sens spowiedzi

06.04.07, 15:16
Mam nadzieję, ze nie powielam jakiegos wątku.
Byłam na przedswiatecznej spowiedzi, bo jestem katoliczką, bo nią się czuję,
ale po raz kolejny dochodzę do wniosku, że spowiedz niczego nie wnosi -
niestety. Staram sie być po prostu dobrym człowiekiem, nikogo nie krzywdzic.
Jesli czuję, ze robię cos nie tak przepraszam albo idę do Koscioła,
żeby "porozmawiac" z Bogiem, zastanowić się. Tylko ze nie potrzebuję do tego
spowiedzi, w ktorej ksiadz wygłasza tylko krótką formułkę, którą pewnie
słyszy co druga osoba.
Po co ten posrednik w postaci ksiedza? Jesli człowiek czuje prawdziwy żal za
grzechy, to ma to wyznac Bogu, a nie ksiedzu.

    • wanda43 Re: sens spowiedzi 06.04.07, 16:11
      Moja droga,nie chce cie martwic,ale teraz powinnas sie poddac lustracji.Przeciez robilas wlasnie za TW, ktory sam na siebie doniosł.
      Zresztą wlasnie o to chodzi.KK bazuje na wmawianiu ludziom jakichs grzechow,na wywolaniu poczucia winy.
    • seth.destructor Re: sens spowiedzi 06.04.07, 16:16
      Jesli człowiek czuje prawdziwy żal za
      > grzechy, to ma to wyznac Bogu, a nie ksiedzu.
      ????

      W Kato jedynie ksiadz moze ci odpuscic grzechy. Bog tego nie zrobi.
      • silmarill1 Re: sens spowiedzi 06.04.07, 18:08
        A kim jest ksiądz? Kimś lepszym od Boga, że tylko on może nam odpuszczać
        grzechy, a nie sam Pan Bóg?
        • wierzba46 Re: sens spowiedzi 07.04.07, 01:43
          Wczoraj usłyszałam na zadane właśnie takie pytanie "jaki jest sens spowiedzi
          księdzu?" przecież mogę się wyspowiadać przed Bogiem i żałować za grzechy.I oto
          co usłyszałam "Pan Jezus polecił swoim Apostołom:idźcie i nauczajcie jesteście
          moimi przedstawicielami,Ci Apostołowie nauczali,spowiadali i rozgrzeszali w
          imię Boga,przekazujac swoją wiedzę i naukę itd.aż do dzisiaj,gdzie księża są
          przedstawicielami Boga i im należy się spowiadać i oni mają prawo mnie
          rozgrzeszać i zadawać pokutę abym mogła przystapić do komunii świętej.
          A ja tak sobie myślę,gdybym np.była głucha to jak mogę się wyspowiadać skoro
          nie usłyszę co ksiadz do mnie mówi.Czy bez spowiedzi nie mogę przyjąc komunii.
          • dunajec1 Re: sens spowiedzi 07.04.07, 02:34
            Wierzba,jak idziesz do kosciola na msze,jest tam cos co ludzie mowia-
            "spowiadam sie Bogu wszechmogacemu i Wam bracia i siostry...."czyzby to nie
            powinno wystarczyc? A nie do ksiedza.
        • seth.destructor Re: sens spowiedzi 09.04.07, 14:45
          Powiedzmy, ze Bog scedowal swe prawo do odpuszczania grzechow na ksiezy i sam
          umyl lapki.
    • xxara Re: sens spowiedzi 07.04.07, 22:05
      Po co jest spowiedź? To forma wywiadu. KK, który przez wieki był w konflikcie z
      władzą państwową dzięki spowiedzi wiedział, jakie są nastroje wśród ludu, czy
      się szykuje np. rewolucja albo jakieś powstanie - i którą opcje przyjąć,
      ewentualnie gdzie ukryć złote lichtarze i wota; a już spowiedź jakiegoś
      możnowładcy, który na ucho wyśpiewał tajemnice państwowe to informacja warta
      miliony. Martwisz się że traktują Cię w konfesjonale sztampowo - Twoje grzechy
      mają małą wartość operacyjną, co innego spowiedź premiera albo jakiegoś
      biznesmena. W trakcie spowiedzi można się dogadać, że da się darowizne na
      kosciołek 5 baniek, a księżulo na kwicie napisze że dostał 10. I już pięć
      milionów wyprane, a ksiądz ma nowe bmw. Kilka lat temu był to bardzo często
      spotykany numerek wśród biznesmenów-darczyńców. Ale wracając do twojej
      spowiedzi, może opowiedz księdzu coś ciekawego: o tym że spedza Ci sen z powiek
      moralność dyrektora szkoły, bo przypuszczasz że jest gejem, wtedy chętniej
      nadstawi ucho.

      Niezależne forum na temat rzucania palenia
      • kociak40 Re: sens spowiedzi 07.04.07, 22:40
        Zgadzam się z tym, że jak już decydujemy się na spowiedz "uszną" ucha księdza,
        to musi być to dla niego intrygująca spowiedz, nie może drzemać w konfensjonale.
        W końcu to dla niego poświęcamy czas, a on dla nas. Bóg tu nie ma nic do
        rzeczy, Bóg zna nasze grzechy, tylko ksiądz nie zna i jego trzeba zaszokować,
        aby go "wzruszyc". Nie można księdza zanudzać powszechnymi grzechami, tak jak
        stare dewotki to robią, one już zostały "przebadane", od której można jakiś
        zapis uzyskać i tylko ta się liczy, nad nią musi pracować, inne to "zło
        konieczne", traktowane jak "powietrze", jeszcze nie skończy, a on już puka.
        Co innego, jak coś wymyślimy ekstra, taki grzech , ktoremu warto poświęcić
        uwagę. Ideałem byłoby, żeby ksiądz, aż z konfensjonału wyskoczył z krzykiem i
        uciekł do zakrystii. W stosunku do Boga, nasze grzechy mieszczą się w
        rozszerzonym pojęciu Dekalogu i to tylko nasza sprawa i Boga, ksiądz do tego
        nic nie ma. Dla księdza grzechy mają inny podział - na "ciekawe" i "nudne".
    • miriam_73 Re: sens spowiedzi 09.04.07, 16:17
      1. Co rozumiesz przez stwierdzenie "jestem katoliczką, bo się nią czuję"???
      2. Po co idziesz do spowiedzi? Ktoś Ci każe? Nie masz obowiązku spowiadania
      się... w czym zatem problem? DO kogo pretensje (i w zasadzie - o co konkretnie?)?
      3. Czy wiesz/ rozumiesz/wierzysz z Kim spotykasz się w Sakramecie Pojedniania?
      (podpowiem - nie z księdzem)
      • kaptur_mnicha Re: sens spowiedzi 09.04.07, 22:16
        Poza tekstem miriam nic ciekawego nie dowiedzielismy sie. Czyz nie prawda?
        Znowu bylo "szczekanie" lub "miauczenie" z roznych aczkolwiek spojnych (by
        dowalic) pozycji.
        Moze zaskocze wiekszosc forumowiczow, mnie rowniez wydaje sie ze ze spowiedzia
        jest cos nie tak. Nie chodzi mi jednak o wladze na ludzmi, o korzysci
        materialne ( moze dlatego ze nie jestem Forbesem czy chocby Guzowatym)tylko o
        cos innego.
        • grgkh Re: sens spowiedzi 10.04.07, 12:34
          kaptur_mnicha napisał:

          > Poza tekstem miriam nic ciekawego nie dowiedzielismy sie. Czyz nie prawda?
          > Znowu bylo "szczekanie" lub "miauczenie" z roznych aczkolwiek spojnych (by
          > dowalic) pozycji.
          > Moze zaskocze wiekszosc forumowiczow, mnie rowniez wydaje sie ze ze
          > spowiedzia jest cos nie tak.
          > Nie chodzi mi jednak o wladze na ludzmi, o korzysci materialne
          > ( moze dlatego ze nie jestem Forbesem czy chocby Guzowatym)tylko o
          > cos innego.

          Śmiało. Wal. Przyjmiemy "cios na klatę".

          Szkoda tylko, że Twoja prawda jest tajna, a nasze są szczekaniem i miauczeniem.
          Nie sądzisz, że z takim sposbem dyskutowania jest coś nie w porządku?
      • kociak40 Re: sens spowiedzi 10.04.07, 00:52
        "3. Czy wiesz/ rozumiesz/wierzysz z Kim spotykasz się w Sakramecie Pojedniania?
        (podpowiem - nie z księdzem)" - miriam_73

        Oczywiście, że nie z księdzem, nawet podpowiadać tego nie trzeba.
        Z księdzem możemy się spotkać, jak nie wiemy co z pieniędzmi mamy zrobić
        lub ewentualnie np. ciotce w Czyścu chcemy pomóc, wtedy spotkanie takie ma sens.
    • lolek94 Re: sens spowiedzi 10.04.07, 12:18
      SPOWIEDŹ, CZYLI SAKRAMENT POKUTY

      Rzymski katolicyzm naucza, że jego kapłani sprawują władzę odpuszczania
      grzechów słuchając spowiedzi i udzielając przebaczenia jako słudzy Boga i w
      Jego imieniu. Nauczanie takie nie pochodzi z Biblii.

      Ezdrasza 10:11 - "A teraz, wyznajcie wykroczenie swoje wobec Pana, Boga ojców
      waszych".
      Ew. Marka 2:7 - "Któż może odpuszczać grzechy, jeśli nie Bóg sam jeden?"
      Dzieje Apostolskie 4:12 - "Nie ma w żadnym innym zbawienia".
      Dzieje Apostolskie 8:12 - "Odwróc się więc od swego grzechu i proś Pana, a może
      ci odpuści twój zamiar" (Piotr nie wysłuchał jego spowiedzi i nie przebaczył mu
      grzechów, lecz powiedział: "Proś Pana").
      1 Jana 1:7 - "Krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu".
      1 Jana 1:9 - "Jeżeli wyznajemy grzechy nasze, Bóg jest wierny i sprawiedliwy,
      odpuści je nam" (wyznajemy Bogu, nie kapłanowi).
      1 Jana 2:1 -"Jesliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca ? Jezusa
      Chrystusa sprawiedliwego".

      W całej Biblii odpuszczenie grzeców i zbawienie związane są z wiarą w
      Chrystusa, a nie z kapłańskim rozgrzeszeniem. Aby podeprześ swoją ziemską
      pozycję katolicyzm fałszywie interpretuje teksty Ewangelii Mateusza 16:19 - "I
      tobie dam klucze do królestwa niebeskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie
      związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" oraz
      Ew. Jana 20:23 - "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym
      zatrzymacie, są im zatrzymane". Przede wszystkim "klucze królestwa" oznaczają
      władzę głoszenia drogi zbawienia w Chrystusie. Jest to przywilej i obowiązek
      wszystkich chrześcijan. Władza związywania i rozwiązywania to przede wszystkim
      posłanie do zwiastowania ewangelii, wyzwalające tych, którzy w nie uwierzą i
      pozostawiające w kajdanach tych, którzy je odrzucą. Rzymski katolicyzm błędnie
      interpretuje ten tekst, aby podeprzeć praktykę wyznawania grzechów kapłanowi.
      Kontekst biblijny wyraźnie wskazuje jednak na to, że słowa z Ewangelii Mateusz
      16:19, Ewangelii Mateusza 18:18 - "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co
      zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie
      rozwiązane w niebie" i Ewangelii Jana 20:23 skierowane były nie tylko do
      apostołów, lecz także do wierzących, tórzy byli z Nim. Chrześcijanie mogą
      głosić nawrócenie, natomiast o słuchaniu spowiedzi i udzielaniu rozgrzeszenia
      nie ma w Biblii nic.
      • kaptur_mnicha Re: sens spowiedzi 10.04.07, 18:09
        Jest jeszcze Jan 5:16 "Confess your trespasses to one another, and pry for one
        another, that you me be healed. The effective, fervent prayer of righteous man
        avails much."

        Wiec jesli zrobilem komus cos zlego (za jego plecami zwlaszcza) dobrze gdy
        przyznam sie mu do tego. Nie zawsze jednak jest to mozliwe, wtedy mozna innej
        osobie w tym kaplanowi rowniez.
        • grgkh Re: sens spowiedzi 10.04.07, 18:32
          Mocno naciągane i słąbo uzasadnia sens spowiedzi w ogóle. wink
        • lolek94 Re: sens spowiedzi 11.04.07, 08:55
          Kapturku jaki Jan 5:16 bo jakos nie moge tego znalesc, tez w anglo jezycznych
          bibliach : J 5:16 BT „I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w
          szabat.”

          Nie wiem naprawde skad wziales takie cos. Wiesz ze nie bylo czegos takiego jak
          kaplani za czasow Jezusa i Apostolowsuspicious
      • miriam_73 Re: sens spowiedzi 10.04.07, 23:17
        No patrz Loleczku, aleś hamerykę odkrył... Jacy ci katole niedouczeni, panie
        dzieju... Szkoda tylko że powielasz rzeczy nieprawdziwe. Zamiast przeklejac
        różne głupoty krążące po internecie na temat tego czego rzekomo naucza Kościół
        Katolicki, weź sobie przyjacielu do łapki (alo otwórz sobie w Internecie)
        Katechizm KK i poczytaj co tak naprawdę mówi KK. Podpowiem: szukaj w Dziale II,
        Rozdział 2, artykuły od nr 1440.

        Aha i przyjmij do wiadomości, że nigdy, jako katoliczka nie spowiadałam się i
        nie spowiadam kapłanowi... Tylko Bogu, w obecności kapłana. Pomiędzy wyznaniem
        "komuś" czegokolwiek a "w obecności kogoś" jest zasadnicza różnica.

        PS. Zapewne przypadkiem zgubiłeś co najmniej jeden ciekawy cytat: J 20,22-23
        • lolek94 Re: sens spowiedzi 11.04.07, 09:05
          Miriam czy podstawą ma byc katechizm czy biblia?

          Tak jest werset : J 20:22-23 BT „Po tych słowach tchnął na nich i powiedział
          im: Weźmijcie Ducha Świętego!(23) Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone,
          a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.”

          Czy tu Jezus mowi o spowiedzi? O odpuszczeniu grzechow, mowil ze tylko kaplani
          mogą to robic? NIC takiego nie bylo tam Miriam.

          A jesli chodzi o KKK to masz tu kilka przykladow, moze wyjasnisz jak
          potrafisz? :
          Czyściec

          K.Kat. naucza: ,,Czyściec jest konieczny, aby odkupić grzech i oczyścić duszę”
          (1030 – 1031); “Żyjący mogą pomóc nieszczęśliwym duszom w czyśćcu, ofiarując
          swoje modlitwy, dobre uczynki oraz Mszę Św”. (1032 i 1371).
          Biblia nic na ten temat nie mówi. Czyściec nie istnieje. Jezus dokonał
          oczyszczenia z grzechów na krzyżu.
          K.Kat. naucza: ,,Dusze w czyśćcu cierpią ogromny ból z tego po-wodu, że jeszcze
          nie mogą być z Bogiem i okazać Mu swej miłości, chociaż tego bardzo pragną.
          Mają one jednak pewność zbawienia i gdy wypłacą się wobec sprawiedliwości
          Bożej, znajdą się w niebie” – Katechizm Religii Katolickiej nr 3, rozdział 31
          (115).
          Biblia: Nawet w obliczu sądu, skazany przestępca, będąc wraz z Chrystusem na
          krzyżu, otrzymał zapewnienie: Zaprawdę powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w
          raju (nie w czyśćcu) – Ewangelia Łukasza 23, 43.
          K.Kat. naucza: ,, Nikt nie wie, czy osiągnie życie wieczne” (1036,
          2005); ,,Życie wieczne jest zasłużoną nagrodą otrzymaną od Boga” (1821, 2010).
          Biblia: O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście
          wiedzieli, że macie życie wieczne – 1 List Jana 5, 13.

          Msza Święta

          K.Kat. naucza: ,,Ostatnia wieczerza była prawdziwą ofiarą, podczas której w
          kielichu przelana została za nasze grzechy krew Chrystusa” (610-611, 613, 1339).
          Biblia: Ostatnia Wieczerza była posiłkiem paschalnym, a krew Chrystusa została
          przelana za nasze grzechy na krzyżu. To czyńcie na moją pamiątkę – Ewangelia
          Łukasza 22,19.
          K.Kat. naucza: ,,Chleb i wino stają się prawdziwym Ciałem i Krwią Chrystusa”
          (1371-1377).
          Biblia: To są tylko symbole ciała i krwi Jezusa wskazujące na Jego śmierć.
          Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pana
          głosicie, aż przyjdzie – List do Koryntian 11,26.
          Pan Jezus, kiedy ustanowił Wieczerzę, sam był obecny w ciele, a obecnie ciałem
          przebywa w Niebie. Złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł
          po prawicy Boga – List do Hebrajczyków 10,12.
          K.Kat. naucza: ,,Kto mówi, że wszyscy wierzący chrześcijanie muszą zgodnie z
          Bożym przykazaniem otrzymać obie postacie (chleb i wino) Eucharystii, ten
          jest wyłączony” – aksjomat Soboru Trydenckiego z 1546 r.
          Biblia: Pijcie z niego (z kielicha) wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza,
          która za wielu będzie wylana – Ewangelia Mateusza 26, 27-28.
          K.Kat. naucza: ,,Ofiara Mszy Św. jest równoznaczna z Ofiarą Krzyża (1085, 1365-
          1367), tylko sposób ofiarowania jest inny (1367); Ofiara Krzyża przedłuża się w
          Ofierze Mszy Św. (1323, 1382); W czasie każdej Mszy, ksiądz składa Ojcu Ofiarę
          w osobie Chrystusa”
          (1354, 1357).
          Biblia: Nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku
          wchodzi do świątyni z krwią cudzą. Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od
          stworzenia świata (...) tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia
          grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla
          zbawienia tych, którzy Go oczekują – List do Hebrajczyków 9, 25-28.

          Ofiara na krzyżu była jedna, niepowtarzalna i została zakończona z chwilą Jego
          śmierci: A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: ,,Wykonało się”! I skłoniwszy
          głowę oddał ducha; Bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia – Ewangelia Jana 19,
          30; List do Hebrajczyków 9, 22.
          K.Kat. naucza: ,,Ilekroć odprawiana jest Msza Św., dokonuje się dzieło
          naszego odkupienia” (1364, 1405,1846).
          Biblia: Dzieło odkupienia dokonało się, gdy Chrystus oddał za nas swoje życie
          na krzyżu: W Nim mamy odkupienie przez Jego krew, odpuszczenie występków,
          według bogactwa Jego łaski – List do Efezjan 1, 7.
          K.Kat. naucza: ,,Kościół ma kontynuować ofiarę Chrystusa dla zbawienia świata”
          (1323, 1382, 1405, 1407).
          Biblia: Kościół ma zwiastować śmierć Pana dla zbawienia świata: Idźcie na cały
          świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! (Dobrą nowinę o zastępczej
          śmierci Jezusa Chrystusa za każdego człowieka)- Ewangelia Marka 16, 15.
          K.Kat. naucza: ,,Bóg pragnie, aby poświęconemu chlebowi i winu oddawać boską
          cześć” (1378-1381).
          Biblia zakazuje czcić jakąkolwiek rzecz, nawet tę, która w zamierzeniu ma
          przedstawiać Boga albo człowieka: Ja, któremu na imię jest Jahwe, chwały mojej
          nie odstąpię innemu ani czci mojej bożkom; Nie będziesz czynił żadnej rzeźby
          ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi
          nisko [np. Papież]... Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im
          służył... – Księga Lzajasza 42, 8; Księga Wyjścia 20, 4-5.

          Autorytet

          K.Kat. naucza: ,,Kościół Rzymsko-Katolicki jest niezbędny do zbawienia” (816,
          832-834, 846, 869-870).
          Biblia: I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem
          żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni – Dzieje Apostolskie
          4,12.
          K.Kat. naucza: ,,... Kościół zbudowany jest na Piotrze” (552).
          Biblia: ... na skale wyznania ust Piotra: Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego –
          Ewangelia Mateusza 16,16 (555)
          K.Kat. naucza: “Papież jest nieomylnym w swoim autorytatywnym nauczaniu” (891);
          Dogmat o ,,nieomylności papieża”- I Sobór Watykański 1870r.
          Biblia: (Każdy) Grzeszny człowiek nie jest doskonały, stąd potrzebuje zbawienia
          od swoich upadków : Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej
          (...) Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego – List do Rzymian 3, 23 i 10.
          K.Kat. naucza: ,,Urząd Nauczycielski jest autorytatywnym nauczy-cielem
          Kościoła” (85-87).
          Biblia wskazuje, że to Duch Święty jest autorytatywnym nauczy-cielem Kościoła :
          A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was
          wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem -
          Ewangelia Jana 14, 26.
          K.Kat. naucza: ,,Tylko Urząd Nauczycielski ma zdolność i prawo interpretacji
          Pisma Świętego i jest nieomylnym interpretatorem Pisma Świętego” (85, 100, 939,
          890-891, 2034-2035).
          Biblia: Każdy chrześcijanin prowadzony przez Ducha Świętego ma zdolność i prawo
          interpretacji Pisma Świętego: Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli
          naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest –
          Dzieje Apostolskie 17, 11.

          K.Kat. naucza: ,,Pismo Święte wraz z Tradycją są Słowem Bożym oraz nadrzędnym
          prawem wiary Kościoła” (81, 85, 97, 182, 80, 82).
          Biblia - Pismo Święte to Słowo Żyjącego Boga, a Tradycja jest tylko słowem
          ludzkim : Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie jeżeli
          będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż
          dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach(...). Nie z woli
          bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo; ale kierowani Duchem
          Świętym mówili <od> Boga święci ludzie; Ten lud czci Mnie wargami; lecz sercem
          swym jest daleko ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez
          ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji – 2
          List Piotra 1, 19-31; Ewangelia Marka 7, 6-8.
          K.Kat. naucza: ,,Odpusty udzielane przez Kościół za akty pobożności uwalniają
          grzeszników od kary doczesnej” (1471-1473).
          Biblia: Jezus uwalnia wierzących od grzechów poprzez swoją krew: Temu
          (J
          • lolek94 Re: sens spowiedzi 11.04.07, 09:06

            K.Kat. naucza: ,,Pismo Święte wraz z Tradycją są Słowem Bożym oraz nadrzędnym
            prawem wiary Kościoła” (81, 85, 97, 182, 80, 82).
            Biblia - Pismo Święte to Słowo Żyjącego Boga, a Tradycja jest tylko słowem
            ludzkim : Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie jeżeli
            będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż
            dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach(...). Nie z woli
            bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo; ale kierowani Duchem
            Świętym mówili <od> Boga święci ludzie; Ten lud czci Mnie wargami; lecz sercem
            swym jest daleko ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez
            ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji – 2
            List Piotra 1, 19-31; Ewangelia Marka 7, 6-8.
            K.Kat. naucza: ,,Odpusty udzielane przez Kościół za akty pobożności uwalniają
            grzeszników od kary doczesnej” (1471-1473).
            Biblia: Jezus uwalnia wierzących od grzechów poprzez swoją krew: Temu
            (Jezusowi), który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych
            grzechów – Apokalipsa Jana 1, 5.

            Maria

            K.Kat. naucza: ,,Maria zachowana została od wszelkiej zmazy grzechu
            pierworodnego od pierwszej chwili swego poczęcia” (490- 492) - papież Pius IX -
            1854r.
            Biblia: Dlatego też jak przez jednego człowieka Adama grzech wszedł na świat, a
            przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi,
            ponieważ wszyscy zgrzeszyli – List do Rzymian 5,12.
            Reasumując, Maria – potomkini Adama, narodziła się w grzechu.
            K.Kat. naucza: ,,Maria była dziewicą przed, w czasie i po narodzeniu Chrystusa”
            (496-511).
            Biblia: Maria była dziewicą (tylko) do narodzenia Chrystusa : Czyż nie jest On
            synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub,
            Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? –
            Ewangelia Mateusza 13, 55-56.
            Jedno z proroctw o Jezusie brzmi: Dla braci moich stałem się obcym i
            cudzoziemcem dla synów mej matki, bo gorliwość o dom Twój mnie pożera – Księga
            Psalmów 69, 9.
            K.Kat. naucza: ,,Przenajświętsza Maryja wiodła doskonałe bezgrze-szne życie; w
            czasie którego nie popełniła ani jednego grzechu” (411, 493).
            Biblia: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy –
            Ewangelia Łukasza 1,46-47.
            W tych słowach Maria wyraża swoją zależność od Boga - Zbawcy jej, wyznając
            potrzebę zbawienia. Tylko (jedynie) Jezus Chrystus nie popełnił grzechu,
            ponieważ był to Bóg, który przywdział ludzkie ciało.
            K.Kat. naucza: ,,Maria jest Matką Boską” (963,971,2677).
            Biblia: Maria była ziemską matką Jezusa : Trzeciego dnia odbywało się wesele w
            Kanie Gallejskiej i była tam matka Jezusa – Ewangelia Jana 2, 1.
            K.Kat. naucza: ,,Maria jest Matką Kościoła” (963,975).
            Biblia: Była członkiem Kościoła : Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie
            razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa i braćmi Jego – Dzieje Apostolskie
            1,14.
            K.Kat. naucza: ,,Maria jest Współodkupicielką, gdyż wraz z Chrystusem
            uczestniczyła w bolesnym akcie odkupienia” (618, 964,968,970)
            Biblia: Tylko Chrystus jest Odkupicielem, gdyż tylko On cierpiał i umarł za
            nasze grzechy : A dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski przez
            odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem
            przebłagania przez wiarę mocą Jego
            krwi – List do Rzymian 3, 24-25.

            Pozdrowki smile
            • miriam_73 Re: sens spowiedzi 11.04.07, 22:53
              odpiszę w weekend teraz nie mam czasu. Na ten moment -przeczytaj dobrze
              odpowiednie fragmenty katechizmu NIE WYRYWAJĄC Z KONTEKSTU pojedyńczych zdań.
              Podobnie z cytatmi z Pisma Św.
              • lolek94 Re: sens spowiedzi 12.04.07, 10:16
                Miriam jesli bym Ci wyslal cale rozdzialy czy po 5-10 wersow to bym Ci zasypal
                i bys mnie oskarzyla o inna rzecz. Co oznacza taki werset z Bibli wg Ciebie?
                Jan 14,6 lub Tym 2,5. Czy mozna je rozumiec inaczej w szerszym kontekscie?
                Podobnie jest z ustawami, czy kroczkami prawnymi smile
    • miriam_73 Pytamboniewiem - jeszcze parę pytań 11.04.07, 22:52
      i może pofatygujesz się odpowiedzieć zamiast tylko wylewać "żale" i znikać
      co to jest spowiedź przedświąteczna? wytłumacz mi bo szczerze - nie wiem co to
      za cudo?
      czy kiedykolwiek zadbałaś o to żeby spowiedź coś wniosła? zadbałaś np. o wybór
      spowiednika, o czas, miejsce itd?
      • bloodysunday99 Re: Miriam_73? 12.04.07, 00:43
        Pozwolilem sobie popatrzec na Twoje fotki. Ty sie nigdy nie rozluzniasz? Zawsze
        tylko biegasz po kosciolkach? To chyba jakis fetysz? Wiesz, pierwszy raz kiedy
        bylem w Tajlandi to chyba ani jednej stupy nie widzialem z bliska, tyle fajnych
        sklepow, tyle slicznych ludzi. Dlugo spac, wyjsc na ulice za bananami smazonymi
        i Vitamilk, pozniej po poludniu na plaze, piwko, drinki, wieczorkiem do
        restauracji zjesc raczka - wow, to jest zycie. A Ty nawiedzona to z samego ranca
        pod kosciolem. Polaczka to poznasz na kilometr. LOL.
        • iwan.sierow Re: Miriam_73? 12.04.07, 10:27
          Witam Panie bloodysmile
          To fajnie że pan tak wesoło spędza czas,jednakże musi pan wiedzieć że nie
          wszyscy ludzie preferują taki sposób spędzania wolnego czasu jak pan,tz
          wódka,prostytutki i dyskoteka....smile
          Pani miriam73 nie jest w przeciwieństwie do pana proletariuszką,choć zapewne
          zamożny z pana proletariusz,gdyż w szwecji duży socjal mają i nieroby
          podróżują...a jak spędzają czas...pan fajnie to opowiedziałsmile
          • grgkh Re: Miriam_73? 12.04.07, 10:41
            Ciekawa sprawa, jak dogmatycy religijni potrafią "czytać między wierszami" i dorabiać innym tzw. gębę. To jest coś niewyobrażalnego: ogólnie zła wola? niechęć do "innych"? nienawiść wdrukowana w widzenie świata? smile

            Dogmat i uzależnienie od niego to poczucie własnej małości, zawiść, żądza odwetu - wszystko, co małe i płaskie, dalekie od humanizmu, miłości bliźniego. Zło ukryte pod maską "dobrego" Pana, ale jednak pana i władcy, i jego sług sprowadzonych do roli pionków. Nie wiem, czy mam prawo Was żałować, bo to nic nie zmienia, a tylko może Was rozsierdzić.
          • xxara Re: Miriam_73? 12.04.07, 11:44
            Słuchaj iwan. Odczekaj troche dluzej między zmienianiem nickow. Zanim
            przelaczysz sie z voltera na pisowca esaula czy jakiegos nowego tak jak tu,
            musisz zagryzc zeby i troche dluzej poczekac. Za szybko Cię identyfikuje i to
            mnie nudzi. Wolałabym żebyś mnie zaskoczył, żebym dopiero w trzecim poście
            zorientowała się że to Ty. Postaraj się lepiej.
            • iwan.sierow Re: Miriam_73? 12.04.07, 11:53
              Droga xxaro!(w sensie moja droga....asfaltowa szła do PGR-u)
              Nie wiem o czym Pani mówi imputując mi jakieś konszachty z wyżej wymienionymi
              nickami.Sugeruję zamiast "indentyfikować" wszystkich na forum zidentyfikowanie
              adresu najbliższego lekarza psychiatry który specjalizuje się w leczeniu
              schizofrenii paranoidalnej.
              Podtrzumuję to co mówiłem do Pana bloody,gdyż nie każdy musi patrzeć na świat z
              punktu widzenia szwedzkiego polaczka proletariuszasmile.
              • xxara Re: Miriam_73? 12.04.07, 12:00
                Popracuj też nad stylem, te mistyfikacje które uprawisz to spore wyzwanie,
                jeśli robi się je umiejętnie. Jest nawet takie zadanie literackie, które polega
                na pisaniu jak mężczyzna i jak kobieta, jak ktoś stary i ktoś młody. Ty sobie
                takie zadanie postawiłeś, a ja wystawiam Ci oceny.
            • ryszard511 Re: Miriam_73? 12.04.07, 15:57
              xxara napisała:

              > Słuchaj iwan. Odczekaj troche dluzej między zmienianiem nickow. Zanim
              > przelaczysz sie z voltera na pisowca esaula czy jakiegos nowego tak jak tu,
              > musisz zagryzc zeby i troche dluzej poczekac. Za szybko Cię identyfikuje i to
              > mnie nudzi. Wolałabym żebyś mnie zaskoczył, żebym dopiero w trzecim poście
              > zorientowała się że to Ty. Postaraj się lepiej.


              Tak,xxaro - to ten sam osobnik,nie mylisz się."Zbaranił" wielu ludzi z tego
              forum,ale o to mu chodziło.Trzy osoby z tego forum nie uległy ogólnej histerii
              Ty,grgkh i ja.

              Pozdrawiam.
              • mlot.na.czarownice1 Re: Miriam_73? 12.04.07, 18:06
                ryszard511 napisał:
                "Tak,xxaro - to ten sam osobnik,nie mylisz się."Zbaranił" wielu ludzi z tego
                forum,ale o to mu chodziło.Trzy osoby z tego forum nie uległy ogólnej histerii
                Ty,grgkh i ja.

                Pozdrawiam."

                że grgkh nie uległ histerii...zgoda...swoją drogą przyznaje to "twardy gość"
                że xxara nie uległa histerii.....zgoda...swoją drogą przyznaję ci rację jak
                mówiłeś że to mądra kobieta....
                ale ty??smile))))
                stary gdyby nie twoje panikarstwo to nie było żadnej zabawy....jesteś JEDYNYM
                powodem dla którego jestem na tym forumsmilejesteś lepszy niż Woody Alen,Charlie
                Chaplin,Benny Hill,Jaś Fasola,Louis de Funes i Czarek Pazura RAZEM wzięci....

                • ryszard511 Re: Miriam_73? 12.04.07, 22:53
                  Tylko mi pochlebiasz trollu.Zabawa już się kończy.Tak, jak sie skończył Twój idol
                  kociak40....wiem,że mnie uwielbiasz i sprawiłeś mi wiele przyjemności porównując
                  mnie do tych postaci.Czuję tylko zażenowanie,bo nie wiem czy zasłużyłem.
                  Ale kocham Cię za to ......przesyłam Ci całuski.
        • miriam_73 Re: Miriam_73? 12.04.07, 16:12
          Ciebie to chyba do reszty Bloody pogięło? Gdzie na moich zdjęciach z Tajlandii
          widzisz kościół??? Na a cóż, w takim Paryżu, czy Rzymie to przypadkiem niektóre
          kościoły to ZABYTKI są (architektury)np. gotyckie czy barokowe. Wyjaśniam, że
          interesuje mnie historia architektury, malarstwo, rzeźba i stąd fotki zabytków
          architektury sakralnej na moich zdjęciach ze stolic europejskich czy np.
          Izraela (choć akurat Izrael jest specyficznym przypadkiem). Niechcący nie
          zauważyłeś np. sporej ilości fotek dotyczacych judaików(a pfuj, prawda???) a
          jakichś pierdołach typu starożytne atrakcje nie wspominając ????
          Wiesz jeśli wszędzie widzisz krzyże to już może być sygnał sladów jakiej
          choroby. tylo uważaj na tabletki z... tfuuuuuu... krzyżykiem.
        • miriam_73 PS. Nie masz się czym chwalić 12.04.07, 16:56
          jeśli ciebie w tajlandii np.pociągały tylko sklepy, plaża i drinkowanie , no
          to sorry... Widać mamy inną perspektywę. Mnie fascynuje materialna kultura
          tajska, w tym architektura (zwłaszcza lannajska)pałacowa i swiątynna, bo jest
          piękna, kolorowa i zupełnie inna od naszej. Także w aspekcie historycznym, bo
          na moich fotkach masz np. przegląd stolic Syjamu (Sukkotai, Ayuttaya i BKK). No
          cóż, są też tacy co się zachwycają Angkor Wat, ale przeciez to tylko jakieś
          stupy....
          • xxara Re: PS. Nie masz się czym chwalić 12.04.07, 17:50
            Ja tez interesuje sie architekturą. Przeczytałam dziś w Wyborczej artykuł o
            świątyni w Licheniu. Zastanowiły mnie słowa architektki. Coś jest na rzeczy, -
            jest wielu świetnych architektów pochodzenia polskiego, a nie ma polskiej
            szkoły w architekturze. Szkoły, stylu, czegoś szczególnego, może właśnie
            architektura sakralna mogłaby być tą wizytówką Polski, przeczytaj w wolnej
            chwili. Jestem ciekawa, co sadzisz

            www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4043349.html
            Fragment:
            Wieża wygląda jak powiększenie szopki krakowskiej.

            - Tak ma wyglądać. To wieża maryjna, wieża idealna. Ma trochę z jasnogórskiej,
            trochę z mariackiej, a trochę z katedry na Wawelu.

            Tu prawie wszystkie elementy są z czegoś zaczerpnięte. Jedne kolumny wzięła
            Pani ze starożytnej Grecji...

            - ...ale w kapitelach mają liście dębu zamiast akantu. A inne ze świątyń
            egipskich, tylko że zamiast liści palmowych i papirusowych kazałam wyrzeźbić
            paprocie.

            W prezbiterium widzieliśmy kolumnady zwieńczone malwami, kwiatami mleczu,
            makami... Nawet w poręczach schodów dała Pani słoneczniki. I wszędzie te kłosy
            zboża. Plus złoto, jak najwięcej złota. Co to za styl, Pani Barbaro? Wiejski
            barok?

            - Proszę nie używać takich określeń.

            Eklektyzm?

            - Tego słowa też bardzo nie lubię. To, co widzicie, to jest nowy styl, styl
            restytucji...

            Nie słyszeliśmy o takim.

            - Jak chcecie zrozumieć, o co chodzi, to trzeba zacząć od początku... Bo gdy
            wybuchła "Solidarność", zaczęliśmy się zastanawiać, jak architekci, malarze,
            rzeźbiarze, urbaniści mogliby odpowiedzieć na to, czego dokonali robotnicy. Jak
            dorównać? Jak zamanifestować polskość? Na czym powinno polegać pojęcie
            polskości? Polskości w sztuce. Po "Solidarności" już przestał wystarczać byt
            pozbawiony formy. Blok. Przestało wystarczać "pracować, żeby jeść". Budować,
            żeby produkować, albo spać. Pomyśleliśmy: "Czas już przywrócić sztuce należne
            jej miejsce w życiu Polski". Czas na restytucję polskiego państwa, polskiej
            architektury, polskiego malarstwa. Postawiliśmy to sobie jako zadanie na nowe
            millennium.
    • croyance Re: sens spowiedzi 12.04.07, 22:45
      Ja akurat do spowiedzi nie chodze, ale z tego, co wiem, ksiadz nie pelni roli
      posrednika, ale swiadka.
      Czyli; wyznajesz grzechy Bogu, a ksiadz w razie czego moze poswiadczyc, ze
      faktycznie mialo to miejsce.
      Cos w tym stylu.
      • grgkh Re: sens spowiedzi 12.04.07, 23:00
        A komu ma to "poświadczać"? Nie rozumiem założenia.
      • kociak40 Re: sens spowiedzi 12.04.07, 23:53
        "Czyli; wyznajesz grzechy Bogu, a ksiadz w razie czego moze poswiadczyc, ze
        faktycznie mialo to miejsce.
        Cos w tym stylu." - croyance

        Bardzo prawdopodobne, świadek jest konieczny. My tu spowiadamy się, spowiadamy,
        a Bóg może nie wiedzieć, nie powiedzieli mu, i co wtedy? Biurokracja jest
        wszędzie, nawet w Niebie. Chcemy tam później wejść, a nie wpuszczają. Dlatego
        świadek jest konieczny, w razie czego, zaświadczy, że takie grzechy odpuszczał.
        Ksiądz jak spowiada, to za tej kraty (przeważnie i tak drzemie) nas nie pozna,
        ale po grzechach tak. Najlepiej mieć grzechy "wyrózniające" wtedy nie będzie
        żadnej pomyłki.
        • miriam_73 Re: sens spowiedzi 13.04.07, 00:36
          Kraty? O mamo....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja