Dodaj do ulubionych

wlasnie jestem w el ksar

IP: 41.224.255.* 22.07.13, 22:42
Minelo juz 6 dni w hotelu el ksar, dzisiaj wrocilem z 2 dniowej sahary z itaka. Jak sa jakies pytania odnosnie hotelu, wycieczki to postaram sie odpowiedziec :) aha, jutro jeszcze wyjezdzam do tunisu itd... pozdro z goracej tunezji!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: bruce Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.xdsl.centertel.pl 23.07.13, 11:14
      Poproszę info o wycieczce na Saharę z Itaką - konkretnie o przewodniku, bo zastanawiam się nad Sahelem, ale różne ma opinie o przewodnikach, a na stronie Itaki są bardzo dobre w tym sezonie o ich przewodnikach. W końcu to 2 dni :) Czy były i jakie dopłaty na tej wycieczce?
      • Gość: ewa Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.kielce.net.pl 23.07.13, 12:36
        W ubiegłym roku byłam na 2 dniowej Saharze z Sahelem. : Łatwy kontakt. Polecam - nie warto przepłacać w Itace. Do tego dostaliśmy od Pana Pawła multimedialną prezentację e_mailem.
      • mariaanna0001 Re: wlasnie jestem w el ksar 23.07.13, 21:08
        Nam się udało i byliśmy z Panią Karolina, ale jechaliśmy z hotelu Paradis Palace, z tego co wiem, to pracowała wcześniej właśnie z Sahelem (dyskretnie spytałam i to potwierdziła, sprawdzając informacje na forach, natrafiłam na same pochlebne opinie na jej temat, co się potem sprawdziło) a teraz pracuje z Itaka. Sahara super, zaczynają od El Jem, dlatego potem nie ma takiego pędu, jak te biura które zaczynają odwrotnie (od Kairouanu), nie trzeba się spieszyć do amfiteatru, ze zamkną kasy. Wycieczka bardzo spokojna (kiedyś byliśmy tez na Saharze, ale właśnie zaczynającej się od Kairouanu, tak wiec mam porównanie) a Pani Karolina tak wszystko zorganizowała, ze byliśmy w sumie z każdym miejscu sami. Hotel super, prawdziwe 4*, jeepy tez. Wcześniej tez rozważałam jechanie z Sahelem, ale po rozmowie ze znajomymi, którzy byli z nimi rok temu na Saharze i w Tunisie-gdzie przewodnikiem był niejaki Paweł, zdecydowałam się na Itakę. Wole wydać trochę więcej i mieć super przewodnika a nie jąkającego się faceta, który ma problemy aby sklecić porządnie zdanie, do tego chodził w poplamionych ubraniach i nie używał dezodorantu (opinia znajomych, ja na szczęście nie miałam styczności). Sahel dodatkowo śpi w hotelu, który chyba jest lepianką z brudną restauracja, obskurny . Znajomi z Sahela nie byli zadowoleni w tamtym roku. Z Itaka pracuje jeszcze inna Polka mieszkająca w Tunezji,tez super, miałam okazje z nią porozmawiać bo spaliśmy w tym samym hotelu (wielki plus dla hotelu, bo jest jeden normalny odkryty basen ze słodką woda, a drugi kryty-bardzo duży ze źródłami termalnymi). Maja bardzo dobrych przewodników, wiec się nie zastanawiaj i jedz z Itaka.
        • sahelvoyages Re: wlasnie jestem w el ksar 14.08.13, 18:25
          Jest to jeden z wielu postów pisany przez byłą, zwolnioną dyscyplinarnie, pracownicę Sahel Voyages. Podszywając się pod rzekomych klientów naszej firmy, próbuje ona zniechęcać czytelników forum do korzystania z naszych usług. Szczegóły działalności tej pani można znaleźć w dokumencie: Sahel Voyages - zemsta zwolnionej pracownicy Zapraszamy do lektury jest naprawdę interesująca:). Pozdrawiamy naszych byłych i przyszłych klientów. Paweł Jadwisieńczak (Sahel Voyages)
        • sahelvoyages Zemsta zwolnionej pracownicy biura Sahel Voyages 14.08.13, 18:29
          mariaanna0001 napisał(a):

          Jest to jeden z wielu wpisów zwolnionej dyscyplinarnie pracownicy biura Sahel Voyages. Podszywając się pod rzekomych klientów naszej firmy, próbuje ona zniechęcać czytelników forum do korzystania z naszych usług. Szczegóły działalności tej pani można znaleźć w dokumencie: Sahel Voyages - zemsta zwolnionej pracownicy Zapraszamy do lektury jest naprawdę interesująca:). Pozdrawiamy naszych byłych i przyszłych klientów. Paweł Jadwisieńczak (Sahel Voyages)

          > Nam się udało i byliśmy z Panią Karolina, ale jechaliśmy z hotelu Paradis Palac
          > e, z tego co wiem, to pracowała wcześniej właśnie z Sahelem (dyskretnie spytała
          > m i to potwierdziła, sprawdzając informacje na forach, natrafiłam na same pochl
          > ebne opinie na jej temat, co się potem sprawdziło) a teraz pracuje z Itaka. Sah
          > ara super, zaczynają od El Jem, dlatego potem nie ma takiego pędu, jak te biura
          > które zaczynają odwrotnie (od Kairouanu), nie trzeba się spieszyć do amfiteatr
          > u, ze zamkną kasy. Wycieczka bardzo spokojna (kiedyś byliśmy tez na Saharze, al
          > e właśnie zaczynającej się od Kairouanu, tak wiec mam porównanie) a Pani Karoli
          > na tak wszystko zorganizowała, ze byliśmy w sumie z każdym miejscu sami. Hotel
          > super, prawdziwe 4*, jeepy tez. Wcześniej tez rozważałam jechanie z Sahelem, al
          > e po rozmowie ze znajomymi, którzy byli z nimi rok temu na Saharze i w Tunisie-
          > gdzie przewodnikiem był niejaki Paweł, zdecydowałam się na Itakę. Wole wydać tr
          > ochę więcej i mieć super przewodnika a nie jąkającego się faceta, który ma prob
          > lemy aby sklecić porządnie zdanie, do tego chodził w poplamionych ubraniach i n
          > ie używał dezodorantu (opinia znajomych, ja na szczęście nie miałam styczności)
          > . Sahel dodatkowo śpi w hotelu, który chyba jest lepianką z brudną restauracja,
          > obskurny . Znajomi z Sahela nie byli zadowoleni w tamtym roku. Z Itaka pracuje
          > jeszcze inna Polka mieszkająca w Tunezji,tez super, miałam okazje z nią porozm
          > awiać bo spaliśmy w tym samym hotelu (wielki plus dla hotelu, bo jest jeden nor
          > malny odkryty basen ze słodką woda, a drugi kryty-bardzo duży ze źródłami terma
          > lnymi). Maja bardzo dobrych przewodników, wiec się nie zastanawiaj i jedz z Ita
          > ka.
    • lidka.bie Re: wlasnie jestem w el ksar 23.07.13, 12:19
      Mam kilka pytań:
      - jakie łazienki
      - czy jest bezpłatny internet
      - jaka plaża
      - czy jest czysto?
      Do 13 mam rezerwację tego hotelu. Będę wdzięczna za szybka odpowiedź.
      • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 24.07.13, 10:25
        Odnosnie sahary bylem z itaka i startowalismy z el jem wlasnie a przewodnikiem byl tunezyjczyk ktory kazal mowic na siebie zbyszek. Facet bardzo dobrze mowil po polsku. Koszt sahary to 175 dinarow u rezydenta plus 60 w trakcie wycieczki czyli sporo... za taka kase drugi raz bym napewno nie pojechal, wedlug mnie nudna wycieczka, jeepy bez hardcoru, i ogolnie caly jeden dzien to sie w autobusie siedzi. Ale moze bardziej bym zalowalze nie pojechalem, wiec git...... odnosnie hotelu.... hmmm, mi sie bardzo podoba, woda bardzo ciepla, troche sporo ludzi ale do wytrzymania.... zarcie wedlug mnie bardzo dobre... lepiej dac gosciowi kase podczas rejestracji bo sobie zaznacza na zielonokto dal. Daje chyba lepszy wtedy pokoj. My dalismy i nasz bunglow naprawde bardzo fajny...wyremontowany. internet w hotelu raz chodzi a raz nie chodzi.... poza hotelem jest kilka sklepow, bardzo blisko do medyny ktora polecam i do portu... ogolnie hotel spoko...
        • mariaanna0001 Re: wlasnie jestem w el ksar 24.07.13, 11:44
          my żeśmy płacili 175 i 35 dt za jeepa za osobę, wiec nie wiem, skąd Ci się wzięło 60dt! całość 210 dt, ale i tak dalej twierdze, ze lepiej Itaka niż z Sahelem, widziałam filmy znajomych z Sahary (hotel i przewodnik) - szkoda na nich kasy! nawet jak nie z Itaka, to jedz z Eximem czy innym biurem, przynajmniej będziesz w godnych warunkach, a Sahel oszczędza na hotelu i to bardzo.
          • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 24.07.13, 13:34
            Skad 60??? Otoz 35 jeep, 20 dinarow godzinna oaza, i 5 dinarow jakis tam park botaniczny.... trzeba bylo to kupic bo nie mialem zamiaru siedziec 2 dodatkowe godziny w autobusie.... bylem wiec wiem co pisze....
            • mariaanna0001 Re: wlasnie jestem w el ksar 24.07.13, 18:05
              oaza? a gdzie ta oaza?
              • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 24.07.13, 21:09
                Przejezyczylem sie, chodzilo mi o godzinna karawane wielbladami. To wlasnie kosztowalo 20dinarow.
          • sahelvoyages Zemsta zwolnionej pracownicy biura Sahel Voyages 14.08.13, 18:35
            Jest to jeden z wielu wpisów zwolnionej dyscyplinarnie pracownicy biura Sahel Voyages. Podszywając się pod rzekomych klientów naszej firmy, próbuje ona zniechęcać czytelników forum do korzystania z naszych usług. Szczegóły działalności tej pani można znaleźć w dokumencie: Sahel Voyages - zemsta zwolnionej pracownicy Zapraszamy do lektury jest naprawdę interesująca:). Pozdrawiamy naszych byłych i przyszłych klientów. Paweł Jadwisieńczak (Sahel Voyages)
            mariaanna0001 napisał(a):

            > my żeśmy płacili 175 i 35 dt za jeepa za osobę, wiec nie wiem, skąd Ci się wzię
            > ło 60dt! całość 210 dt, ale i tak dalej twierdze, ze lepiej Itaka niż z Sahelem
            > , widziałam filmy znajomych z Sahary (hotel i przewodnik) - szkoda na nich kasy
            > ! nawet jak nie z Itaka, to jedz z Eximem czy innym biurem, przynajmniej będzie
            > sz w godnych warunkach, a Sahel oszczędza na hotelu i to bardzo.
        • Gość: agata Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 46.77.124.* 27.07.13, 22:37
          Witam. Lece z dziecmu do tego hotelu 22 sierpnia. Zakwaterowanie mamy w bungalowie. Powiadasz, ze podczas rejestracji lepiej dac troche kasy i jest szansa na lepsze warunki. W takim razie prosze o info ile mam dac tej kasy i w jaki sposob? I gdzie najlepiej dokonac wymiany walutowej? Dzieki z gory za odpowiedz.
          • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 29.07.13, 09:58
            Kase warto wymieniac w kantorze w hotelu przy recepcji, przelicznik taki jak wszedzie i no strees ze ktos kogos oszuka. No ja z zona do mojego i jej paszportu wlozylismy po 10 dolarow. I ewidentnie bylo widac ze gosc zaznaczyl nas na zielono, gadalem z polakami co przujechali tydzien wczesniej i tez to zauwazyli, i tak my jak i oni dostali naprawde fajne bunglow, z sejfem, lodowka, sprawna klima czy tv z polonia....o zadnhch karaluchach w pokoju nie ma mowy... owszem w lazience fugi nie sa zbyt proste ale to nie odrzuca... ogolnie nie narzekam...hotel jest raczej czysty...
            • Gość: Agata Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 195.248.72.* 29.07.13, 14:06
              Dzięki za informacje. A jak wygląda sytuacja w hotelu, w mieście poprzez zamieszki w pozostałych rejonach? Mam nadzieję, że do momentu mojego wylotu uspokoją się nastroje polityczne. nie ukrywam, że mam w planie wybrać się do Tunisu i zwiedzić także Kartaginę.
              proszę jeszcze o info gdzie ewentualnie zakupić pamiątki -czy sklep czy targ?
              czy faktycznie należy dużo wcześnie wychodzić na basen czy nad morze aby "upolować" wolne leżaki (tak wyczytałam w opiniach) :)
              • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 197.27.48.* 29.07.13, 21:44
                W sousse nie widac i nie sluchac zeby byly jakies zamieszki.....niedaleko hotelu sa sklepy gdzie pamiatki sa tanie, jutro z ciekawosci skocze do medyny zobaczyc jakie ceny i moze cos kupie.... no jak ktos lubi pospac do 10 to raczej wolnego miejsca nie znajdzie. Ja wychodze z pokoju o 8.30 i czasami tez juz jest ciezko cos znalesc.
                • Gość: Agata Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 29.07.13, 22:03
                  Bardzo dziękuje za pomocne informacje. Jeśli coś zakupisz - napisz proszę w jakim sklepie najlepiej zrobić zakupy ...:) z jakiego biura przyjechaliście?
                  Pozdrawiam

                  A
                  • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 30.07.13, 11:22
                    Sklepy to chyba bez znaczenia, wszedzie to samo... a biuro to itaka...
                    • Gość: Agata Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 5.172.252.* 30.07.13, 16:38
                      ok. na niektorych forach jest napisane ze na prawo i lewo daje sie napiwki..nawet nalezy rezerwowac lezali i co za tym idzie napiwki za lezaki. czy to jest prawda?
                      • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 30.07.13, 20:22
                        Ja w czwartek wracam i nikomu od lezakow kasy nie dalem, ale to fakt, w wiekszosci obsluga to gbury i chamy, jak nie dasz kasy to beda cie olewac, np bar dragut, gosc co bierze zapisy na zarcie fatalny, a jak dostanie kilka dinarcow od niemcow to az sie spuscic chce, a ciebie dalej olewa....w glownym barze jedem kelner Hasziem sam z siebie byl mily i dostal za to napiwek. Od tamtej pory zawsze sie nami zajmuje jak nas widzi kolo baru. dzis bylem w medynie poraz drugi, tym razem na zakupach, hmm, najlepszy jest tam kilku pietrowy market ze stalymi cenami i oprocz przypraw luzem, wszystko kupilem szczerze w tym markecie... aha i dla panikarzy, w centrum ani widu ani slychu o jakis zamieszkach...
                        • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 30.07.13, 20:30
                          A na upartego to kasy dawac nie trzeba bo tez zawsze zjesz czy wypijesz tylko nie beda kolo ciebie skakac.... w restauracji zadnemu kelnerowi kasy nie dalem a prawie zawsze naleja winko czy przyniosa sztucce. Aczkolwiek skakac kolo ciebie nie bede, bo do tych co daja to podchodza co chwile, i przynosza piwko w kuflu itp, mnie piwa np nikt nigdy nie zaproponowal...
                          • Gość: Agata Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 5.172.252.* 30.07.13, 21:48
                            Super. dzieki za wszystkie info ktore sa bardzo pomocne. zupelnie z innym nastawieniem bede leciala do tego miejsca.



                        • Gość: danej Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 193.0.116.* 31.07.13, 12:14
                          Witam,
                          Czytam forum i widzę ze jestes w Tunezji. My lecimy 05.09 i torche sie obawiam tego wyjazdu. Mamy oplacony objazd Algieria z Tunezja (wypoczynek) w el mahdia. Jak tam jest naprawde. Czyta sie u nas i oglada ze strajk itd .a MSZ wydało komunikatk odradzajacy wyazd do tych krajów.
                          • andreina Algieria 31.07.13, 17:54
                            MSZ - "nie podróżuj"
                            www.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/algieria___ostrzezenie_dla_podrozujacych
    • a.gnieszka36 Re: wlasnie jestem w el ksar 24.07.13, 16:34
      Witaj,
      Rok temu na terenie hotelu była dyskoteka Amsterdam, czy ona działa jeszcze?
      • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 24.07.13, 21:13
        Nie ma takiej dyskoteki, na terenie hotelu jest dyskoteka bora bora, ale teraz jest nieczynna przez ramadan, jest jeszcze dyskoteka w podziemiu hotelu, ale inaczej sie jakos nazywa, i ogolnie lipa totalna.
        • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 25.07.13, 21:46
          Aha, i jeszcze jedna rzecz warta uwagi o ktorej nikt nigdzie nie wspominal....otaz w godzinach popoludniowych na basen w hotelu zostaja wpuszczani jacys miejscowi.... masakra, nie idzie spokojnie odpoczywac bo skacza i wariuja w tej wodzie jak szaleni... i nie przychodzi ich 3 tylko 13....za to duzy minus...
          • Gość: gość Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.189.219.103.skyware.pl 07.08.13, 17:17
            witam, pod koniec sierpnia jadę do tego hotelu. zakwaterowanie mam w bungalowach i chciałam się zapytać jakie panują tam warunki, gdyż w internecie spotkałam się z niepochlebnymi opiniami. Jeśli ktoś miał by zdjęcia to proszę o podesłanie na maila u110393@poczta.onet.pl. z góry dziękuję :)
            • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 195.205.171.* 07.08.13, 18:21
              ja dałem 10 dolarów i bunglow nie byl zły, wszystko sprawne, robali zadnych nie bylo, codziennie sprzatany, duzy...łazienka tez nie była zła, fugi idealne nie były ale do tego sie juz przyzwyczailem w tych krajach. Ogolnie dałbym mojemu pokojowi 5/6. Fotki moze podesle jak znajde chwile...
    • Gość: gosia Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.13, 15:15
      Czy ktoś leci do El Ksar resort 12 września?
      • Gość: mokka Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.207.c78.petrotel.pl 18.08.13, 18:32
        Ja mam natomiast pytanie odnośnie odległości z tego hotelu na targ w medinie i do portu. Jaki czas spaceru i cena za taksówkę w te miejsca
        • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 195.205.171.* 18.08.13, 23:01
          pieszo do medyny i portu nie chodziłem, jeździłem taxi, we 4 osoby bardziej się opłaca taxi niż tuk tukiem (takie ala pociągi wożące turystów). Raz za taxi bez taksometru zapłaciliśmy 5 dinarów w jedna stronę (po uzgodnieniu ceny przed podrożą), a raz pojechaliśmy taksometrem i wyszło 6,9 dinara, jedzie się może 5 min?? chwile....ale z buta bym nie poszedł raczej... port i medyna to praktycznie przy sobie. Jak sie wysiada z taxi to od razu jakis gosc podlatuje, zerka na opaske z hotelu i wciska kit ze nas kojarzy z hotelu bo jest ochroniarzem i proponuje pomoc, po czym prowadzi do sklepu i wciska głupoty, od razu proponuje olac goscia i nie wchodzic w nim w dyskusje...:)
          • Gość: mokka Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.231.c94.petrotel.pl 19.08.13, 05:39
            No nie o ten port mi chodzi. Port El Kantoui jest zupełnie zdrugiej strony hotelu niż medina
            • Gość: Karolina Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.13, 12:27
              No tak, mistrzowi pewnie chodziło o ten port który jest przy medynie.
      • Gość: xtinka Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.13, 09:13
        Ja lecę 12 września na 2 tygodnie z Gdańska :-))
        • Gość: pawi Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 41.224.255.* 27.08.13, 09:31
          Jestem aktualnie 6 dzień za 2 dni powrót i powiem szczerze że tydzien wystarczy. Od wczoraj spore zachmurzenie I dzisiaj z rana popaduje deszcz
        • Gość: gosia Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.13, 11:41
          ja lecę z Rzeszowa z Itaki
          • Gość: xtinka Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.13, 12:03
            Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze, bo te deszcze i chmury, które są od paru dni trochę mnie niepokoją.
    • butterfly003 Re: wlasnie jestem w el ksar 30.08.13, 23:33
      Ja trochę z innej beczki. Byłam w El Ksar i jestem zachwycona hotelem, plażą, pogodą, jedzeniem, obsługą, animacjami. Minusów nie pamiętam. W paszport dałam 10 USD i pokój był ok, panowie w recepcji byli bardzo pomocni przez cały pobyt. To tyle w temacie. Mam prośbę do byłych, obecnych i przyszłych klientów El Ksar. Napiszcie coś o animatorach a zwłaszcza o jednym z nich, nazywa się Bruno. Będę wdzięczna. Córka jest zauroczona:)
      • lidka.bie Re: wlasnie jestem w el ksar 31.08.13, 01:06
        Z reguły jestem optymistą i nie lubię narzekać, ale ten wyjazd do El Ksar
        uważam za mało udany:
        1. Leżaków jest za mało - ciągła walka i rezerwacja już od wczesnego rana.
        Porządkowi na plaży o 5.00 dokonują własnych rezerwacji do późniejszej odprzedaży.
        2. Jedzenie - słabe. Generalnie makaron i pizza - co można jeszcze zjeść.
        Duży plus za lody - można jeść do oporu i są smaczne.
        3. Dyskoteka BORA BORA jest obok hotelu bardzo głośna - do 4.00.
        Można poprosić w takim przypadku o zmianę pokoju...
        4. Internet jest wszędzie - kilka sieci wifi ale nie można z niego korzystać w pełni.
        Identyfikacja IP trwa od 10 minut do nawet 1 godziny.
        Podobno tablety łączyło szybciej.
        Ja z laptopem miałem więcej kłopotów.
        5. Wycieczka na Saharę - byliśmy z Itaką.
        Jest kilku przewodników - Polscy i lokalni mówiący po polsku.
        Byliśmy z Tunezyjczykiem (Zbyszek) - autobus miał nagłośnienie tylko na przodzie.
        Z tyłu głośniki zepsute. Przewodnik miał brudne spodnie od atramentu...
        Mówi szybko, nerwowo, chaotycznie, stara się mówić pod publiczkę
        i lepiej mu się nie sprzeciwiać (wykazuje nerwowe reakcje).
        Jego żarty były prymitywne, z czego wszystkie to tzw. suchary

        Z dobrych wspomnień:
        - bajeczny widok z tarasu hotelu na morze
        - wycieczka na Saharę (pomimo trudnego przewodnika) ze zwiedzaniem miasteczka
        z Gwiezdnych Wojen, oglądaniem wschodu słońca, karawana na wielbłądach...
        - Gin z tonikiem :)
        - plaża z czystym i drobnym piaskiem
        - widok z latającego spadochronu na miasto
        Pozdrawiam
        • Gość: pawi Re: wlasnie jestem w el ksar IP: *.161.c93.petrotel.pl 31.08.13, 06:47
          wróciłem 2 dni temu z Itaką.
          Plusy: rezydent, bardzo dobre i bardzo urazmaicone jedzenie, super byngalow na piętrze, ale dopiero po wstawieniu prawdziwej dostawki dla syna (190 cm wzrostu, w bungalowach stałe dostawki we wnękach dla osób góra 160 cm), plaża i morze
          Minusy: faktycznie wczesne wstawanie celem zdobycia leżaka, a właściwie odkupienia go od plażowego, który rzuca swoje ręczniki, aby później przekazac leżak za opłatą (dziwię się, że na to pozwalają szefowie hotelu), niemili niektórzy kelnerzy w głównej restauracji chyba, że dasz napiwek, bez niego nie masz co liczyc na wino czy piwo, colę do obiadu, niemiły najstarszy chyba najważniejszy gośc w recepcji. Trzy razy pierwszego dnia zgłaszaliśmy brak normalnej dostawki i nas olał. Sprawę załatwił nastepnego dnia dopiero rezydent.
          Z powyższych wzgledów zastanawiam się nad tym czy faktycznie w hotelu w 100 % jest all inclusive jeżeli praktycznie trzeba dosłownie dopłacać do napojów w restauracji. Wyjściem jest być bezczelnym i samemu sie obsługiwać podchodząćc do stolika kelnerów gdzie trzymają napoje. Im się to nie podoba, ale skutkuje.
          Ogólnie hotel polecam można sobie poradzić
        • Gość: mistrz Re: wlasnie jestem w el ksar IP: 195.205.171.* 31.08.13, 11:01
          ' 5. Wycieczka na Saharę - byliśmy z Itaką.
          Jest kilku przewodników - Polscy i lokalni mówiący po polsku.
          Byliśmy z Tunezyjczykiem (Zbyszek) - autobus miał nagłośnienie tylko na przodzie.
          Z tyłu głośniki zepsute. Przewodnik miał brudne spodnie od atramentu...
          Mówi szybko, nerwowo, chaotycznie, stara się mówić pod publiczkę
          i lepiej mu się nie sprzeciwiać (wykazuje nerwowe reakcje).
          Jego żarty były prymitywne, z czego wszystkie to tzw. suchary '


          hehe, Zbyszek jest niezły...a te jego zarty, Tunezyjski Karol Strasburger... Ogolnie Zbyszek ma wyuczona gadke, na saharze mowil to samo co na wycieczce do Kartaginy, Tunisu (trafiliśmy na Zbigniewa raz jeszcze). Ale ogólnie milo Zbyszka wspominam, znajomy mowil do niego "ZBYSZEK PODAJ KIELISZEK", reakcja Zbyszka była dziwna. hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka