Dodaj do ulubionych

Tunezyjscy stewardzi

12.08.08, 09:00
Czy któraś z Pań zapoznała może jakiegoś tunezyjskiego stewarda??
Obserwuj wątek
    • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 12.08.08, 10:40
      Ja nie poznałam w sensie, żebym z którymś była. Ale jako znajomi to
      tak. TYle, że oni są nie wiewile więcej warci od hotelowych
      animatorów... Animatorzy chociaż chodzą po ziemi... a oni, nie.
      Dosłownie i w przenośni. Są jak marynarze, dziewczyna w każdym
      porcie:-/
      • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 12.08.08, 14:40
        A pamiętasz może imiona swoich znajomych?Pozdrawiam :)
    • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 12.08.08, 17:35
      Imiona tak mniej wiecej napisze bo nie wiem jak to w pisowni ma
      wygladać;)
      Był Faruk(z tworogiem mi się zawsze kojarzył i nie mogłam jego
      imienia wymówić bez zaśmiania
      się;),Abbas,Hajkel,Nizar,Aziz,Dima,Zijad. I słyszałam też coś od
      jednego o stewardzxie Osamie, którego wszyscy się bali jak się
      przedstawił;-P
      Kilka miłych stewardess też poznałam. I w zasadzie wolałam z nimi
      rozmawiać niż ze stewardami.
      Nie pamiętam tylko kto w jakich liniach bo latałam juz chyba
      wszystkimi możliwymi:-/
      A jak ma Twój na imię? Może tak będzie łatwiej dojść do czegoś.
      Pozdrawiam:)
      • blanka.pl Re: Tunezyjscy stewardzi 12.08.08, 18:58
        witam, czy macie może zdjęcia tych kolesi. mojej przyjaciółce tak zawrócił w
        głowie że w październiku bierze z nim ślub. próbuję ją z tego wyciągnąć bo nie
        ufam temu kolesiowi.moje gg 4174734
      • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 13.08.08, 07:48
        Czy możesz do mnie napisać na gg, będę bardzo wdzięczna.
        Niestety na Twojej liście znalazłam imię "mojego"...
        • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 13.08.08, 07:49
          Mój numer gg 9366863
          • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 16.08.08, 14:10
            Manda21 mam nadzieję, że ten twój to nie Aziz ani tym bardziej
            Nizar. Nie życze żadnej bliższych znajomości z nimi... Pozostali o
            których pisałam to tacy chłopcy co do każdego się uśmiechają i
            wszystkich kochają... Kokietuja i nie wiadomo o co chodzi. Uważać
            trzeba na każdym kroku, bo tak jak ktoś w innym wątku napisał nie
            tylko animatorzy i barmani są podejrzani. Wszędzie znajdziesz kogoś
            kto może chceić wykorzystać. Tak samo między barmanami i animatorami
            znajdziesz dobrego chłopaka jak niedobrago wsród stewardow czy
            ksiegowych. Życie.
            • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 17.08.08, 11:50
              Nie, żaden z nich, "mój" to Haykel...Co o nim myślisz?Pozdrawiam :)
              • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 22.08.08, 00:59
                Hehehe hajkel;) Troche laluś z niego i raczej mam powodzenie, nie
                wiem czemuz tego nie korzysta. Może dlatego że jak piszesz jest
                twoj.szczerze mOwiac z nim dobrego kontaktu nie nawiazalam, bo jak
                mowie lalusiowaty. Juz wole z dziewczynami pogadac;)Ale mily i
                uprzejmy i zawsze usmiechniety:)
                Szczerze powiedziawszy nie przypuszczalam że oni tez się biorą za
                turystki;)
                Długo ze sobą jesteście? Coś poważnego?
                • tangens Re: Tunezyjscy stewardzi 22.08.08, 09:03
                  Są ze sobą już miesiąc, w tym czasie widzieli się 2 razy. To chyba coś
                  poważnego, bo za drugim razem padły słowa "will you marry me?"
                  • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 22.08.08, 18:58
                    Ale z Ciebie kretyn tangens!Jak nie masz nic ciekawego do
                    powiedzenia to się zamknij i nie wcinaj do dyskusji.
                • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 22.08.08, 19:07
                  Dziękuję za odpowiedź :))) Znamy się od października 2007 ale "parą"
                  jesteśmy od kwietnia tego roku.Hihi zgadzam się z Twoją opinią ;)
                  ale to właśnie w nim lubię.Nie wiem czy coś poważnego-czas
                  pokaże.Jeszcze raz dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź i pozdrawiam
                  cieplutko :))))
                  • gouchaw Re: Tunezyjscy stewardzi 16.09.08, 09:38
                    Witam serdecznie. Ja róznież znam jednego stewarda z Tunezji. Jestem
                    ciekawa w jakich liniach lotniczych pracują Wasi znajomi...
                    Pozdrawiami cieplutko :)
                    • zaina2 Re: Tunezyjscy stewardzi 27.09.08, 02:16
                      Która zna Aziza z Karthago??Padła krótka wypowiedź na temat jakiegoś
                      Aziza,ciekawa jestem czy to ten sam i czemu jest taki najgorszy??
                      Pozdrawiam!!!:)
    • czekoladka23 Re: Tunezyjscy stewardzi 08.10.08, 17:37
      Lecąc do hotelu Marabout w Sousse w 2006 roku poznałam stewarda z
      tunezyjskiej linii lotniczej "Nouvelair". Bardzo porządny i
      przystojny koleś - 31 lat. Jednak spotykaliśmy się tylko na mieście -
      szliśmy do jakiejś knajpki, na dyskotekę, na spacer po promenadzie -
      ot zwykły kolega. Za wszystko oczywiście płacił, bo dość dobrze
      zarabiał i nigdy nie poprosił o kasę czy pożyczkę jak to mają w
      zwyczaju robić żałośni animatorzy (szkoda słów). Nigdy też nie było
      wiadomo jakiej propozycji - ot miłe pogawędki przy piwku. Naprawdę
      fajny kolo - z tego co pamiętam to Neżim się nazywał czy jakoś tak.
      Kontaktu z nim nie mam ale miło było spędzić te kilka wieczorów
      razem - kilka bo miał pracę i chcąc nie chcąć musiał latać hehe. Nie
      wiem czy wszyscy stewardzi sa tacy, ale o nim moge duzo dobrego
      powiedzieć. Pozdrawiam dziewczyny ;)
    • beauty_tunderka Re: Tunezyjscy stewardzi 21.10.08, 12:25
      Dziewczyny, sorry, ale oni są strasznie zniewieściali i dziwi mnie,
      że się wam podobają.
      • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 22.10.08, 09:15
        Rzecz gustu :) Mnie odpowiada miły, ciepły, łagodny mężczyzna.Nie
        lubię chamstwa i brutalności.
      • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 22.10.08, 16:25
        beauty_tunderka napisała:

        > Dziewczyny, sorry, ale oni są strasznie zniewieściali i dziwi
        mnie,
        > że się wam podobają.

        Tunderko, mnie też to dziwi, ale co zrobić, są gusta i guściki. Jak
        ktoś lubi styl gejowski to nie można mu tego zabronić.
        Ale i tak mnie dziwi, dziewczyny, że tak za nimi szalejecie. A, i
        uważajcie, bo zazwyczaj są bardziej inteligentni i nie zdążycie się
        nawet obejrzeć, a już wsa sobie wokół palca owiną. I pewnie tak
        będzie...
        • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 23.10.08, 11:55
          Chyba mylisz łagodność i kulturę z odmienną orientacią seksualną...
          No cóż, niektóre wolą być trzymane krótko i przywoływane do porządku
          pięścią przez swoich supermęskich macho.
          • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 08:26
            manda21 napisała:

            > Chyba mylisz łagodność i kulturę z odmienną orientacią seksualną...
            > No cóż, niektóre wolą być trzymane krótko i przywoływane do
            porządku
            > pięścią przez swoich supermęskich macho.
            Manda- czy dla Ciebie istnieją tylko dwa typy facetów? W życiu masz
            tylko dwa kolory-czarny i biały?
            Uwierz mi, że taki "delikatny i kulturalny" pan może okazać się
            jeszcze większym oprawcą niż z pozoru brutalny macho.
            Nikt tu nie pisał o orientacji seksualnej, skąd Ty to wzięłaś.
            Zniewieściały facet to niekoniecznie gej.
            Wygląd nie zawsze świadczy o tym co jest w środku Po prostu
            zniewieściały facet taki co to się sam popłacze i kobiety już nie
            pocieszy.
            Poza tym między delikatnym i kulturalnym a macho przywołuj ąćym
            pięścią do porządku są jeszcze typy pośrednie. Szkoda że takich nie
            spotkałaś i o takich nie wiesz.
            • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 11:27
              Moja droga, przeczytaj swoją wcześniejszą wypowiedź, gdzie określasz
              tych panów jako posiadających gejowski styl...Twoje słowa, więc nie
              pisz teraz, że nikt tu nie pisał o orientacji seksualnej i skąd ja
              to wzięłam.Jak sama teraz piszesz wygląd nie świadczy o orientacji
              seksualnej ani o tym co jest w środku ale chwilę wcześniej
              autorytatywnie stwierdzasz, że są gusta i guściki i jeżeli ktoś woli
              styl gejowski to jego wybór.Pojawia się tu pewna niekonsekwencja w
              Twoich wypowiedziach.Również Ty szufladkujesz faceta łagodnego jako
              taką pierdołę co popłacze i kobiety nie pocieszy.Myślę, że to raczej
              Ty nie spotkałaś typów pośrednich.Nie zakładałam tego wątku po to by
              czytać pierdoły i idiotyczne przemyślenia wszechwiedzących
              wyroczni.Nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia to sobie
              odpuść.Pozdrawiam
              • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 17:48
                Jaka burza!!! Dziewczyno przystopuj. Pisałam o stylu gesowskim, a
                styl gejowski nie jest równoznaczny z orientacją seksualną. Jestes
                po prostu teraz na mnie wsciekła i Ci z ust piana się toczy.
        • zaina2 Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 15:54
          A, i
          > uważajcie, bo zazwyczaj są bardziej inteligentni i nie zdążycie się
          > nawet obejrzeć, a już wsa sobie wokół palca owiną. I pewnie tak
          > będzie...

          Ty się już tu o inne nie martw i nie prorokuj,tylko lepiej sama pilnuj swojego
          interesu.Bo I niearabski facet umie wywinąć numerek jak tralala.Arabowie jak
          zdradzają,to w taki sposób,że nawet ślepy zobaczy...A i nie jeden Polak umie
          dobrze wokół palca owinąć...

          I osobiście mam taką prośbę do admina tego forum o usuwanie wątków nie będących
          na temat.Bo już mam dosyć czytania moralizatorskich wpisów,które niczego mądrego
          tu nie wprowadzają.To nie jest miejsce dla osób,którym się w życiu nie udało i
          teraz z zawiści nie chcą pozwolić by innym się powiodło.
          Nie piszcie więc,że nie ma udanych związków z tunezyjczykami,bo na tej samej
          zasadzie można powiedzieć,że każda polka puszcza się z arabami...a
          chyba,większość z Was była choć raz np w Tunezji...
          I jeżeli forum jest o Tunezyjczykach,to piszmy o Tunezyjczykach,a nie ogólnie o
          arabach.Bo co innego arab z Tunezji,a co innego z Arabii czy Algierii.A jeśli
          ktoś różnicy nie widzi,to lepiej niech się w ogóle nie wypowiada i oszczędzi
          sobie kompromitacji,a innym straty czasu.
          Przepraszam,za może zbyt ostrą wypowiedź,ale zaczyna mnie to wkurzać,że robi się
          na tym forum taki śmietnik.
          I każdy ma swój rozum i zrobi jak uważa.My tu mamy sobie wzajemnie
          pomagać,doradzać i się wspierać,a nie oceniać i generalizować.
          • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 17:42
            No dobra, uśmiałam się chociaż dzięki Twojemu postowi :-D
            To co piszę nie jest zawiścią i wbrew Twoim z palca wyssanym
            wnioskom, nie jestem osobą, której się nie powiodło:)
            Po prostu znam Tunezję i tunezyjczyków dłużej niż może Ci się
            wydawać. Do Tunezji latam tak, często, że Tobie by już się to
            znudziło. Ale oczywiście, skoro byłaś raz w Tunezji to wiesz z
            pewnością o wiele więcej ode mnie:-D a ja tu się wymądrzam...
            Stroszysz piórka i bronisz swego. A ja tylko się uśmiecham. Ja
            jestem całkowicie w tym temacie wyluzowana:)
            • zaina2 Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 18:09
              a mnie wcale do śmiechu nie jest.Jak czytam wypowiedzi osób takich jak Ty,to się
              wręcz płakać chce.Nauczyć się czytać,bo ja nigdzie ni napisałam,że byłam raz w
              Tunezji.To była aluzja do takich panienek,które latają tam do
              znudzenia.Szkoda,że nie zrozumiałaś :/
              Wyluzowana ewidentnie nie jesteś,a świadczą o tym Twoje wypowiedzi.A mnie
              chodziło tylko o zdjęcie końskich okularów:)(dla Pani planety_jak_ja
              wytłumaczę,że chodzi o klapki na oczach,żeby znów nie miała problemu ze
              zrozumieniem tekstu)
              I chciałabym zwrócić też uwagę na to,że nawet jeśli lata się tam tysiąc razy w
              roku to i tam nie zauważy się tyle,ile można,gdy ma się okazję mieszkać tam
              przez dłuższy czas.
              A i tak jeszcze dla jasności napiszę,że nie jestem związana z żadnym
              Tunezyjczykiem,więc myślę,że tym bardziej,patrzę na to obiektywnie,a nie przez
              pryzmat emocji.
              I zakańczam ten temat,bo chyba wątek jest o stewardach...
              • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 19:26
                Brawo Zaina.W końcu jakieś trzeźwe spojrzenie na świat i
                inteligentna wypowiedź.A poprzedniczka chyba lata do Tunezji jak
                kotka na wiosnę tylko że niestety bez żadnych
                spodziewanych "sukcesów"...
                • wieslawabb Re: Tunezyjscy stewardzi 25.10.08, 09:54
                  manda 21 'sukcesem' nazywasz to że cie zerznie poganiacz
                  wielbładów?????no niezle masz sukcesy!!Polakom gratulujemy Polek
                  wyjezdżajacych do Tunezji ,Egiptu żeby osiagnąć "SUKCES"!!!!to na S
                  i to na S!!!!!
                  • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 25.10.08, 16:03
                    Wczytaj się idioto/idiotko w temat!!Tunezyjscy stewardzi a nie
                    poganiacze wielbłądów.Stewardzi kretynie/kretynko!A kto Ci debilu
                    powiedział, że ktoś mnie rżnie???Nie twoj biznes i sie nie wpieprzaj
                    do wątku jak nie masz nic do powiedzenia.Święty/święta niejebliwa.
              • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 19:33
                NAwet starasz się być zabawne, ale i tak Ci to jakoś pokracznie
                wychodzi:-D
                Wiesz, mieszkałam w Tunezji przez 5 lat :) i w przyszłym roku znowu
                tam dędę na dłużej , może na stałe, więc Twoja uwaga typu: "I
                chciałabym zwrócić też uwagę na to,że nawet jeśli lata się tam
                tysiąc razy w roku to i tam nie zauważy się tyle,ile można,gdy ma
                się okazję mieszkać tam
                przez dłuższy czas." jest zupełnie nie trafiona. Poza tym osoba
                latająca tam "tysiąc razy" zauważy więcej niż osoba taka jak Ty:)
                Niczym nie związana z krajem i pewnie mieszkająca w hotelu z basenem
                i wszelkimi wygodami. Nie mów mi, że możesz cokolwiek wiedzieć o
                życiu codziennym w Tunezji...
                • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 19:38
                  A co to znaczy "znowu tam DĘDĘ na dłużej" ;)?
                  • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 19:54
                    manda21 napisała:

                    > A co to znaczy "znowu tam DĘDĘ na dłużej" ;)?

                    Widać, że nie masz się do czego przypiąć, więc już nawet niskie loty
                    sprawiają Ci radochę. Idąc Twoim poziomem mogę także spytać co to
                    znaczy "ORIENTACIĄ"...
                    • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 20:18
                      Hehehe przynajmniej mam satysfakcję, że jeszcze raz musiałaś
                      przeczytać mój post żeby mi błąd wytknąć.Może jak przeczytasz
                      jeszcze wnikliwiej to jeszcze coś znajdziesz i przy okazji
                      zrozumiesz treść i sens mojej wypowiedzi...
                      • planeta_jak_ja Re: Tunezyjscy stewardzi 24.10.08, 20:39
                        manda21 napisała:

                        > Hehehe przynajmniej mam satysfakcję, że jeszcze raz musiałaś
                        > przeczytać mój post żeby mi błąd wytknąć.Może jak przeczytasz
                        > jeszcze wnikliwiej to jeszcze coś znajdziesz i przy okazji
                        > zrozumiesz treść i sens mojej wypowiedzi...
                        Jeśli takie rzeczy przynoszą Ci satysfakcję to naprawdę nie jest z
                        Tobą dobrze 0_o , ale cieszę się, że chociaż tak mogę Ci pomóc :-D
                        • manda21 Re: Tunezyjscy stewardzi 25.10.08, 16:05
                          No widzisz jak nam się miło gawędzi i nawet sobie sprawiamy nawzajem
                          przyjemność.
                          • czekoladka23 Re: Tunezyjscy stewardzi 26.10.08, 09:58
                            Chciałam tylko przypomnieć, że wątek jest o stewardach !!! :P A
                            tutaj jedna drugą prześciga jak to dobrze zna Tunezję ... ŻENADA !!!
                            Zachowujecie sie jak dzieci w przedszkolu :D :D :D Proponowałabym
                            się cofnąć do tamtych czasów, albo iść do psychologa :D Pozdrawiam :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka