Kup pan niewolnicę

02.07.10, 11:02
W pakistańskiej telewizji państwowej 31 maja 2010 r. odbyła się debata o stosunku islamu do niewolnictwa i posiadania konkubin. Uczestnikami byli Allama Ibtisam Elahi Zaheer, sekretarz generalny purytańskiej organizacji religijnej Jamiat Ahl-e-Hadith; duchowny barelvi (odłam islamu) maulana Raghib Naeemi, Nazim-e-Aala (prezydent) madrasy Jamia Naeemia; i dr Mohammed Aslam Siddiqui, polityk Jamaat-e-Islami i były dyrektor Wydziału Meczetów na uniwersytecie w Pendżabie, który dołączył przez telefon. Uczeni duchowni zgodzili się, że handel kobietami jest dozwolony, niewolnictwo również; Koran tego nie zabrania.

[...]

Mubasher Lucman: Powiedzmy dzisiaj, jeśli pójdziemy na wojnę przeciwko Kufr [światu niewiernych] w sprawie Kaszmiru, zwyciężymy i przyprowadzimy niewolników, mężczyzn i kobiety…

Mohammed Siddiqui: Powinien pan spytać uczonych religijnych; oni są zdania, że krajom, które podpisały Kartę Organizacji Narodów Zjednoczonych, nie wolno brać obywateli innych krajów członkowskich na niewolników.

[...]

Mubasher Lucman: A jeśli pójdziemy na wojnę przeciwko Izraelowi, czy możemy brać niewolników i konkubiny, ponieważ nie mamy z nimi stosunków dyplomatycznych...?

Allama Zaheer: Tak, możemy. Jest dozwolone mieć konkubiny z Izraela.


No cóż, ważne, żeby dokładnie czytać podpisywane umowy. Jakby przeczytali to co drobnym drukiem napisano, to nawet na europejskie niewolnice mieli by szanse.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,7382
    • swojski_fr_1 Re: Kup pan niewolnicę 02.07.10, 12:33
      jest takie madre polskie porzekadlo: co kraj - to obyczaj...

      :)

      we Francji wymyslili fajny sposob na legalne wielozenstwo ;-)
      Francja sie tak zlaicyzowala, ze slub religijny nie ma nastepstw
      cywilnych. Panowie poslmubiaja wiec w meczetach taka liczbe pan,
      jaka sobie zycza. Gdy te rodza dzieci wystepuja do CAF o zasilki dla
      matek samotnie wychowujacych dzieci.

      Tak to se lewaki wymyslily... i bez zadnej parady 'rownosci' sobie
      Arabi poradza ;-))

      berta-live napisała:

      > W pakistańskiej telewizji państwowej 31 maja 2010 r. odbyła się
      debata o sto
      > sunku islamu do niewolnictwa i posiadania konkubin. Uczestnikami
      byli Allama Ib
      > tisam Elahi Zaheer, sekretarz generalny purytańskiej organizacji
      religijnej Jam
      > iat Ahl-e-Hadith; duchowny barelvi (odłam islamu) maulana Raghib
      Naeemi, Nazim-
      > e-Aala (prezydent) madrasy Jamia Naeemia; i dr Mohammed Aslam
      Siddiqui, polityk
      > Jamaat-e-Islami i były dyrektor Wydziału Meczetów na
      uniwersytecie w Pendżabie
      > , który dołączył przez telefon. Uczeni duchowni zgodzili się, że
      handel kobiet
      > ami jest dozwolony, niewolnictwo również; Koran tego nie zabrania.
      >
      > [...]
      >
      > Mubasher Lucman: Powiedzmy dzisiaj, jeśli pójdziemy na wojnę
      przeciwko Kufr [św
      > iatu niewiernych] w sprawie Kaszmiru, zwyciężymy i przyprowadzimy
      niewolników,
      > mężczyzn i kobiety…
      >
      > Mohammed Siddiqui: Powinien pan spytać uczonych religijnych; oni
      są zdania, że
      > krajom, które podpisały Kartę Organizacji Narodów Zjednoczonych,
      nie wolno brać
      > obywateli innych krajów członkowskich na niewolników.
      >
      > [...]
      >
      > Mubasher Lucman: A jeśli pójdziemy na wojnę przeciwko Izraelowi,
      czy możemy bra
      > ć niewolników i konkubiny, ponieważ nie mamy z nimi stosunków
      dyplomatycznych..
      > .?
      >
      > Allama Zaheer: Tak, możemy. Jest dozwolone mieć konkubiny z
      Izraela.

      >
      > No cóż, ważne, żeby dokładnie czytać podpisywane umowy. Jakby
      przeczytali to co
      > drobnym drukiem napisano, to nawet na europejskie niewolnice
      mieli by szanse.
      > www.racjonalista.pl/kk.php/s,7382
      • melmire Re: Kup pan niewolnicę 02.07.10, 13:59
        W Polsce sam slub koscielny tez nie ma nastepstw cywilnych, dlatego jest albo
        konkordatowy, albo po/przed koscielnym masz cwilny.
        • swojski_fr_1 Re: Kup pan niewolnicę 02.07.10, 14:11
          no wlasnie, ze konkordat reguluje sprawe slubow koscielnych - fakt
          zawarcia malzenstwa religijnego obowiazkowa noalezy zglosic w
          urzedzei stanu cywilnego. Stad nazwa - konkordatowy, jesli para ma w
          pompce wizytacje w laickim urzedzie.

          melmire napisała:

          > W Polsce sam slub koscielny tez nie ma nastepstw cywilnych,
          dlatego jest albo
          > konkordatowy, albo po/przed koscielnym masz cwilny.
          • maitresse.d.un.francais Re: Kup pan niewolnicę 02.07.10, 14:29
            wizytacje

            Wizytę. Wizytacja to co innego.
            • swojski_fr_1 Re: Kup pan niewolnicę 02.07.10, 15:16

              sie czepiasz...

              zmierz sie z konkretami a nie takimi bzdetami
              ;-)

              maitresse.d.un.francais napisała:

              > wizytacje
              >
              > Wizytę. Wizytacja to co innego.
      • tad9 w sumie.... 03.07.10, 08:08
        dlaczego nie - powinna istnieć taka opcja... Na jakąś młódkę pewnie nie byłoby
        mnie stać, ale na "dziewczynę po 30" w niezłym stanie może bym uciułał... Ale na
        niewolnice z poglądami feministycznymi powinni dawać zniżki (bo ile się człowiek
        by na użerał, nim by to jakoś ułożył, oszlifował, przyuczył...).
        • easz Re: w sumie.... 03.07.10, 14:18


          W sumie, to
          jesteś niekonsekwentny, albo ściemniasz,
          hłehłe.

          Ja jako feministka, to mogłabym mieć ostatecznie takiego niewolnika
          jak filmowa Hypatia, o tak:) A Ty nie wiesz co tracisz, wybrzydzajac
          na feministki:))
          • tad9 Re: w sumie.... 03.07.10, 15:04
            ściemniają to autorzy filmu o Hypatii. W chwili śmierci babsko miało coś około
            60-tki. Rozumiem - względy komercyjne, ale żeby z niej zrobić miss Aleksandrii
            to już przegięcie...
            • easz Re: w sumie.... 05.07.10, 11:22
              tad9 napisał:

              > ściemniają to autorzy filmu o Hypatii. W chwili śmierci babsko miało coś około 60-tki. Rozumiem - względy komercyjne, ale żeby z niej zrobić miss Aleksandrii to już przegięcie...

              Wiem, dlatego napisałam, że 'filmowa' a nie że Hypatia;)
              Mnie np. bardziej ruszyło ściemnianie w kwestii tego jak ponoć zginęła. No i sam przyznasz, że jako to 'stare babsko', to tak jak na filmie nie mogła zginąć, hehe. Mam nadzieję, że to również Ci nie umknęło:)
              Ale muszę przyznać, że film mi się nawet podobał, choć był prosty, przewidywalny i tendencyjny jak nie wiem co.
        • sabinac-0 Re: w sumie.... 03.07.10, 17:40
          Kupic sobie chlopca - czemu nie?
          Chyba najbardziej w cenie byliby ci z umiesnionym cialem i malym mozdzkiem -
          ladnie wyglada, nie przeszkadza, w sypialni sprawny i jeszcze szafe wniesie po
          schodach.
          Mnie by pewnie na taki egzemplarz stac nie bylo, ale na spokojnego poczciwca z
          dobrymi manierami pewnie tak.
          Hipochondrycy, wedkarze i nieudaczniki tez mieliby wziecie - jako chlopcy do
          bicia chocby.

          Mescy szowinisci i inne gatunki agresywnych frustratow poszlyby tanio, z
          upilowanymi zenami i pazurami, obwiazane sznurkiem a w promocji razem z klatka.
          • corgan1 Re: w sumie.... 04.07.10, 00:43
            > Chyba najbardziej w cenie byliby ci z umiesnionym cialem i malym
            > mozdzkiem - ladnie wyglada, nie przeszkadza, w sypialni sprawny
            > i jeszcze szafe wniesie po schodach.

            Ależ są w cenie. Wbrew temu co twierdzą baby że faceci pakujący na siłowni są
            okropni, głupi i beznadziejni - nie znam samotnego mięśniaka ;))) no chyba że
            samotni z wyboru :))

            Co do wnoszenia szafy - nigdy w firmach przeprowadzkowych nie widziałem kobiet.
            To ewidentne genderowe niedopatrzenie, jakiś parytet by się tutaj przydał no bo
            czemu wnoszeniem szaf mają zajmować się tylko faceci? ;))

            > Hipochondrycy, wedkarze i nieudaczniki tez mieliby wziecie - jako
            > chlopcy do bicia chocby.

            Ale ty byś ich biła czy ktoś inny? :))) swoją drogą - chyba można chcieć i mieć
            dziewczynkę do bicia? :)))
            • tad9 Re: w sumie.... 04.07.10, 08:00
              corgan1 napisał:


              > Co do wnoszenia szafy - nigdy w firmach przeprowadzkowych nie widziałem kobiet.
              > To ewidentne genderowe niedopatrzenie, jakiś parytet by się tutaj przydał no bo
              > czemu wnoszeniem szaf mają zajmować się tylko faceci? ;))

              To musi być efekt działania tzw. "szklanego sufitu" - jest mnóstwo kobiet
              chcących poświęcić się tragarstwu, ale nie mogą się przebić w męskim świecie...
              Chyba faktycznie tylko parytet może tu rozsadzić wiekowe uprzedzenia.
              • sabinac-0 Re: w sumie.... 04.07.10, 12:15
                tad9 napisał:

                > > czemu wnoszeniem szaf mają zajmować się tylko faceci? ;))
                >
                > To musi być efekt działania tzw. "szklanego sufitu" - jest mnóstwo kobiet
                > chcących poświęcić się tragarstwu, ale nie mogą się przebić w męskim świecie...

                Mialam kumpele, ktora w Niemczech pracowala w firmie zajmujacej sie
                przeprowadzkami. Po powrocie do Polski zglosila sie do firmy tragarskiej ale jej
                nie przyjeto mowiac... ze przyjmuja tylko mezczyzn.
                • corgan1 Re: w sumie.... 04.07.10, 12:25
                  > Mialam kumpele, ktora w Niemczech pracowala w firmie zajmujacej sie
                  > przeprowadzkami. Po powrocie do Polski zglosila sie do firmy
                  > tragarskiej ale jej nie przyjeto mowiac... ze przyjmuja tylko
                  > mezczyzn.

                  Sama widzisz... trafiła na nasz typowy przennno-buraczany "szklany sufit".
                  Trzeba było firmę podać do sądu o dyskryminację z powodu płci.

                  Ale ona targała sofy, szafy i kredensy na któreś tam piętro? Jeśli tak to super.
                  Niech założy własną "babską" firmę przeprowadzkową na wzór np. "babskich"
                  szkółek jazdy. Sława w tym wywiad w Wysokich Obcasach ma zapewnione.
                  • sabinac-0 Re: w sumie.... 04.07.10, 17:29
                    corgan1 napisał:

                    > Ale ona targała sofy, szafy i kredensy na któreś tam piętro?

                    Tak.

                    > Niech założy własną "babską" firmę przeprowadzkową na wzór np. "babskich"
                    > szkółek jazdy. Sława w tym wywiad w Wysokich Obcasach ma zapewnione.

                    Nie mam z nia kontaktu, ale slyszalam ze prowadzi firme przeprowadzkowa z kims z
                    rodziny.
                • tautschinsky Re: w sumie.... 04.07.10, 12:40
                  sabinac-0 napisała:

                  > Mialam kumpele, ktora w Niemczech pracowala w firmie zajmujacej sie
                  > przeprowadzkami. Po powrocie do Polski zglosila sie do firmy tragarskiej ale je
                  > j
                  > nie przyjeto mowiac... ze przyjmuja tylko mezczyzn.




                  A w drugą stronę jest jeszcze lepiej. Pielęgniarza do szpitala też nie przyjmą, bo by popsuł im "miłą kobiecą atmosferę" - wyjątkiem są psychiatryczne, ale też ograniczają się do minimum potrzebnego na pierwszą linię. A zjawienie się mężczyzny, który chciałby podjąć się pracy wychowawcy przedszkolnego skutkuje spisaniem danych przez dyrektorkę placówki i powiadomieniem policji z oskarżeniem o niecne zamiary przyszłego niedoszłego wychowawcy.
                  • bene_gesserit Re: w sumie.... 04.07.10, 13:01
                    Lec z tym biedaku na forum dla maskulistow, zamiast sie wyplakiwac
                    feministkom w rękaw.
                  • berta-live Re: w sumie.... 04.07.10, 15:07
                    Pielęgniarzy jest mało ale nie dlatego, że ich nikt nie chce przyjąć, tylko
                    dlatego, że mało który facet zdecyduje się na pracę za tak małe zarobki.
                    Podobnie jest z przedszkolankami i nauczycielami. Dlatego też ludzie dziwnie się
                    patrzą na osoby, które jednak zdecydowały się na taki zawód. Póki co nasze
                    społeczeństwo jednak wymaga od mężczyzn, żeby byli kasiaci i zarabiali na
                    utrzymanie rodziny.
                    • corgan1 Re: w sumie.... 04.07.10, 17:16
                      berta-live napisała:

                      > Pielęgniarzy jest mało ale nie dlatego, że ich nikt nie chce
                      > przyjąć, tylko dlatego, że mało który facet zdecyduje się na pracę
                      > za tak małe zarobki.

                      Bo z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabiać. To takie hasło reklamowe
                      pewnego banku który reklamuje pan Adaś Miauczyński.
                      • sabinac-0 Re: w sumie.... 05.07.10, 00:16
                        corgan1 napisał:
                        >
                        > Bo z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabiać.

                        Kobieta nie musi. Powietrzem i miloscia ma zyc. :)
                        • tautschinsky Re: w sumie.... 05.07.10, 09:12
                          sabinac-0 napisała:

                          > corgan1 napisał:
                          > >
                          > > Bo z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabiać.
                          >
                          > Kobieta nie musi. Powietrzem i miloscia ma zyc. :)



                          Tak się nie da, ale sporo dalej myśli, że kto inny ma na nią pracować, bo... jest kobietą :-) Marzenia ściętej głowy.
                  • six_a Re: w sumie.... 04.07.10, 15:13
                    Pielęgniarza do szpitala też nie przyjmą,
                    > bo by popsuł im "miłą kobiecą atmosferę"

                    przestań głupoty opowiadać.

                    A zjawienie się męż
                    > czyzny, który chciałby podjąć się pracy wychowawcy przedszkolnego

                    przestań głupoty opowiadać II reaktywacja
                    • tautschinsky Re: w sumie.... 04.07.10, 19:51
                      six_a napisała:

                      > Pielęgniarza do szpitala też nie przyjmą,
                      > > bo by popsuł im "miłą kobiecą atmosferę"
                      >
                      > przestań głupoty opowiadać.



                      Kobiety też opowiadają a zwłaszcza OPOWIADAŁY
                      "głupoty", kiedy twierdziły, że są molestowane
                      w pracy przez szefów - (temat trochę inny, a jednak
                      podobny) - dziś ani nie jest nikomu do śmiechu ani
                      tym bardziej mało kto twierdzi, że takie zjawisko to
                      kobiecy wymysł.



                      > A zjawienie się męż
                      > > czyzny, który chciałby podjąć się pracy wychowawcy przedszkolnego
                      >
                      > przestań głupoty opowiadać II reaktywacja



                      Ależ dziecino :-) bo inaczej nie sposób pisać, kto
                      za argument ma "głupoty piszesz" - to są fakty z życia.
                      • six_a Re: w sumie.... 04.07.10, 20:21
                        > Ależ dziecino :-)
                        mówmibabciu i poopowiadaj o "faktach z życia" - czyżbyś się ubiegał i wzięli za
                        pedofila? oops.
                        • tautschinsky Re: w sumie.... 05.07.10, 09:11
                          six_a napisała:

                          > > Ależ dziecino :-)
                          > mówmibabciu i poopowiadaj o "faktach z życia" - czyżbyś się ubiegał i wzięli za
                          > pedofila? oops.



                          A co, six_a - to ty nieletnia gó...ara jesteś?
                          To co tu robisz na forum? Ach... :-) Wakacje.
                          Zatem po wakacjach zasuwaj do szkoły i nie ładuj
                          się na forum dla dorosłych :-)))
                          • six_a Re: w sumie.... 05.07.10, 10:13
                            pomijając te cienkie brednie i wracając do twoich insynuacji: masz jakieś dane
                            na poparcie swojego bredzenia o niechęci pielęgniarek do pielęgniarzy albo o
                            tym, że na wychowawcy bądź nauczycielu ciąży z góry zarzut pedofilii?
                            • tautschinsky Re: w sumie.... 05.07.10, 10:58
                              Ależ oczywiście, tyle że nie są to brednie jak byś chciał/a/o? :-) bo nie wiem czyś nie jakaś głupawa szczylówa. Sytuacje znam z bliska. A żebyś nie purtał/a/o, że to ja chciałem zostać pielęgniarzem czy opiekunem przedszkolnym - odpowiadam - nie, nie ja.
                              • six_a Re: w sumie.... 05.07.10, 11:22
                                >Sytuacje znam z bliska.
                                no więc opowiedz coś więcej na ten temat. jakiż to problem? i zastanów się
                                dobrze, czy ta powszechna "dyskryminacja", którą wywodzisz od jednego czy dwóch
                                znanych sobie przypadków, bardzo się różni od "dyskryminacji" polegającej np. na
                                żądaniu zaświadczenia o niekaralności.

                                co się zaś tyczy "niechęci", to nie ogranicza się ona do płci i jest zjawiskiem
                                dość powszechnym, gdy ktoś rozpoczyna pracę i wchodzi w nieznaną grupę.
                                obojętnie jaki skład płciowy by ta grupa miała.

                                więc imo jest całkiem prawdopodobne, że nakładasz swój przykład na dane zjawisko
                                i wyciągasz wniosek, który ci bardziej pasuje.

                                a teraz trochę rozrywki
                                >bo nie wiem czyś nie jakaś głupawa szczylówa.
                                buahahaha, to forum, mogę być nawet jarkiem kaczyńskim.
                                • tautschinsky Re: w sumie.... 05.07.10, 12:43
                                  six_a napisała:

                                  >się różni od "dyskryminacji" polegającej np. n
                                  > a
                                  > żądaniu zaświadczenia o niekaralności.

                                  Co ty pleciesz? Nawet ujęcie w cudzysłów "dyskryminacja" przy żądaniu o niekaralności nie dowodzi niczego innego tylko braku argumentów.
                                  Nie słyszałem, żeby o niekaralność dopytywano czy żądano świstka zależnie od płci. Natomiast praca opiekuna przedszkolnego jest zarezerwowana dla kobiet.
                                  Jeśli masz jakieś wątpliwości to spróbuj się zatrudnić. Nie ma nic lepszego niż odczuć na własnej skórze "równych praw". I nie pisz, że nie masz uprawnień - to nie mój problem, a jeśli chcesz dogłębnie coś sprawdzić, sprawdź na sobie a nie kwil, żeby ci inni dostarczali dowodów. Zaraz trzeba będzie udowadniać, że w sądach rodzinnych nie ma dyskryminacji ojców, bo tobie tak pasuje :-)




                                  > a teraz trochę rozrywki
                                  > >bo nie wiem czyś nie jakaś głupawa szczylówa.
                                  > buahahaha, to forum, mogę być nawet jarkiem kaczyńskim.


                                  Otóż nie możesz. A jeden taki skręcał się w przeprosinach za żart w wyniku którego inwektywa na ch. przekierowywała na oficjalną stronę ówczesnego prezydenta. I powiem ci, że ani mnie to grzeje, ani ziębi, co najwyżej śmieszy takie pohukiwanie jak twoje, kim to możesz być :-)
                                  • six_a Re: w sumie.... 05.07.10, 18:33
                                    >Natomiast praca opiekuna przedszkolnego jest zarezerwowana dla kobiet.
                                    ależ ty kłamiesz po prostu, fuuuuuj.
                                    dawaj no ustawę o tym zarezerwowaniu, kłamczuchu.
                                    ani studia w tym kierunku nie są zarezerwowane dla kobiet, ani praca. pewnie że
                                    nie jest to popularne, ale co z tego. kobiety do niedawna nie prowadziły
                                    autobusów miejskich i jakoś mogą.

                                    szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,1685036.html
                                    fakty.interia.pl/news/tego-w-przedszkolu-nikt-sie-nie-spodziewal,1102772,4933
                                    familie.pl/Forum-3-313/m7557,Facet-bawi-dzieci-w-przedszkolu.html

                                    > I powiem ci, że ani mnie to grzeje, ani ziębi, co najwyżej śmieszy takie
                                    pohukiwanie jak twoje, kim to możesz być :-)
                                    buahahahaha. przecież to ciebie interesowało, z kim gadasz, więc chyba ziębi
                                    albo może grzeje. tamtomam.
                                    • tautschinsky Re: w sumie.... 05.07.10, 18:50
                                      six_a napisała:

                                      > ależ ty kłamiesz po prostu, fuuuuuj.
                                      > dawaj no ustawę o tym zarezerwowaniu, kłamczuchu.


                                      Ależ głupolku, gdzie ja napisałem, że jest to prawnie ujęte? :-)


                                      > kobiety do niedawna nie prowadziły
                                      > autobusów miejskich i jakoś mogą.



                                      I czego to dowodzi ponad to, że w drugą stronę następują korzystne zmiany? :-)
                                      • six_a Re: w sumie.... 05.07.10, 19:05
                                        > I czego to dowodzi ponad to, że w drugą stronę następują korzystne zmiany? :-)

                                        aaa, w drugą, a w pierwszą już nie? bo pierwsza jest zarezerwowana. no to dobre
                                        jest, nie powiem.

                                        zachowywałbyś się trochę, bo przykro patrzeć.

                                        nodopsz, będzie tego, i tak długo wytrzymałam.
                                        • tautschinsky Re: w sumie.... 05.07.10, 21:53
                                          six_a napisała:

                                          > aaa, w drugą, a w pierwszą już nie? bo pierwsza jest zarezerwowana. no to dobre
                                          > jest, nie powiem.


                                          Działa w obie strony. Wchodzi i wychodzi.
                                          Głupawe odpowiedzi wymagają głupawych odpowiedzi :-)



                                          > nodopsz, będzie tego, i tak długo wytrzymałam.



                                          Na szczęście nie miałem przyjemności, phhhh... :-)
                  • tad9 Re: w sumie.... 04.07.10, 16:21
                    tautschinsky napisał:

                    > A zjawienie się męż
                    > czyzny, który chciałby podjąć się pracy wychowawcy przedszkolnego skutkuje spis
                    > aniem danych przez dyrektorkę placówki i powiadomieniem policji z oskarżeniem o
                    > niecne zamiary przyszłego niedoszłego wychowawcy.

                    A który zdrowy chłop chciałby się - z własnej woli - użerać z setką cudzych
                    bębnów?
                    • six_a Re: w sumie.... 04.07.10, 18:38
                      właaaaaśnie, niech się oszczędza na te szafy przy przeprowadzkach, buahahahaha.
                    • tautschinsky Re: w sumie.... 04.07.10, 19:53
                      tad9 napisał:

                      > A który zdrowy chłop chciałby się - z własnej woli - użerać z setką cudzych
                      > bębnów?



                      A która kobieta będzie chciała nosić broń, zakładać
                      policyjny czy wojskowy mundur? Jednak takie się zdarzają
                      i jest ich CORAZ więcej.
            • six_a Re: w sumie.... 04.07.10, 15:11
              >nigdy w firmach przeprowadzkowych nie widziałem kobiet.

              a widziałeś przedszkolanków w przedszkolach? i to nie jest obiektywny efekt
              tego, że nie daliby rady.
    • shlomo12 Najdurniejsi są niewolnicy ochotnicy 05.07.10, 18:07
      Najdurniejsi są ochotnicy-niewolnicy fundamentalistycznej idelogii
      islamskiej lub fundamentalistycznego feminizmu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja