Gość: Roar
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.05.08, 09:51
Szczepienia to największa głupota przed wyjazdem do Tunezji. Ani to
kraj tropikalny ani żadnych egzotycznych chorób tam nie ma. Można
dostać tężca podobnie jak u babci Heni w ogródku. Oczywiście jak
ktoś bardzo chce to zapobiegawczo na żółtaczkę wszczepienną (typ B)
może się zaszczepić ale i tej można dostać nawet na biegunie
północnym. Cztery razy byłem w Tunezji i raz w Maroku i nawet
sraczki nie dostałem. Oczywiście wielu naszych rodaków,
korzystających z tak zwanych opcji All In. ŻRE bez umiaru i popija
mięsa i kiełbasy wodą mineralną i wódką daktylową zagryzając
jajecznicą. Później to się nazywa "wirus arabski" itp ! Ludzie,
arabowie w wersji All (przeważnie) serwują masę różnego rodzaju
jedzenia a nasi rodacy starają się to jedzenie pożreć. I to właśnie
obżarstwo powoduje ów "choroby basenu moża śródziemnego". Dlatego
jeś - Tak ale ŻREĆ - zdecydowanie NIE !!! A jak ktoś ma za dużo kasy
to dać biednym dzieciom a nie wygłupiać się ze zbędnymi
szczepieniami.