31.08.06, 10:08
Europa ma w "nosie" nas i nasze wartośći chrześcijańskie,żeby nie
powiedzieć wprost katolicki czy też chrześcijański model wychowania
nie interesuje przedstawicieli wolnego świata...powtarzam wolnego świata
a nie niewolnika państwa Watykan.

wiadomosci.onet.pl/1378688,12,item.html
Obserwuj wątek
    • vitmik nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 10:23
      kary śmierci, aborcji i eutanazji jest wyznacznikiem postępu cywilizacyjnego.
      tak,jakby ue nie miała wiekszych problemów, chocby z nielegalnymi imigrantami,
      slabym wzrostem gospodarczym i kłopotami z zaopatrzeniem sie w paliwa
      energetyczne.
      • lliberte Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 10:36
        vitmik napisał:

        > kary śmierci, aborcji i eutanazji jest wyznacznikiem postępu cywilizacyjnego.
        > tak,jakby ue nie miała wiekszych problemów, chocby z nielegalnymi imigrantami,
        >
        > slabym wzrostem gospodarczym i kłopotami z zaopatrzeniem sie w paliwa
        > energetyczne.




        Tak, vitmik czytałem Twoje wypowiedzi na temat "pedalstwa" nie znałem
        wypowiedzi na temat kary śmierci,aborcji.... Eeeeee, nie warto z Tobą
        prowadzić polemiki,prędzej mówisz niż myślisz.
        Przykład choćby w wątku "Fajne zdjęcia" Ty tak naprawdę nie potrafisz
        zdefiniować kim jesteś. Jesteś zapewne i za i przeciw.
        • vitmik Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 11:54
          e tam, bez przesad, poznałem ostatnio parkę pedzw, są naprawde spoko, razem
          pijemy wódkę, odwiedzamy się etc etc.
          w zadnym wypadku nie chca sie pobierac, wiazac wezlem malzenskim a o
          pomyslodawcach adopcji dzieci przez pedzi wyrazaja sie bardzo niekulturalnie.

          chodzi mi o to ze grupka 5% w spoleczenstwie, majaca swych 'obronców' wsrod
          eurodeputowanych śmie pouczac co Polacy i Polska maja robić a czego nie.

          to mnie najbardziej wkurza, choc z drugiej strony leję sikiem prostym na to ci
          te dziady w europarlamencie wygadują, nie sa dla mnie wyrocznią
          • xxara Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 13:01
            No to Kaczor musiał niezłej sraczki dostać
            smile
            vitmik: " leję sikiem prostym na to ci te dziady w europarlamencie wygadują,
            nie sa dla mnie wyrocznią"

            No pewnie u nas na wiosce sami wiemy najlepiej, jak sie rzadzic, niech tylko
            wiecej pieniedzy dadza z funduszu, bo wyzyc nie ma za co
            • vitmik Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 13:31
              no własnie, szczegolnie zalezy mi na tych drogich cytrusach z byłch francuskich
              kolonii, dwa razy drozszych od lepszych i tanszych z innych krajow.

              i dlaczego mieszasz sprawy natury swiatopoglądowo-spolecznej z gospodarczymi?
              wspolny rynek-owszem,bo oni sa 50 lat do przodu z kapitalizmem
              moralnosc-wara, to moja sprawa kogo lubie, kogo szanuje i jak bede karał
              zwyrodnialcow
              • nick_penis Re: Wituś, Wituś... 31.08.06, 13:42
                vitmik napisał:

                > no własnie, szczegolnie zalezy mi na tych drogich cytrusach z byłch
                > francuskich kolonii, dwa razy drozszych od lepszych i tanszych z innych
                > krajow.

                Zwłaszcza od naszych polskich katrofli i buraków.

                > i dlaczego mieszasz sprawy natury swiatopoglądowo-spolecznej z gospodarczymi?
                > wspolny rynek-owszem,bo oni sa 50 lat do przodu z kapitalizmem
                > moralnosc-wara, to moja sprawa kogo lubie, kogo szanuje i jak bede karał
                > zwyrodnialcow

                Wituś, jak wpuszczasz do domu małpę, to musisz jej pilnować, bo Ci nasra do
                żyrandola. Moim zdaniem i tak są wobec Polandy bardzo delikatni i wyrozumiali.

                • vitmik Re: Wituś, Wituś... 31.08.06, 14:46
                  nie wydaje mi się, mają tanią siłę roboczą, 40 mln potencjalnych klientów,
                  granice przed imigrantami ze wschodu.
                  • nick_penis Re: Wituś, Wituś... 31.08.06, 15:07
                    vitmik napisał:

                    > nie wydaje mi się, mają tanią siłę roboczą, 40 mln potencjalnych klientów,
                    > granice przed imigrantami ze wschodu.

                    To jest oczywiste. Nie przyjęli nas przecież do Unii ze względu na piękne
                    tradycje Powstania Listopadowego.
                    Niemniej jednak znaliśmy wcześniej zasady tam panujące, a teraz zamiast ich
                    przestrzegać, co rusz puszczamy rozgłośnie bąka w salonie. Niczego w ten sposób
                    nie ugramy, ale śmiechu jest kupa.
              • xxara Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 13:53
                Widzisz, przyczynkiem powstania Unii był gospodarczy układ najbogatszych
                państw, ułatwiający przepływ kapitału. Potem dołożono do tego wspólne wartości,
                których państwa członkowskie mają przestrzegać po to, by zapewnić mieszkańcom
                państw członkowskich dobrobyt i pokój, m.in dlatego wpuszczając biedniejsze
                państwa Unia zobowiązuje je do przestrzegania pewnych standardów, t.j.
                tolerancja dla mniejszości (każdego rzędu religijnych i seksualnych również).
                Unia oferuje biedniejszym sąsiadom drogę na skróty po to by wykształcić
                społeczeństwa w pełni demokratyczne.
                Demokracja ogranicza kapitalizm - Chiny notują wzrost gospodarczy wlasnie
                dlatego że kapitał mnoży się tam, nieograniczany prawami człowieka, ochrony
                środowiska itede.
                • lliberte Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 14:02
                  Nie tłumacz vitmikowi,najbardziej elementarnych spraw.Jego ma być na wierzchu
                  i koniec on wie najlepiej...Polak -taki jak on, to pępek świata. Dobrze,że są
                  jeszcze inni Polacy.
                  Precz z homofobami i ksenofobami oraz wszelkiej maści fobiami.
                  • xxara Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 14:26
                    Trzeba edukować oszołomków - potem pójdzie i bedzie glosowac na LPR, bo on jest
                    za kara smierci.
                    Dramatem Polski jest to że intelektualiści nie potrafią zwykłemu człowiekowi,
                    jak chłop krowie na rowie wytłumaczyć, co jest moralne. A nawet, co jest
                    opłacalne. Dobrze, że Unia najpier pokazuje monete, a potem mówi: postaraj się
                    chamie, to bedziesz lepiej żyć
                    • nick_penis Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 14:42
                      xxara napisała:

                      > Dramatem Polski jest to że intelektualiści nie potrafią zwykłemu człowiekowi,
                      > jak chłop krowie na rowie wytłumaczyć, co jest moralne.

                      Nie, to akurat jest wielkie szczęście, zważywszy kaliber polskich
                      intelektualistów. Zauważ, że statystyczni "zwykli ludzie" zachowują się w
                      kategoriach moralności dość poprawnie - czyli chleją, cudzołożą, czasami
                      pracują, jeśli czują nad sobą bat. Czyli są normalnymi, zdrowymi,
                      hedonistycznie usosobionymi ludźmi.
                      Dopiero w wyniku zabiegów speców od moralności ludzie popadają w jakieś
                      zidiocenia, jak na przykład faszyzm, celibat, sprzeciw wobec in vitro itp.
                    • vitmik oszołomków to sobie poszukaj w rodzinie 31.08.06, 14:44
                      za kara smierci byłem zanim powstała gowniana lpr, to ze ktos chce wyrwac
                      chwasty spolecznie nie oznacza ze glusuje od razu na lpr.

                      nie wiem jak dla was ale dla mnie intelektualista kojarzy sie od razu z
                      francuskim lewackim profesorem socjologii, dlatego tez zdanie yntelektualistów
                      mam tam gdzie zdanie herr schultza z pe.

                      moze ty potrzebujesz kogos kto ci bedzie moralnosc wykladal skoro ci jej
                      rodzice nie przekazali, no coz przykro mi z tego powodu nie jest.
                      jednym mowia jak zyc klechy z ambony innym natomiast lewackie pajace, ktore
                      zawsze mialy pelne żoładki dzieki kapitalizmowi.

                  • zloty_delfin Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 14:34
                    lliberte napisał:

                    > Precz z homofobami i ksenofobami oraz wszelkiej maści fobiami.

                    Katofobami też!
                    • lliberte Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 16:36
                      zloty_delfin napisała:

                      > lliberte napisał:
                      >
                      > > Precz z homofobami i ksenofobami oraz wszelkiej maści fobiami.
                      >
                      > Katofobami też!



                      Na niewiele Cię stać..... napisałem precz ze wszelkimi fobiami. Fobie
                      to chorobliwy lęk przed określonymi / przedmiotami lub sytuacjami /
                      ja zaś .... jako ateista i antyklerykał nie mam lęku ani przed tą mafijną
                      instytucją jaką jest kk, ani przed jej przedstawicielami ani przed
                      jej ideologią.
                      Nigdy nie kryłem,że mając określoną wiedzę historyczną
                      / nie tylko z okresu starożytnego Rzymu / byłem,jestem i będę zaciekłym
                      wrogiem tej religi / nie tylko tej-wszystkich / kościoła i jej w znakomitej
                      wiekszości przestępców w habitach.

                      Zapewniam,że nie kieruję się lękiem,więc Twoje własne określenie mnie
                      katofobem jest chybione.
                      • zloty_delfin Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 18:22
                        Ojejej, za bardzo wziąłeś sobie tę literówkę (brak samogłoski "i" w
                        wyrazie "katobia") do serca.
                        A Twoje słowa: "Precz ze wszelkiej maści fobiami" uważam za święte. Zapewniam
                        Cię, że stosuję się do tej zasady w życiu mniej wybiórczo niż Tysmile
                        • lliberte Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 18:59
                          > A Twoje słowa: "Precz ze wszelkiej maści fobiami" uważam za święte. Zapewniam
                          > Cię, że stosuję się do tej zasady w życiu mniej wybiórczo niż Ty:



                          Jednak mylisz antyklerykalizm,ateizm i zdrowy rozsądek z fobiami
                          • zloty_delfin Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 21:13
                            Pisałam o katofobii, mój Drogi, na którą owszem składa się antyklerykalizm
                            (ateizm nie).
                            • lliberte Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 22:57
                              Antyklerykalizm i ateizm nie jest moją droga fobią. Nawet w słowniku języka
                              polskiego /PWN / oraz w słowniku wyrazów obcych nie znajdziesz takiego terminu
                              jak "katofobia" oczywiście wiem co ten termin może oznaczać.
                              Jeżeli użyję terminu "wszystkofobia" to domyślasz się co on może oznaczać ?

                              Może mi powiesz,że antyklerykalizm i ateizm jest chorobą ?
                              • zloty_delfin Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 01.09.06, 00:37
                                lliberte napisał:

                                > Antyklerykalizm i ateizm nie jest moją droga fobią.

                                Ateizm zdecydowanie nie jest i nie musisz mi tego mój drogi tłumaczyć.
                                Antyklerykalizm jest częścią składową katofobii. Nie każdy katofob jest
                                antyklerykałem, ale każdy antyklerykał jest katofobem.

                                Nawet w słowniku języka
                                > polskiego /PWN / oraz w słowniku wyrazów obcych nie znajdziesz takiego terminu
                                > jak "katofobia" oczywiście wiem co ten termin może oznaczać.

                                Bo to stosunkowo nowe zjawisko. Można o nim poczytać nawet na Waszym
                                ulubionym "Racjonaliście".

                                > Może mi powiesz,że antyklerykalizm i ateizm jest chorobą ?

                                Nie, broń Boże, to by znaczyło że się zniżam do Waszego poziomu (to Wy
                                imputujecie wierzącym i praktykującym choroby psychiczne).
                                Był na tym forum cały wątek poświęcony mojemu stosunkowi do ateizmu- jest on
                                absolutnie neutralnysmile
                                Do antyklerykalizmu natomiast mam stosunek taki jak do większości
                                innych "antyizmów" (antysemityzmu, antypolonizmu, antyamerykanizmu,
                                antyeuropeizmu itp.) - uważam go za szkodliwe uprzedzenie podszyte manią
                                prześladowczą.
                                Życzę dobrej nocy.
                                • lliberte Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 01.09.06, 10:59
                                  Moja droga musimy niestety podpisać protokół rozbierzności zdań.Pozostajemy
                                  przy swojej opinii.
                                  Powtarzam raz jeszczetongue_outodstawą antyklerykalizmu jest sprzeciw wobec niektórych
                                  przejawów działalności kleru, a szerzej - instytucji wyznaniowych; niezgoda na
                                  wpływ tych instytucji na pozareligijne życie społeczeństwa lub ingerencję w
                                  sprawy państwa.
                                  Historia antyklerykalizmu wywodzi się z filozofii oświecenia i wiąże się z
                                  racjonalizmem w nauce

                                  N I E J E S T Z A T E M P R Z E J A W E M J A K I E J K O L W I E K
                                  F O B I I , przeciwnie to pogląd racjonalny. To triuzm.



                                  > Nie, broń Boże, to by znaczyło że się zniżam do Waszego poziomu (to Wy
                                  > imputujecie wierzącym i praktykującym choroby psychiczne).



                                  Możemy Wam wiele imputować / ja np.twierdzę,że wiara czyni
                                  człowieka"niewolnikiem" / ale napewno nie imputujemy Wam chorób psychicznych
                                  mocno przesadziłaś...kompleks ?

                                  Przytoczone zapytanie; czy antyklerykalizm jest chorobą,wyrażone jest
                                  z sarkazmem.Taka opinię wyraził kiedyś miłościwie nam panujący Prezydent
                                  Aleksander Kwaśniewski- i do dziś się nie mogę otrząsnąć z oburzenia.Tfuuuu.


                                  • zloty_delfin Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 02.09.06, 23:30
                                    lliberte napisał:

                                    > Moja droga musimy niestety podpisać protokół rozbierzności zdań.Pozostajemy
                                    > przy swojej opinii.

                                    Niwątpliwie.

                                    > Powtarzam raz jeszczetongue_outodstawą antyklerykalizmu jest sprzeciw wobec niektórych
                                    > przejawów działalności kleru, a szerzej - instytucji wyznaniowych; niezgoda na
                                    > wpływ tych instytucji na pozareligijne życie społeczeństwa lub ingerencję w
                                    > sprawy państwa.

                                    I takie coś jest do przyjęcia. Tak się jednak składa, że opisywane przez Ciebie
                                    zjawisko przybiera coraz częściej paranoiczne rozmiary, nie tylko na tym forum.

                                    > Historia antyklerykalizmu wywodzi się z filozofii oświecenia i wiąże się z
                                    > racjonalizmem w nauce

                                    Swoją drogą, tak się chwalisz swoją znajomością tego i owego a podajesz mi
                                    definicję z wikipedii? Tam się kształcisz? Dobra rada: nie rób tego zbyt
                                    często, bo to ryzykowne źródło wiedzy.
                                    smile)

                                    >
                                    > N I E J E S T Z A T E M P R Z E J A W E M J A K I E J K O L W I E K
                                    > F O B I I , przeciwnie to pogląd racjonalny. To triuzm.

                                    Bo co, nie mieści się w zakresie definicji zaczerpniętej z wikipedii? Owszem,
                                    jeżeli zakłada tak emocjonalne podejście do instytucji KOścioła jakna tym
                                    forum, przejawia nienawiść i pogardę i na dodatek to propaguje, to jest to jak
                                    nabardziej fobia.
                                    Doprawdy śmieszne, że ktoś kto wykrzykuje pod niebiosa uniwersalne
                                    hasło "tolerancja", sam prezentuje podobną postawę. Nie wolno
                                    mówić "pedały","żydki" ale wolno mówić "klechy", "katole"? Zmartwię Cię,
                                    tolerancja nie kończy się na gejach.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Możemy Wam wiele imputować / ja np.twierdzę,że wiara czyni
                                    > człowieka"niewolnikiem" / ale napewno nie imputujemy Wam chorób psychicznych
                                    > mocno przesadziłaś...kompleks ?


                                    ???? Kpisz, o drogę pytasz, czy po prostu niedokładnie czytasz wypowiedzi
                                    Twoich Kompanów z tego forum?

                                    >
                                    > Przytoczone zapytanie; czy antyklerykalizm jest chorobą,wyrażone jest
                                    > z sarkazmem.Taka opinię wyraził kiedyś miłościwie nam panujący Prezydent
                                    > Aleksander Kwaśniewski- i do dziś się nie mogę otrząsnąć z oburzenia.Tfuuuu.
                                    >
                                    Antyklerykalizm nie jest chorobą, tak jak chorobą nie jest antysemityzm.
                                    • lliberte Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 03.09.06, 09:09
                                      zloty_delfin napisała:

                                      > Swoją drogą, tak się chwalisz swoją znajomością tego i owego a podajesz mi
                                      > definicję z wikipedii? Tam się kształcisz? Dobra rada: nie rób tego zbyt
                                      > często, bo to ryzykowne źródło wiedzy



                                      Wejdź na stronę Wilkipedii i zobaczysz,że to co przytoczyłem nie jest definicją
                                      z Wilkipedii,jeżeli nawet są tam ta te słowa......> Historia antyklerykalizmu
                                      wywodzi się z filozofii oświecenia i wiąże się z racjonalizmem w nauce.

                                      Mógłbym Ci przytoczyć wiele fefinicji antyklerykalizmu i co z tego.Bez względu
                                      na poziom wiedzy czy tez wykształcenia,niektórzy ludzie nigdy nie wejrzą
                                      dalej poza własny choryzont myślowy ograniczony wiarą.
                                      Dlatego uznałem,że należy podpisać protokół rozbieżności. Masz prawo pozostać
                                      przy swojej opinii.
                                      Widzę jednak,że jesteś bardzo rozżalona sprowadzając swój wywód do zarzutu
                                      przepisywania mi deninicji z Wilkipedii.Naprawdę sądzisz,że nie potrafię
                                      własnymi słowami zdefiniować pojęcia antyklerykalizm ?


                                      > Swoją drogą, tak się chwalisz swoją znajomością tego i owego


                                      Czy ja się chwalę ? nie jestem pewny....... wiem natomiast,że czynisz to Ty
                                      właśnie moja droga mówiąc o swojej znajomości historii,dlatego też zadałem
                                      Ci kiedys pytanie o zakres Twojej znajomości z historii.


                                      > Bo co, nie mieści się w zakresie definicji zaczerpniętej z wikipedii? Owszem,
                                      > jeżeli zakłada tak emocjonalne podejście do instytucji KOścioła jakna tym
                                      > forum, przejawia nienawiść i pogardę i na dodatek to propaguje, to jest to jak
                                      > nabardziej fobia.


                                      Jeżeli chodzi o emocjonalne wypowiedzi i o zarzut,że ja nie czytam wypowiedzi
                                      uczestników tego forum.... to uprzejmie Ci donoszę,że warto poczytać posty
                                      wielu katolików właśnie na tym forum,którym jad nienawiści dosłownie zalewa
                                      ich posty. To jest oczywiście do zaakceptowania.
                                      Jeżeli się kogoś krytykuje tzn. instytucję Kościoła i jej przedstawicieli
                                      to dla Ciebie jest to fobia. Jeżeli pokazuje się wszystkie przestępstwa
                                      Kościoła,księży,biskupów,papieży...to jest to fobia ?
                                      Nie wiedziałem,że ukazywanie prawdy o kościele i jego przedstawicielach jest
                                      fobią a nie dążeniem do ukazania prawdy.Nikczemnej i zbrodniczej prawdy
                                      o tym kościele i o tych ludziach.
                                      Należy Wam się za to wszystko szacunek - tak ? dlatego,że Wy myślicie
                                      inaczej,że w Waszym wyobrażeniu jest inaczej a my ranimy Wasze uczucia.

                                      A Wy katolicy nie ranicie naszych uczuć,nie wchodzicie od narodzin dziecka
                                      poprzez całe życie aż po śmierć a nawet po śmierci w gumowych buciorach ?
                                      nie pchacie się z nachalną indoktrynacją ? nie zawłaszczacie sobie niemal
                                      wszystkich dziedzin tego życia ? Wy katolicy najmniej możecie powiedzieć
                                      o tolerancji,jest ona obca w historii kościoła i w jego nauce,nie dotarła
                                      też nawet do Waszych umysłów,bo nie mogła dotrzeć gdyż jest to zjawisko
                                      jak najbardziej obce kościołowi.

                                      Nie lubię pisać rozwlekłych postów dlatego będę kończył.Radzę Ci żebyś
                                      weszła na katolickie fora i przekonała się z treści rozmów katolików na
                                      tych forach o ich" ateofobii"/tworzę nowy termin/ o tolerancjii i szeroko
                                      pojętej kulturze rozmów na te tematy.

                                      Na koniec taka refleksja..... nie przeszkadza mi to,że ktoś wierzy w cokolwiek
                                      dopóki jest to tylko jego prywatną sprawą,jeżeli nie miesza się wiary i religii
                                      do niemal wszystkich dziedzin życia,jeżeli jedna wiara "urządza życie"
                                      na swoją modłę wszystkim pozostałym.

                                      Znajomość zaś historii,zwłaszcza zaś historii chrześcijaństwa / brak tej
                                      znajomości jest widoczny u 95% wyznawców / powinna w zasadzie wyleczyć Was
                                      z wielu fobii m.innymi antysemityzmu,homofobii...przyznasz mi,że wiekszość
                                      katolików cierpi na te fobie.

                                      Powinna,niestety dzieje się inaczej. Już Wolter napisał, cyt." A fakt,że
                                      my odchodząc pozostawimy świat równie głupim i żałosnym,jak znaleźliśmy my
                                      go przy naszym pojawieniu się,byłby znośniejszy,gdyby nie usprawiedliwione
                                      przypuszczenie,że za 2000 lat będzie on dokładnie tak samo głupi i żałosny,
                                      jak był przed 2000 lat.

                                      Historia est magistra vitae ? a jest ? ja również wątpię.
                                      • zloty_delfin Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 03.09.06, 23:57
                                        lliberte napisał:

                                        >
                                        > Wejdź na stronę Wilkipedii i zobaczysz,że to co przytoczyłem nie jest definicj
                                        > ą
                                        > z Wilkipedii,jeżeli nawet są tam ta te słowa......> Historia antyklerykaliz
                                        > mu
                                        > wywodzi się z filozofii oświecenia i wiąże się z racjonalizmem w nauce.

                                        Mój Drogi, wejdź sam na tę stronę - pozwól, że Ci pomogę:
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Antyklerykalizm
                                        - spójrz na drugie i czwarte zdanie i porównaj z tym co sam napisałeś. Jeszcze
                                        raz dobrze Ci radzę: nie kształć się na jej stronachsmile

                                        > Mógłbym Ci przytoczyć wiele fefinicji antyklerykalizmu i co z tego.Bez względu
                                        > na poziom wiedzy czy tez wykształcenia,niektórzy ludzie nigdy nie wejrzą
                                        > dalej poza własny choryzont myślowy ograniczony wiarą.

                                        A niektórzy poza własny HORYZONT myślowy (choć w niektórych wypadkach o
                                        myśleniu nie ma mowy) ograniczony pogardą i nienawiścią.

                                        > Dlatego uznałem,że należy podpisać protokół rozbieżności. Masz prawo pozostać
                                        > przy swojej opinii.
                                        > Widzę jednak,że jesteś bardzo rozżalona sprowadzając swój wywód do zarzutu
                                        > przepisywania mi deninicji z Wilkipedii.Naprawdę sądzisz,że nie potrafię
                                        > własnymi słowami zdefiniować pojęcia antyklerykalizm ?

                                        smile))
                                        Skoro potrafisz, to czemu tego nie zrobiłeś? smile))

                                        > Czy ja się chwalę ? nie jestem pewny....... wiem natomiast,że czynisz to Ty
                                        > właśnie moja droga mówiąc o swojej znajomości historii,dlatego też zadałem
                                        > Ci kiedys pytanie o zakres Twojej znajomości z historii.

                                        No, a nie chwaliłeś się, że znasz historię lepiej ode mnie, w tym wątku który
                                        teraz wałkujemy?
                                        Co do mojej wiedzy (chociażby dotyczącej historii, ale nie tylko), to ilekroć
                                        wchodzę na to forum utwierdzam się w przekonaniu, że w porównaniu z wiedzą co
                                        po niektórych jest ona naprawdę olbrzymiasmile

                                        > Jeżeli chodzi o emocjonalne wypowiedzi i o zarzut,że ja nie czytam wypowiedzi
                                        > uczestników tego forum....

                                        Najwyraźniej nie czytasz lub czytasz nieuważnie, skoro stwierdzasz, że "na
                                        pewno nikt nie imputuje wierzącym choroby psychicznej".

                                        to uprzejmie Ci donoszę,że warto poczytać posty
                                        > wielu katolików właśnie na tym forum,którym jad nienawiści dosłownie zalewa
                                        > ich posty. To jest oczywiście do zaakceptowania.

                                        Wskaż proszę te ociekające jadem posty tych "wielu katolików", bo od kiedy
                                        zaglądam na to forum przypominam sobie raptem jednego takiego (niejaki
                                        stszymon).
                                        Ja osobiście nienawiści nie akceptuję, bez względu na to od kogo ona pochodzi.

                                        > Jeżeli się kogoś krytykuje tzn. instytucję Kościoła i jej przedstawicieli
                                        > to dla Ciebie jest to fobia.

                                        Nie, mój Drogi. Nieuważnie czytasz nie tylko posty Twoich Kompanów, ale również
                                        moje. Krytyka to nie fobia, fobią jest karykaturalnych rozmiarów nienawiść i
                                        pogarda podszyta manią prześladowczą (a nie lękiem uzasadnionym realnym
                                        zagrożeniem), o co na tym forum nietrudno. Jak ksiądz, to wiadomo, że pijak,
                                        złodziej, pedofil i gwałciciel, jak wierzący to chory psychicznie, jak katolik
                                        to idiota i homofob.

                                        Jeżeli pokazuje się wszystkie przestępstwa
                                        > Kościoła,księży,biskupów,papieży...to jest to fobia ?

                                        Które przestępstwa? Wyjątkowo swobodnie operujesz tym słowem, a wiesz że Ciebie
                                        samego dzieli krok od jego popełnienia? Słyszałeś o czymś takim jak
                                        zniesławienie?

                                        > Nie wiedziałem,że ukazywanie prawdy o kościele i jego przedstawicielach jest
                                        > fobią a nie dążeniem do ukazania prawdy.Nikczemnej i zbrodniczej prawdy
                                        > o tym kościele i o tych ludziach.

                                        Ojejejejej.....

                                        > Należy Wam się za to wszystko szacunek - tak ? dlatego,że Wy myślicie
                                        > inaczej,że w Waszym wyobrażeniu jest inaczej a my ranimy Wasze uczucia.

                                        Moich uczuć nie ranisz, to tylko Twoje pobożne życzenie. A szacunek, mój Drogi,
                                        należy się każdemu. Nie tylko drugiemu antyklerykałowi, lub gejowi. Każdemu. I
                                        każdy też jest obowiązany szanować wolności i prawa innych, zmartwię Cię
                                        niesłychanie, katolików również.

                                        > A Wy katolicy nie ranicie naszych uczuć,nie wchodzicie od narodzin dziecka
                                        > poprzez całe życie aż po śmierć a nawet po śmierci w gumowych buciorach ?
                                        > nie pchacie się z nachalną indoktrynacją ?

                                        W jaki sposób rani się Wasze uczucia??? Pomyśleć, że na forum pogańskim skarżą
                                        się,że ksiądz nie chce ochrzcić dziecka parze ateistów po ślubie cywilnym.

                                        nie zawłaszczacie sobie niemal
                                        > wszystkich dziedzin tego życia ?

                                        Jak na mój gust, to przewrażliwiony jesteś. Mam w najbliższej rodzinie ateistów
                                        i oni takich problemów nie mają.

                                        Wy katolicy najmniej możecie powiedzieć
                                        > o tolerancji,jest ona obca w historii kościoła i w jego nauce,nie dotarła
                                        > też nawet do Waszych umysłów,bo nie mogła dotrzeć gdyż jest to zjawisko
                                        > jak najbardziej obce kościołowi.

                                        A możesz to jakoś uzasadnić? Kogóż to nie tolerujemy (jeżeli zechcesz
                                        odpowiedzieć na to pytanie, pamiętaj proszę, że tolerancja znaczy tolerancja, a
                                        nie radosna akceptacja)?

                                        Na koniec taka refleksja..... nie przeszkadza mi to,że ktoś wierzy w cokolwiek
                                        > dopóki jest to tylko jego prywatną sprawą,jeżeli nie miesza się wiary i
                                        religii
                                        > do niemal wszystkich dziedzin życia,jeżeli jedna wiara "urządza życie"
                                        > na swoją modłę wszystkim pozostałym.

                                        Może nie przeszkadza Tobie, przeszkadza na tym forum innym. Ktoś mi kiedyś
                                        wykładał na czym polega dyskryminacja ateistów w Polsce, podając za przykład...
                                        hałas dzwonów w niedzielę. Tom się wtedy ubawiłasmile

                                        > Znajomość zaś historii,zwłaszcza zaś historii chrześcijaństwa

                                        Kościół nie wypiera się swojej przeszłości (w przeciwieństwie do np. SLD).
                                        Słyszałeś o tym co powiedział JP II w trakcie Wielkiego Jubileuszu?

                                        / brak tej
                                        > znajomości jest widoczny u 95% wyznawców / powinna w zasadzie wyleczyć Was
                                        > z wielu fobii m.innymi antysemityzmu,homofobii...przyznasz mi,że wiekszość
                                        > katolików cierpi na te fobie.

                                        Nie, nie przyznamsmile Przyznam za to, że jest im to często wmawiane. Więcej aktów
                                        antysemityzmu dokonuje się w laickiej Francji, niż w katolickiej Polsce (parę
                                        lat temu premier Szaron wzywał Żydów do opuszczenia tego kraju i około 500 osób
                                        skorzystało z tego zaproszenia. Jak na ówczesne warunki panujące w Izraelu,
                                        było to całkiem sporo). Ilekroć jakiś ma miejsce u nas jest natychmiast
                                        nagłaśniany i piętnowany. A jeżeli przejawem homofobii jest sprzeciw wobec
                                        adopcji dzieci przez pary homoseksulane, co sugerują autorzy książki "Homofobia
                                        po polsku", to przepraszam bardzo, homoseksualiści również cierpią na manię
                                        prześladowczą, podobnie jak wielka rzesza antyklerykałów (zresztą to często
                                        jedni i ci sami).

                                        > Powinna,niestety dzieje się inaczej. Już Wolter napisał, cyt." A fakt,że
                                        > my odchodząc pozostawimy świat równie głupim i żałosnym,jak znaleźliśmy my
                                        > go przy naszym pojawieniu się,byłby znośniejszy,gdyby nie usprawiedliwione
                                        > przypuszczenie,że za 2000 lat będzie on dokładnie tak samo głupi i żałosny,
                                        > jak był przed 2000 lat.
                                        >
                                        > Historia est magistra vitae ? a jest ? ja również wątpię.

                                        I tu się zgadzamysmile
                                        • lliberte Re:argumentum ad personam 04.09.06, 15:13
                                          zloty_delfin napisała:

                                          > Mój Drogi, wejdź sam na tę stronę - pozwól, że Ci pomogę:
                                          > pl.wikipedia.org/wiki/Antyklerykalizm
                                          > - spójrz na drugie i czwarte zdanie i porównaj z tym co sam napisałeś. Jeszcze
                                          > raz dobrze Ci radzę: nie kształć się na jej stronachsmile


                                          Moja droga,jestem pełen podziwu dla Twojego talentu "inkwizytorskiego"
                                          - czy to nie argumentum ad personam ? może się mylę ?
                                          - pozwolisz,że sam bedę sobie dobierał źródła wiedzy ? uprzejmie dziękuję
                                          za ewentualną zgodę.
                                          - swój talent proponuję ograniczyć do odpowiedzi ad rem a nie imputowania
                                          mi poszukiwania źródeł wiedzy .... zgoda ?
                                          - oczywiście nie pozbawiam Cię próby udzielania mi rad,jednak bardzo proszę
                                          o powstrzymanie się od uwag takich jak... Jeszcze
                                          raz dobrze Ci radzę: nie kształć się na jej stronachsmile

                                          Ja też udzielam Ci jednej rady,jak już wspomniałem na wstępie jeżeli
                                          chcesz ze mna prowadzić jakikolwiek dialog,to powstrzymaj się od mentorskich
                                          pouczeń.Przyznasz,że to świetna rada ? Oraz odpowiadaj na argumenty a nie
                                          wysilaj się na erystyczne "figury".

                                          Do reszty Twoich zarzutów odniosę się niebawem. Serdecznie pozdrawiam.
                                          • zloty_delfin Re:argumentum ad personam 09.09.06, 16:22
                                            Na wstępie chcę przeprosić za zwłokę w odpowiedzi spowodowaną problemami z
                                            niewyjaśnionymi problemami z neostradą.
                                            A teraz ad remwink

                                            > Moja droga,jestem pełen podziwu dla Twojego talentu "inkwizytorskiego"
                                            > - czy to nie argumentum ad personam ? może się mylę ?

                                            Mylisz sięsmile

                                            > - pozwolisz,że sam bedę sobie dobierał źródła wiedzy ? uprzejmie dziękuję
                                            > za ewentualną zgodę.

                                            Ależ jak najbardziej pozwalamsmile Nie będę pytać Ciebie o pozwolenie czy mogę
                                            mieć własne zdanie na temat Twoich "źródeł wiedzy".

                                            > - swój talent proponuję ograniczyć do odpowiedzi ad rem a nie imputowania
                                            > mi poszukiwania źródeł wiedzy .... zgoda ?

                                            Mój talent jest tak ogromny, że pozwala mi na jedno i drugie.

                                            > - oczywiście nie pozbawiam Cię próby udzielania mi rad,jednak bardzo proszę
                                            > o powstrzymanie się od uwag takich jak... Jeszcze
                                            > raz dobrze Ci radzę: nie kształć się na jej stronachsmile

                                            Ale to naprawdę dobra rada udzielona z głębi serca.

                                            > Ja też udzielam Ci jednej rady,jak już wspomniałem na wstępie jeżeli
                                            > chcesz ze mna prowadzić jakikolwiek dialog,to powstrzymaj się od mentorskich
                                            > pouczeń.Przyznasz,że to świetna rada ? Oraz odpowiadaj na argumenty a nie
                                            > wysilaj się na erystyczne "figury".

                                            Mój Drogi, z całym szacunkiem, ale prowadząc z Tobą dialog nie ograniczam się
                                            do mentorskich pouczeń. To Ty udzielasz wybrakowanych odpowiedzi na moje posty.

                                            > Do reszty Twoich zarzutów odniosę się niebawem. Serdecznie pozdrawiam.

                                            Czekam z niecierpliwością. Serdecznie pozdrawiam.
                  • vitmik Re: nie wiedziałem,ze stosunek do pedalstwa, 31.08.06, 14:38
                    precz ze heterofobami - to takie pedzie, które kazde zło przypisują tym, którzy
                    nie popierają i żądań, i taka jest prawda
                    homofobem nie jestem; bo primo wcale sie ich nie boje, secundo-znam kilku i
                    nawet ich lubie

    • adam81w Re: WC 01.09.06, 14:58
      lliberte napisał:

      > Europa ma w "nosie" nas i nasze wartośći chrześcijańskie,żeby nie
      > powiedzieć wprost katolicki czy też chrześcijański model wychowania
      > nie interesuje przedstawicieli wolnego świata...powtarzam wolnego świata
      > a nie niewolnika państwa Watykan

      wartosci chrzescijanskie nie sa moje .
      • lliberte Re: WC 01.09.06, 16:11
        Moje też nie są....generalizowałem. To skrót myślowy.
        • adam81w Re: WC 02.09.06, 23:41
          nic sie nie stalo . udzielam ci nagany jakiej nie zapomnisz do konca zycia . a
          teraz mozesz pozostac na stanowisku likwidatora wc tzn na stanowisku aktywnego
          forumowicza KRbKC smile
    • gemini14 wc 03.09.06, 16:25
      katolicyzm ma się tak do chrześcijaństwa jak onanizm do miłości
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka