Dodaj do ulubionych

Chyba znalazlam moja religie

18.01.06, 17:02
hedonizm
hedonizm m IV, D. -u, Ms. ~zmie, blm
filoz. «doktryna etyczna, według której przyjemność (rozkosz) jest jedynym
lub najwyższym dobrem, celem życia i naczelnym motywem działania; postawa
życiowa oparta na tej doktrynie»
z gr.

Obserwuj wątek
    • lena_ziemkiewicz Re: Chyba znalazlam moja religie 18.01.06, 17:13
      Libertynizm jest jeszcze ciekawszy.
      • mala_cholera Re: Chyba znalazlam moja religie 18.01.06, 17:20
        Calkiem, calkiem
    • crax mam to samo :)))) 18.01.06, 17:55
    • nick_penis Re: Chyba znalazlam moja religie 18.01.06, 18:18
      Zwróć uwagę, że w tej definicji czai się pewna względność: można sobie bowiem
      wyobrazić, że komuś sprawia przyjemność (rozkosz) słuchanie Radyja i tkwienie w
      kościele całymi godzinami.
      I co, hedonista?
      • mala_cholera Re: Chyba znalazlam moja religie 18.01.06, 18:29
        A co mnie to obchodzi, ze ktos chetnie radyja slucha i w kosciele tkwi? Ja wiem
        co mi sprawia przyjemnosc i chodzenie na msze sie do tego nie zalicza.
    • kamajkore Re: Chyba znalazlam moja religie 19.01.06, 09:06
      podoba mi się, ale jak byc na co dzień hedonistą w tym kraju? wink
      ja zwątpiłam już w sens życia wyłącznie dla przyjemności, żyję już raczej Z
      CIEKAWOŚCI - na świecie nie jest zbyt wesoło, ale ciekawie - owszem smile i jeszcze
      wiele chciałabym się dowiedzieć o różnych, różnistych rzeczach!
      • kociak40 Re: Chyba znalazlam moja religie 20.01.06, 03:29
        Dla mnie idealną religią byłaby taka, żeby każdy wierzący był sam kapłanem
        dla siebie. W końcu każdy umie czytać, może sam przeczytać dla przykładu -
        Biblię i nie trzeba uznawać wyłcznści kapłanów. Kto chce, może sam wszystkie
        funkcje wykonywać związane z wiarą. Tak było dla przykładu w starożytnej Grecji.
        Kapłan był wybierany tylko na pewien okres, był administratorem świątyni, nie
        reprezentował żadnej doktryny religijnej, nie wymagano od niego żadnego
        przygotowania, mógł tylko jakby w naszym zastępstwie jakąś czynność wykonać,
        jeśli dany wierny nie chciał tego sam zrobić.
    • adam81w hehe to tez moja religia :D 20.01.06, 15:37
      pozdrawiam stowarzyszenie mlodych hedonistow
      • mala_cholera Re: hehe to tez moja religia :D 20.01.06, 20:10
        adam81w napisał:

        > pozdrawiam stowarzyszenie mlodych hedonistow

        Moze zalozymy nowy Kosciol? tongue_out
        • mala_cholera Re: hehe to tez moja religia :D 20.01.06, 20:13
          Moze poprosimy szanownych poslow o zafundowanie albo udzielenie budowli?
          Dotacje na rzecz ksiezy tez by sie przydaly, bo przeciez mszalnych trunkow nie
          mozemy z wlasnych kieszen placic...
          • billy.the.kid Re: hehe to tez moja religia :D 20.01.06, 20:33
            łojezuniu,jak ja lubie te nafte.
          • adam81w Re: hehe to tez moja religia :D 22.01.06, 17:41
            hehe mala cholera a ksiezami bylibysmy my big_grin tzn ksiezami i siostrami
            zakonnymi big_grinDDDD

            i dostalibysmy kasy od panstwa na wino i inne trunki i bysmy chrzcili caly
            swiat wg naszej religii big_grin ( tak jak mel brook s w filmie roobin hood )
            • kociak40 Re: hehe to tez moja religia :D 22.01.06, 19:59
              ""Moze zalozymy nowy Kosciol? tongue_out" mała_cholera

              Dora myśl, pomysł może być trafiony. Od czego zacząć?
              Oczywiście, od ambony, trzeba trochę wyżej być niż ci co słuchać będą. Jeśli
              mieszkamy w bloku, to ambona niewilka, (mała wysokość mieszkania), przy moim
              wzroście, wystarczy zwykły stołek i to niewielki. W związku z tym, że koszt
              żaden, jak na pierwsze rozpoczęcie działalności, zgłaszam swój akces do
              wygłaszania pierwszych kazań (do zachęcania do wstępowania).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka