Dodaj do ulubionych

Dobra pora na Czyściec

01.11.07, 14:38


Nigdy nie chodzę na cmentarz 1-2 listopada. Nie lubię
tego "dzikiego" tłumu, tego ścisku przy bramie cmentarnej, stania w
kolejce do studni po wodę do słoika itd. Zawsze odwiedzam groby
bliskich 31 października. Tak też było obecnie. Było już ciemno, a
jeszcze były realizowane na cmentarzu dwa pogrzeby i to z obecnością
innych księży. Czy to nie prawdziwe "szczęście" w nieszczęściu?,
załapać się jeszcze w ostatniej chwili na obecne Święto Zmarłych?
Kwiaty i znicze będą z pogrzebu, na wypominki nie trzeba dawać
ofiary, wykupione modlitwy na pogrzeb będą ważne, w Czyścu też
świętują, więc 2 dni przerwy w mękach. Dobre "wyliczenie"
i "realizacja".
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Dobra pora na Czyściec 01.11.07, 16:35
      Ale czysciec nie istnieje! Jest tylko zycie i jego kres-smierc. Wiecej nie ma
      juz nic.
      Jest tylko powod do wyludzania kasy.
      • kociak40 Re: Dobra pora na Czyściec 01.11.07, 16:51

        Jestem przeciwnego zdania. Czyściec bardzo mi się podoba, świetny
        pomysł, tak dobry, że musi tak być. Już nas nie będzie, a pieniądze
        można jeszcze na nas robić, lepszego pomysłu nie ma.
        Kiedyś mimochodem pochwaliłem się księdzu, jak był po kolędzie, że
        miałem babcie bardzo pobożną, modliła się w każdej wolnej chwili do
        dwóch figur jakie miała w domu. Ksiądz pochwalił i zaproponował, że
        warto by wykupić kilka mszy za jej duszę w Czyścu. Niestety,
        uważałem, że jak tyle modlitw do figur nie pomogło, to znaczy, że
        jest bez szans i msze też nie pomogą, musi "swoje" odcierpieć.
      • kapitan.kirk Re: Dobra pora na Czyściec 01.11.07, 18:38
        wanda43 napisała:

        > Ale czysciec nie istnieje! Jest tylko zycie i jego kres-smierc.
        Wiecej nie ma
        > juz nic.

        Gotów byłbym się z Toba o to założyć, ale nie bardzo mam pomysł o
        co wink
        Pozdrawiam
    • debare Re: Dobra pora na Czyściec 01.11.07, 17:08
      Również w tych dniach nie chodzę na cmentarz.Nie lubię tłoku i sztucznego
      pokazu.Idę na grób swojej żony,matki,ojca wtedy,gdy na cmentarzu nie ma
      tłumów.Sprzyja to zadumie i refleksji.
      W tym dniu 1 listopada,myślę o wszystkich pomordowanych przez kościół
      katolicki w imię boga.Jedyną refleksją jest "zaduma" nad hipokryzją
      kościoła i głupotą wiernych im owieczek.
      • grzrzybek Re: Dobra pora na Czyściec 02.11.07, 13:29
        debare napisał:

        > Również w tych dniach nie chodzę na cmentarz.Nie lubię tłoku i sztucznego
        > pokazu.


        moim zdaniem wiele tracicie smile osobiście uwielbiam cmentarz właśnie w tym
        okresie, zwłaszcza wieczorami. to jedna z piękniejszych rzeczy, jakie można
        oglądać - kiedy nocą cały cmentarz świeci milionami kolorowych zniczy, człowiek
        chodzi po tych alejkach jak w jakimś zaczarowanym świecie. od czasów ogólniaka
        rok w rok spotykam się z grupą moich szkolnych przyjaciół 1 listopada na
        spacerze po cmentarzu, ma on wtedy klimat jedyny w swoim rodzaju.
        cieszę się, że jest takie święto, bo gdyby go nie było, to na pewno niemożliwym
        byłoby zmówienie wszystkich ludzi, aby naraz, jednego dnia odwiedzili groby i
        zostawili na nich kwiaty i znicze. i nigdy cmentarz nie stawałby się takim
        pięknym widowiskiem. smile
      • wcalenietakimaly Re: Dobra pora na Czyściec 02.11.07, 20:12
        debare napisał:

        > W tym dniu 1 listopada,myślę o wszystkich pomordowanych przez
        kościół
        > katolicki w imię boga.Jedyną refleksją jest "zaduma" nad hipokryzją
        > kościoła i głupotą wiernych im owieczek.

        Wspolczuje ci mocno, to musi strasznie bolec. Sam to odkryles czy
        ktos ci pomogl?
        • debare Re: Dobra pora na Czyściec 03.11.07, 13:52
          wcalenietakimaly napisał:

          > debare napisał:
          >
          > > W tym dniu 1 listopada,myślę o wszystkich pomordowanych przez
          > kościół
          > > katolicki w imię boga.Jedyną refleksją jest "zaduma" nad hipokryzją
          > > kościoła i głupotą wiernych im owieczek.
          >
          > Wspolczuje ci mocno, to musi strasznie bolec. Sam to odkryles czy
          > ktos ci pomogl?




          Mnie współczujesz? Nie sądzisz,że powinno być odwrotnie?
          Nie musiałem niczego odkrywać,zrobili to za mnie inni.
          • wcalenietakimaly Re: Dobra pora na Czyściec 04.11.07, 23:45
            Tak myslalem. Trudno dyskutowac z osoba za ktora "mysla" inni.
            • debare Re: Dobra pora na Czyściec 05.11.07, 08:22
              wcalenietakimaly napisał:

              > Tak myslalem. Trudno dyskutowac z osoba za ktora "mysla" inni



              Ty,wcale nie zamierzałeś dyskutować,bo właściwie o czym chcesz dyskutować ?
              polemikę musiałbyś przeprowadzić z tymi wszystkimi historykami oraz z
              wszystkimi,którzy zbrodnie kościoła katolickiego
              opisali.Nie znajdziesz tej wiedzy w historiografii pisanej przez
              chrześcijańskich apologetów, której jak się domyślam widzisz jedyne
              źródło wiedzy.

              Pisząc w poprzednim poście,że niczego nie musiałem wymyślić, miałem
              na myśli,że wiedzę swą na temat zbrodni kościoła - nie ja,wymyśliłem.
              Czerpałem z wiedzy historycznej,historyków różnej narodowości.
              Bogatym źródłem wiedzy na ten temat są opinie wielu chrześcijańskich
              teologów,potrafiących krytycznie ocenić chrześcijaństwo.
              Wymienię choćby tylko Hubertusa Mynarka - polecam jego książkę
              "Zakaz myślenia".

              Tak pisałeś w poprzednim poście:

              Wspolczuje ci mocno, to musi strasznie bolec. Sam to odkryles czy
              > ktos ci pomogl?

              Ja,odpowiedziałem:

              Mnie współczujesz? Nie sądzisz,że powinno być odwrotnie?
              Nie musiałem niczego odkrywać,zrobili to za mnie inni.


              Zrozumiałeś coś z tego?


              wcalenietakimaly napisał:

              > Tak myslalem. Trudno dyskutowac z osoba za ktora "mysla" inni



              Za mnie nikt nie myśli,w przeciwieństwie do Ciebie.A propos-sam
              wymyśliłeś tę bajeczkę o Jezusie,czy ktoś Ci pomógł?










      • mmujer Re: Dobra pora na Czyściec 05.11.07, 00:29
        debare napisał:

        > W tym dniu 1 listopada,myślę o wszystkich pomordowanych przez
        kościół
        > katolicki w imię boga.Jedyną refleksją jest "zaduma" nad hipokryzją
        > kościoła i głupotą wiernych im owieczek.

        To prawda, że historia chrześcianstwa ma swoje ciemne strony. Ale
        nawet tam, gdzue chrześcijaństwo ogniem i mieczem bylo stanowione, w
        koncu wprowadzało one barbarzyńskie plemiona do cywilizacji.
        Komunizm sowiecki w Rosji narzucony w 1917 roku otwarcie zaprzeczał
        istnieniu Boga i miał wychowac zupełnie nowego człowieka. Pochłoneło
        to 23 miliony istnien ludzkich
        • debare Re: Dobra pora na Czyściec 05.11.07, 08:36
          mmujer napisał:

          > debare napisał:
          >
          > > W tym dniu 1 listopada,myślę o wszystkich pomordowanych przez
          > kościół
          > > katolicki w imię boga.Jedyną refleksją jest "zaduma" nad hipokryzją
          > > kościoła i głupotą wiernych im owieczek.
          >
          > To prawda, że historia chrześcianstwa ma swoje ciemne strony. Ale
          > nawet tam, gdzue chrześcijaństwo ogniem i mieczem bylo stanowione, w
          > koncu wprowadzało one barbarzyńskie plemiona do cywilizacji.
          > Komunizm sowiecki w Rosji narzucony w 1917 roku otwarcie zaprzeczał
          > istnieniu Boga i miał wychowac zupełnie nowego człowieka. Pochłoneło
          > to 23 miliony istnien ludzkich




          Człowieku,nawet gdyby zginął choćby tylko jeden człowiek,to byłoby
          to zaprzeczeniem oficjalnej nauki kk.
          Jeżeli komunizm pochłonął 23 miliony istnień ludzkich(nie znam dokła
          dnych danych)poprzestaję na Twoich danych -to odpowiedz mi ile ofiar
          ma na swoim "koncie" kk ? Masz jakieś dane? Podaj choćby przybliżone
          dane.
          Zapomniałeś jeszcze o kolejnym morderczym systemie jakim był
          faszyzm.O symbiozie tego systemu z kościołem katolickim nie
          wspomniałeś,dlaczego?To kolejne miliony ofiar.

          Systemy totalitarne-komunizm,faszyzm upadły i słusznie zostały
          potępione za zbrodnie przeciw ludzkości.
          Kościół katolicki trwa,wiesz dlaczego?
          • mmujer Re: Dobra pora na Czyściec 05.11.07, 09:07
            debare napisał:

            > Kościół katolicki trwa,wiesz dlaczego?

            I będzie trwał nadal. Ateizm jako zbiór pozytywnych rzekonań,
            obejmujący również kodeks moralny, nigdy nie miał w historii
            ludzkości swego "złotegpo wieku" i nigdy nie istniała trwała
            cywilizacja ateistyczna. To Amerykanie majbardziej religijny naród
            świata mają najbardziej wydajny system ekonomiczny na świecie.
            Rosjanie, którzy byli na siłę przez 80 lat zmuszani do ateizmu po
            upadku Imperium masowo wracają do chrześcijańskiego prawosławia.
          • kapitan.kirk Re: Dobra pora na Czyściec 05.11.07, 09:41
            > Jeżeli komunizm pochłonął 23 miliony istnień ludzkich(nie znam
            dokła
            > dnych danych)poprzestaję na Twoich danych

            Prawdopodobniejsza jest liczba ok. 85-100 mln - zależy jak liczyć
            np. ofiary wojen w Azji. Odsyłam do "Czarnej Księgi Komunizmu"
            (praca zbiorowa), w której plejada znanych historyków dość dobrze tę
            liczbę uzasadniła.

            > odpowiedz mi ile ofiar
            > ma na swoim "koncie" kk ? Masz jakieś dane? Podaj choćby
            przybliżone
            > dane.

            ?? To raczej Twoja działka wink

            > Zapomniałeś jeszcze o kolejnym morderczym systemie jakim był
            > faszyzm.O symbiozie tego systemu z kościołem katolickim nie
            > wspomniałeś,dlaczego?To kolejne miliony ofiar.

            Potraktuj mnie jak człowieka z Marsa i napisz pokrótce, na czym
            polegała owa symbioza (i czy chodzi istotnie o symbiozę idei z
            jakims budynkiem kościelnym, jak by wynikało z Twojego postu wink.

            Pzdr
            • debare Re: Dobra pora na Czyściec 05.11.07, 12:25
              kapitan.kirk napisał

              > > odpowiedz mi ile ofiar
              > > ma na swoim "koncie" kk ? Masz jakieś dane? Podaj choćby
              > przybliżone
              > > dane.
              >
              > ?? To raczej Twoja działka wink


              Rozumiem,że Twoja działka to ofiary systemu komunistycznego.
              Pytanie to zresztą nie kierowałem do Ciebie,więc nie musisz na
              nie odpowiadać.Możesz jeżeli wysilisz sie na udzielenie odpowiedzi
              na to pytanie.Nie posądzam o to,ani Ciebie ani wcalenietakimały.


              Potraktuj mnie jak człowieka z Marsa i napisz pokrótce, na czym
              > polegała owa symbioza (i czy chodzi istotnie o symbiozę idei z
              > jakims budynkiem kościelnym, jak by wynikało z Twojego postu wink.


              Nie wiesz na czym polega symbioza? Myślę,że człowiekowi z Marsa
              trudno to będzie wytłumaczyć.
              Na początek proponuje zapoznać się z Historią Włoch autorstwa
              np.J.A.Gierowski a szczególnie rozdziału XVII "Włochy pod
              rządami faszystów",gdzie odświeżysz sobie pamięć.
              Jest tam o porozumieniu Mussoliniego z Watykanem,przestaniesz
              może wtedy wypisywać głupstwa,które wypisujesz na ten temat
              innym wątku, a być może i w tym (nie pamiętam dokładnie).

              Następnie proponuję przejść do Historii Hiszpanii i Historii
              Niemiec,po tej lekturze nawet marsjanim,zrozumie na czym polegała
              symbioza między Watykanem i faszyzmem (nie tylko tym niemieckim)



              • kapitan.kirk Re: Dobra pora na Czyściec 05.11.07, 12:52
                > Pytanie to zresztą nie kierowałem do Ciebie,więc nie musisz na
                > nie odpowiadać.Możesz jeżeli wysilisz sie na udzielenie odpowiedzi
                > na to pytanie.Nie posądzam o to,ani Ciebie ani wcalenietakimały.

                Po prostu wydawało mi się, że zarzucając komuś posiadanie na
                sumieniu liczby ofiar porównywalnej (jak rozumiem) do liczby ofiar
                komunizmu, wypada samemu podać tę liczbę, a nie zwracać się z tym do
                interlokutora będącego wszak z definicji innego zdania.

                > Nie wiesz na czym polega symbioza? Myślę,że człowiekowi z Marsa
                > trudno to będzie wytłumaczyć.
                > Na początek proponuje zapoznać się z Historią Włoch autorstwa
                > np.J.A.Gierowski a szczególnie rozdziału XVII "Włochy pod
                > rządami faszystów",gdzie odświeżysz sobie pamięć.
                > Jest tam o porozumieniu Mussoliniego z Watykanem,przestaniesz
                > może wtedy wypisywać głupstwa,które wypisujesz na ten temat
                > innym wątku, a być może i w tym (nie pamiętam dokładnie).
                > Następnie proponuję przejść do Historii Hiszpanii i Historii
                > Niemiec,po tej lekturze nawet marsjanim,zrozumie na czym polegała
                > symbioza między Watykanem i faszyzmem (nie tylko tym niemieckim)

                Niestety nie mam w tej chwili dostepu do zasobów bibliotecznych na
                taką skalę ani czasu na wertowanie historii państw; więc może byłbyś
                tak uprzejmy podac mi jakąś linkę, pod którą byłby temat w ujęciu
                skrótowym? Może być z "Racjonalisty" (jeśli nie to trudno, sam
                spróbuję znaleźć). A co do personaliów i Mussoliniego, to mylisz
                mnie chyba z kimś innym wink

                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka