Dodaj do ulubionych

Smutne życie katolików

30.11.05, 23:39
Przeczytałam artykuł, który powalił mnie. Ale dylematy mają ci smutni
zgorzkniali ludzie. Nie będę już nic więcej mówiła przeczytajcie sami:

www.mateusz.pl/wdrodze/nr378/15.htm
A oto jakie dylematy zbudziła owa kwestia w dewotach:

www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=25193&postdays=0&postorder=asc&start=15


Komentujcie i wklejajcie inne przykłady takich niepotrzebnych dylematów. A
życie może być takie piękne smile
Obserwuj wątek
    • antixionc Re: Smutne życie katolików 01.12.05, 00:10
      Noooo taaaak... A czy katoliczki mogą chodzić na badania ginekologiczne???
      Przecież muszą sie obnażyć wtedy przed obcym facetem lub co gorsza kobietą
      (lesbijstwo) i ten nie-mąż "manipuluje" później przy ich nagich organach
      płciowych, czy to czasem nie podpada pod cudzołóstwo?wink
      Jak to stwierdził Einstein, tylko dwie rzeczy nie mają granic - Wszechświat i
      głupota ludzka... Nic dodać nic ująćsad
    • nick_penis Re: Smutne życie katolików 01.12.05, 09:07
      Staram się być tolerancyjny, ale to mnie przerasta. Ci ludzie są chorzy
      psychicznie. Mają w głowach nasienie. Wyłącznie.
    • 0golone_jajka Re: Smutne życie katolików 01.12.05, 09:11
      Dylemat sion2 z antykoncepcją to przy tymn pikuś. W głowie się nie mieści, że ludzie mogą sobie tak utrudniać życie przez jakąś książkę "przez boga natchnioną". Nadaje się do programu "Nie do wiary" smile)
    • ainoa Re: Smutne życie katolików 01.12.05, 10:48
      Mi majbardziej podoba się ten fragment:

      "na stronie www.wiara.pl znalazłam:
      Odpowiedzi na Wasze pytania
      Pare dni temu musiałem z polecenia lekarza wykonać badanie nasienia. Wynik tego
      badania jest przepustką do operacji którą mam przejść za kilka dni. Operacja
      jest związana z uszkodzeniem żył, które wtłaczały krew do moszn. Nie miałem
      możliwości, aby moje nasienie pobrano np.: poprzez biopsje, ani stosunek
      seksualny z żoną, bo jej nie mam. Bardzo żałuje, że musiałem się dopuścić
      masturbacji, ale czy wybór operacji nie jest mniejszym złem? Czy w związku z
      tym mam grzech ciężki, skoro praktycznie zostałem na nie wysłany pod
      przymusem "i dla swojego dobra"?

      autor: Piotr

      Odpowiedź: Naszym zdaniem w takiej sytuacji raczej nie można mówić o grzechu.
      Wykonanie tego badania było bowiem konieczne dla ratowania zdrowia, a
      spodziewane dobro znacznie większe niż popełnione zło, które zresztą nie było
      wprost chciane, zamierzone.
      J."
      • billy.the.kid Re: Smutne życie katolików 01.12.05, 11:14
        dwa plemniczku rozmwiają- to co zapładniamy,czy nie. no może zapłodnimy. a może
        nie.
        wpada trzeci plemniczek z rozwichrzoną czuprynką- panowie zdrada-jesteśmy w
        dupie.
    • omat_koboska Re: Smutne życie katolików 01.12.05, 11:22
      Nie rozumiem aż tak wielkiego zaslepienia. Leczenie to leczenie, nikt dla
      przyjemności nie pokazuje się nago lekarzowi - to nie jest grzech! Podobnie z
      masturbacją i badaniem plemników. Ci ludzie zbyt dosłownie wierzą w Biblię, a
      to jest niebezpieczne.
    • kamajkore hahaha :) 01.12.05, 12:17
      Powalił mnie ten artykuł zupełniesmile Jak tu z nich nie szydzić...?
      Jak myślicie, czy muszą się spowiadać z każdej polucji?
      • wanda43 Re: hahaha :) 01.12.05, 14:03
        A niech sie spowiadają,przynajmniej księża bedą mieli ubaw po pachy.smile)))
    • perythia Re: Smutne życie katolików 01.12.05, 12:26
      Chyba nie do końca zajarzyłam o co chodziło im a'propos tej prezerwatywy z
      dziurką? Może ktoś mnie oświeci? Bo skoro zdecydowali się na prezerwatywę z
      dziurką to po co im w ogóle prezerwatywa? Czy też chodziło o tą specjalistyczną
      prezerwatywę do badania nasienia, przez która część plemników przedostałaby się
      do jej ciała, ale nadal część pozostała by dla potrzeb badania? Czyli mieliby
      sprawę załatwioną, bo nie popełniliby grzechu antykoncepcji? No nie, toż to
      śmiechu warte smile
    • svistak Re: Smutne życie talibow 01.12.05, 16:23
      czytam sobie w necie co ostatnio wyprawia lpr (tv nie mam i nie zamierzam
      ogladac wiadomosci katolickich) ,np w sprawie "Jezusa z cyuszkami" /jak ktos
      nazwal pewna "swieta"/ i tak sobie mysle, ze niedlugo przyjdzie mi chodzic do
      lekarza pierwszego kontaktu z "ciotka przyzwoitka", w czadorze i lekarzem
      bedzie musiala byc kobieta! ehhh... a u nas krazy plotka ze faceci- gienkolodzy
      sa delikatniejsi i dlatego maja wiecej pacjentek... ale to sie zmieni, oj
      zmieni w Krainie Absurdu przez te najblizsze 5 lat...

      s.

      -----
      kto smial powiedziec : Ludzie Pozbawieni Rozumu?! to obraza uczuc religijnych i
      praw obywatelskich! takim pokazemy prawo i sprawiedliwosc! W gore palki! do
      ataku! becikowym laduj w aksamitne kapelusze! gdzie jest stos? kto ma zapalki?
      • antixionc Re: Smutne życie talibow 02.12.05, 13:38
        Kobieta ginekolog! Toż to zgroza! Pewnie lesbijka!wink LOL
        • svistak Re: Smutne życie talibow 02.12.05, 15:12
          antixionc napisała:

          > Kobieta ginekolog! Toż to zgroza! Pewnie lesbijka!wink LOL

          hihihi z ginem niektore spotykaja sie tylko w czasie porodow - zamykaja wtedy
          oczy i ostatni raz - gdy im wszystko tam wycina, bo juz jest zle / ale wtedy sa
          pod narkoza/... KOOOOSZMAR!

          s.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka