easz 15.02.10, 22:34 Mam wrażenie, że o samej postaci coś już było w archiwum, ale jest okazja, żeby przypomnieć, również przy okazji filmu, na temat - www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1502123,1,papiez-kobieta-straszy.read Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocia_noga Re: Papieżyca 16.02.10, 08:27 Nie chce mi się teraz szukać, ale z tą papieżycą to coś dużo więcej niż legenda. To, że niemal nie ma po niej śladu, to może być efekt celowego zacierania, natomiast faktem jest zwyczaj kontrolowania płci u kandydatów na wysokie kościelne stanowiska, chyba juz niepraktykowany, ale kto ich wi? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Papieżyca 16.02.10, 09:09 Jest kilka książek, ale to popularnonaukowych, a może nawet tyle nie. > To, że niemal nie ma po niej śladu, to może być efekt > celowego zacierania Coś jak Nefretete i Echnaton może..? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Papieżyca 16.02.10, 09:39 z "Słownika Wiedzy Biblijnej" z "Prymasowskiej Serii Biblijnej": "Znamienne, że istnieją świadectwa potwierdzające sprawowanie przez kobiety funkcji kapłańskich w epoce bizantyńskiej, i to mimo podejmowanych w ciągu wieków przez hierarchię wysiłków ukrycia tego typu świadectw. W liście papieża Gelazego I (492-496) do biskupów w Italii i Sycylii wzmiankuje się z ubolewaniem, że kobiety celebrowały przy świętych ołtarzach i uczestniczyły w sprawach kościelnych przydzielanych tylko mężczyznom. Pewna inskrypcja z Bruttium, datowana na koniec V w., wspomina presbiterkę Letę, a inna, pochodzoca z Salony w Dalmacji (425 r. po Chr.), wymienia presbiterkę Flavię Vitalię. Chcociaż tego rodzaju świadectwa są rzadkie, to jednak potwierdzają, że kobiety pełniły funkcje kapłańskie - i że okazyjnie święceń udzielali im biskupi." Na cmentarzyskach rzymskich z pierwszych wieków chrześcijaństwa znaleźć można kilka grobów kobiet, które nosiły tytuł duchownej, "księdza", po grecku presbytera, na przykład: "Grób Weroniki, presbytery i córki Josetisa" oraz "Grób Faustyny, presbytery". Inne interesujące nas malowidło z katakumb, pochodzące z IV wieku, ukazuje scenę wyświęcenia kobiety. Postać siedząca na krześle to biskup, któremu towarzyszy mężczyzna. Wyświęcana kobieta w szatach liturgicznych stoi pośrodku sceny. Nowy Testament wymienia przynajmniej jedną diakonisę Febe (List do Rzymian 16,1- 2), która w Kościele w Kenchrach pełniła funkcję oficjalnej nauczycielki i misjonarki. Junia służyła Kościołowi w Rzymie jako APOSTOŁKA (List do Rzymian 16,7). Takich kobiet jest o wiele więcej. Z okresu od V do IX wieku (dokładna data nie jest znana) pochodzi mozaika z kościoła św. św. Pudentiany i Praksedis w Rzymie. Mozaika przedstawia cztery kobiety. Po prawej znajduje się Matka Boska w otoczeniu świętych patronek i fundatorek kościoła. Postać po lewej, z kwadratową aureolą, jest zidentyfikowana dzięki napisowi wokół głowy. Napis po lewej stronie głowy brzmi "Theodora" (dwie ostatnie litery nie zachowały się ), a nad głową - "episkopa", co jest żeńską formą od słowa episkopos, czyli biskup. Kobieta o tym tytule uhonorowana została kwadratową aureolą, co znaczy, że w czasie wykonywania mozaiki jeszcze żyła. Rodzaj napisu i towarzystwo dwóch fundatorek świadczą, że biskup Teodora przyczyniła się do remontu albo rozbudowy kościoła. Nie jest to jedyna znana nam episkopa. Istnieje wiele takich napisów, między innymi na jednym z grobów, brzmiący "honorabilis femina episkopa", czyli "czcigodna kobieta-biskup". Aż nadto wyraźnie napis ten mówi o płci pochowanego biskupa. Kronika Widukinda, niemieckiego historyka z X wieku, opisuje pewną gwałtowną burzę, w której tragiczną śmierć ponieśli "utriusque sexus sacerdotes" ("kapłani obojga płci"). Jak podaje Joan Morris, w średniowieczu tytuł sacerdos ("kapłan") stosowany był do kobiet niejednokrotnie. Istnieją pewne przedstawienia świadczące, że w średniowieczu kobiety pełniły funkcję duchownych-kanoników. Należy do nich tryptyk z XV wieku, znajdujący się obecnie w małym niemieckim muzeum, a wcześniej w klasztorze cystersów w Bebenhausen. Ukazują trzy kobiety trzymające od prawej: śpiewnik krzyż misyjny oraz kielich z elementami eucharystii. Powyższe atrybuty oznaczają oficjalne sprawowanie liturgii i posługi kapłańskiej, a nie przejaw prywatnej pobożności. Dużą rolę w chrześcijaństwie średniowiecza odgrywały przełożone klasztorów (ksieni). Miały władzę kapłańską i sądowniczą. Do ich insygniów należał pastorał, mitra, pierścień i krzyż pektoralny. Wszystkie te oznaki są typowe dla urzędu biskupa. Przełożone klasztoru sprawowały zatem episkopalną jurysdykcję nad swoimi terytoriami. Jednym z większych problemów średniowiecznego Kościoła był konflikt między biskupami podlegającymi Rzymowi, sprawującymi jurysdykcję nad diecezjami a dużymi i wolnymi zakonami, których opaci i ksieni również wykonywali episkopalną jurysdykcję nad swoimi równie rozległymi terytoriami. Szala zwycięstwa przechylała się na stronę scentralizowanej administracji rzymskiej. Po pewnym czasie osiągnięto kompromis: kilka męskich zakonów pozostało niezależnych, aż do dzisiejszych czasów. Jednakże większość żeńskich zakonów podporządkowano odpowiadającym im zakonom męskim. Wtedy też przestały powstawać malowidła przedstawiające przełożone klasztorów w mitrze. Na kapitelu kolumny w kościele w Le- Puy-en- Velay we Francji znajduje się wymowny relief ilustrujący ówczesną sytuację: mężczyzna-duchowny wyrywa z rąk przerażonej ksieni pastorał - symbol władzy biskupiej." Również ksienie irlandzkie wyświęcały księży, odprawiały msze, zwoływały synody i słuchały spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Papieżyca 16.02.10, 09:42 Takie fakty trzeba dopiero odkrywać, iść po śladach, bo oficjalnie nieistnieją. Sprawa Joanny jednoznacznie została przez facetów odebrana jako skandal, więc naturalne,że zamieciono ile się dało, pod dywan. Krzemiński pisze też o Nawojce jako o micie, cóż - to katolicki publicysta, starej daty. Bo jakby się tak zabrać rzetelnie do dzieła, to i Mieszko I jest mityczny. Odpowiedz Link Zgłoś