Dodaj do ulubionych

24.09 Monastir- Ruspina

IP: *.radom.vectranet.pl 25.09.09, 12:11
Mój mąż pojechał do hot.Ruspina wczoraj, najpierw przesuwali godziny
wylotu, potem już w hotelu okazało się że dla części gości nie ma
pokoi, a część dostała bungalowy, zagrzybiałe, brudne. O 17 wczoraj
miałam ostatni kontakt z mężem, od 11 czekał na pokój, jeszcze nie
dostał. Od tamtej pory nie wiem co się dzieje, nie mogę się
dodzwonić, smsy nie dochodzą. Zaczynam się martwić, nie wiem jak się
skontaktować z mężem, czy powinnam dzwonić do hotelu? Do biura
podróży? Jechał z firmą Kristour, ale nawet nie wiem skąd ta firma,
gdzie ma siedzibę :(
Podpowiedzcie, co mam robić? Czekać? Dzwonić? Nie wiem już...
Obserwuj wątek
    • Gość: notodupa Re: 24.09 Monastir- Ruspina IP: 188.33.59.* 25.09.09, 16:27
      pewnie go jakas niemiecka turystka zwinela do pokoju i teraz biedaka gwalci
      • Gość: zaniepokojona Re: 24.09 Monastir- Ruspina IP: *.radom.vectranet.pl 25.09.09, 19:55
        O to to bym się akurat nie martwiła, niech sobie chłopak poużywa.
        Czego oczy nie widzą...


        A poważnie nadal nie mam żadnego znaku życia od męża. Żyć to raczej
        żyje, ale martwię się jak z tym zakwaterowaniem :( Mam nadzieję że
        na plaży nie spali.
        • nadia-ad Re: 24.09 Monastir- Ruspina 25.09.09, 21:21
          wczoraj wróciłam z Ruspiny, nie jest tam tak żle , sama przeniosłam sie z hotelu do bungalowa bo z dzieckiem było bliżej do plazy i basenu niz z drugiego pietra hotelu , bungalowy nie takie złe naprawde,my mieliśmy czysto a widok !!! na plażę jakies 10 metrów, a leżąc w łóżku podziwiałam morze :)
          • Gość: anka Re: 24.09 Monastir- Ruspina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 21:28
            jak się martwisz to zadzwoń do hotelu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka