IP: *.kalisz.mm.pl 22.02.09, 19:18
Proszę o poradę w zakresie wielkości dawania napiwków w Tunezji. To
nasz pierwszy wyjazd do kraju, gdzie są one tak powszechne i
oczekiwane. Nie chciałbym wyjść na sknerusa, ale też nie chciałbym
uchodzić za szastacza forsą. Tak więc ile dać : w recepcji przy
kwaterunku, sprzątaczce (codziennie, czy co jakiś czas ?), obsłudze
w barze, kelnerowi,itp.
Poza tym jeszcze mam zapytanie w kwestii targowania się. Od czego
zacząć w odniesieniu do ceny wyjściowej (% kwoty) i co można uzyskać.
Czy w Sousse jest sklep z cenami "urzędowymi" i jak one mają się do
cen na "wolnym suku" ?
Może moje zapytania niektórym doświadczonym w tych kierunkach
forumowiczom wyda się banalne czy śmieszne, ale jak ktoś pierwszy
raz...
Proszę o info i... wyrozumiałość.
JD
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: napiwki IP: *.centertel.pl 22.02.09, 19:45
      sprzataczce 1 dinar na dwa dni zawsze tyle dawalam i mialam kwiatki na lozku :P
      w restauracji zaokraglalam..jesli rachunek byl 7 dniarow to dawalam 10...itp. w
      barze po dinarze;p ale tez nie za kazdym razem...symbolicznie monety. chodzi ci
      o sklepy typu fixed prize tam masz ustalone ceny przykladowo koszulka kosztuje
      25 dnarow a na bazarze placisz 10-12 :) oni oczywiscie chca duzo wiecej na
      poczatku ale pytaja sie o cene jaka dasz maxymalnie . przykladowo zegarek- chca
      czasem nawet ponad 100 dinarow...mowisz ze dasz maxymalnie 30 dinarow...a oni
      mowia, ze to malo..i ty wtedy mowisz ze wiecej nie dasz i idziesz dalej wtedy
      oni krzycza ze 50 dinarow;p a ty ze nie i ze 30!oni na to 40, a ty ze nie ze 30,
      oni 35 a ty ze 30..a oni w koncu mowia 31 i koniec :D
      • magdam110 Re: napiwki 24.02.09, 08:07
        Dawałam sprzątaczowi ( mieliśmy starszego pana) codziennie 1 dinar.
        Kelnerom na stołówce 2,3 też prawie codziennie i zawsze mieliśmy ten
        sam stolik i piękne kwiaty. Przy zakwaterowaniu nic tylko osobie,
        która pomogła nieść bagaze 2 dinary.
        Co do sklepów fixed price ja tam zrobiłam najwięcej zakupów i często
        ceny były dużo niższe niż po targowaniu oferowali na bazarze.( byłam
        w Hammamecie)
        • Gość: Sulik Re: napiwki IP: 62.87.132.* 24.02.09, 10:37
          Napiwki wielkości kilku dinarów są wystarczające. My zostawiliśmy paniom które
          sprzątały przez 2 tyg. kilka dinarów a posprzątane mieliśmy codziennie z
          kwiatkami i ptakami z ręczników. W restauracji hotelowej jak też w innych
          miejscach w hotelu nie dawaliśmy napiwków (no poza boy-em hotelowym który czekał
          na napiwek :) ). Co do cen to przynajmniej w Hammamet Yasmin gdzie byłem były
          one zróżnicowane. Jeżeli nie lubisz się targować to kupuj w sklepach gdzie masz
          napisane fixed price (ale przejdź się po kilku sklepach w okolicy bo ceny są
          różne przykład: kupowaliśmy córce zestaw do zabaw w piasku ceny za identyczne
          zestawy były od 8 do 15 dinarów). Jeżeli chcesz się targować to przeważnie można
          utargować cenę do wysokości 15-20% tego co mówią na początku.
          • Gość: jack_06 Re: napiwki IP: *.kalisz.mm.pl 24.02.09, 16:35
            Dziękuję za zainteresowanie się tematem i wszystkie podpowiedzi.
            JD
            • Gość: Kasia Re: napiwki IP: *.centertel.pl 24.02.09, 17:52
              15-20% na bazarze???jejku to chyba nie umiecie sie targowac...:/
              • Gość: jack_06 Re: napiwki IP: *.kalisz.mm.pl 24.02.09, 18:08
                Kasiu, ja zrozumiałem, że 15-20% ceny wyjściowej. To chyba dobra
                cena...
                JD
                • Gość: don't nick! Re: napiwki IP: 79.162.185.* 24.02.09, 19:58
                  Tunezja to "one Dinar" i takich napiwków się trzymaj. W restauracji i w taksówce (jeśli jedziesz na licznik - tak z resztą polecam) dodaj do końcowej ceny 10% i będzie OK.
                  Co do zakupów - najpierw idź do sklepu ze stałymi cenami, zobacz co Cię interesuje i ile kosztuje, zanotuj, następnie wybierz się na bazary i tam próbuj (do bólu!) utargować cenę nieco niższą od tej sklepowej - u wielu sprzedawców da się (tylko nie przesadzaj!).
                  • romek1961 Re: napiwki 25.02.09, 13:37
                    A tu Cię Kasiu znalazłem. Dużo korzystam z Twoich doświadczeń ale to
                    nie zwalnia Cię z krzyczenia.
                    • Gość: Kasia Re: napiwki IP: *.centertel.pl 25.02.09, 19:46
                      na bazarach schodzi sie nawet od 80% :) chca 130 dniarow a ty kupujesz w koncu
                      za 30 :):) :D robilam tak nie raz, a dosyc czesto jestem w Tunezji :)
                      Romku...krzycze caly czas!!!!
                      • romek1961 Re: napiwki 02.03.09, 09:59
                        tym razem to moja wina Kasiu bo przez weekend nie miałem czasu nawet
                        troszkę pokrzyczeć i od razu efekty są widoczne PLN trochę zaczął
                        spadać ale już od poniedziałku obiecuję poprawę i będę krzyczał za
                        nas dwoje.
                      • romek1961 Re: napiwki 02.03.09, 10:36
                        jeśli chodzi o moje doświadczenia z napiwkami. Nigdy nie daję w
                        paszporcie kasy zanim się nie zobaczę pokoju. Na zmianę pokoju
                        będzie czas gdy zakwaterowanie nam się nie spodoba, jeśli tylko będą
                        wolne pokoje w hotelu (a zawsze są) to banknot 10 -20 $ sprawi że
                        tam zamieszkamy. Obowiązkowo 1-2 dinary dla bagażowego przy
                        zakwaterowaniu, pani sprzątającej zostawiam na poduszce za każdym
                        razem dinara ( mam za to w pokoju cuda z pościeli, papier
                        toaletowy ,ręczniki na najwyższym poziomie. Jeśli chodzi o kelnerów
                        co jakiś czas dostają parę dinarów (ale broń Boże przy każdym
                        posiłku). Musimy pamiętać, że każda ale to każda nasza dodatkowa
                        prośba musi być "nagrodzona". W niektórych hotelach z napiwkami dla
                        kelnerów podczas posiłków trzeba uważać, robić to w delikatny sposób
                        aby tzw. managerowie nie widzieli (potrafią być zazdrośni). W barze
                        mimo, że napoje w all inclusiv są darmowe raz na wieczór warto dać
                        kilka dinarów (ale bez przesady). Mamy wtedy miłą obsługę i nie
                        musimy być skazani na picie tylko okropnych napoi z saturatorów.
                        Poza hotelem podobnie.Warto zostawić pare dinarów górką (około 10%)
                        czy to taksówkarzowi, w barze. Inaczej rzecz się ma na bazarze.
                        Nidgy nie podchodźmy to pierwszego straganu, nawet gdy tam
                        znajdziemy interesujący nas towar. Warto zrobić jedno kółko pytając
                        się od czasu do czasu o cenę, zawsze trzeba sie targować.W tej
                        kulturze nie ma szacunku dla osobnika który z góry płaci żądaną cenę
                        A cena ta będzie zawsze spadać. I gdy już utargujemy dostepną dla
                        nas kwotę i wyda nam się, że zrobiliśmy interes życia możemy być
                        pewni, że i tak przepłaciliśmy połowę. Mimo to po długim targowaniu,
                        aby okazać szacunek dla sprzedającego po zapłaceniu należności
                        dobrze jest osobno dodać małego TIPA. Jest to prawie zawsze
                        odbierane z zadowoleniem. Chodząc na zakupy całą rodziną i stosując
                        powyższy gest, zawsze , za każdym razem dzieciaki dostają od takiego
                        sprzedawcy prezenty - tez w formie szacunku. To naprawdę bardzo fany
                        zwyczaj. To tyle w temacie napiwki z moich doświadczeń.
                • Gość: Sulik Re: napiwki IP: 62.87.132.* 02.03.09, 11:39
                  > Kasiu, ja zrozumiałem, że 15-20% ceny wyjściowej. To chyba dobra
                  > cena...
                  > JD

                  Zgadza się właśnie o to mi chodziło.

                  Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku.
                  Sulik
                  • gazetaforum Re: napiwki 23.05.13, 20:10
                    ile komu doradzcie ??
                    • Gość: Rafał Re: napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 10:47
                      Czy napiwki tylko w dinarach? Czy można zostawić $ ?
                      Pytanie może głupie, ale czytając spotykam się tylko z lokalną walutą.
                      • Gość: Rafał Re: napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.13, 17:37
                        Cy nikt nie odpowie na moje pytanie? Napiwki tylko w dinarach czy $
                        • Gość: tnd! Re: napiwki IP: *.eu 01.07.13, 22:00
                          Zdecydowanie w dinarach. Co prawda pojawią się tu pewnie głosy "my dawaliśmy w dolarach i było super", ale przecież kelner czy pokojówka nie zwróci napiwku i nie powie "wolę dinary".
                          W Tunezji miejscowi nie mogą sobie ot tak wymieniać obcej waluty, dlatego te drobne euro i dolary muszą później kombinować, żeby wymienić na dinary. Dlatego najlepiej jest dawać od razu "one dinar" ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka