Dodaj do ulubionych

A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk

10.06.06, 17:37
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3229
Mój ulubiony sposó jak raczyłeś zauważyć.Wybacz ale oszczędzam mnóstwo czasu.
Wiesz dlaczego poruszam ten temat? niewielka wprawdzie liczebnie ale jednak
widoczna grupa młodych ludzi/ i to mnie dziwi / pragnie powtórki z historii.
A kler katolicki,który donosił za komuny na swoich współbraci oraz na czynnych
opozycjonistów....jak zwykle szedł pod pachę z każdym systemem,nieważne jakim
byle być zawsze w czołówce lub u koryta.
Czy mówię prawdę kapitanie ?

Czy mówi prawdę "łżeredaktor" Agnosiewicz ? Eeeeeeee pewnie nie mówi prawdy
łże jak pies.
Obserwuj wątek
    • draculla3 ReChorwacja Katolickie Eldorado 10.06.06, 17:39
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,992
    • draculla3 Re:Hiszpania gen.Franco i Kościół 10.06.06, 17:41
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,3308
    • draculla3 Re: B.Musolini i Kościół 10.06.06, 17:42
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,3308
    • draculla3 Re:Antysemityzm Kościóła 10.06.06, 17:44

    • draculla3 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 10.06.06, 17:49
      Jeszcze Naczelny Inkwizytor Katolandu nie wziął się za likwidację tego portalu?
      Panie Giertych do dzieła...będzie tu jakiś ateista obrażał wasze faszystowskie
      tfu!!!chrześcijańskie wartości ? i święty kościół katolicki ? w którym mieszka
      Jezus ? Wszechpolacy do dzieła ruszcie wasze ciemne zakute ogolone łby i tnijcie
      równo....a wiecie dlaczego ?

      Bo bój to jest wasz ostatni!!!!!
      • draculla3 Mussolini i Kościół 10.06.06, 18:07
        Zauważyłem,że nie wkleiłem właściwie www.racjonalista.pl/kk.php/s,4535
    • draculla3 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 10.06.06, 17:59
      Jak ja uwielbiam,tę waszą katolicką obłudę i hipokryzję.

      Hej katolickie forumowe oszołomy,pele,rafael czy też inni......... do dzieła
      plujcie na mnie,obrzućcie mnie inwektywami,niech wasz katolicki jad nienawiści
      wyleje się na to forum i na mnie.Tylko uważajcie abyście nie napluli sobie na
      brodę i żebyście czasami się nie odwodnili.

      Bóg wam zapłać bracia i siostry.
    • draculla3 Re: Jeszcze raz Watykan,antysemityzm 10.06.06, 18:13
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,3088
      to ostatni zauważony błąd.
      • wanda43 Re: Jeszcze raz Watykan,antysemityzm 10.06.06, 21:37
        Mnie czasami ręce opadają.Widze nowe zastepy mlodych Polakow ze skazonymi
        mozgami.Ale coz ja moge?Moge jak narazie delikatnie prostowac swoją
        wnuczke,ktora,nie wiem czemu i komu dziekowac,mysli,zwyczajnie mysli.Sama
        rozpoczyna ze mna dyskusje,pyta,dyskutuje i to jest pocieszające.Ale ja nie mam
        wplywu,nie wolno mi wywierac wplywu ani krytykowac matki,ktora ją wychowuje,a
        ktora nie chce,aby dziecko bylo w szkole dyskryminowane.Doceniam to,rozumiem,ale
        dziecka mi zal,bo jest wybitnie inteligentne.Dobrze,ze choc nie bezkrytyczne i
        myslace.Jestem rozdarta,kocham synową i syna,kocham wnuczke,chciala bym,aby
        wyrosla nie tylko na piekną /co sie zapowiada/ale i mądrą kobietę.Ale
        jednoczesnie majac w rodzinie osoby innego wyznania i sama bedac heretyczka,wiem
        co to znaczy i wiem ile z tego powodu mozna miec przykrosci.
    • sojuz1 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 10.06.06, 20:39
      Agnosiewicz to współczesny Wolter. On jest jego nowym wcieleniem.
      • kapitan.kirk Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 12.06.06, 14:52
        > Agnosiewicz to współczesny Wolter. On jest jego nowym wcieleniem.

        No, akurat dla Polski to byłby nie najlepszy prognostyk uncertain
        Pzdr
        PZ Żaden z tych linków mi się nie otwiera, co utwierdza mnie w postanowi9eniu o
        nie dyskutowaniu z nimi...
        • draculla3 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 12.06.06, 16:17
          kapitan.kirk napisał:

          > > Agnosiewicz to współczesny Wolter. On jest jego nowym wcieleniem.
          >
          > No, akurat dla Polski to byłby nie najlepszy prognostyk uncertain
          > Pzdr
          > PZ Żaden z tych linków mi się nie otwiera, co utwierdza mnie w postanowi9eniu o
          > nie dyskutowaniu z nimi...


          Ty,jednak jesteś typowy katolik ...już chciałem zakwalifikować Cię inaczej
          mnie otwierają się wszystkie linki......wniosek ? wyciągnij go sobie sam.
          Good by.
          • kapitan.kirk Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 12.06.06, 16:20
            Rzeczywiście - zwracam honor smile Musiałem trafić na jakąś krótką przerwę w
            racjonalnym działaniu strony...
            Pzdr
    • sojuz1 Agnosiewicz jest katolikiem 10.06.06, 21:04
      Był kiedyś ministrantem nawet.

      www.racjonalista.pl/kk.php/d,140/s,1741
      "Przez osiem lat szkoły podstawowej byłem gorliwym ministrantem."
      • sojuz1 Re: Agnosiewicz jest katolikiem 10.06.06, 21:30
        On nawet był współredaktorem katolickiego czasopisma.
    • no_no Re: A prawda Was wyzwoli...? 12.06.06, 20:41
      A co za dureń to wymyślił?! Ani chybił musiał być to być wiejski filozof albo
      ktoś, kto się za dużo szaleju opił czy czego tam jeszczesmile?
      Jeżeli już, to prawda was z_n_i_e_w_o_l_i. Nie wierzycie? Przyjrzyjcie się
      katolikomsmile Chodzą jak stada baranów za swoimi 'pasterzami' i tylko nasłuchują
      co ich pan siedzący na stolcu w Rzymie powie i czy dzwoneczki dzwoniąsmile
      Coby dalej tematu za bardzo nie skręcać, powiem tylko, że Jasmile tam wolę samopas
      brykać.

      no_no - niech żyje wolność i swobodasmile
    • draculla3 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 15.06.06, 05:55
      Witam kapitanie...są mistrzostwa świata w piłce nożnej,dużo czasu spędzam na
      rowerze,ale dla ciebie znajdę chwilkę czasu.
      Wypowiedz się na temat ineksu ksiąg zakazanych i niektórych pisarzy,poetów
      których ten zakaz objął.Ten indeks wg.mojej wiedzy nie został do dzisiaj
      zniesiony.
      Jeżeli ten kościół jest święty i nieomylny i nie boi się prawdy...to oświeć
      mnie dlaczego wprowadził taki indeks?

      czytelnia.onet.pl/0,1339748,wiadomosci.html
      • draculla3 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 15.06.06, 06:32

      • draculla3 Re:Kto wprowadził zakaz czytania biblii? 15.06.06, 06:40
        Jeżeli przebrniesz przez temat dlaczego święty kościól wprowadził indeks,pomimo
        słów.... "a prawda Was wyzwoli" - /jak widać kościół był poza tą prawdą/ to
        odpowiedz mi proszę jak skomentujesz zakaz czytania biblii przez wiernych wydany
        w 1080r przez papieża Grzegorza IX ?

        www.wrozka.com.pl/10_97/54.htm
    • draculla3 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 15.06.06, 07:39
      Jeszcze jedno pytanie? kiedy po dojściu Hitlera do władzy wprowadzono cenzurę
      /dr Goebels/ cyt:
      Cenzorzy nazistowscy kładli ideologiczny sekwestr na „zdegenerowane” i
      „nieobyczajne” dzieła sztuki. Od 1934 r., na polecenie Hitlera, dokonywano
      przeglądu zasobów muzealnych i usunięto te, które nie odpowiadały
      narodowosocjalistycznej ideologii.
      W marcu 1939 roku na terenie koszar straży pożarnej w Berlinie, spalono tysiące
      eksponatów, nieprzydatnych nazistowskiej kulturze, a część z nich sprzedano na
      aukcjach w Lucernie oraz Zurychu


      Palono również książki "nieodpowiednich" autorów........... to jak myślisz
      kapitanie czy niemieccy nacjonaliści i narodowcy byli pierwsi w tym dziele
      zniszczenia ?
      Czy ktoś na długo,długo przedtem to już robił ?
      Wiem,że księgi palono już w starożytnych Chinach.......
      cyt:w historii chińskiej niszczenie, takie jak „palenie ksiąg i grzebanie
      uczonych konfucjańskich” przez Cesarza Qin Shi Huang [72] w czasach dynastii Qin
      (221 – 207 r. p. n. e.) koniec cyt.

      W 213 r. p.n.e. kanclerz Li Sy przeprowadził "palenie ksiąg", aby wykorzenić
      tradycje feudalne.

      Jednak na naszym kontynencie dominujące były wpływy kościoła a palenie ksiąg
      rozpoczął nie Hitler i jego "banda" lecz właśnie kościół katolicki.

      Cenzura kościelna

      Wraz z umocnieniem swej władzy Kościół katolicki, przyswoił sobie prawo do
      niszczenia ksiąg niezgodnych z kanonami wiary.

      Pierwszymi znanymi przypadkami zastosowania cenzury było palenie ksiąg
      ariańskich (po 325), manichejskich (361–375, 398), nestoriańskich (po 431) i
      focjańskich (po 867).
      Innocenty II wydał 1140 nakaz spalenia pism P. Abélarda i Arnolda z Brescii. Aż
      do połowy XIII w. pisarze przekazywali swoje pisma do akceptacji biskupom lub
      papieżom, choć brak było jakichkolwiek oficjalnych przepisów w tym względzie

      . Dopiero za pontyfikatu papieża Urbana VI wprowadzono przepis, zgodnie z którym
      można było posługiwać się jedynie książkami będącymi wiernymi kopiami oryginałów
      i nie zawierającymi treści niezgodnych z dogmatami Kościoła katolickiego.

      Pierwsze oficjalne przepisy o prewencyjnej cenzurze kościelnej zostały
      wprowadzone przez Innocentego VIII bullą Inter multiplices z XI 1487. Na jej
      podstawie biskup ordynariusz w danej diecezji oraz mistrz pałacu apostolskiego w
      Rzymie mieli prawo kontrolować wszystkie pisma bez względu na ich temat i treść.

      . Przepisy te powtórzono i rozbudowano w 1501 i 1515. Natomiast papież Paweł IV
      wydał 1559 pierwszy Index librorum prohibitorum; ostatni wydany 1940,
      obowiązywał aż do 1966. Na mocy konstytucji Soboru Trydenckiego Decretum de
      editione et usu sacrorum librorum (IV 1546) i De libris prohibitis regulae decem
      (III 1564) ustanowiono szczegółowe przepisy w sprawie cenzury kościelnej.

      Reformę cenzury kościelnej przeprowadził Leon XIII bullą Officiorum ac munerum
      (1897). Obecnie w kwestii cenzury obowiązujące są przepisy dekretu Kongregacji
      Doktryny Wiary z III 1975 De Ecclesiae pastorum vigilantia circa libros, który
      ustanowił ogólny nadzór papieża nad sprawami cenzury poprzez Kongregację
      Doktryny Wiary, a w poszczególnych diecezjach poprzez biskupów i podległych im
      cenzorów.

      Dlatego właśnie uważam,że Kongregacja Doktryny Wiary podtrzymuje tradycję
      średniowiecza /niechlubną/ i kontynuuje wprowadzoną przez Inocentego VIII
      bullą Inter multiplices.......

      Prawda to kapitanie czy fałsz ?
      • kociak40 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 15.06.06, 21:07
        Kapitan_krik nie jest w stanie "udzwignąć" tylu przytoczonych argumentów.
        Pewno już się załamał i jest w drodze, aby złożyć akt apostazji, dlatego nie ma
        czasu odpowiadać. Nawet jakby miał czas, to też nie odpowie, nie ma odpowiedzi,
        z drugiej strony, cóż niemowie po "wolności słowa"?
      • kapitan.kirk Witam 16.06.06, 11:17
        Jak sam pośrednio przyznałeś, historia świata nie zna epok ani krajów, w których
        nie istniałaby jakas forma cenzury i nie niszczonoby jakichś ksiąg (czy
        przynajmniej inskrypcji...). Oczywiście cenzura - zwłaszcza w stylu "nihil
        obstat" i "imprimatur" - nie ma większego sensu, ale wiemy to dopiero teraz.
        Kościół tworząc IKZ nie był w tym bynajmniej odosobniony, gdyż cenzura państwowa
        istniała wówczas w większości krajów i również przetrwała wieki. IKZ przestał
        obowiązywać w 1966 r. (praktycznie nie obowiązywał od 1897 r.), a więc
        stosunkowo późno jak na Europę zachodnią, np. w Anglii zniesiono cenzurę na
        dobre w 1836 r., we Francji w 1881 r. Warto jednak pamiętać, że w naszej części
        Europy cenzurę znoszono dopiero po 1989 r., a w wielu krajach świata cenzura
        obowiązuje do dziś.

        Istnienie cenzury wypływa ze złudnego założenia cenzorów, że coś o czym nie
        wolno pisać nie będzie tym samym istnieć w świadomości. W wiekszości przypadków
        się to nie sprawdziło, ale - jak pisałem - to okazuje się dopiero dziś. Na
        obronę cenzorów kościelnych mogę przytoczyć jedynie to, że każdy Kościół (tak
        jak każde państwo, społeczeństwo czy organizacja) ma prawo określać treść swojej
        nauki, nawet jeżeli kolejne pokolenia uznają ten wybór za zły lub szkodliwy. Za
        naruszenie IKZ groziły skądinąd wyłącznie kary kościelne, i to obiektynie
        niezbyt dotkliwe (przez 400 lat obowiazywania IKZ ekskomunikę zastosowano może
        kilka razy). Btw., z popularnych artykułów na temat IKZ możnaby wywnioskowac, że
        były tam same dzieła formatu Kopernika, Marksa czy Woltera; w istocie blisko 3/4
        tytułów stanowiły dzieła uznawane wówczas za "pornografię" i księgi dotyczące
        czarów, wróżbiarstwa, astrologii itp).

        Co do cenzurowania Biblii, to dostojnicy Koscioła byli oczywiście swego czasu
        zazdrośni o swój monopol na czytanie i interpretacje, dla tego kilkakrotnie
        zakazywano czytania Biblii bez komentarzy uczonych duchownych. Przełom nastąpił
        po wynalezieniu druku, kiedy status quo nie dało się już utrzymać - od 1559 r.
        (potwierdzone w 1563 r.) Paweł IV wprowadził zatem na IKZ wydania Biblii bez
        kościelnego Imprimatur, w tym przełożone na "języki prostego ludu". To
        sformułowanie otwierało jednak najwyraźniej pole do szerokiej interpretacji,
        gdyż w ramach kontrreformacji przełożono nastepnie Biblię na większość języków
        europejskich i światowych (widocznie uznając, że nie należą one do "prostego
        ludu"; byc może wchodziła tu w grę głęboka niechęć do Pawła IV ze strony
        ówczesnego Kościoła instytucjonalnego), jak najbardziej z błogosławieństwem
        Kościoła - do tej fali należał m.in. słynny polski przekład ks. Jakuba Wujka z
        1599 r., dokonany na prośbę jezuitów i za zgodą Watykanu. Aby uniknąć
        dwuznaczności interpretacyjnych, w 1757 r. Benedykt XIV oficjalnie zezwolił na
        czytanie Biblii we wszystkich językach narodowych.

        Jak wspomniałem, IKZ nie obowiązuje od 1966 r. - i dobrze. Współczesna
        Kongregacja Nauki Wiary jest organem służącym głównie krytyce, a zakazać
        publikacji może jedynie w przypadku, gdy sam Kościół jest wydawcą. Pozytywny to
        przykład ewolucji smile

        Pzdr

        PS Jest oczywiście nieprawdą, że "po dojściu Hitlera do władzy wprowadzono
        cenzurę" - cenzura państwowa w Niemczech obowiązywała od początków XVIII w. i
        zniesiono ją dopiero w latach 50. w RFN (a w NRD w 1990 r.). Naziści natomiast
        znacznie zaostrzyli cenzurę i wpisali na nie mnóstwo dzieł wczesniej
        nieobecnych, m.in. wiele encyklik papieskich smile
        • draculla3 Re: Witam 17.06.06, 13:12
          Oczywiście nie odpowiedziałeś na moje pytania...może za dużo tych pytań zadaję?
          Musisz przyznać,że zadaję bardzo proste pytania.....aż sam się czuję zażenowany
          prostotą moich pytań.Zanim odpowiem Ci szczegółowo,spróbój odpowiedzieć na moje
          pytania.......masz czas nie śpiesz się.Nie rozwijaj czym jest IKK,skup się na
          moich prostych pytaniach.

          Tutaj masz kolejny tekst i problem do przemyślenia....nie musisz się śpieszyć
          proszę jedynie o Twój komentarz.

          wiadomosci.onet.pl/1212267,1292,1,1,kioskart.html
          • kapitan.kirk Re: Witam 19.06.06, 14:13
            Przepraszam, chyba rzeczywiście zbytnio wdałem się w dywagacje. Odpowiadam zatem
            na Twoje proste pytania, o ile udało mi się je poprawnie "wyłowić":

            > Jeżeli ten kościół jest święty i nieomylny i nie boi się prawdy...to oświeć
            > mnie dlaczego wprowadził taki indeks?

            Kościół katolicy uważają za święty, natomiast jego członkowie są ludźmi, tzn.
            mogą czynic dobro i zło, rzeczy mądre i głupstwa. IKZ akurat był takim
            głupstwem, na którego usprawiedliwienie można powiedzieć jedynie tyle, że
            ówczesne państwa też miały (i nieraz mają) swoją cenzurę wydawniczą, a IKZ na
            szczęście wiele złego nie narobił.

            > odpowiedz mi proszę jak skomentujesz zakaz czytania biblii przez wiernych
            > wydany w 1080r przez papieża Grzegorza IX ?

            Po części chodziło tu o obawę, czy "ciemnota" dobrze zrozumie przekaz biblijny,
            który wszak bardzo jest skomplikowany i niejasny nawet dla współczesnych
            erudytów. A po części - jak już pisałem - chodziło o chęć zachowania monopolu na
            nauczanie, motywowaną ochroną przed herezjami. Na szczęście to już również
            przeszłość.

            > to jak myślisz
            > kapitanie czy niemieccy nacjonaliści i narodowcy byli pierwsi w tym dziele
            > zniszczenia ?

            Ani pierwsi, ani niestety ostatni. Natomiast nie dopatrywałbym się specjalnie
            tutaj wpływu tradycji akurat katolickiej, boć - jak była o tym mowa - jak świat
            światem, ludzie niszczyli "nieprawomyślne" księgi, obrazy, rzeźby, napisy itp.

            wiadomosci.onet.pl/1212267,1292,1,1,kioskart.html

            Bardzo ciekawy i dośc wyważony artykuł; ale z czym mam właściwie polemizować?

            Pzdr
            • draculla3 Re: Witam 20.06.06, 08:48
              kapitan.kirk napisał:

              To nie poszczególni ludzie/katolicy/ wprowadzili IKZ,lecz ich "uduchowieni"
              przywódcy,papież to przecież zastępca Pana Boga na ziemi.Czy się kontaktował
              z Bogiem w tej sprawie ? Czy Bóg się pomylił skoro w kilka wieków później
              IKZ formalnie zniesiono?
              Wydaje się,że tak- pomyłka papieża to pomyłka Boga.

              > ówczesne państwa też miały (i nieraz mają) swoją cenzurę wydawniczą, a IKZ na
              > szczęście wiele złego nie narobił.


              Oj kapitanie........ nic złego nie zrobił ? napewno podpiszesz się pod
              tym stwierdzeniem ? tak bez mrugnięcia okiem ? zastanów się.


              > Po części chodziło tu o obawę, czy "ciemnota" dobrze zrozumie przekaz biblijny,
              > który wszak bardzo jest skomplikowany i niejasny nawet dla współczesnych
              > erudytów.


              Zapewne chodziło o to,żeby "ciemnota" nie czytała ..... o jakiej "ciemnocie"
              myślisz ? chyba nie o tym prostym ludzie,który z powodu ciężarów feudalnych
              świadczonych m.innymi kościołowi nie miał czasu i możliwości na naukę
              czytania i w 98% czytać nie potrafił.
              Mówisz,że przekaz biblijny jest tak skomplikowany i niejasny nawet dla
              współczesnych erudytów........zgoda,tu się z Tobą zgadzam.
              Przeciętny ksiądz w przeszłości i obecnie to erudyta ?




              > Bardzo ciekawy i dośc wyważony artykuł; ale z czym mam właściwie polemizować?

              Nie zachęcałem nawet do polemiki,prosiłem jedynie o krótki komentarz.
              Teraz również poproszę.Krótki komentarz na temat "Nocy św.Bartłomieja"
              tolerancji katolickiej,postępowania Pana Boga ....sorry papieża czyli
              zastępcy Pana Boga.


              wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=123134
              • kapitan.kirk Re: Witam 20.06.06, 10:35
                > Wydaje się,że tak- pomyłka papieża to pomyłka Boga

                Nie ma uzasadnienia teologicznego dla tekiej tezy; ale nie chce mi się zanudzać
                doktrynami - poczytaj np. katechizm, co powinno wiele wyjaśnić (choć łatwa
                lektura to nie jest...)

                > Zapewne chodziło o to,żeby "ciemnota" nie czytała ..... o jakiej "ciemnocie"
                > myślisz ?

                Wyrażenia "ciemnota" użyłem w sensie ironicznym, a miało ono oznaczać tych
                ludzi, których ówczesni włodarze Kościoła uznawali za "niegodnych" czytania
                Biblii ze względu na brak przygotowania teologicznego; a priori przyznając
                wszelkie uprawnienia sobie samym. Jak pisałem, na szczeście to już przeszłość.

                > Mówisz,że przekaz biblijny jest tak skomplikowany i niejasny nawet dla
                > współczesnych erudytów........zgoda,tu się z Tobą zgadzam.
                > Przeciętny ksiądz w przeszłości i obecnie to erudyta ?

                Na pewno w stopniu wyższym od przeciętnej, bo - niejako z definicji - po
                wyższych studiach.

                > Teraz również poproszę.Krótki komentarz na temat "Nocy św.Bartłomieja"
                > tolerancji katolickiej,postępowania Pana Boga ....sorry papieża czyli
                > zastępcy Pana Boga.

                Na temat wojen religijnych wypowiadałem się już nieraz i nie bardzo wiem co
                mógłbym jeszcze dodać. Choci Ci o to, czy je potępiam? Owszem, potępiam. Owszem,
                potepia je obecny KK - wystarczy przeczytać dokumenty z ostatnich
                kilkudziesięciu lat. Owszem, chwalcy rzezi postępowali źle, nawet jeśli byli
                papieżami, także wszak podatnymi na grzech i głupotę. Kościół nie jest bowiem
                niezmienny i zrobiony raz na zawsze, a jego prawa i nauka ewoluują podobnie jak
                wszystkie inne prawa i nauki. I dlatego rzeź "innowierców" we Francji nie byłaby
                dzisiaj możliwa nie tylko ze względu na ewolucję nauki KK, ale i na ewolucję
                praw państwowych.

                Pozdrawiam
    • draculla3 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 21.06.06, 17:17
      Wybacz mi kapitanie,po Twoich wyjasnieniach w tym wątku a szczególnie w wątku
      kociaka,gdzie gładko tłumaczysz dlaczego m.innymi spłonął G.Bruno...mam
      odruch psa Pwawłowa........szczerze mówiąc ......rzygać mi sie chce!!!!!!
      Kończę polemikę z Tobą gdyż uważam ją za stratę czasu......proszę o wybaczenie
      czuj się wygrany....ja odchodzę bo nie chcę "zarzygać" wszystkich postów.

      Farrewell.
      • monikaannaj Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 21.06.06, 17:27
        ulzyj sobie. W zasadzie od dłuzszego czasu mam wrazenie ze rzygasz.
        ulzyj sobie i popdanij w błogostan spowodowany poczuciem że jestes lepszy niz
        ludzie zycjący kilkaset lat temu - wiesz więcej, jestes tolerancyjny, znasz na
        pamiec prawa człowieka. A tamci debile ich nie znali.
        Zmarnowali tyle lat - zamiast od razu wpasc na to wszystko co wiemy dzisiaj -
        żałośni idioci.
        • draculla3 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 21.06.06, 17:35
          monikaannaj napisała:

          > ulzyj sobie. W zasadzie od dłuzszego czasu mam wrazenie ze rzygasz.
          > ulzyj sobie i popdanij w błogostan spowodowany poczuciem że jestes lepszy niz
          > ludzie zycjący kilkaset lat temu - wiesz więcej, jestes tolerancyjny, znasz na
          > pamiec prawa człowieka. A tamci debile ich nie znali.
          > Zmarnowali tyle lat - zamiast od razu wpasc na to wszystko co wiemy dzisiaj -
          > żałośni idioci.



          Pewnie,że możesz mieć takie wrażenie zwłaszcza,że twój mózg nie pracuje.
          Żałośni idioci.......zgoda to tacy m.innymi jak Ty.Wybacz ale musiałem Ci
          w końcu powiedzieć prawdę taką,która pozostanie w Twojej pamięci.
          Nigdy nie wyjdziesz poza krąg jaki zakreślił Ci krk.Wiesz dlaczego ?
          To już niech będzie Twoim problemem.
          • monikaannaj Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 22.06.06, 08:59
            Nie moge. Jeśli mój mózg ni epracuje to nie moge mić zadnego wrazenia.Odrobina
            logiki.

            Nie masz zielonego pojęcia o moim kregu, o tym kto mi go nakreslił itp. Wiesz
            dlaczego nie masz? Bo cie to nie interesuje. Tobie, ktory bez przerwy oskarzasz
            innych o niemyśłenie, ani przez ułamek sekundy nie przechodzi przz głowe myśłe
            ze możesz nie miec racji, a przynajmniej nie w 100%.

            tez masz swój krąg poza który nie jestes w stanie wypełznąć.
            • kociak40 Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 22.06.06, 09:55
              Za dużo poświęcamy czasu, na argumentację naszych argumentów. Można polec na
              polu chwły w walce z wiatrakami. Zawsze stoimy przed problemem, przed dylematem:
              czy krytykować kogoś, czy chwalić siebie.
              • kapitan.kirk Re: A prawda Was wyzwoli......kapitanie.kirk 22.06.06, 10:19
                Nie zamierzam czuć się wygrany ani przegrany, bo wszak nie prowadzimy tu wojny
                secesyjnej. Choć muszę zauważyć, że argument: "kończę polemikę, bo rzygać mi się
                chce" nader trudny jest do odparcia.
                Kol. Monika dość chyba trafnie to podsumowała pisząc o tym, że nie dopuszczasz
                do siebie myśli, iż możesz nie mieć absolutnej i w 100% racji - i tym się chyba
                właśnie różnimy.
                Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka