Dodaj do ulubionych

perpetum mobile

19.02.08, 16:55
wypowiedzi grgkh, wyznawcy tzw. logiki są debilne, rzecz to jasna!!!!
On nie jest w stanie w umyśle swym małym zrozumieć, że logika to jest mały pikuś w zrozumieniu zjawisk przyrodniczych. On jest indolentnym naukowcem. Jego małe teoryjki są o kant d. rozbić. Powtarzam: On jest naukowcem a nie uczonym!
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: perpetum mobile 24.02.08, 23:09
      marketa0 napisała:

      > wypowiedzi grgkh, wyznawcy tzw. logiki są debilne, rzecz to
      jasna!!!!
      > On nie jest w stanie w umyśle swym małym zrozumieć, że logika to
      jest mały piku
      > ś w zrozumieniu zjawisk przyrodniczych. On jest indolentnym
      naukowcem. Jego mał
      > e teoryjki są o kant d. rozbić. Powtarzam: On jest naukowcem a nie
      uczonym!


      Po 3 miesięcznej nieobecności na forum (zdrowie psychiczne mi się
      poprawiło jak przestałem tu pisać) wszedłem tylko z ciekawości aby
      zobaczyć jak się "rozwija" forum. Niestety, zwabiony tematem -
      "perpetum mobile" - (właściwie pisze się perpetuum mobile)
      musiałem kliknąc na ten temat, sądząc, że to dotyczy silników I i II
      rodzaju, na co jeszcze ludzie się nabierają. Nawet nie spodziewałem
      się, że może to dotyczyć grgkh. W którychś z ostatnich swoich
      postów, nasunęło mi się (wtedy sądziłem, że żartobliwe) takie
      powiedzonko - "wariactwo to najbardziej ludzka choroba". Później
      dopiero zwrócono mi uwagę, że to nie żart, ale to prawda. Czyba tak,
      przecież np. kaktus nie może zwariować, albo kotu wydawać się, że
      jest słoniem? Tylko człowiekowi może się to przydarzyć, ale to
      mały "pikuś" z tym najgorszym, może mu się wydawać, że "jest mądrym
      człowiekiem". Wtedy już sprawa jest beznadziejna, nie może być już
      żadnej dyskusji.
      • grgkh O ludzkiej naturze 25.02.08, 09:59
        Tak tu było cicho i spokojnie, ale Ty nie mogłeś się powstrzymać.
        Musiałeś. To jest silniejsze od Ciebie. Twój osobisty "przyjaciel"
        grgkh i taaaka okazja, by na jego temat coś powiedzieć.

        Wczoraj, o bardzo późnej jak na niedzielę porze (no bo w
        poniedziałek rano większość ludzi musi jednak iść do pracy) i BEZ
        ZAPOWIEDZI w programie, pojawił się w TVP1 wspaniały film. Wkurzyło
        mnie, że - jak zwykle w przypadku telewizji publicznej, o
        której "misji" tak dużo się mówi - naprawdę wartościowy film
        wyrzucono na margines, praktycznie uniemożliwiając jego obejrzenie
        szerszemu gronu publiczności, gdy na co dzień karmi się nas
        rozmemłaną papką. Ale to jest zgodne z programem sterowania durnym
        społeczeństwem, na jakie się nas wychowuje. Jest to zgodne atmosferą
        zakłamania i hipokryzji, w której ludziom daje się tylko suchego
        chleba i igrzysk na poziomie walk gladiatorów lub palenia czarownic
        na rynku miasta dla ryczącej z uciechy gawiedzi...

        Film, którego tytułu nie zdołałem zauważyć, był epizodem z początków
        wojny w Bośni. W okopie, na linii frontu, los styka ze sobą Bośniaka
        i Chorwata. Obaj ranni, zacietrzewieni, czasem niemal się
        nienawidzący, ale w pewnych momentach skłonni do refleksji,
        zastanowienia się nad sobą i sensem tego, w co zostali wplątani.
        Jest też jeszcze jeden kolega któregoś z nich, leżący na minie,
        która wybuchnie, gdy nastąpi zwolnienie nacisku przez ciało
        leżącego, również rannego wplatanego w tę awanturę cywila-wojaka. I
        jest jeszcze grupa Błękitnych Chełmów (smerfów), którzy najchętniej
        staliby z boku, bo taki był faktyczny cel ich tam pobytu, ale
        poprzez okoliczności zostali zmuszeni do działania. Te okoliczności,
        to nagłośnienie sprawy w mediach. Sprawa mogłaby się potoczyć
        różnie, mniej lub bardziej szczęśliwie, ale dzieje się tak, jak to
        bywa, o jej przebiegu decyduje cała masa drobych, zmieniających jej
        bieg przypadków. Nie powiem, co było dalej, bo naprawdę warto to
        kiedyś obejrzeć, nie znając treści.

        Ważne jest coś innego...

        Natura ludzka. Jakże łatwo w niej zasiać nienawiść. Ze zwykłych,
        miłych i przyjaznych ludzi wychodzą bestie, programowalne cyborgi,
        maszyny do niszczenia i zabijania. Czyhające na okazję. Uśpione w
        czasach "pokoju", ale zawsze groźne, wystarczy sygnał pobudki. Czy
        wszyscy tacy jesteśmy?

        I bardzo istotne pytanie...

        Czy zakodowane w naszej naturze podporządkowanie jakimś ideom, ślepe
        im oddanie, sama właściwość tego podporządkowania dogmatyzmowi
        zasadniczo decyduje o skłonności do mściwości, zapamiętałości w
        odwecie i bezrozumnosci w postępowaniu z tego wynikającym?

        To o Tobie, Andrzeju. Tak sobie skojarzyłem, bo Twoja postawa na tym
        forum w stosunku do mojej osoby przypomina mi mechaniczne działanie
        postaci widzianych na wczorajszym filmie. Tam dogmat
        nacjonalistyczno-religijny, a u Ciebie religijny. I tam, i tu brak
        tolerancji i przykładanie nadmiernej wagi do jakiegoś
        megalomańskiego wyobrażenia o sobie lub idei, w której imieniu się
        występuje. W obu sytuacjach jadnakowo łatwe odrzucenie logiki
        myślenia, brak zastanowienia się nad dalekosiężnymi skutkami
        własnego działania i reagowanie po zwierzęcemu, pod wpływem impulsu
        i drapieżnych instynktów.

        I to chyba warto tu podkreślić. Nawet jednorazowe, chwilowe
        odrzucenie logiki i racjonalizmu jako absolutu, to złamanie
        dyscypliny. Jeden raz złamana, może być naruszana łatwiej niż w
        sytuacji ludzi, którzy sobie na to odstępstwo nie pozwalali.
        Dogamtyzm, narzucenie sobie fałszu jako prawdy. I potem już mózg
        godzi się łatwiej na fałsze, nie widzi zakłamania, obłudy, własnego,
        doświadczanego rozdwojenia jaźni i schizofrenii podwójnego
        traktowania świata. Życie w malignie, w narkotycznym transie i
        skłonność do zdziczenia.

        Nie chciałbym Cię spotkać w realu, a już na pewno w sytuacji
        podobnej do tej z wczoraj obejrzanego filmu.
        • marketa0 Re: O ludzkiej naturze 25.02.08, 13:42
          masz jedną wiadomość w swojej skrzynce ode mnie!
      • marketa0 Re: perpetum mobile 25.02.08, 13:41
        Serdecznie się cieszę z powrotu Pana Panie Kociak i gorąco dziękuję za poprawienie mojego błędu: powinno być rzecz to jasna: perpetuum mobile
        to chyba wszystko
        pozdrawiam
        marta
      • rdata Re: perpetum mobile 27.02.08, 14:35
        Człowieku, pożegnałeś się to nie wracaj nawet jeśli uważasz że ci się zdrowie
        psychiczne polepszyło. Jątrzysz jak dawniej, więc daj sobie spokój i wracaj do
        kota.
    • grgkh Re: perpetum mobile 25.02.08, 10:11
      A co możesz zaproponować ZAMIAST logiki? Jak odróżnisz wtedy prawdę
      i fałsz? Skąd bierzesz pewność (a więc przeświadczenie, że TO jest
      prawdziwe), że właśnie w tym momencie można stosować logikę, a w
      innych, właśnie w wybranych przez Ciebie, już nie? Czy nie jest tak,
      że odrzucenie logiki jest Ci potrzebne tylko wtedy, gdy chcesz aby
      fałsz uznać za prawdę?

      Dogmat ma rządzić. Nieistotne, czy jest prawdą, czy fałszem. A więc
      o WŁADZĘ chodzi. WYŁĄCZNIE O WŁADZĘ!!! I Twoje podporządkowanie się
      tej władzy. Masz nie myśleć. Masz słuchać i w jego imieniu działać.
      • kociak40 Re: perpetum mobile 25.02.08, 12:05

        "A co możesz zaproponować ZAMIAST logiki?" - grgkh

        Ja zaproponowałbym inteligencje, intelekt, a pod tym określemniem
        kryje się umysł, rozum, całokształt wiedzy, doświadczenia i
        zdolności umysłowych człowieka.
        Sam kiedyś napisałeś, że twoją logikę można obrazić, co zapewne jest
        prawdą, inteligencji zaś obrazić nie można.
        • marketa0 Re: perpetum mobile 25.02.08, 13:46
          Czy Ty naprawdę jesteś kociak40?
          coś mi tu śmierdzi, a szczególnie Twoje wypowiedzi dt. logiki. Logika jest
          logiczna (ha ha ha ) jest wg mnie próbą opisania świata. Nie wiem tylko czy
          słuszną. stąd mój wątek.
          marta
        • grgkh Re: perpetum mobile 25.02.08, 18:59
          kociak40 napisał:

          >
          > "A co możesz zaproponować ZAMIAST logiki?" - grgkh
          >
          > Ja zaproponowałbym inteligencje, intelekt, a pod tym określemniem
          > kryje się umysł, rozum, całokształt wiedzy, doświadczenia i
          > zdolności umysłowych człowieka.

          Zamiast?!?!?!

          Inteligencja, intelekt bez wyraźnych reguł pozwalających odróżnić prawdę od fałszu jest szaleństwem, chaosem. Żal mi Cię. Masz wkute ileś tam wzorów z fizyki. Jesteś w pewnym zakresie sprawnym i wyspecjalizowanym robotem. Ale intelekt, to przede wszystkim zdolności twórcze, a tworząc, trzeba umieć selekcjonować, bo szybko dochodzi się do śmietnika w głowie. Właśnie śmietnika. Takiego, w którym bez żelaznej dyscypliny stosowania zasad logiki, ustawia się obok siebie tezy prawdziwe i fałszywe. Jedna fałszywa potrafi jak przysłowiowa łyżka dziegciu zepsuć całą beczkę miodu. To dogmat. To fałszywa, uświęcona nietykalnością prawda.

          > Sam kiedyś napisałeś, że twoją logikę można obrazić,
          > co zapewne jest prawdą, inteligencji zaś obrazić nie można.

          Nie wiem, o czym mówisz. Nie sądzę, żebym dokładnie tak napisał, ale coś podobnego, choć o innym wydźwięku (sensie), mogło mi się zdarzyć. Cytuj dosłownie, a najlepiej linkiem albo pełnym kontekstem. A więc nie utożsamiam się ze zdaniem, które przytaczasz.

          Jeśli to Twoja kolejna gierka, to powstrzymaj ciąg dalszy.
          • kociak40 Re: perpetum mobile 25.02.08, 23:34

            Prózny Twój żal, raczej skieruj go na siebie, masz bardzo krótką
            pamięć, nie pamietasz co sam piszesz. Wyrózniłeś nawet duzymi
            literami aby nie obrażać Twojej logiki. Muszę przyznać, że jesteś
            bardzo ligiczny ale bardzo mało inteligentny. Cóż, bywa tak, rózni
            są ludzie.
            A tak na marginesie tematu, jakoś to forum się nie rozwija, (oprócz
            Twego monologu) pomimo tej "twojej wielkiej logiki" nie udało Ci się
            załozyć swojego forum, nie sądzę też aby ktoś czytał tak długie
            teksty, które serwujesz więc trochę masz rację - "jest na forum
            cisza i spokój".
            • pers-ltd Re: perpetum mobile 27.02.08, 15:15
              Ja,mam wiele pretensji do grgkh,między innymi o to,że stał się cenzorem na tym
              forum,że jest często agresywny,ale nie za to jaki ma światopogląd.
              Ty, zaś panie kociak40,załatwiasz tylko swoje prywatne porachunki z grgkh.Jeden
              i drugi próbujecie resztą manipulować.
              Grgkh,ma jedna podstawową wadę,którą nie jest w stanie dostrzec-myśli,że ma
              monopol na absolutna rację.Podobnie i kociak40
              myśli tak samo,stąd nie możecie się zgodzić.
              Czort z wami.Swoja prywatną wojnę przenieście na e-maile.
              • marketa0 Re: perpetum mobile 28.02.08, 15:01
                ku mojemu totalnemu zdziwieniu przyznaję Ci rację......
              • grgkh Re: perpetum mobile 28.02.08, 15:33
                Domyślam się, ze kiedyś nie miałem racji w rozmowie z Tobą. A więc
                miałeś ją Ty, tylko ja jej nie chciałem uznać? Czy tak mam rozumieć
                mój "monopol" na rację? Poproszę Cię o link. Wyjaśnijmy coś, co być
                może jest z Twojej strony pomówieniem.

                A w sprawie e-maili: z zasady staram się unikać tego typu kontaktów.
                Po prostu - nie mam nic do ukrycia i jeżeli jakieś sprawy zaczęły
                się na forum publicznym, to można je tam dokończyć. Albo porzucić.
                • pers-ltd Re: perpetum mobile 28.02.08, 16:41
                  grgkh napisał:

                  > Domyślam się, ze kiedyś nie miałem racji w rozmowie z Tobą. A więc
                  > miałeś ją Ty, tylko ja jej nie chciałem uznać? Czy tak mam rozumieć
                  > mój "monopol" na rację? Poproszę Cię o link. Wyjaśnijmy coś, co być
                  > może jest z Twojej strony pomówieniem


                  Nie,swoich racji potrafię bronić.Gdybyś nie uznał mojej racji nie
                  miałbym o to żadnych pretensji.Uznałbym,że wyczerpałem swoje
                  możliwości przekonania kogoś.Tu nie o to chodzi.Ja,nie znoszę
                  hipokryzji,fałszu i obłudy.Z racji tego,że uważam się za wolnego
                  człowieka,nie znoszę między innymi cenzury,którą od jakiegoś czasu
                  tu uprawia się skutecznie.Wiem,że wiesz co mówię.

                  Ja,w odróżnieniu od innych nie jestem Twoim wrogiem,mam podobny
                  do Twojego światopogląd i często się z Tobą zgadzam. Różnimy się
                  w kwestii "docierania do mas" ja,nie potrafię i nie znoszę wciskać
                  komuś wiary lub niewiary w cokolwiek.Nie lubię uświadamiać
                  wierzących,że są w wielkim błędzie.
                  Moim przeciwnikiem nie jest jakiś bóg,ale realnie istniejąca
                  mafijna struktura jaka jest kościół katolicki.

                  Moim przeciwnikiem nie są ludzie wierzący w boga,staram się ich
                  zrozumieć.Ale faktycznie wiem,że to ci sami ludzie utrzymują tę
                  przestępczą strukturę.Wiem,że trzeba walczyć z kościołem nie zaś
                  z ludźmi.Jak to pogodzić? To długi proces,zakończy się tak,czy siak
                  klęską kościoła.Dlatego powątpiewam,że to forum może spełnić jakąś
                  pożyteczną funkcję w "walce z kościołem".
                  Młode pokolenie,jest już zupełnie inne niż my "dinozaury".
                  • grgkh Re: perpetum mobile 29.02.08, 20:39
                    pers-ltd napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > > Domyślam się, ze kiedyś nie miałem racji w rozmowie z Tobą.
                    > > A więc miałeś ją Ty, tylko ja jej nie chciałem uznać?
                    > > Czy tak mam rozumieć mój "monopol" na rację?
                    > > Poproszę Cię o link. Wyjaśnijmy coś, co być
                    > > może jest z Twojej strony pomówieniem

                    > Nie,swoich racji potrafię bronić.Gdybyś nie uznał mojej racji nie
                    > miałbym o to żadnych pretensji.Uznałbym,że wyczerpałem swoje
                    > możliwości przekonania kogoś.Tu nie o to chodzi.Ja,nie znoszę
                    > hipokryzji,fałszu i obłudy.Z racji tego,że uważam się za wolnego
                    > człowieka,nie znoszę między innymi cenzury,którą od jakiegoś czasu
                    > tu uprawia się skutecznie.Wiem,że wiesz co mówię.

                    Zauważyłem, że mamy podobne poglądy. Tym bardziej więc dziwi mnie
                    Twoja agresja wobec mnie osobiście (nie moich poglądów). Poszukaj w
                    moich odpowiedziach proporcjonalnej do Twojej, mojej agresji. Na
                    pewno jej nie znajdziesz. A bronić się, nawet równie ostro, mam
                    prawo. jesli myslisz o usuwaniu postów przeze mnie, to NIGDY nie
                    nadużywałem tej możliwości. W sytuacjach ataków personalnych na mnie
                    często zostawiałem, dla przykładu dyskredytujacego piszącego, posty.
                    Zresztą dyskusja na ten temat jest bez sensu. Ty nie masz wglądu do
                    archiwum wyciętych postów, a ja nie będę dla Twojego widzimisię
                    szperać po zakurzonych pólkach, bo chyba musiałbym byc szleńcem, by
                    na to tracić czas. A więc jesteś w nierównej sytuacji. Ale zerknij
                    do tych postów, w których mnie obrażałeś. Wystarczy. Stawiasz mi
                    zarzut, ze coś cenzurowałem. To oczywistra bzdura. Moje życie
                    istnieje poza tym forum. Jestem tu gościem i - przepraszam admina,
                    niech mnie źle nie zrozumie smile - ale wisi mi cenzura. Z jednym
                    wyjątkiem. Nie znoszę trollizmu. I wtedy czasem pomagałem z nim
                    walczyć. I tyle mojego udziału w usuwaniu wątków.

                    > Ja,w odróżnieniu od innych nie jestem Twoim wrogiem,

                    Konkretnie. W odróżnieniu od KOGO? Zapewne masz coś na mysli, mów to
                    otwarcie.

                    > mam podobny do Twojego światopogląd i często się z Tobą zgadzam.
                    > Różnimy się w kwestii "docierania do mas"
                    > ja,nie potrafię i nie znoszę wciskać
                    > komuś wiary lub niewiary w cokolwiek.

                    QM... Ateizm jest wciskaniem niewiary, a nie oporem wobec wciskania
                    wiary przez religię? Nie masz poglądów podobnych nawet do moich. Nie
                    rozumiesz najprostszych definicji.

                    > Nie lubię uświadamiać wierzących,że są w wielkim błędzie.

                    To odejdź z tego forum. Nie czytaj. Nie słuchaj. Nie myśl. Zamknij
                    się w czterech ścianach, aż za parę lat obudzisz się w klechistanie
                    rządzonym przez Rydzyka lub kogoś mu podobnego.

                    A jednak jesteś tu. Po co? Żeby nam przeszkadzać w EDUKACJI na temat
                    wiary? Ocknij się. Zrozum parę rzeczy. Na przykład to, że tu jest
                    FORUM PUBLICZNE, na które wchodzi się DOBROWOLNIE i odchodzi się
                    stąd natychmiast, gdy ktoś ma taką fantazję. Ty chciałbyś, zapewne,
                    żeby tu był jeszcze jeden zakątek hołubienia i głaskania religii.
                    Nie wierzących, ale religii, którą ci wierzący szczepią wokół
                    siebie. Mamy prawo przeciwstawiać się temu. W dyskusjach. I dowolnie
                    kontrowersyjnie, bez oszczędzania świętości, bo świętość NIE
                    ISTNIEJE w ogóle. Zgodnie z netykietą, której Ty nie przestrzegasz.

                    > Moim przeciwnikiem nie jest jakiś bóg,ale realnie istniejąca
                    > mafijna struktura jaka jest kościół katolicki.

                    Bóg nie istnieje. Nie może być więc moim przeciwnikiem. Tyle że
                    horda ludzi w imieniu tego nieistniejącego indywiduum przeobraża po
                    swojemu świat. Ktoś musi pokazywać, że to wszystko jest oparte na
                    fałszywych zasadach.

                    > Moim przeciwnikiem nie są ludzie wierzący w boga,staram się ich
                    > zrozumieć.

                    Ja się nie muszę starać, ja ich rozumiem. Rozumiem także, że są to
                    zniewoleni, wbrew własnej woli, niewolnicy. Żal mi ich. Występują w
                    roli obrońców zakłamanego dogmatu. Dopóki nie są agresywni i
                    rozmawiają myśląc logicznie, nie są szkodliwi dla społeczeństwa.
                    Potem już są.

                    > Ale faktycznie wiem,że to ci sami ludzie utrzymują tę
                    > przestępczą strukturę.Wiem,że trzeba walczyć z kościołem nie zaś
                    > z ludźmi.Jak to pogodzić? To długi proces,zakończy się tak,czy siak
                    > klęską kościoła.

                    Nie zakończy się klęską kościoła. Nie łudź się. Tacy jak Ty do tego
                    nie dopuszczą.

                    > Dlatego powątpiewam,że to forum może spełnić jakąś
                    > pożyteczną funkcję w "walce z kościołem".
                    > Młode pokolenie,jest już zupełnie inne niż my "dinozaury".

                    Nikt Cię tu nie trzyma. Droga wolna. Nie pomagasz, to nie
                    przeszkadzaj. Jak widzisz, teraz to Ty narzucasz nam swoje zdanie i
                    usiłujesz zniszczyć przejaw oporu wobec religii i kościoła.
                    • pers-ltd Re: perpetum mobile 29.02.08, 22:08
                      grgkh napisał:

                      > QM... Ateizm jest wciskaniem niewiary, a nie oporem wobec wciskania
                      > wiary przez religię? Nie masz poglądów podobnych nawet do moich. Nie
                      > rozumiesz najprostszych definicji



                      Ty,wiesz wszystko podobnie jak katolicki bóg.


                      > To odejdź z tego forum. Nie czytaj. Nie słuchaj. Nie myśl. Zamknij
                      > się w czterech ścianach, aż za parę lat obudzisz się w klechistanie
                      > rządzonym przez Rydzyka lub kogoś mu podobnego.



                      Zobacz ile na tym forum mnie- a ile Ciebie.


                      Ty chciałbyś, zapewne,
                      > żeby tu był jeszcze jeden zakątek hołubienia i głaskania religii.


                      Kompletne bzdura.Nie będę się z tobą licytował,kto z nas jest bardziej
                      areligijny.Ty,dużo krzyczysz,ja działam w inny sposób.


                      > Nie zakończy się klęską kościoła. Nie łudź się. Tacy jak Ty do tego
                      > nie dopuszczą


                      Faktycznie zapomniałem,że to Ty jesteś jedynym wrogiem kościoła
                      bo dużo na ten temat mówisz i krzyczysz.Jakbyś chciał zagłuszyć
                      swoje "ego"Jeżeli kościół przegra to fanfary powinni odegrać tylko
                      Tobie.


                      Nikt Cię tu nie trzyma. Droga wolna. Nie pomagasz, to nie
                      > przeszkadzaj. Jak widzisz, teraz to Ty narzucasz nam swoje zdanie i
                      > usiłujesz zniszczyć przejaw oporu wobec religii i kościoła.


                      Jakie swoje zdanie i komu narzuciłem? To,że wypowiedziałem się
                      uważasz za narzucanie komuś zdania? Mówiłem o sobie,ale nic nie
                      narzucam.Chciałem Ci pokazać jaka jest różnica między dwoma ateistami.
                      Ach,zapomniałem - tylko TY możesz sie za takiego uważać
                      bo walczysz jak lew na forum.

                      > usiłujesz zniszczyć przejaw oporu wobec religii i kościoła.

                      Każdy może pisać głupoty.Ty,nie jesteś od tego wolny.
                      • grgkh Re: perpetum mobile 01.03.08, 01:56
                        Powiem tylko tyle - ja uważam dyskusję między nami za zakończoną.
            • grgkh Re: perpetum mobile 27.02.08, 23:31
              Andrzejku!

              Jak widzisz, wciąż pisze do Ciebie po imieniu, bez zacięcia, wściekłości itp. Zarzucasz mi coś, a ja Ci już kiedyś napisałem: Twoje zarzuty nie są warte funta kłaków (łonowych), jeśli nie potrafisz ich poprzeć linkiem. Nie ma linku, to i zarzuty nie istnieją. wink

              > A tak na marginesie tematu, jakoś to forum się nie rozwija

              Stwierdziłeś to z wyraźną satysfakcją. I jeszcze raz ciśnie mi się porównanie Ciebie do Jarka Kaczyńskiego. W imię władzy lub "brylowania na salonach" obaj gotowiście dopuścić się każdej niegodziwości. To między innymi Twoja postawa i wynikająca z niej działalność na tym forum jest przyczyną, że wśród trollowskiej działalności trudniej jest wyłuskać wątki, w których można o czymś ciekawym i tematycznie zgodnym z celem istnienia tego forum podyskutować.

              Muszę Cię zmartwić. Ja tutaj jestem tylko gościem. Jako gość jestem człowiekiem wolnym i robię to, co chcę, i wtedy, kiedy chcę. Ostatnio dość często bardziej odpowiada mi wypowiadanie się na istniejącym od niedawna forum "Religia", ponieważ właśnie tam zakładanych jest mnóstwo wątków, których powielanie tutaj nie ma sensu. Poza tym, po lekturze wypowiedzi na tamtym forum, często rezygnuję z własnych publikacji, bo inni robią to wcześniej i lepiej ode mnie. A dla mnie istotna jest wyłącznie celowość tego działania.

              > nie udało Ci się załozyć swojego forum

              Wśród tysięcy zalet mam jedną poważną wadę - jestem potwornie leniwy. Wystarczy mi więc zaglądanie na fora innych. I żadne Twoje prośby ani groźby nie zmuszą mnie, żebym jakieś forum założył lub poświęcał czas na jego prowadzenie. To wynik prostej logicznej kalkulacji. Ale muszę przyznać, że mnie miło zaskoczyłeś swoją atencją, z której wynika, że śledzisz moje poczynania w sieci. To przyjemne mieć adoratora, choć mógłby być dla mnie milszy. Ale już nie będę wybrzydzał - lepszy rydz niż nic.

              > Muszę przyznać, że jesteś bardzo ligiczny

              Tak, jestem bardzo "LIGICZNY".

              > ale bardzo mało inteligentny.

              I oczywiście "MAŁO INTELIGENTNY".

              Jestem i już. Przyjmij to sobie za moją deklarację. wink Robię tu za forumowego głupka. Przyjmij to raz na zawsze i - na miłość boską smile - przestań się powtarzać, bo pomyślę sobie coś o Twojej pamięci oraz miłosierdziu dla niepełnosprawnych bliźnich (to ja oczywiście). Ładnie to tak znęcać się nad takim jak ja, matołkiem? Przy ludziach?

              P.S. Czasem mam z tej pisaniny do Ciebie nieco radości. Mam nadzieję, że inni także. wink
    • marketa0 Re: perpetum mobile 28.02.08, 16:55
      Bardzo przepraszam wszystkich za ten wątek.
      Miał on być w zamyśle początkiem debaty na temat
      metod poznania zjawisk przyrodniczych.
      Niestety wybrana droga poprzez atak na logikę reprezentowaną przez grgkh okazał
      się błędem z mojej winy. Moja wina polega na tym, że atak na logikę okazał się
      atakiem na grgkh co nie było celem tego ataku.
      pozdrawiam i proponuję uznać ten wątek za niebyły
      dziękuję za cierpliwość
      • pers-ltd Re: perpetum mobile 28.02.08, 17:24



        marketa0 napisała:

        > Bardzo przepraszam wszystkich za ten wątek.
        > Miał on być w zamyśle początkiem debaty na temat
        > metod poznania zjawisk przyrodniczych.
        > Niestety wybrana droga poprzez atak na logikę reprezentowaną przez grgkh okazał
        > się błędem z mojej winy. Moja wina polega na tym, że atak na logikę okazał się
        > atakiem na grgkh co nie było celem tego ataku.
        > pozdrawiam i proponuję uznać ten wątek za niebyły
        > dziękuję za cierpliwość



        Przypomnę ci co napisałeś w pierwszym poście tego wątku:

        To treść twojego postu.

        marketa0 napisała:

        wypowiedzi grgkh, wyznawcy tzw. logiki są debilne, rzecz to jasna!!!!
        On nie jest w stanie w umyśle swym małym zrozumieć, że logika to jest mały pikuś
        w zrozumieniu zjawisk przyrodniczych. On jest indolentnym naukowcem. Jego małe
        teoryjki są o kant d. rozbić. Powtarzam: On jest naukowcem a nie uczonym!


        Idź się leczyć człowieku.Twój stan psychiczny i umysłowy,to katastrofa dla
        wszystkich uczestników tego forum.Ja,jestem gotów
        uznać polubu za wzór rozumu przy tobie.Brrrrrrrrr.
        • marketa0 Re: perpetum mobile 28.02.08, 17:47
          właściwie nie wiem po co to piszę. Pisać do malkontenta to bez sensu przecież.
          Były przeprosiny wyżej? Dotyczyły Ciebie? Nie! Ale Ty musisz się zawsze się
          wkręcić. Nie umiesz żyć inaczej? Nie umiesz żyć tak żeby nie być wiecznie
          narzekającym?
          Nie tylko ja mam dość Twoich nudzących wypowiedzi, tak sobie myślę. Czy Ty masz
          jakieś problemy z którymi chciałbyś się zmierzyć na tym forum? Chyba nie. Nie ma
          wątku sensownego założonego przez Ciebie. Natomiast szczekać potrafisz głośno -
          to trzeba Ci przyznać. Z tym, że to potrafi każdy pies..... a im mniejszy tym
          głośniej szczeka!
          • pers-ltd Re: perpetum mobile 28.02.08, 17:56
            Hermafrodyto,nie potrafisz sie zdecydować czy jesteś kobietą czy
            mężczyzną,zakładasz wątek gdzie bez sensu atakujesz kogoś,by za chwilę
            się z tego wycofać.Powtarzam polubu -przy twoim umyśle to wzór.
            Takie zero jak ty,zaśmieca to forum naprawdę,szkoda że ogolone tego nie
            widzi.Raz jedyny kiedy usunął twojego nicka beretelwi,zrobił bardzo dobrze.Ale
            takie ścierwo jak ty,będzie stale wracać.To ty,musisz sie żywić padliną- nie ja.
          • pers-ltd Re: perpetum mobile 28.02.08, 18:02
            marketa0 napisała:

            > Nie tylko ja mam dość Twoich nudzących wypowiedzi, tak sobie myślę. Czy Ty masz
            > jakieś problemy z którymi chciałbyś się zmierzyć na tym forum? Chyba nie. Nie m
            > a
            > wątku sensownego założonego przez Ciebie. Natomiast szczekać potrafisz głośno -
            > to trzeba Ci przyznać. Z tym, że to potrafi każdy pies..... a im mniejszy tym
            > głośniej szczeka!


            Mów zawsze tylko za siebie tak ja np.ja!!nie wypowiadaj sie za kogoś.Pokaż mi
            ty,choć jeden sensowny watek założony przez ciebie.
            Szczekać potrafisz lepiej niż ja,psiqutasie itp.Wszak to jeden z twoich
            nicków.Szczekaj sobie dalej,może ogolone w końcu się obudzi.

            • marketa0 Re: perpetum mobile 28.02.08, 18:16
              ja zawsze mówię tylko za siebie. Ty natomiast nie. Ty reprezentujesz organ typu
              cenzura. I nie bierzesz pod uwagę faktu prostego, że nie Ty jesteś załorzycielem
              tego forum. Ty jesteś członkiem bojuwek PiS. Ty wyznawco Giertycha, Leppera i
              Kaczyńskich
              • pers-ltd Re: perpetum mobile 28.02.08, 20:10
                marketa0 napisała:
                Ty jesteś członkiem bojuwek PiS. Ty wyznawco Giertycha, Leppera i
                > Kaczyńskich


                Pisze się bojówek hemafrodyto.Nie mam zamiaru z tobą dyskutować.
                • marketa0 Re: perpetum mobile 28.02.08, 20:26
                  widzisz palancie złapałem Cię na błędach ortograficznych, które są dla Ciebie
                  ważniejsze od treści wypowiedzi.
                  TY jesteś z tych PiSowców, którzy wolą powiedzieć interlokutorowi, że mu z gęby
                  śmierdzi. Dla Was nie jest ważne co niesie idea tylko żeby dowalić PO.
                  Cieszy Cię tylko fakt dokopania mi.
                  To oczywiście ostatni post kierowany do Ciebie. Więcej nie będę odpowiadać
                  debilom dla których najważniejsze jest żeby interlokutorowi z gęby nie śmierdziało.
                  Gdybyś tak zadbał o swoją gębę to byłoby lepiej.....
                  pozdrawiać Cię nie będę bo po co?
                  po nic......
                  • pers-ltd Re: perpetum mobile 28.02.08, 20:28
                    marketa0 napisała:

                    > widzisz palancie złapałem Cię na błędach ortograficznych, które są dla Ciebie
                    > ważniejsze od treści wypowiedzi.


                    @#$$$&&*%~%+(&^^%!@#

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka