Dodaj do ulubionych

Jak się wita papieża?

12.05.06, 00:09
Muszę się przyznać, że choć wizyta tuż, nie mogę sobie wyobrazić jak wita się
tłum z papieżem. Nigdy tego nie widziałem, nie oglądałem w TV, a jak była
jakaś transmisja z takiego spotkania, to widziałem już w jej takcie.
Tłum może być i milonowy, wszystkie oczy skierowane w ołtarz gdzie ma się
ukazać oblicze papieża. Napięcie rośnie, nerwy tłumu napięte i w końcu
ukazuje się i co? Tłum w milczeniu pada na kolana i tak zastyga? Jak na
filmie "Faraon", gdy ten się ukazywał? Czy może wita go jakimś okrzykiem, na
wzór w wojsku? Dostojnik ukazywał się, wznosił okrzyk z pojedyńczego "gardła"
- "Czołem! marynarze!" i na to z setek gardeł - "Czołem telu tanie!" (jeśli
kapitan)lub telu dorze! (komandor) lub telu rale! (admirał), a jak do papieża?
Obserwuj wątek
    • markiz.de.sade Odpowiedź z pierwszej ręki 12.05.06, 00:49
      Atmosfera jest inna niż w filmie "Faraon". Przypomina raczej skrzyżowanie
      pikniku z niezbyt pasjonującym koncertem rockowym bardzo znanej, ale już trochę
      przebrzmiałej gwiazdy. Najwierniej fani oczywiście cały czas trwają w ekstazie
      uwielbienia, a reszta po prostu odczuwa satysfakcję, że zobaczy wreszcie
      legendarne celebrity na własne oczy. Są również tacy, którzy przyszli z kimś i
      oni najczęściej śmiertelnie się nudzą. Tak to mniej więcej wygląda smile
    • lena_ziemkiewicz Sieg Heil! 12.05.06, 07:41
      Myślę, że akurat ten papież powinien odpowiedzieć na gromkie Sieg Heil!
      Ewentulanie: Heil Hitler!
      • monikaannaj Re: Sieg Heil! 12.05.06, 09:29
        NAPRAWDĘ tak myślisz czy wydaje co sie ze to smieszne?
        • wetting Re: Sieg Heil! 12.05.06, 09:37
          monikaannaj napisała:

          > NAPRAWDĘ tak myślisz czy wydaje co sie ze to smieszne?

          ----------------------------------------------------------------------------------
          Do kogo adresujesz ten post?
          • monikaannaj Re: Sieg Heil! 12.05.06, 09:43
            A pod czyim postem pojawił sie mój?
            Pytanie adresuję do leny, które pisze ze mysłi iz można pozdrowic papiez a
            słowami sieg heil.
            Chciałam sie upewnic czy jest głupia czy tylko ma kretyńskie poczucie humoru.
            A moze była dzieckiem w hitlerowskich niemczech i przy próbie właczenia jej do
            HJ dała dzielny odpór, uciekła, przetrwała do końca wojny w ziemiance jedząc
            korzonki i teraz ma prawo twierdzic ze kazdy dzieciak w Rzeszy mógł zrobić tak
            jak ona.
            • lena_ziemkiewicz Re: Sieg Heil! 12.05.06, 09:53
              Tak samo powinniśmy rozgrzeszać wszystkich żołnierzy i strażników w obozach
              niemieckich i radzieckich. Przecież tylko wykonywali rozkazy.
              • markiz.de.sade Re: Sieg Heil! 12.05.06, 09:56
                lena_ziemkiewicz napisała:

                > Tak samo powinniśmy rozgrzeszać wszystkich żołnierzy i strażników w obozach
                > niemieckich i radzieckich. Przecież tylko wykonywali rozkazy.


                No i rozgrzeszamy smile
              • monikaannaj Re: Sieg Heil! 12.05.06, 10:23
                Rozgrzeszac? ja nic o rozgrzeszaniu nie wspominałam. Ale faktycznie nie
                miałabym wiekszych problemow z rozgrzeszeniem niemieckiego zołnieza, ktory
                został wcielony do armii w roku 43 jako 16 latek i uciekł z niej rok póżniej...
                Jeślsi uwazasz że 16 letni szczyl wogole nie powinien sie dac wziąc w kamasze
                tylko od razu wybarc kulkę w łęb - nie rozgrzeszaj.
                Natomiast sugerowanie ze papiez był z przekonania hitlerowcem i ze do dzisiaj
                miłe mu jest hitlerowskie pozdrowienie - to czysta durnota. I jak kazde
                przerysowanie po prostu ośmiesza twoja antyklerykalna postawe.
                • the_dzidka Re: Sieg Heil! 12.05.06, 11:09
                  Fakt, tu się zgodzę, uporczywe nawracanie do wojennego epizodu zyciorysu
                  Benedykta jest... hm, zbędne. Tym bardziej, że jak mi się wydaje, przez resztę
                  życia Benek nie wykazywał jakichkolwiek zwichrowań wynikających z
                  przynależności do HJ, Wehrmachtu czy Stowarzyszenia Kobiet Niemieckich.
                  BTW: mój pradziadek zginął na I Wojnie Światowej, w mundurze niemieckim,
                  pochowany jest pod Verdun jako żołnierz niemiecki. I co z tego? Co miał zrobić,
                  jak go do kaiserskiego wojska wcielili?
                  Tylko złość bierze, że nie za swoją ojczyznę walczył i zginął.
                  • aktsieta Re: Sieg Heil! 12.05.06, 11:24
                    the_dzidka napisała:

                    > Fakt, tu się zgodzę, uporczywe nawracanie do wojennego epizodu zyciorysu
                    > Benedykta jest... hm, zbędne. Tym bardziej, że jak mi się wydaje, przez resztę
                    > życia Benek nie wykazywał jakichkolwiek zwichrowań wynikających z

                    dlaczego go nazwali "pance kardinale"?smile
                    • the_dzidka Re: Sieg Heil! 12.05.06, 11:31
                      Panzerkardinal? Ze względu na surowe poglądy, jak mniemam.
                      Żadnych złagodzeń za jego kadencji nie nalezy się spodziewać: białe to białe,
                      czarne to czarne. W sumie trudno mu się dziwić. Trudno, żeby jako naczelny szef
                      tej firmy kwestionował jej regulamin wink
            • michal2708 Re: Sieg Heil! 15.05.06, 15:24
              Pomijając fakt, że samo wymyślenie takiego pozdrowienia może być dla niektórych
              zabawne (np. dla mnie) to warto wiedzieć, że "Sieg Heil!" oznacza po
              prostu... "Niech Żyje!". Więc swoją drogą jest jak najbardziej na miejscu. Co
              innego można powiedzieć o "Heil Hitler!" bo to już co najmniej faux-pas...
        • lena_ziemkiewicz Re: Sieg Heil! 12.05.06, 09:42
          Starych nawyków z młodości się nie zapomina. JP2 pamiętał kremówki, to pewnie
          B16 będzie pamiętał wspólne zabawy z kolegami z Hitlerjugend.
          • aktsieta Re: Sieg Heil! 12.05.06, 11:11
            lena_ziemkiewicz napisała:

            > Starych nawyków z młodości się nie zapomina. JP2 pamiętał kremówki, to pewnie
            > B16 będzie pamiętał wspólne zabawy z kolegami z Hitlerjugend.
            Służył również w wermachcie.Ciekawe jakie wykonywał rozkazy?Jaki szlak bojowy przeszedł?Czy tak jak większość obierała marchewkę na tyłach smile
            • lena_ziemkiewicz Re: Sieg Heil! 12.05.06, 11:15
              Ciekawe ilu Polaków zabił?
              • aktsieta Re: Sieg Heil! 12.05.06, 11:18
                lena_ziemkiewicz napisała:

                > Ciekawe ilu Polaków zabił?
                >
                >
                a ilu katolików uciekło mu spod lufy?
    • wetting Re: Jak się wita papieża? 12.05.06, 08:34

      Witaj jutrzenko swobody.
      Panie nasz,pasterzu baranów i owieczek...pogubionych i obłąkanych.
      • aktsieta Re: Jak się wita papieża? 12.05.06, 11:27
        wetting napisał:

        >
        > Witaj jutrzenko swobody.
        > Panie nasz,pasterzu baranów i owieczek...pogubionych i obłąkanych.
        "Nie będzie niemiec pluł nam w twarz ni dzieci nam germanił"smile
      • wanda43 Re: Jak się wita papieża?Minister Romuś zarządzil 12.05.06, 15:14
        wiadomosci.onet.pl/1321346,11,item.html
        Dzieci i mlodziez szkolna zamiast do szkoly pojdzie z kwiatkami witac.Mlodziez
        ma nie byc mądra,ale posluszna i wyznawac jedynie sluszna religie.
        Za komuny tez organizowano spedy uczniow na powitanie drogiego goscia towarzysza
        Brezniewa np.
    • the_dzidka Re: Jak się wita papieża? 12.05.06, 09:14
      Przypomniałes mi taką starą zagadkę: - Jak sie witają papieże? wink
      Uwierzycie czy nie, ale bylo kilka osób, które się autentycznie zastanawiały.
      jedna z nich wysunęła sugestię, że może uchylaja piuski? big_grinD
      • billy.the.kid Re: Jak się wita papieża? 12.05.06, 10:03
        po maturze-jak i przed, młodzi ludzie chadzali napić się alpażki, chyba ze
        mieli zajoba-to kremówki.
        • kociak40 Re: Jak się wita papieża? 12.05.06, 23:37
          Czyli nie wiadomo jak papież przywita się z tak licznym tłumem, a jestem ciekaw
          tego, więc muszę obejrzeć transmisję. Ciekaw jestem też, jak będzie na
          lotnisku, jako przedstawiciel państwa Watykan ma prawo do asysty wojskowej,
          będzie się z nią witał i jaki okrzyk będzie żołnierzy?
          Co do przeszłości Benedykta 16, to wtedy był dzieckiem, lubił zapewne chodzić z
          tymi pochodniami, wznosić okrzyki, składać wizyty u żydowskich handlarzy, jak
          to u dzieci, ciekawi świata. Było, minęło. Mój dla przykładu pradziadek (po
          linii męskiej, też wysoki jak ja) był Czekistą i mam nawet obecnie jego
          skórzaną kurtkę czekisty, wielka pamiątka (dosłownie b.duża).
          Piękna, z dobrej skóry (krwią nie jest poplamiona, żadnych plam). Kolekcjonerzy
          staroci (orginałów), ogromne sumy mi za nią dawali, każdy chciał choćby na
          chwilę przymierzyć. Nic z tego, dla mnie też jest cenna, sam ją zakładam od
          czasu do czasu i znajomi znając tą kurtkę, chcą ją choćby dotknąć. Rozumiem
          ich, w tej kurtce rewolucję się robiło. I co z tego? Osobliwa pamiątka.
          Mam i drugą (nie po rodzinie), orginalny niemiecki hełm spod Stalingradu, hełm
          ss-mana z odziału gwardzistów pancernych gen.Hota. Znajomi jak mnie odwiedzają,
          to zdejmują ten hełm z regału i chcą sobie w nim "posiedzieć". Historia.
    • adam81w Apage :) 12.05.06, 23:38
    • yggdrasill_1987 Re: Jak się wita papieża? 13.05.06, 23:54
      Kurcze nie czepiajcie się człowieka, że go siłą wcielili do HJ. Najważniejsze
      jest to, że uciekł. Z tego co wiem, to był przydzielony do pomocy przy
      artylerii przeciwlotniczej. Mieszkam na Śląsku i wiem ilu ludzi zostało siłą
      wcielonych do Wehrmachtu. Mąż mojej sąsiadki walczył w Ardenach, dziadek
      koleżanki został zmuszony do wstąpienia do wojska, brat mojego dziadka w
      ostatniej chwili uciekł do lasu, a później dostał się do armi gen.Andersa.
      Należy tez pamiętać, że dezercja mogła grozić konsekwencjami w stosunku do
      rodziny. Nie wiem więc, czy czepianie się Ratzingera, że był w HJ jest na
      miejscu.
      • joanna.d.arc Re: Jak się wita papieża? 14.05.06, 00:07
        Młody jesteś ale głupio nie piszesz
      • aktsieta Re: Jak się wita papieża? 14.05.06, 00:13
        yggdrasill_1987 napisał:



        Nie wiem więc, czy czepianie się Ratzingera, że był w HJ jest na
        > miejscu.
        nikt się nie czepia,wiadomo że wszyscy byli wcielani,ale żaden się nie przyzna że na wieżycce spędził wojnę tylko zawsze że albo wykonywał rozkazy albo pracował w kuchni polowej,albo gasił Warszawe benzyną.Służył równiez w wermachcie,wiadomo Ci o tym?
      • aktsieta Re: Jak się wita papieża? 14.05.06, 00:23
        yggdrasill_1987 napisał:


        czy czepianie się Ratzingera, że był w HJ jest na
        > miejscu.
        POMYŚL!
        www.dws.xip.pl/reich/zaglada/oboz.html
        • the_dzidka Re: Jak się wita papieża? 15.05.06, 11:34

          > POMYŚL!
          > www.dws.xip.pl/reich/zaglada/oboz.html

          Nie no, dziewczyno, teraz to mnie załamałaś. Nie spodziewałam się takiej
          odpowiedzi po Tobie.
          • j611g Re: Jak się wita papieża? 17.05.06, 15:18
            nie wiem jak się wita papieża, ale wiem ze bede miała calutki dzien wolny od
            szkoły bym mogła pojść i TO zobaczyć...

            nie czesto się zdarza ze jestsem niezadowolona z dnia wolnego...
            • adam81w Re: Jak się wita papieża? 17.05.06, 16:12
              wolny dzien super . po co w koncu ludziom wiedza , wystarczy wiara ta uchroni
              przed wszystkim . a jak nie uchroni ? widac bog tak chcial

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka