tessa18 05.02.06, 14:09 serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3145521.html Ten artykuł wywołał burzliwą dyskusję na forum ,może kogoś ten temat zainteresuje. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
seth.destructor Re: Ilu katolików odchodzi z Kościoła 05.02.06, 15:35 Dopoki ciemnogrod bedzie wysylal swoje dzieci do Kosciola, upadek mu nie grozi. Dzieci latwo zindoktrynowac, nawet, jak potem odejda, to na starosc ludzie dziecinnieja i wracaja stare strachy typu Bozia z batem. Odpowiedz Link
markus.kembi Re: Ilu katolików odchodzi z Kościoła 05.02.06, 15:42 A to ciekawe, że 40% użytkowniku portalu Gazeta.pl to osoby niewierzące. A ja myślałem, że na żydowskim portalu są sami judaiści. Odpowiedz Link
tessa18 Re: Ilu katolików odchodzi z Kościoła 05.02.06, 15:57 Istniała tez kategoria "niewierzący-praktykujący" ciekawe?Chodzili do kościoła z przyzwyczajenia choć nie wierzyli w Boga. Naprawdę KK mnie coraz bardziej zdumiewa! Odpowiedz Link
chelseaa Re: Ilu katolików odchodzi z Kościoła 05.02.06, 16:08 Codziennie na łona Abrahama , albo jak kto woli na drugą stronę tęczy odchodzi ok.200 ludzi i to jest o wiele bardziej przykre. Można "zmierzyć" ile osób odeszło z kościoła , ale żadna staatystyka nie wykaże ilu ludzi straciło , bądż odzyskało wiarę . Odpowiedz Link
vitmik Re: Ilu katolików odchodzi z Kościoła 06.02.06, 07:50 jacek kuroń był własnie takim przypadkiem. Odpowiedz Link
0golone_jajka ok 1000 dziennie 06.02.06, 08:56 To jest bardzo optymistyczna informacja. Mam nadzieję, że moje dzieci nie będą bombardowane magiczną liczbą 95% a np 30%. Wszystko na to wskazuje że katolików jest właśnie 20%, no góra 30%. Tylko czy czarni będą w stanie to przyznać? Odpowiedz Link
grgkh Re: ok 1000 dziennie 06.02.06, 12:55 Jesteśmy, w większości, pod silną presją opinii grupy o nas. To "wyklinanie" przez środowisko, pokazywanie palcami, szykanowanie "INNYCH" (jako gorszych, wyklętych, parszywych) ma ogromny wpływ na nasze postępowanie. Równowaga musi się przesunąć zdecydowanie w kierunku "braku wiary", byśmy wreszcie jako społeczeństwo zaczęli zdobywać się na odwagę przeciwstawiania się czarnej mafii. Ważne, że KK silnie "pracuje" teraz na swoją przyszłą, gorszą pozycję. Odpowiedz Link
vitmik Re: ok 1000 dziennie 06.02.06, 13:13 Ciekawe dlaczego oswieceni ateusze z arcyateuszowskiej Francji, Danii i Szwecji nie wystepuja glosno i odwaznie przeciwko imamon ktorzy w ich wlasnych krajach glosza bliska swietlana przyszlosc muzulamnow w tych krajach? grgkh, na barykady wolnosci i napier....dlaj sie z arabskimi wyrostkami. wi mie wolnosci hehehehe. teraz to kazdy z was jest odwazny bo wiecie ze moherowa babcia co najwyzej powywija parasolem. przyjda kozoyebcy to zobaczymy kto bedzie mocniejszy. nie w gadce tylko w rękach Odpowiedz Link
grgkh Re: ok 1000 dziennie 06.02.06, 13:35 To nie tak. Grać trzeba od początku uczciwie i z perspektywą. Przyjmowanie imigrantów to skomplikowana polityka asymilacji i ci co przyjeżdżają na stałe MUSZĄ przyjąć warunki tolerancji kraju, do którego przybywają. Nie wolno im zachowywać przywilejów, które ma religia w ich krajach. Niestety, Europa ma pod tym względem na swoim koncie ogromne błędy. Wpuszczano ludzi niemal wyłącznie jako tanią siłę roboczą nie dopuszczając ich do współistnienia z autochtonami z pełnią przywilejów i dbałością o edukację, znajomość języka, kultury itd. To musiało zaskutkować gettami, slumsami, a resztę widzisz teraz na własne oczy. Ludzi trzeba łączyć, nie dzielić. Tak jak teraz łączy globalna sieć pozwalająca na rozumienie innych i "pokojowe" współistnienie. Nie warto żałować znikających tradycji, które służyły izolacji, a w konsekwencji wrogości. Proponujesz walkę? Siłę? Walczyć trzeba z tym co dzieli, z przywilejami. Trzeba dawać równe szanse i nikogo nie odrzucać. Odpowiedz Link
vitmik Re: ok 1000 dziennie 06.02.06, 13:49 no to trzeba zmienic mentalnosc kozoyebcow jak chca mieszkac w europie. gdybym sie przeprowadzil do islamskiego kraju to tez przestalbym ich nazywac kozoyebcami, ba, nawet przestalbym jesc wieprzowinke, pic browary i palic fajki. tylko ze tam sie nie juz nie mam zamiaru wybrac. bylem kilka razy i to mi wystarczy. Odpowiedz Link
grgkh Re: ok 1000 dziennie 06.02.06, 14:32 Jak się wchodzi do czyjegoś domu, to się szanuje zasady tego domu. W innym przypadku jest to agresja, napaść. Dlatego państwo musi być areligijne, a sama religia ma się ograniczyć ze swoją rytualnością i obrażalstwem tak, by nie żądać dla siebie przywilejów. Potem jest już tylko eskalacja żądań praw i walki między religiami, a także walka religii o dusze. Dlatego religie są złem. Odpowiedz Link