Dodaj do ulubionych

Chłopiec z lalką nie jest normalny

15.01.10, 20:14
I trzeba go z tej fascynacji leczyć. Przynajmniej według internetowej psycholożki.

Mam syna Jakuba, ma 5 lat. Nie mogę sobie z nim poradzić, dlatego że interesuje się lalkami, kosmetykami i sukienkami. Nie jest zadowolony, gdy dostanie samochód. Jestem załamana, nie wiem, co mam robić.

Psycholożka odpowiada:
Zdarza się, że dzieci przechodzą przez czas fascynacji odmienną płcią, dziewczynki bawią się tylko samochodami, chłopcy lalkami.
(...)
W sytuacjach, kiedy niepokojących zachowań przybywa warto zachować spokój, ale nie podsycać ich, nie zachęcać synka do zabaw lalkami, ale i nie zakazywać. Warto wprowadzać różne zabawki, różne dzieci do towarzystwa i dużo rozmawiać o tym, że bawić można się wszystkim, wchodzić w różne role, korzystać z różnych zabawek. Jeśli tata niewiele czasu spędza z synkiem, niech pomyśli o tym, by było tego czasu więcej, by różnorodne zabawy pojawiły się w czasie, kiedy są razem. Majsterkowanie z maluchem, naprawa samochodu czy zepsutego kranu to też dobra forma na oswajanie z zajęciami typowo męskimi.


I to temat z pierwszej strony.
kobieta.wp.pl/kat,56594,title,Syn-bawi-sie-lalkami,wid,11860700,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • pazdzioszek2010 Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.01.10, 20:34
      He he, ja jak byłem mały, to miałem lalkę pośród swoich zabawek. :) Nie pamiętam już, czy często się nią bawiłem, chyba nie, ale fakt pozostaje faktem. :>

      Natomiast jedno jest pewne: nigdy, ale to nigdy nie bawiłem samochodzikami i pistoletami. Nie czułem bluesa kompletnie, jeśli chodzi o resoraki, transformersy i inny szajs.

      A najlepsza zabawka to klocki LEGO, niezależnie od płci. Koniec, kropka!
      • kocia_noga Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.01.10, 20:48

        Już ci pisałam, że pzrypominasz mi mojego syna:) też miał lalkę i
        się nią bawił , ale resorakami, kolejką i transformersami (dostał
        jednego full wypas z ameryki) też, tylko bronią palną słabo, ale
        jego siostra to nadrabiała latając z karabinem.
        • pazdzioszek2010 Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.01.10, 21:01
          > Już ci pisałam, że pzrypominasz mi mojego syna:)

          No tak, ale myślałem, że z czasów dorosłości. Skoro jesteśmy podobni na przestrzeni całego życia, to faktycznie dziwna sprawa. ;)

          > ale resorakami, kolejką i transformersami (dostał
          > jednego full wypas z ameryki) też, tylko bronią palną słabo, ale
          > jego siostra to nadrabiała latając z karabinem.

          Ja resorakami się nie bawiłem z powodu wewnętrznej niechęci, natomiast pistoletów mi rodzice nie kupowali, ponieważ już wówczas wykazywali pewne objawy paranoi: byli mianowicie przekonani, że jeśli kupią mi pistolet, wyrosnę na żołnierza albo gangstera. :D

          Siostry nie mam. Mam natomiast brata, który za młodu bawił się wyłącznie pluszowym misiem, czyli też zupełnie nie jak chłopak z prawdziwego zdarzenia: żadne proce, muchy w słoiku, nic z tych rzeczy.

          Pamiętam jeszcze, a propos znęcania się nad zwierzętami, że palnąłem kiedyś z nudów muchę zabawkowym młotkiem, a potem miałem ogromne wyrzuty sumienia, wobec których zbudowałem nieboraczce szpital z klocków LEGO i podawałem codziennie porcję okruszków. Niestety, obrażenia były na tyle poważne… ;( Wybacz, ciężko mi o tym mówić…
          • kocia_noga Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.01.10, 21:33
            pazdzioszek2010 napisał:

            Niestety, obrażenia były na tyle poważne… ;( Wybacz, cię
            > żko mi o tym mówić…
            >


            a więc w młodości zamordowałeś niewinne zwierzę.
            • pazdzioszek2010 Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.01.10, 21:38
              > a więc w młodości zamordowałeś niewinne zwierzę.

              No, muchę. Aczkolwiek to było raczej nie tyle morderstwo, co pobicie ze skutkiem śmiertelnym przy użyciu niebezpiecznego narzędzia (choć to absurd, taka kategoria istnieje w polskim prawie).

              A poza tym byłem przekonany, że zdoła czmychnąć-umknąć… poprzednie miały lepszy refleks.
              • wen_yinlu Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 02.02.10, 18:48
                > No, muchę. Aczkolwiek to było raczej nie tyle morderstwo, co pobicie ze skutkie
                > m śmiertelnym przy użyciu niebezpiecznego narzędzia (choć to absurd, taka kateg
                > oria istnieje w polskim prawie).

                Przypomina mi się własna, dziecięca sesja łapania much i malowania ich farbkami
                plakatowymi... Kilka much zostało zaklejonych na amen, dwie chyba potem myłam
                naprędce, bo zrobiło mi się ich żal. Parę względnie szczęśliwych z kropkami na
                skrzydłach latało sobie po pokoju aż do wyfrunięcia przez okno :)
                Jeśli chodzi o mordowanie much jak widzisz nie jest z Tobą najgorzej.
                • easz Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 02.02.10, 19:01
                  wen_yinlu napisała:

                  > Przypomina mi się własna, dziecięca sesja łapania much i malowania ich
                  farbkami
                  > plakatowymi...

                  Ale powiedz, nie podrzucaliście tych wyłapanych pająkowi w siatkę..?
                  Hehe:/
      • mex1 Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 12.02.10, 21:47
        p

        > A najlepsza zabawka to klocki LEGO, niezależnie od płci. Koniec, kropka!

        Zgadzam się! Miałam całe pudło! Różny różnistych. Niestety, zostały odrobinę
        zdewastowane przez młodsze kuzynostwo. :-)
    • bene_gesserit Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.01.10, 20:44
      He he he.
      Po raz ktorystam dziekuje Bogu, ze wychowalam sie w domu, w ktorym
      mama wspolremontowala dom, a ojciec wspolprowadzil kuchnię i
      zajmowal sie porządkami.

      Dzieki takim specjalistkom, jak ta psycholożka, wyrosnie kolejne
      pokolenie mężczyzn, ktorzy bedą uważac, ze dbając o samochód i
      wymieniajac raz na ruski rok uszczelki wnosza istotny wklad w prace
      domowe.
      • pazdzioszek2010 Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.01.10, 21:41
        > Po raz ktorystam dziekuje Bogu

        Nie chcę Cię brutalnie pozbawiać złudzeń, ale taki gość wcale nie istnieje. :)
    • benek231 Wszystko przez ten nadmiar dobr materialnych :O) 15.01.10, 22:19
      Za mojego dziecinstwa tata przywiazywal chlopakowi nitki do siusiaka, a
      nastepnie do palcow, i ten - gdy tylko zaczynal sie nudzic - jak na zawolanie
      mial do zabawy wlasna kukielke. I byla to zabawa wylacznie chlopieca. Zadnych
      problemow, zadnych rozterek :)
    • awanturka Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 26.01.10, 18:21
      Ja tam nie widzę nic oburzającego w tym co odpowiedziała psycholożka.

      Ona ma pomóc matce wprowadzić dziecko w rolę w jakiej obsadza go jako chłopca/mężczyznę społeczeństwo , społeczeństwo takie jakie ono jest - a nie takie jak być powinno.

      Jak chłopiec dorosnie będzie mógł uznać, że ta rola jaką mu wyznaczyło społeczeństwo jest nie dla niego, podejmie decyzję o zyciu inaczej i poniesie jej konsekwencje, może nawet zaangażyuje się w działania na rzecz zmiany stereotypów związanych z płcią. i bardzo dobrze!

      A fakt, że chłopiec bawi się lalkami a nie samochodami nie jest niepokojący bo "tonie jest normalne" tylko przez to, że taki chłopiec będzie miał kłopoty żyjąc w społeczeństwie takim jakie ono jest.

      Psychologia to nie front walki ze stereotypami (od tego są organizacje feministyczne i inne) a dziecko to nie instrument do prowadzenie tej walki.

      • easz Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 26.01.10, 18:35
        awanturka napisała:

        > Ona ma pomóc matce wprowadzić dziecko w rolę w jakiej obsadza go
        jako chłopca/mężczyznę społeczeństwo , społeczeństwo takie jakie ono
        jest - a nie takie jak być powinno.
        >
        > Jak chłopiec dorosnie będzie mógł uznać, że ta rola jaką mu
        wyznaczyło społeczeństwo jest nie dla niego, podejmie decyzję o
        zyciu inaczej i poniesie jej konsekwencje, może nawet zaangażyuje
        się w działania na rzecz zmiany stereotypów zwi
        > ązanych z płcią. i bardzo dobrze!
        >
        > A fakt, że chłopiec bawi się lalkami a nie samochodami nie jest
        niepokojący bo "tonie jest normalne" tylko przez to, że taki
        chłopiec będzie miał kłopoty żyjąc w społeczeństwie takim jakie ono
        jest.

        > Psychologia to nie front walki ze stereotypami (od tego są
        organizacje feministyczne i inne) a dziecko to nie instrument do
        prowadzenie tej walki.

        A jakie jest to społeczeństwo, jakie będzie? Społeczeńwo wciąż
        podlega przemianom, dosyć gwałtownym nawet. Dziś role płciowe
        zaczęły mieć płynne granice a to wciąż tylko początek przemian na
        tym polu. Nie przypadkiem mówi się o kryzysie kobiecości, a ostatnio
        częściej chyba nawet o kryzysie męskości - czyli o zmianach,
        przewartościowaniach, o nowym.
        Czy nie lepiej przygotować każde dziecko jak najlepiej do
        tych wyborów, o których piszesz powyżej, wychowując je na bardziej
        elastyczne, mające większe możliwości w przystosowaniu się do
        zmiennych i różnorodnych warunków zastanych? W przyszłości przecież,
        o której nie wiemy nic na pewno, ale widzimy imo kierunki już teraz.
        • awanturka Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 26.01.10, 19:10
          Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, tylko zauważ - psycholog nie kazała dziecku odbierać lalek tylko zadbać aby jego zainteresowania nie były aż tak jednostronne. Inna sprawa, ze jakoś psycholodzy nie są za bardzo zainteresowani wskazywaniem rodzicom jednostronności zaineresowń dziewczynek gdy te wyłacznie bawią się lalkami.
      • pazdzioszek2010 Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 26.01.10, 20:02
        > społeczeństwo , społeczeństwo takie jakie ono jest - a nie takie jak być powinno.

        Tak, tylko że zawsze znajdowali się ludzie, którzy tej świętej prawdy nie uznawali, i nierzadko prowadziło to ku sensownym celom.

        > Jak chłopiec dorosnie będzie mógł uznać, że ta rola jaką mu wyznaczyło społecze
        > ństwo jest nie dla niego, podejmie decyzję o zyciu inaczej i poniesie jej konse
        > kwencje, może nawet zaangażyuje się w działania na rzecz zmiany stereotypów zwi
        > ązanych z płcią. i bardzo dobrze!

        Podobnie argumentuje się zasadność indoktrynacji religijnej od kołyski.

        > A fakt, że chłopiec bawi się lalkami a nie samochodami nie jest niepokojący bo
        > "tonie jest normalne" tylko przez to, że taki chłopiec będzie miał kłopoty żyją
        > c w społeczeństwie takim jakie ono jest.

        Zacznijmy od tego, że dla przewrażliwionych rodziców i tych całych żerujących na nich psychologów to każdy fakt jest niepokojący. Jeszcze nie tak dawno niepokój wzbudzało to, że ktoś pisze lewą ręką. I stawali na głowie, żeby jakoś to niepokojące zjawisko zniwelować. Aż w końcu widocznie coś innego bardziej ich zaniepokoiło, bo dali spokój leworęcznym. I co? Nie uwierzysz! Nic się stało. Poważnie! Żadnej tragedii, nic. Ludzie leworęczni żyją sobie swobodnie w społeczeństwie, które ich rzekomo nie akceptowało.

        Mity i paranoje zbiorowe przychodzą i odchodzą, ale normalnie ludzie muszą jeszcze jakoś mimo to żyć. Więc dajmy im żyć. Nawet, jeśli się nam wydają nienormalni i wzbudzają - uzasadniony, nie wątpię - niepokój.

        A na przewrażliwionych rodziców z początkami paranoi nie ma rady - byli, są i będą. Ja sam od najwcześniejszych lat "wzbudzałem niepokój" u różnych ludzi i jakoś koniec końców wyszedłem na swoje. Oni na ogół nie. :) Pozdrawiam i niech każdy będzie sobą, tak będzie najprościej.
    • strikemaster Re: estrogeny i feministki zabijają mężczyzn 02.02.10, 20:49
      > Dlatego ojciec musi czuwac nad wychowaniem
      > cech męskich u syna.

      Ma mu robic iniekcje z testosteronu, czy może raczej wysysać estrogeny?
      • zyziozyzio Re: estrogeny i feministki zabijają mężczyzn 02.02.10, 21:08
        Wytarczy jak ojciec wpoi synowi miłosc do kobiet, do boksu i szybkich
        samochodów.
        • strikemaster Re: estrogeny i feministki zabijają mężczyzn 02.02.10, 21:37
          Miłości do kobiet ani szybkich samochodów nie trzeba nikomu wpajać. A boks to czysta głupota, przejdź się po osiedlu wiecozrową porą, będziesz miał na żywo.
    • winniepooh Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 03.02.10, 00:08
      pamiętam sytuację z dzieciństwa; syn sąsiadów miał lalkę, co się kumy
      nagadały to ich.
      nie wiem, czy wyrósł na "osobę queerową" ;)
      w każdym razie nigdy nie rozumiałam dlaczego ten fenomen tak sąsiadki
      fascynował.
      • verte34 Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.02.10, 14:41
        A czy ktoś zauważył (bo może to lokalna specyfika), że gdy chłopczyk
        bawi się lalką, dorośli często komentują - O, bawi się w mamusię
        ?
        To się nazywa wpajanie stereotypów, ależ mnie to wkurza:(
    • tad9 Re: Chłopiec z lalką nie jest normalny 15.02.10, 16:09
      Oczywiście, że to neniepokojące, gdy chłopak bawi się lalką. Na szczęście w tym
      wieku dobre efekty daje wyszydzenie. Można mu np. powiedzieć: "to może kupić ci
      sukienkę?", albo - mocniej - "skoro chcesz być dziewczynką, to trzeba będzie
      uciąć siusiaka". Powinno podziałać. Jeśli nie - sprawa jest naprawdę poważna...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka