Gość: Jotka
IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl
28.03.04, 12:36
Czesc,
Widze kilka postow o manifie wiec dolacze swoje 3 grosze. Zastanawia mnie,
dlaczego jednym z hasel tegorocznej manify bylo poparcie dla pani
Nieznalskiej i jej hmm... sztuki? Dziwi mnie mowiac szczerze, ze feministki
daly sie zaprzac do ofensywy obrony Nieznalskiej, ktora (ofensywa, nie
Nieznalska) sprawia na mnie wrazenie starannie zaplanowanego skandalu
majacego na celu tylko i li wypromowanie owej hmm... artystki.
Dziwi mnie, ze feministki tak latwo staly sie narzedziem prywatnej kampanii
promujacej ta pania.
Dziwi mnie tym bardziej, ze w naszym kraju jest duzo wiecej spraw, ktore
feministki powinny miec na uwadze, niz obrona dziela przedstawiajacego fiuta
na krzyzu.
Dziwi mnie ogromnie, bo dla mnie osobiscie fiut na krzyzu nie stanowi zadnej
wartosci artystycznej i jest moim zdaniem tanim chwytem bazujacym na
przepisie: symbol religijny + genitalia = kontrowersyjne dzielo.
I chcialabym sie dowiedziec, jaka jest filozofia feminizmu polskiego -
bronimy wszystkiego, co ma jakikolwiek zwiazek z kobieta, bez wzgledu na sens
i wartosc tego czegos?
pozdrawiam
Jotka