grgkh
16.06.07, 13:17
Zadziwiające są możliwości ludzkiego (i nie tylko) mózgu, a widać to po tych
przedstawicielach naszego gatunku, którzy wychylaja się ponad przeciętność.
Myślę o synestezji. Właśnie znalazłem bardzo ciekawy, kolejny już, tekst o
niej Niebieska_jak_dziewiątka.
Sieć neuronowa mózgów jest idealną strukturą, w której można zapisywać każdą
informację. Struktura mózgu odpowiada wytestowanemu przez ewolucję - dla
danego gatunku - sposobowi jego uzycia. Decydują oczywiście geny, a więc
przepis, a potem droga jego rozwoju. Okazuje się, że pewne możliwe do
zaistnienia funkcje mózgu są "zablokowane", bo przeszkadzałyby w działaniu,
do którego mózg i cały układ nerwowy został "powołany". Tak jest ze
szczegółowością informacji wizualnej, która jest mocno odsiewana przez sito
selekcyjne. Nietypowe połączenia niektórych stref mózgu skutkują
zadziwiającymi nas możliwościami obliczeniowymi, ale i nie tylko takimi. O
liczbach pisze Manfred Dworschak, ale przecież każda informacja zawsze jest
wartością, jest jakąś liczbą, a więc nie powinno nas to dziwić.
Czy kiedyś będziemy potrafili sterować rozwojem naszych mózgów tak, by
osiągać pożądane przez nas możliwości? Na jakich najbardziej będzie nam
zależało? Jeśli zdobędziemy się na taką odwagę, to na ile będziemy chcieli
ingerować bezpośrednio w ludzki genotyp?
Teraz stykamy się z tymi zjawiskami, ponieważ dochodzi do uszkodzeń mózgu,
ale czy możliwe będzie takie oddziaływanie nań, by nie ograniczjąc
dotychczasowych mozliwosci udało się dodać nowe, te odkrywające się za cenę
uszkodzeń?
Temat wiąże się jakoś z tym wątkiem
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=64154688&a=64171135
a...
Na pewno kiedyś po to sięgniemy. Wydaje mi się, że nawet już teraz weszliśmy
na tę ścieżkę poznawania. I tego, ze nie dowiem się, co jest na jej końcu,
najbardziej będzie mi żal, gdy świadomie będę z tego świata odchodził.