Dodaj do ulubionych

Szczery gniew

14.09.05, 02:52
W TV pokazali reportaż dziennikarski o bardzo nasilonych kradzieżach jakie
mają miejsce w Częstochowie, a dokładniej na terenie Klasztoru, podczas
pielgrzymek. Pątnicy zajęci podniosłą chwilą zobaczenia obrazu, wpierw,
odliczają przeznaczoną ofiarę i wkladają ją osobno do kieszeni. To obserwują,
złodzieje (w reportażu zgodziła się udzielić wyjaśnień, kobieta, samotna
matka wychowująca 2 czy 3 dzieci i majaca zasiłek ~ 450 zł, która właśnie
trudni się tym precederem). W wielkim ścisku, gdzie część ludzi "idzie" na
kolanach, potrącają się, łatwo jest wyciągnąć pieniądze, zwłaszcza jak
widziało się gdzie były wkładane, a ofiary są w podniosłym nastroju.
Oczywiście, nie wolno tego pochwalać, trzeba piętnować. Mnie chodzi o co
innego. W imieniu tych okradanych, na końcu tego reportażu, zabrał głos
(a właściwie ryk, bo tak krzyczał)jakiś ważniejszy mnich, być może sam przeor
w habicie, bo strasznie gruby, tak piętnował ten preceder, takie wyzwiska,
rzucał, tak pienił się z gniewu, że aż oddech mu odjęło i w połowie zdania
zamilkł. Tu wyłączyli go z wizji. Mnie "ujął" ten jego szczery gniew, żaden
aktor nie odegrałby roli przekazania takiego gniewu, takich błysków w oczach,
takiej tonacji głosu. Nie dziwię się, że tak "dobrze" wypadł w tej roli, bo
wydaje mi się, że ten gniew był z głębi jego serca, gniew szczery, osobisty,
bo to jego okradają.
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Szczery gniew 14.09.05, 07:57
      Nie dziwię się, że tak "dobrze" wypadł w tej roli, bo
      > wydaje mi się, że ten gniew był z głębi jego serca, gniew szczery, osobisty,
      > bo to jego okradają.

      DOKŁADNIE TAK. Grubas się rzucał, bo tojego pieniądze podkradali i nie ma teraz na wykwintne posiłki i eleganckie samochody. Biedaczek...
      • kociak40 Re: Szczery gniew 14.09.05, 19:56
        Nie chciałem się rozpisywać, ale ta kobieta - złodziejka, samotna matka
        z dwojgiem dzieci i mająca 450 zł na miesiąc do dyspozycji, powiedziała,
        że została zmuszona do tego pecederu, gdyż dzieci jej umarłyby z głodu.
        Powiedziała, że o nią już nie chodzi, ona ratuje dzieci, wie, że będzie
        potępiona, ma bardzo nikłą nadzieję, że może Bóg w swojej dobrci, uwzględni
        jej sytuację i może jej daruje. Jak pan sądzi jako bezstronny człowiek,
        niewierzący, ja myślę, że napewno Bóg jej wybaczy, nawet nie mam co do tego
        wątpliwości, ale nigdy nie wybaczy jej przeor, ten gruby mnich, co tak krzyczał,
        że aż mu mowę odjęło. Ludzie przeznaczjąc ofiarę, już ją "zapisali" na stratę,
        sami to uczynili odliczając tą kwotę, ale nie mnich.
        • serhamesar Re: Szczery gniew 14.09.05, 20:27
          kociak40 napisał:
          "Ludzie przeznaczjąc ofiarę, już ją "zapisali" na stratę,
          > sami to uczynili odliczając tą kwotę, ale nie mnich."

          Nie dziwi nic... A juz napewno nie to ,że mnich i koscioł jest pazerny. I
          niewazne czy to kk czy jehowy czy jeszcze inny.
    • lizaxo Re: Szczery gniew 16.09.05, 00:05
      A może szczery gniew był z tego powodu , że kradną w takim miejscu i w tak
      podniosłym momencie. Uznał zapewne to za profanację. Na zło nie nalezy
      przymykać oczu. A ksiądz też człowiek.Może uznał , że okradają kościół
      niekonieczniego jego samego. Najprędzej jednak chodziło o profanację
      • deltalima Re: Szczery gniew 16.09.05, 00:08
        uznał , że okradają kościół
        > niekonieczniego jego samego.


        ???

        dziesięcina dla benka XVI a za resztę można opłacić AC luksusowej furki.
    • szczery80 Re: Szczery gniew 16.09.05, 15:23
      kociak40 napisał:
      Nie dziwię się, że tak "dobrze" wypadł w tej roli, bo
      > wydaje mi się, że ten gniew był z głębi jego serca, gniew szczery, osobisty,
      > bo to jego okradają.

      Chłopak nabawi się bulimii albo anoreksji... big_grin

      I tak nie jest bardziej szczery niż ja smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka