25.10.06, 20:22
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=12591&wid=8567742&rfbawp=1161800467.098&ticaid=1290c

sad

nie rozumiem: rodzice "nie winia chlopcow ani ich rodzicow"

....

1. dlaczego n-lki nie bylo w klasie?
2. dlaczego n-lki nie bylo az 20 minut?
3.dlaczego zaden z chlopcow nie bronil tej dziewczynki?
4. dlaczego zadna z kolezanek nie stanela w jej obronie?
5.dlaczego nikt z uczniow nie powiedzial nic zadnemu nauczycielowi?
6. dlaczego ta dziewczyna nie powiedziala nic wlasnym rodzicom?
7.dlaczego...?

s.
PS.
1.czy te dzieci chodzily na lekcje religii?
2.czy NIKT z tych czternastolatkow nie wie jak nalezy sie zachowac w
przypadku molestowania czy proby gwaltu?
Obserwuj wątek
    • xxara Re: tragedia! 25.10.06, 21:32
      Ja również jestem zaszokowana tą historią. Nie roumiem matki, nie rozumiem
      nauczycieli, ani jej koleżanek i kolegów z klasy. Chyb nie wszystko w tej
      historii zostało powiedziane...
      • kociak40 Re: tragedia! 25.10.06, 22:35
        Dopowiedzmy więcej, za pieniądze z budżetu księża uczą tam religii. Księdza też
        nie było, on jest zawsze wtedy kiedy trzeba, jak płacą pobory.
    • adam81w Re: tragedia! 25.10.06, 22:51
      sad straszne chamstwo i tragedia . nie rozumiem czemu rodzice tzn rozumiem bo to
      ich dzieci , jednakze wina tych gowniarzy jest bezsporna i wg mnie tylko i
      przedewzzystkim ich . nie nauczycieli . nauczyciel powinien byc w klasie .
      jednakze skoro ci bandyci zrobili cos takiego do czegos takiego posuneli sie ,
      to gdyby nie okazja stworzona przez nieobecnosc nauczycielki zrobili by to na
      przerwie czy kolo szatni . ich jest wina . i powinni poniesc surowa kare .

      1.czy te dzieci chodzily na lekcje religii?

      a jakie to ma znaczenie ?
      • wanda43 Re: tragedia! 25.10.06, 23:06
        >czy te dzieci chodzily na lekcje religii?
        Gdyby nie chodzily,to by ich nie nauczono,ze za kazde dranstwo mozna sie wyspowiadac,ksiądz da rozgrzezenie i hlaj dusza piekla nie ma.Gdyby nie chodzily,to by wiedzialy,ze to nie szatan za podszepty do zlego,ale kazdy czlowiek sam ponosi odpowiedzialnosc za swoje czyny.
    • adam81w Re: tragedia! 26.10.06, 02:32
      matka gimnazjalistki :

      Napiszcie, że nie winię za śmierć córki tych chłopców, ani ich rodzin. Zadzwonię
      do ich matek, żeby wiedziały.

      -----

      .... jeszcze im podziekuj . w koncu to napewno wariatko byla wina tej dziewczyny
      ze ja atakowali .
    • rapsodiagitana Re: tragedia! 26.10.06, 10:40
      W jakims radiu słyszałam, że dziewczynka od dawna miała problemy rodzinne i
      próbowała już wcześniej targnąć się na swoje życie. Jak znam rzeczywistość
      szkolną, robiła przy tym za klasowego "kozła ofiarnego" i na pewno ta ostatnia
      sytuacja nie wzięła się z powietrza. To tłumaczy obojętność dziciaków -
      przyzwyczaiły się uncertain Może też tłumaczyć wypowiedź matki - z pewnością sytuacja w
      klasie nie była jedyna przyczyną tragedii, choć pewnie przewazyła szalę.
      Natomiast strasznie obciąża nauczycieli. Powinni wcześniej zauważyć problemy
      dziewczynki i zareagować. nie wierzę, żeby do czegos takiego doszło z dnia na dzień.
      • adam81w Re: tragedia! 26.10.06, 19:54
        wina jest przede wszystkim po stronie tych chlopcow , potem ich rodzicow , to od
        swoich rodzicow ci gnoje mieli wzorce , nauczyciel jest tu chlopcem do bicia i
        ma najmniejszy wplyw na dziecko nieswoje bo spedza o wiele mniej czasu z uczniem
        niz rodzic tego dziecka.
    • krzyc_h Re: tragedia! 26.10.06, 12:57
      No jak to dlaczego:
      "Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: NIE
      STAWIAJCIE OPORU ZŁEMU. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i
      drugi!" (Mt5 38-39)
      • vetitus Re: tragedia! 26.10.06, 14:15
        Twoje rozumowanie jest całkowicie błędne...

        Przytoczony przez ciebie fragment mówi o miłości zamiast odwetu.

        Odwet jako metoda źle pojętego i za szeroko stosowanego "Oko za oko, ząb za ząb"
        jest tym, co odróżnia Jezusa od religijnych przywódców i społeczeństwa.
        Prawo Mojżesza nigdy nie zezwalało na osobistą odpłatę, dopuszczalnym wyjątkiem
        była zemsta ze strony krewnego zamordowanego. Zastosowanie tego prawa do wielu
        dziedzin życia wyparło miłość z życia społecznego na rzecz odwetu.

        Odwet izoluje ludzi od siebie, a miłość buduje, naprawia relacje, odwraca bieg
        spraw idących w złym kierunku. Miłość zauważa potrzeby i leczy zranione relacje.

        Rozwiązywanie konfliktu wymaga przeznaczenia potrzebującemu więcej czasu niż ten
        potrzebny na odbycie krótkiej rozmowy lub pożyczenia i dania komuś czegoś drugi
        i trzeci raz.

        Miłość to sposób na rozwiązanie konfliktów. Miłość to sposób na właściwe
        podejście do potrzeb innych wierzących. Ludzie wierzący w Jezusa znajdą u
        pozostałych wierzących pomoc, radę, przyjaźń. Niekiedy uczniowie będą musieli
        przejść dłuższy od zaplanowanego odcinek drogi przeznaczony na rozmowę. Innym
        razem pożyczą jeszcze raz, innym przyjmą poniżenie czy zniewagę, gdy ktoś
        zamiast oczekiwanego zrozumienia, uderzy go w prawy policzek.

        Jezus wzywa uczniów do uznania relacji z ludźmi za najwyższą wartość, większą od
        posiadanych rzeczy i dóbr materialnych, większą od dóbr psychicznych i duchowych.

        Wskazówki Jezusa odnoszące się do sfery materialnej, nie prowadzą do sytuacji, w
        której miłość miałaby powodować ich nieuchronną nędzę. Źle rozumiane wskazówki
        Jezusa mogą wynikać ze zrozumienia, że to jeden wierzący ma zaspokoić potrzeby
        pozostałych. Jezus natomiast tworzy wspólnotę uczniów i rozumie przyszły Kościół
        jako wspólnotę miłujących się ludzi.

        Przyjaźń, przebaczenie, hojność i otwarta postawa wobec ludzi to wyzwanie dla
        wszystkich, którzy nazywają siebie uczniami Jezusa. Zastosowanie tej lekcji
        ułatwi zrozumienie tego, na czym polega miłowanie nieprzyjaciół.

        C&P
        • krzyc_h Re: tragedia! 27.10.06, 10:17
          Taa, jasne. Widze, że w laniu wody jesteś mocny. Założe sie, że nie potrafisz
          (nie odważysz się) odpowiedzieć wprost czy w danej(konkretnej) sytuacjii
          nastąpiło czy nie nastąpiło "sprzeciwienie się złemu", a to dlatego że boisz się
          obrazić swojego bożka Jezusa, no bo co to by było jakby się okazało, że Jego
          nauki prowadzą do maksymalnego syfu społecznego.

    • zonatyfacet Re: tragedia! 26.10.06, 16:17
      Prześladowania w szkole zawsze były i będą.
      Ania była najlepsza uczennicą w klasie, takie dzieci są przeważnie nie lubiane.
      Klasa była zastraszona prze chłopców, taki konformizm nikt nie staje w obronie
      Ani , to się tez nie wychylę bo będą mnie prześladować jak Anie.
      Ania nie chciała chodzić z jednym z chłopców, urażona duma chłopca chęć
      zemsty. Bezkarność chłopców? Chłopcy byli pewni, ze nikt na nich nie doniesie
      nauczycielom. Uczniowie się ich bali, pewnie rodzice chłopców są bogatymi i
      wpływowymi osobami. Jestem pewny, ze chłopcy wrócą do szkoły. Tata i mamusia
      chłopców to załatwi. Co mi to przypomina?
      Tajną instrukcje papieża żeby nie ujawniać księży molestujących dzieci a osoby
      donoszące na takich księży ekskomunikować wyrzucać ze społeczności kościelnej.
      U mnie w parafii był taki przypadek, ze ksiądz molestował dziewczynki z
      gimnazjum, rodzice udawali ze nic się nie dzieje. Dopiero obca osoba zewnątrz,
      żona lekarza zauważyła na wycieczce, ze ksiądz dobiera się do 12 letnich
      dziewczynek.
      Doniosła do kurii, księdza przenieśli do innej parafii nic mu nie zrobiono.
      Mamy przykład od autorytetów moralnych jak postępować i dziwić się dzieciom, ze
      można molestować bez karnie.?
      W mojej miejscowości została śmiertelnie przejechana 18 letnia dziewczyna.
      Kierowca był synem miejscowego rzeźnika, bardzo bogaty, ani dnia nie siedział
      wiezieniu i nie ma odebranych prawo jazdy. W sądzie stwierdzili, ze wina była
      dziewczyny bo szła po złej stronie ulicy. Anie tez się oskarża, ze prowokowała
      chłopców.
      • xxara Re: tragedia! 26.10.06, 21:53
        Pacewicz z GW napisał jedną mądrą rzecz:
        "To był gwałt. Choć udawany, nie różnił się właściwie niczym od prawdziwego".
        I jedną, zdanie później bardzo głupią:
        "(...)to mogło się zdarzyć w wielu gimnazjach, zwłaszcza tych, do których
        chodzi młodzież z blokowisk".
        Dlaczego młodzieży z blokowisk przypisywać wszystko co złe? Ci ludzie są
        bardziej zaprawieni w życiu, tam narodził się hip hop. Gwarantuję, że na takim
        blokowisku prędzej znalazłby się jeden sprawiedliwy, który miałby odwagę się
        sprzeciwić, niż w klasie pełnej ciepłych kluchów. Skąd bierze się ta
        indolencja? Dlaczego wśród 30 osób (z tylu chyba składa się klasa) nie ma
        jednej osoby, która ma odwagę powiedzieć "nie", gdy dzieje się coś złego?
        • adam81w Re: tragedia! 26.10.06, 22:00
          Dlaczego wśród 30 osób (z tylu chyba składa się klasa) nie ma
          > jednej osoby, która ma odwagę powiedzieć "nie", gdy dzieje się coś złego?
          >

          podobno ci gnoje juz od dawna zastraszali ludzi z tej klasy i innych . wiec po
          prostu bano ise o wlasna skore.

          w kazdym razie mimo wszystko jestem za izolowaniem takich bandytow . dlaczego
          normalni ludzie musza chodzic do klasy z debilami ?
          • xxara Re: tragedia! 26.10.06, 22:06
            Aleco to znaczy bano się? Czego się bać, gdy rodzice dają wsparcie?
            Czego boją się sąsiedzi, gdy słyszą jak jakiś sqwiel katuje dziecko? Czemu
            ludzie nie reagują? Są jak stado baranów. Potem załamują ręce, no tak Ania
            powiesiła się na skakance.

            Moja córka jest malutka, ale nauczę ją że odwaga to cnota,
            • adam81w Re: tragedia! 26.10.06, 22:13
              Aleco to znaczy bano się? Czego się bać, gdy rodzice dają wsparcie?
              > Czego boją się sąsiedzi, gdy słyszą jak jakiś sqwiel katuje dziecko? Czemu
              > ludzie nie reagują? Są jak stado baranów. Potem załamują ręce, no tak Ania
              > powiesiła się na skakance.
              >

              no bo sa po prostu zastraszani ciagle . dlatego nie reaguja . boja sie sami
              dostac . taka jest psychoza zastraszania w szkole . naprawde myslisz ze w
              szkolach polskich nikt nikogo nie zastrasza . tak mowisz jakby zastraszanie
              wyzywanie sie psychiczne w naszych szkolach to byla jakas nowosc ?

              . poza tym nie zapominajmy ze wina jest tych gnojkow ze ona sie zabila
              przedewszystkim i najwieksza . dopiero pozniej mala wina jest tcyh zastraszonych
              ze nie reagowali . Wina jest tych gnojkow bo to oni molestwoali ta dziewczyne i
              wyzywali sie na niej.
        • svistak konsekwencje... 26.10.06, 22:05
          Anka na cmentarzu.
          Szum mediow.
          Pokazowa kara: dyro podal sie do dymisji, n-lka ma dyscyplinarke, pieciu
          cwaniaczkow w pogotowiu opiekunczym (trudno zwiac? a jak mozna chojraczyc!)...
          a reszta klasy? sa przeciez wspolodpowiedzialni! a wychowawca klasy? a pedagog
          szkolny? a reszta nauczycieli? a rodzice Anki? co znimi? zostaja im wyrzuty
          sumienia...
          mogli zadzialac wczesniej? byly ku temu przeslanki? czy po tym zdarzeniu
          powstana jakies procedury? aaaaaaaa zreszta o kant d... z nimi! u nas sa a
          bandyci chodza po szkole bo nie ma miejsc w osrodkach szkolno - wychowawczych
          albo sad tak sie guzdrze ze delikwenci osiagaja pelnoletniosc zanim zapadna w
          ich sprawie wyroki...ehhh...czyli "wszyscy zgadzaja sie ze soba a bedzie nadal
          tak jak jest..."
          sad

          s.
          • xxara Re: konsekwencje... 26.10.06, 22:19
            > a reszta klasy? sa przeciez wspolodpowiedzialni! a wychowawca klasy? a
            pedagog szkolny? a reszta nauczycieli?

            Ich postawa jest żenująca, choć na uznanie z mojej strony zasługuje fakt, że
            dyro podał się do dymisji, bo mógłby powiedzieć, że nie miał na zajście
            bezpośredniego wpływu.
            ja ze swojej strony mogę zapewnić, że gdy zauważę że jakiemuś dziecku w moim
            otoczeniu dzieje się coś złego, nie będę przebierać w środkach.

            Kiedyś nasz znajomy opowiadał, że jego dziecko jest kozłem ofiarnym w szkole i
            że rozmawiał z ojcem "prześladowcy", ale ten okazał się burakiem i wysłał go w
            p... Facet zupełnie nie wiedział, co ma robić, choć jego dziecku działa się
            krzywda. Uznaliśmy z mężem że my dorwalibyśmy szczyla bez świadków i podnosząc
            go za chabety do góry, przemówilibyśmy mu do rozumu językiem jego zburaczałego
            tatusia. Potępiam "niemych świadków", tych, co się boją..
        • grgkh Parę przemyśleń 27.10.06, 20:07
          xxara napisała:

          > Pacewicz z GW napisał jedną mądrą rzecz:

          > "To był gwałt.
          > Choć udawany, nie różnił się właściwie niczym od prawdziwego".

          To prawda. Gwałt polega na zmuszeniu do czegoś wbrew woli gwałconego. Ja też
          uważam, że to był najzwyklejszy gwałt.

          > I jedną, zdanie później bardzo głupią:

          > "(...)to mogło się zdarzyć w wielu gimnazjach,
          > zwłaszcza tych, do których chodzi młodzież z blokowisk".

          > Dlaczego młodzieży z blokowisk przypisywać wszystko co złe?

          Jedno słówko "zwłaszcza"... To statystyka, która nie jest głupia.

          Mieszkam niemal przy tej samej ulicy, przy której jest tamto liceum, choć jest
          to ulica bardzo długa, łącząca centrum Gdańska z jego obwodnicą przebiegającą
          przez tereny leżące kiedyś poza miastem. Trójmiasto ma to szczęście, że jest
          miejscem, gdzie można znaleźć pracę znacznie łatwiej niż gdzie indziej, jak w
          biedniejszych rejonach Polski. Są tu dzielnice zaniedbane, zamieszkane przez
          niezbyt wykształconą biedotę i tam z reguły działają lokalne gangi. Kradzież
          samochodów, paliw z rurociągów rafineria-port, nielegalne wydobycie bursztynu
          uczyniły z bossów niektórych z nich persony na miarę całego kraju, a może i
          poza jego granicą.

          Małe gangi, często terroryzujące ludność miasteczek lub dzieci na osiedlach to
          w Polsce codzienność. Tzw. "fala", znęcanie się nad "kotami" to częste zjawisko
          w szkołach, częstsze ostatnimi laty niż kiedyś, z czasów gdy ja chodziłem do
          szkoły. Subkultura i podporządkowanie się jej w ramach społeczności klasowej
          przez większość uczniów tłumaczą dlaczego opór wobec grupy gwałcicieli (jednak
          tak ich będę nazywał) był tak mały.

          Być może podobnie zachowują się te dzieci w swoim gronie i wzajemnie akceptują
          reguły takiego zachowania.

          Być może niektóre kopiują to zachowanie od starszych, a może nawet ktoś
          doświadczył podobnego "na własnej skórze" we własnej rodzinie.

          To nie jest efekt gier komputerowych i filmów z przemocą, bo przemoc dzieci
          poznają z Biblii i bajki o dziewczynce z zapałkami Andarsena lub baśni braci
          Grimm.

          Zły, to człowiek, który widzi jak postępują jego "autorytety", a więc rodzina,
          otoczenie, rówieśnicy i kopiuje ich zachowanie, bo WIDZI, że tak MOŻNA się
          zachowywać bezkarnie i uzyskuje się z tego tytułu profity - dobra materialne i
          władzę. Kościół, który oferuje podobno taki dobry wzorzec moralności sam jest
          idealnym niemal wzorem złej organizacji dążącej do władzy i korzyści z niej
          wypływająceych. Skąd więc taki młody człowiek ma czerpać wzorce zachowania?

          Giertych wkrótce będzie organizował represyjne "obozy koncentracyjne", jakby w
          Polsce nie było przepełnionych do granic wytrzymałości zakładów karnych różnego
          rodzaju, a nic nie mówi o jakości kadry pedagogicznej w szkołach i opiekuńczej
          roli państwa w stosunku do młodych, którzy niedługo staną się obywtelami.
          Ważniejsze jest sianie nienawiści w stosunku do "innych" niż spod znaku krzyża
          i orła białego oraz prześlizgiwanie się z pieśnią na ustach pod znakiem ryby w
          Lednicy.

          Mieszkam na osiedlu, które zaczęło powstawać kilkanaście lat temu.
          Współmieszkańcy, to z reguły spokojni, sympatyczni, w większości raczej młodzi
          ludzie. Sporo tu dzieci. Niedawno zbudowano nową szkołę, podstawową z
          gimnazjum. Piękny budynek i niezła kadra pedagogiczna. Na granicy nowej
          zabudowy jest stara część osiedla, z czasów, gdy było ono jeszcze podgdańską
          wsią. Dzieci pochodzące ze starej zabudowy dość często różnią się od tych z
          nowej - zaniedbaniem, wiedzą, kulturą a nawet... moralnością.

          Są zdefiniowane źródła zła, znane od bardzo dawna, ale "władcom" folwarku
          Polska ta wiedza jest obca. Według nich Biblia powinna wystarczyć. Jeśli nie,
          to tych innych, złych trzeba zamknąć i zniszczyć. Droga do tego celu
          usprawiedliwia każdą metodę działania. W szkołach uczniowie będą zgłębiać
          tajniki myśli filozoficzne "największego" Polaka (pewnie na pamięć) i zagrzewać
          się do obrony ojczyzny jak to czynił Wołodyjowski. Odpowiednio sutej wielkości
          zasiłki dla bezrobotnych zniechęcą do pracy resztę społeczeństwa nie chcącego
          za psi grosz tyrać po 8 godzin przez roboczy tydzień. Wolni od zajęć w pracy
          rodacy będą się pewnie angażować w poetycką twórczość wychwalającą przewodnią
          siłę narodu, partię naszą jedyną (bo pozostałe zostana skutecznie zniszczone).

          Jaki obraz świata mają mieć przyszli młodzi obywatele, jeśli widzą w jak
          plastyczny sposób traktuje się rzeczywistość, że liczą się nadal tylko koneksje
          (gang), szmal i władza (posadki w sejmie, które pomagają urządzić się rodzinie
          i znajomym), a kościół jest po to, by się z nim liczyć, bo to siła polityczna i
          trzeba się z nim liczyć, bo nią autentycznie jest i działa w strefie pełnej
          bezkarości (który gang nie marzy o takim statusie?).

          Widzę dla naszego najbliższego otoczenia i czasu marne perspektywy. Najgorszy
          jest pogłębiający się upadek moralności, której jeszcze nikomu na świecie nie
          udało się na siłę, przemocą naprawić, a tak widzą to panowie Giertych i Ziobro.
          Drugi duży problem, to pogarszający się poziom wykształcenia, bo ucieka z
          Polski ogromnie dużo młodych i mądrych ludzi. Uciekają także przedsiębiorczy
          Polacy.

          Czy w tym kontekście tak bardzo dziwne jest to, że dzieci zachowują się tak,
          jak to widzimy?

          • xxara Przemyśleń ciąg dalszy 28.10.06, 00:39
            14-latkowie robią różne głupie rzeczy. Obmacywanie na szkolnym korytarzu na
            przykład - dlaczego? Wychowanie seksualne zostało zegzorcyzmowane ze szkół.
            Ksiądz uczy młodego człowieka, że ciało jest grzeszne. Czy również to ciało,
            które na wielkich billboardach reklamuje bieliznę?
            Państwo płaci księżom za opowiadanie bajek - ile kasy na to idzie: w małej
            parafii wioskowej jeden ksiądz opędzi za pensję nauczycielską cztery klasy, w
            większej trzeba już dwóch i paru dewotek. Gdyby tę kasę, która idzie na
            opowieści dziwnej treści przeznaczyć na lekcje wychowania seksualnego, na
            których mówi się młodym ludziom, co to są cycki, być może nie mieliby oni
            potrzeby uzewnętrzniać swoich popędow w tak prymitywny sposób?
            Pomyślcie: jeden ksiądz więcej na etacie panstwowym to jeden sensowny
            nauczyciel mniej. Młodym ludziom potrzeba wyvowawców, nauczycieli, ludzi
            oświeconych. Tymczasem reforma szkolnictwa w wykonaniu pierwszego faszysty IV
            RP polega na zamykaniu kłopotliwych jednostek w gettach. Za 3 lata, kiedy
            Giertycha już nie będzie, wyhoduje on nam pokolenie takich zdeprawowanych
            zabójcow, o których nam się nie śniło. Jedyna rada? Zawczasu wyrobić sobie
            pozwolenie na broń
            • grgkh Re: Przemyśleń ciąg dalszy 28.10.06, 14:48
              Tak jest, gdzie nie ma wiedzy, tam rodzą się upiory.
    • xxara Re: tragedia! 27.10.06, 14:00
      Ciągle nowe fakty wychodz na jaw:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3706584.html
    • watanabe.miharu Re: tragedia! 29.10.06, 16:29
      Wszystko już zostało powiedziane, a ja tylko dodam - teraz to "koleżanki i
      koledzy Ani" są wstrząśnięci i mają łzy w oczach.. Łzy krokodyle chyba. Bo jakoś
      przez te 20 minut, kiedy ich koleżanka była napastowana, mieli zabawę i patrzyli
      sobie. Teraz strasznie się przejęli gówniarze, myślałby kto.
    • grgkh Podsumowanie 01.11.06, 22:03
      www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3708050.html
      • watanabe.miharu Re: Podsumowanie 01.11.06, 22:32
        Czytałam to. I wiecie - nie rozumiem, jak ten klecha mógł pier..lić głupoty o
        tym, że to dziewczyna "popełniła większy grzech". No to się w głowie nie mieści!
        Jak można powiedzieć coś takiego (jak w ogóle można tak pomyślec)?? Trzeba być
        nielichym bydlakiem, by winę przypisywać ofierze..

        I jeszcze jedno: drugi klecha (Gocłowski) winę za zezwierzęcenie (przepraszam
        zwierzęta za użycie tego określenia) gówniarzy przypisał oczywiście telewizji,
        grom, i stwierdził: "Dużą winę ponoszą nowoczesne media, także winne temu, co
        się stało. Mam tu na myśli przemoc w telewizji... w grach komputerowych, w
        internecie. Nie bez winy są i rodzice, którzy pędzą za pieniędzmi. Ileż to razy
        słyszymy, wzywając rodzicieli, aby posłali dzieci do kościoła, na religię..."
        Panie Gocłowski - religia już jest w szkołach - I CO TO DAŁO?? Właśnie widzimy..

        Naprawdę, w tym wypadku głupota i podłość kleru aż biją po oczach..
        • falafala Re: Podsumowanie 02.11.06, 07:44
          Tez mi sie to "rozdwojenie jazni" Kosciola rzucilo w oczy. Obwiniani sa wszyscy,
          szkola, rodzice, media nikt nie powie, ze kosciol sie jakos nie sprawdza. Ci
          mlodzimieli biezmowanie, wiec chodzili na religie - ciekawe jaka ocene mieli.
          Katecheta z tamtej szkoly to worek pokutny na glowe i krzyzem lezec, ze nie
          potrafil przekazac podstawowych wartosci....
          • billy.the.kid Re: Podsumowanie 02.11.06, 09:36
            w dawnych dobrych czasach, tatuś dorastającego młodzieńca zabierał do burdelu
            i tu doswiadczone panie pokazywały małolatowi o co chodzi w tym sporcie.

            ach,dawne dobre czasy.
            • xxara Re: Podsumowanie 02.11.06, 10:17
              I o co chodzi w tym sporcie?
              Nie rozumiem komentarza.
          • zonatyfacet Re: Podsumowanie 02.11.06, 09:53
            Ci chłopcy to typowe pokolenie JPII.
            Chodzą na religie do kościoła, jeżdżą na pielgrzymki. Obserwują księży którzy
            molestują dziewczynki albo mają kochanki, jeżdżą super wozami okradają
            społeczeństwo przy pomocy kłamstw.
            Młodzi biorą przykład z autorytetów moralnych, bo ryba gnije od głowy.
            Kościół ma kobiety za nic, mają rodzic dzieci i być posłuszne jak inkubatory.
            Faktach i mitach opisywano jak ksiądz wziął na wycieczkę w Bieszczady
            dziewczynkę 16 letnią.
            Wrócił sam i powiedział, ze dziewczynkę porwała rzeka, on nie mógł jej
            uratować.
            Mi przyszło do głowy, ze pewnie ją molestował w krzakach a jak nastraszyła go,
            ze wszystkim opowie, ksiądz dał jej w głowę kamieniem i wrzucił do rzeki.
            Dowodów nie ma bo obrażenia dziewczynki zrzucona na karb urwistej rzeki, ze
            obijała się o kamienie. Policja się tylko zastanawiała dlaczego ksiądz tak
            długo czekał ze zgłoszeniem zaginięcia dziewczynki? Ksiądz na pogrzebie
            dziewczynki miał dobry humor uśmiechał się, ze zbrodnia uszła mu bez karnie.
            • billy.the.kid Re: Podsumowanie 02.11.06, 10:18
              ksarko-ja ci mie powiem.od tego były te doswiadczone panie.
        • bloodysunday99 Re: Przykre ale typowo Polskie... 02.11.06, 17:14
          "Naukowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego zbadali niedawno poziom bezpieczeństwa w
          gimnazjach. Pytali, jak oceniają go sami uczniowie. 70 procent badanych zetknęło
          się z przemocą. Jako głównych sprawców ataków agresji dzieci wskazały swoich
          kolegów i koleżanki."

          U nas w Kopenhadze robili te same badania jakies dwa miesiace temu. 25% dunskich
          dzieci byly ofiarami przemocy w szkolach, nie powiem, dunczycy sa moze
          troszeczke bardziej wrazliwi - no i liczby mowia za siebie.

          Tylko u nas wlasnie nie ma religji w szkolach, i nauczyciel ma obowiazek
          raportowac gwalty i napady na policje.

          Wspaniale pokolenie Wojtyly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka