Dodaj do ulubionych

Do paniuś z forum feminizm

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.04, 17:12
Obserwowana ostatnimi czasy na tym forum pogarda dla stylu życia prostytutek,
próby wykluczenia ich z grona "normalnych kobiet" poprzez dyskredytację formy
seksualności opartej na częstej zmianie partnerów, braku zaangażowania
emocjonalnego, przy tym zmerkantylizowanej w inny sposób niż tradycyjne
małżeństwo - te negatywne z punktu widzenia nowoczesnej myśli feministycznej
zjawiska być może na pewien czas znikną. Zapewne stanie się to w sposób
naturalny - forumowe panie wielokrotnie deklarowały, że temat ich nie
interesuje. Cóż, doskonale rozumiem. Białe, wykształcone (przynajmniej w
swoim mniemaniu) kobiety chętnie kupują w postmodernistycznym supermarkecie
idei feminizm - w mac wersji, lekki łatwy i przyjemny. Niektóre idą
oczywiście dalej, próbują się zmierzyć z prawdziwym życiem, z doświadczeniem
inności - kobietami z byłych PGRów, lesbijkami, prostytutkami - i tę inność
traktować nie z góry, na modłę patriachalną, lecz w sposób partnerski,
akceptujący często trudną do zrozumienia różnicę. Oczywiście
większość "feministek" stara się unikać takich problemów jak ognia, bo nie
wpisują się ładnie w wygodny, nadający życiu smaczek czy nawet sens ,
schemat. Gdy zetkną się przez przypadek z nieprzyjemnymi stronami
rzeczywistości przyjmują postawę wielkopańską, prawią morały, czasem nerwowo
zachichoczą i starają się za wszelką cenę z powrotem znaleźć w "normalnym"
świecie.
To by było na tyle
Pozdrawiam ciotki kulturalne miast i wsi
warszawiak
Obserwuj wątek
    • Gość: nglka Re: Do paniuś z forum feminizm IP: 213.155.175.* 16.04.04, 17:21
      Jakkolwiek - stwierdzam, że pierwsze Twoje posty mimo, że zupełnie nie zgadzałam
      się z ich ideą - traktowałam neutralnie - ot, następny zawiedziony kobiecą
      stroną życia...
      Tak teraz jawnie mogę rzec - drogi warszawiaku, że bardzo mi jest przykro z
      powodu takowego, że w świecie przyjemnym jedynie dla siebie żyjesz. konkretnie -
      tu akurat nie ma nic złego o ile innym krzywdy nie robisz - tak, jesli jednak
      kiedyś zbudzi Cię ktoś zbyt gwałtownie - możesz dostać zawału, na miejscu.
      Dlatego niezmiernie mi przykro.
      I co tu się dziwić, że tak wielu mężczyzn jak kawki w wieku średnim na zawał -
      padają dosłownie, bo takiej epidemii zawałów jak teraz - to jeszcze nie było.
    • asia.sthm Re: Chlopie... 16.04.04, 19:55
      daj ty sobie siana, chociaz raz...
    • Gość: Klarysa Re: Do paniuś z forum feminizm IP: 62.233.181.* 16.04.04, 20:07
      Mam nadzieję,że odpisze Ci jakaś lesbijska prostytutka z byłego PGR-u ,bo tylko
      taka może Cię zrozumieć:/
    • Gość: aspasia Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.opus.chelm.pl / 212.244.255.* 17.04.04, 01:08
      ech...myślę, że problem tkwi nie w samej prostytucji, która jest specyficzną -
      to fakt - ale jednak wymianą handlową - prostytutka ofiarowuje swoje ciało etc.
      a klient płaci. Od niepamiętnych czasów wiele kobiet zarabiało w taki sposób na
      życie i nie widziały w tym nic zdrożnego, ba, traktowały to jako swego rodzaju
      sztukę. Ich życie - ich sprawa. Nie widzę problemu. Problem zaczyna się
      pojawiać wtedy, kiedy kobieta jest zmuszana, w jakikolwiek sposób, do
      prostytucji, kiedy prostytucja przestaje być świadomym wyborem dorosłej
      kobiety, a staje się jej brzemieniem, niewolnictwem, hańbą. Jeśli kobieta
      wybiera taką drogę życiową, to jej odpowiada, nie jest do niczego zmuszana, nie
      stoi za nią alfons zgarniający całą (albo większość) kasy - to nie rozumiem w
      czym problem. rzecz w tym, że chyba takich prostytutek jest mało.
      pozdr. aspasia
      • warshawiak Re: Do paniuś z forum feminizm 17.04.04, 13:07
        >Jeśli kobieta wybiera taką drogę życiową, to jej odpowiada, nie jest do
        >niczego >zmuszana,nie stoi za nią alfons zgarniający całą (albo większość)
        >kasy - to >nie rozumiem w czym problem. rzecz w tym, że chyba takich
        >prostytutek jest mało.

        Jak zauważyła autorka artykułu, do którego link podałem w wątku "Prostytucja a
        feminizm", alfons jest często kobietą organizującą ochronę i godziwe warunki
        pracy dziewczynom. Kryminalizacja tego zawodu jest w polskich warunkach
        naturalna, okazuje się jednak, że same prostytutki wolą zgłaszać się do pracy w
        strukturach quasi-mafijnych, niż liczyć na pomoc prawa, policji i całej
        reszty "zdrowego" społeczeństwa, włącznie ze sporą grupą "feministek". Kluczową
        rolę odgrywa tu po prostu lęk przed upokorzeniem, nie ze strony sutenera czy
        klienta, ale właśnie "normalnych" kobiet. Mentalność jest rzeczą
        niereformowalną, co dobrze ukazują pyskówki na tym forum.
        Handel ludźmi, przemoc i gwałty to zupełnie inne zagadnienia; zajmuje się nimi
        fundacja La Strada - tam można szukać pomocy. Wbrew stwarzanym usilnie pozorom,
        duża część prostytutek w Polsce uprawia swój zawód z własnej woli i nie jest to
        żaden powód, by traktować je w jakikolwiek sposób gorzej niż resztę kobiet.
        • Gość: Monika Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.chello.pl 17.04.04, 13:16
          A kto na tym forum upokarzał prostytutki ?
          • Gość: warszawiak Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.04, 13:50
            Jakbyś się uważnie wczytała, to nawet w tym wątku znajdziesz przykład pogardy,
            przekonania o istnieniu gorszych kobiet - i ty nie tylko prostytutek, ale
            również tych biedniejszych, z niższych warstw społecznych, po prostu innych...
            • Gość: Monika Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.chello.pl 17.04.04, 14:07
              Jakoś nie mogę się doczytać. Mogę prosić o cytat ?
              • Gość: warszawiak Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.04.04, 14:33
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=12024727&a=12028276
                Tak uprzedzenia ujawniają się mimochodem. Oczywiście pomyje wylewano na tym
                forum bez osłonek i z poczuciem moralnej satysfakcji, ale tego nie będę już
                cytował, szkoda czasu.
                • Gość: Monika Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.chello.pl 17.04.04, 14:43
                  > Tak uprzedzenia ujawniają się mimochodem. Oczywiście pomyje wylewano na tym
                  > forum bez osłonek i z poczuciem moralnej satysfakcji, ale tego nie będę już
                  > cytował, szkoda czasu.


                  [cytay]
                  Mam nadzieję,że odpisze Ci jakaś lesbijska prostytutka z byłego PGR-u ,bo tylko
                  taka może Cię zrozumieć:/

                  [koniec cytatu]

                  Jakie pomyje ? Nie ma tu żadnej oceny ani pozytywnej ani negatywnej w
                  odniesiemiu do prostytutek, lesbijek, nawet nie oceniany jest PRG.

                  Jeśli jest tu coś, to są wątpliwości w stosunku do ciebie. Jesteś prostytutką ?
                  • Gość: warszawiak Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.04, 14:50
                    Jak pójdziesz na studia i trafisz na kurs logiki, to będziemy mogli
                    podyskutować:D Miłego weekendu:)
                    • Gość: Monika Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.chello.pl 17.04.04, 15:03
                      Jak zostaniesz prostytutką i poznasz co znaczy ten zawód, zrozumiesz moje
                      pytanie bez potrzeby uczęszczania na kurs logiki.
                      • Gość: warszawiak Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.04, 15:15
                        Pytanie zasadne. O prostytucji powinny wypowiadać się przede wszystkim
                        prostytutki. Niestety, uprzedzenia, zakłamanie i pruderia spychają te kobiety
                        na margines, z którego boją się wychylić w obawie, że zostaną oplute i rzucone
                        w błoto. Panie z tego forum niejednokrotnie wyraziły swój stosunek do
                        prostytutek, więc nie sądzę, żeby teraz jakaś miała ochotę na rozmowę.
                        W sumie racja. Lepiej kisić się w dobrym towarzystwie, dyskutować o literaturze
                        i odprawiać rytualne spory pro-anty life.
                        • Gość: Monika Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.chello.pl 17.04.04, 15:38
                          Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                          > Pytanie zasadne. O prostytucji powinny wypowiadać się przede wszystkim
                          > prostytutki. Niestety, uprzedzenia, zakłamanie i pruderia spychają te kobiety
                          > na margines, z którego boją się wychylić w obawie, że zostaną oplute i
                          >rzucone w błoto. Panie z tego forum niejednokrotnie wyraziły swój stosunek do
                          > prostytutek, więc nie sądzę, żeby teraz jakaś miała ochotę na rozmowę.
                          > W sumie racja. Lepiej kisić się w dobrym towarzystwie, dyskutować o
                          >literaturze i odprawiać rytualne spory pro-anty life.


                          Raczej nie do mnie takie stwierdzenie. Bo nie pamiętam żebym kiedykolwiek
                          dyskryminowała prostytutki. Szczerze też powiem, że nie wiem czy na tym forum
                          bywają. A jeśli bywają to sa tu całkiem anonimowo i nie widzę żadnych problemów
                          z tym aby wyraziły swoje zdanie.

                          Na forum "mężczyzni" czytałam kiedyś ostre ataki przeciw gejom. Zazwyczj ludzie
                          nie akceptuja inności. Wypowiedzi były naprawdę obraźliwe.

                          Na naszym forum było całkiem inaczej, dyskusja nie dotyczyła samych prostytutek
                          jako osób i ich oceny. Rozmowa toczyła się dookoła prostytucji jako zawodu i
                          motywów które kierują kobietami w podejmowanu tej profesji. Tu nikt nie opluwał
                          prostytutek, ne wiem skąd się u ciebie bierze taka opinia.

                          Nikt też nie podnosi prostytutek na ołtarz. Może to ci przeszkadza ? Chcesz
                          widzieć ten zawód jak każdy inny. No ale nie jest tak postrzegany. Myślisz, że
                          jednynie feministki postrzegają go jako zawód wyjątkowy, inny od wszystkich a
                          zwłaszcza niepożadany. Że dla każdej z nas gdyby własna córka zdecydowała
                          zostać prostytutaką znaczyłoby to porażkę ? To cię dziwi ?

                          Mnie dziwi natomiast, że ty bys nie miał nic przeciw prostytułowaniu się
                          własnej matki, siostry czy żony.

                          Tu się róznimy w poglądach. Musisz to jakoś znieść. Mam nadzieję że jesteś
                          dzielny.


                          • Gość: warszawiak Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.04.04, 15:57
                            Jeśli status quo i sposób, w jaki ludzie co postrzegają, jest dla ciebie prawdą
                            i drogowskazem, to musisz przyznać, że feministki to wredne, brzydkie,
                            niezaspokojone seksualnie zołzy, a na dodatek morderczynie dzieci. Taka opinia
                            w Polsce panuje. Córka, żona, czy siostra feministka są więc utrapieniem dla
                            rodziny. To jest fakt społeczny - a świat jest niezmienny. Przez szacunek dla
                            mądrości zbiorowej nie zaprzeczę.
                            • Gość: Monika Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.chello.pl 17.04.04, 16:12
                              Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                              > Jeśli status quo i sposób, w jaki ludzie co postrzegają, jest dla ciebie
                              >prawdą i drogowskazem, to musisz przyznać, że feministki to wredne, brzydkie,
                              > niezaspokojone seksualnie zołzy, a na dodatek morderczynie dzieci. Taka
                              >opinia w Polsce panuje. Córka, żona, czy siostra feministka są więc
                              >utrapieniem dla rodziny. To jest fakt społeczny - a świat jest niezmienny.
                              >Przez szacunek dla mądrości zbiorowej nie zaprzeczę.

                              Nie wiem dlaczego się tak zaperzasz. Ja stwierdziłam tylko fakt oczywisty. Ty
                              możesz mu przeczyć, ale tym przeczeniem niewiele zmienisz. Raczej nie tędy
                              droga.

                              Prostytutki w innych krajach próbują rozwiązać swoje problemy i problemy
                              związane z ich zawodem w przerózny sposób. Ale to są ruchy odśrodkowe. W Polsce
                              też nie brak wykształconych prostytutek, część z nich pokończyła szkoły średnie
                              i wyższe. Mają więc możliwości próby zorganizowania się w jakiś sposób. Choć ja
                              nie słyszałam o takich próbach.

                              Ale problem w tym, że najprowdopodobniej one same nie chcą sie ujawniać, nie
                              chcą się przyznać i z godnością walczyć o własna pozycję w społeczeństwie. Wola
                              to robic pokątnie, w innym mieście, z dala od ludzi który ich znają, lub we
                              własnym nawet mieście, ale bardzo po cichu.

                              Czy myślisz, że o godnośc prostytutki powinien walczyć ktoś trzeci ? A dlaczego
                              nie one same ?


                              • warshawiak Re: Do paniuś z forum feminizm 18.04.04, 16:05
                                Gość portalu: Monika napisał(a):

                                > Czy myślisz, że o godnośc prostytutki powinien walczyć ktoś trzeci ? A
                                >dlaczego
                                > nie one same ?

                                A wiesz co to jest nóż na gardle i zbiorowy brutalny gwałt? Chyba z książyca
                                spadłaś. Cóż, jak widać w Polsce prostytutki mogą liczyć tylko na siebie. Jak
                                mają szczęście, to trafiają do przyzwoitego alfonsa - oczywiście przestępcy, bo
                                sutenerstwo to u nas przestępstwo. Poza tym wszyscy mają ja gdzieś - od plebana
                                do wojującej feministki.
                                Zadowolonym z siebie Paniom gwarantuję, że w każdej chwili możecie się zetknąć
                                z prostytucją w swojej rodzinie. Córeczki dobrze sytuowanych mamuś to wcale nie
                                rzadki widok w branży erotycznej. Może wychowacie je tak, że z narażeniem
                                godności, zdrowia, a nawet życia zorganizują się kiedyś w związek zawodowy i
                                będą silnie lobbować za korzystnymi dla siebie prawami. Czego Wam serdecznie
                                życzę.
                                • Gość: Monika Re: Do paniuś z forum feminizm IP: *.chello.pl 18.04.04, 16:31
                                  warshawiak napisał:


                                  > A wiesz co to jest nóż na gardle i zbiorowy brutalny gwałt?

                                  Nim ci odpowiem, mozesz to rowinąć ?
                                  Nie unikam odpowiedzi, po prostu boję się ze nie do końca zrozumiałam co masz
                                  na myśli. Chodzi ci o prostytucje jako formę zbiorowego gwałto, czy jej
                                  dyskryminowanie ?

                                  >Chyba z książyca spadłaś.

                                  Raczej nie, jak mówiłam w innych krajach to jest już praktykowane. Mam na myśli
                                  organizowanie się prostytutek w jakieś lobby, które reprezentuje ich interesy.

                                  >Cóż, jak widać w Polsce prostytutki mogą liczyć tylko na siebie.

                                  Tym bardziej powinno je to mobilizować, jak mówią: "umiesz liczyć.... licz na
                                  siebie". Prostytutki nie są w tym osamotnione. Pielęgniarki się organizują,
                                  geje i lezbijki, może czas i na prostytutki.

                                  >Jak mają szczęście, to trafiają do przyzwoitego alfonsa - oczywiście
                                  >przestępcy, bo sutenerstwo to u nas przestępstwo. Poza tym wszyscy mają ja
                                  >gdzieś - od plebana do wojującej feministki.

                                  Pielęgniarki też maja wszyscy gdzies i za ich prace z pewnością otrzymują
                                  nizsze wynagrodzenie niż prostytutki.

                                  > Zadowolonym z siebie Paniom gwarantuję, że w każdej chwili możecie się
                                  >zetknąć z prostytucją w swojej rodzinie. Córeczki dobrze sytuowanych mamuś to
                                  >wcale nie rzadki widok w branży erotycznej. Może wychowacie je tak, że z
                                  >narażeniem godności, zdrowia, a nawet życia zorganizują się kiedyś w związek
                                  >zawodowy i będą silnie lobbować za korzystnymi dla siebie prawami. Czego Wam
                                  >serdecznie życzę.

                                  No cóż raczej niewiele kobiet wychowa swoje córki na prostytutki, raczej wątpie
                                  aby przyświecaj im ten cel. Wydaje mi się, że to raczej indywidualna decyzj
                                  (mam na myśli te które same o tym decydują).

                                  Ale zamiast płaczu i żalenia się, masz jakieś konstruktywne propozycje, czy
                                  tylko skarżenie się na "paniusie" ?

                                  A gdzie ci umkneli wspaniali klienci tych prostytutek, ich przyjaciele, tacy
                                  jak ty ? Często wykształceni, może wzięci prawnicy, który po przyjaźni mogliby
                                  im podac rękę w organizowaniu się i obronie praw ulubionych, inteligentnych,
                                  profesjonalych dystrybutorek waszych przyjemności ?

                                  Też was nic nie obchodzą ? To czemu do nas masz pretensje, może walnij się
                                  pierwszy w piersi.

                                • Gość: barbinator Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz proszę IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.04, 19:45
                                  Proponuję abyś w ramach precyzowania stanowisk - przed rozpoczęciem tej walki
                                  za wolność waszą i naszą - wreszcie odpowiedział na moje pytanie z innego wątku.
                                  No bo skoro taki z ciebie rewolucjonista i postępowiec, że pragniesz walczyć ze
                                  zmurszałym społeczeństwem niedoceniającym ciężkiej i społecznie użytecznej
                                  pracy prostytutek - to wypadałoby chyba wreszcie się jakoś zdeklarować...
                                  Przypominam pytania:
                                  Jak zareagowałbyś na wiadomość, że twoja matka czy siostra są prostytutkami?
                                  Czy byłbyś zadowolony gdyby twoja córka wybrała sobie ten piękny, artystyczny
                                  jak to kiedyś określiłeś, zawód?
                                  Czy ożeniłbyś się z prostytutką?
                                  Czy polecałbyś kolegom usługi swojej żony-prostytutki?
                                  I bardzo proszę tym razem bez wymigiwania się w stylu "jestem sierotą, nie mam
                                  siostry, jestem bezpłodny i nie zamierzam się żenić"...
                                  Ja też nie zamierzam wychodzić za mąż (choćby dlatego, że jestem mężatką;) a
                                  mimo to bez trudu mogę udzielić odpowiedzi np na pytanie "czy wyszłabyś za mąż
                                  za murzyna".
                                  Bardzo proszę o konkretną odpowiedź.

                                  Pozdr. |B.
                                  • tad9 Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr 18.04.04, 19:55
                                    Gość portalu: barbinator napisał(a):

                                    > bez trudu mogę udzielić odpowiedzi np na pytanie "czy wyszłabyś za mąż
                                    > za murzyna".



                                    Czy wyszłabyś za murzyna droga B.?


                                    > Pozdr.
                                    • Gość: barbinator oczywiście, że tak n/txt IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 08:18
                                  • Gość: warszawiak Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.04, 12:28
                                    Żadnym wywrotowcem nie jestem, uznaję jednak, że w wolnym kraju każdy decyduje
                                    o sobie. Nie mam nic do gadania w sprawie wyborów rodzaju aktywności seksualnej
                                    bliskich mi kobiet. To jest właśnie szacunek dla podmiotowości drugiego
                                    człowieka.
                                    • Gość: Monika Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr IP: *.chello.pl 19.04.04, 12:45
                                      Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                                      > Żadnym wywrotowcem nie jestem, uznaję jednak, że w wolnym kraju każdy
                                      >decyduje o sobie. Nie mam nic do gadania w sprawie wyborów rodzaju aktywności
                                      >seksualnej bliskich mi kobiet. To jest właśnie szacunek dla podmiotowości
                                      >drugiego człowieka.

                                      Całkiem się pogubiłeś. Post niżej usprawiedliwiasz agresywne zachowania ludzi
                                      należących do mafii.

                                      Czyli jeśli mafioso zmusza siłą dziwczyne do prostytucji, ty to już
                                      wkalkulowałeś w jego prawa. A to się ma nijak do wolnego wyboru prostytutki.
                                      Wolny ale wymuszony przez mafiosa ?

                                      To piekna, nowa filozofia. Zastanów się nad niedorzecznością tego co piszesz.
                                      • Gość: warszawiak Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.04.04, 13:09
                                        Nie bronię "mafiosów". Po prostu stwierdzam fakt, że dobry opiekun chroni
                                        dziewczynę przed złym opiekunem. Nikt inny jej nie pomoże, bo np. feministka
                                        czy ksiądz spytają się: chcesz z tym skończyć? A jak kobieta powie, że chce
                                        pracować dalej, tylko w godziwych warunkach - zostaje wyrzucona za drzwi. To
                                        wszystko.
                                        • Gość: Monika Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr IP: *.chello.pl 19.04.04, 13:27
                                          Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                                          > Nie bronię "mafiosów". Po prostu stwierdzam fakt, że dobry opiekun chroni
                                          > dziewczynę przed złym opiekunem. Nikt inny jej nie pomoże, bo np. feministka
                                          > czy ksiądz spytają się: chcesz z tym skończyć? A jak kobieta powie, że chce
                                          > pracować dalej, tylko w godziwych warunkach - zostaje wyrzucona za drzwi. To
                                          > wszystko.

                                          Kręcisz się w kółko. Juz to pisałeś. Ale też dodałeś:


                                          >W mafii (o ile taka w Polsce istnieje - co wątpliwe)są łajdacy, ale również
                                          >ludzie przyzwoici, których życie zmusza do brutalizacji zachowań.

                                          Co znaczy ze dopuszczasz brutalne zachowania mafiosów. A brutaly moze byc także
                                          w stosunku do prostytutek. Dobry opiekun to taki który potafi utrzymać panienik
                                          w ryzach i nie pozwoli jej odejśc i zarabiać na własną ręke, bo on się nimi nie
                                          opiekuje z czytej miłości i szacunku do nich, tylko dlatego ze z nich zyje.
                                          Znaczy jest posozytem żerującym na cudzej pracy.

                                          Nie dośc, że jesteś za gnębieniem tych dziewczyn i przemocy, to także jesteś za
                                          wyzyskiem.

                                          To kogo ty bronisz ? Prostytutki czy mafiozów, którzy z nich żyją ? O to ci
                                          chodzi ? Bez prostytutki jej opiekun musiałby zakasać rękawy i zbrukac rączki
                                          pracą ?

                                          Gdyby ci zależało tak bardzo na prostutytkach i ich prawach, to raczej byś
                                          nawoływał do oczyszczenia tego środowiska z mafiosów, uznanie tego zawodu za
                                          taki sam jak każdy inny i zezwolenie tym dziewczynom na naprawdę decydowanie o
                                          sobie a zwłaszcza na czerpanie pełnych profitów z ich pracy. Wtedy autentycznie
                                          moglyby po 10 latach odłożyć coś, otworzyć własny sklep, czy kupic sobie
                                          mieszkanie.

                                          Ale ty chcesz usankcjonować pozycję opiekuna zyjącego na koszt dziewczyny i
                                          jeżdzącego mercedesem, który nabył za jej cięzko zarobione pieniądze.

                                          Fajny pryjaciel z ciebie, nie ma co :(((



                                          • Gość: warszawiak Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.04.04, 13:34
                                            Skoro zarzucasz mi, że się powtarzam - to więcej nie piszę. Odpowiedzi na
                                            Twoje wątpliwości udzieliłem już gdzie indziej:)
                                    • Gość: barbinator Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 13:33
                                      > Żadnym wywrotowcem nie jestem, uznaję jednak, że w wolnym kraju każdy
                                      decyduje
                                      > o sobie.


                                      Ależ ty jesteś niekonsekwentny... Najpierw bajdurzysz o tym jacyś to inni
                                      ludzie (a zwłaszcza feministki, konserwatyści jakoś ci mniej wadzą ;) są
                                      zacofani i pruderyjni - a potem twierdzisz, że wcale ci to zmurszałe, zacofane
                                      i zbigociałe do cna społeczeństwo nie przeszkadza, bo przecież "w wolnym kraju
                                      każdy decyduje o sobie." Ty się może najpierw dogadaj sam ze sobą o co ci
                                      właściwie chodzi: czy feministki w końcu mają zmieniać świadomość (swoją na
                                      początek...) czy też wszystko ma jednak zostać po staremu zaś ty "nie jesteś
                                      zadnym wywrotowcem". A jeśli wszystko ma zostać po staremu to właściwie o co
                                      się feministek czepiasz - bo wygląda mi na to, że czepaisz się wyłącznie dla
                                      przyjemności czepiania.
                                      Chyba sam nie zdajesz sobie sprawy z tego w jaką śmieszność popadasz już
                                      kolejny raz...



                                      Nie mam nic do gadania w sprawie wyborów rodzaju aktywności seksualnej
                                      >
                                      > bliskich mi kobiet. To jest właśnie szacunek dla podmiotowości drugiego
                                      > człowieka.


                                      Ble ble ble... Jakbym jakiegoś wiecowego gadacza słuchała... nie jesteś czasem
                                      działaczem SLD...?
                                      To brzmi bardzo ładnie dopóki ograniczamy się do ogólników.
                                      Zadziwiające jest jednak to jak wymigujesz się od jasnego i uczciwego napisania
                                      wprost: NIE MIAŁBYM NIC PRZECIWKO TEMU BY MOJA MATKA, ŻONA, SIOSTRA CZY CÓRKA
                                      BYŁY PROSTYTUTKAMI I SZANOWAŁBYM JE WÓWCZAS TAK SAMO JAK SZANUJĘ OBECNIE.
                                      Jeszcze bardziej zadziwiające jest to, że ty chyba naprawdę nie widzisz jakie
                                      śmieszne i pseudoliberalne jest to twoje krytykowanie innych za rzekomą
                                      pruderyjność a jednocześnie prezentowanie takiej postawy jak wyżej.

                                      Pozdr. B.
                                      • Gość: warszawiak Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.04.04, 13:38
                                        Śmieszni są ludzie sądzący, że idealnie wpasowując się w szablon jakiejś
                                        ideologii zyskają choć odrobinę powagi. Ja piszę co myślę i nie obchodzi mnie
                                        jak inni będą to rozkładać logicznie.
                                        • Gość: barbinator Re: Zanim wdrapiesz się na barykadę, odpowiedz pr IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 13:47
                                          > Śmieszni są ludzie sądzący, że idealnie wpasowując się w szablon jakiejś
                                          > ideologii zyskają choć odrobinę powagi. Ja piszę co myślę i nie obchodzi mnie
                                          > jak inni będą to rozkładać logicznie.


                                          Masz rację. Na twoim miejscu też bym wolała się zbytnio nie zagłębiać w logikę
                                          takich wywodów jak twój... Po cholerę tak się frustrować jak można zamiast tego
                                          wyskoczyć na numerek do agencji;)) Niech każdy robi to co potrafi najlepiej.
                                          Pa pa
                                • wasza_bogini no i wlasnie o to chodzi 19.04.04, 11:44
                                  > A wiesz co to jest nóż na gardle i zbiorowy brutalny gwałt?

                                  a zdajesz sobie z tego sprawe, ze jesli kobieta dostanie za to pieniadze,
                                  speleczenstwo patriarchalne mowi wszem i wobec, ze wykonala prace.?
                                  chyba ty z ksiezyca sie urwales.
        • wasza_bogini teraz ty sobie przeczysz 19.04.04, 11:30

          >
          Kryminalizacja tego zawodu jest w polskich warunkach
          > naturalna, okazuje się jednak, że same prostytutki wolą zgłaszać się do pracy
          w
          >
          > strukturach quasi-mafijnych, niż liczyć na pomoc prawa, policji i całej
          > reszty "zdrowego" społeczeństwa, włącznie ze sporą grupą "feministek".

          skad wiesz czy wola czy nie wola i czy wogole mozemy mowic o jakiejs wolnej
          woli u prostytutek. system jest stworzony przez mafie, a w wypadku legalizaqcji
          prostytucja zajmowaliby sie ci sami ludzie. nie wydaje mi sie, zeby
          rzeczywistosc prostytutki by sie jakos zmienila w przypadku legalizacji, bo
          kazde spoleczenstwo gardzi kobietami, swiadczacymi uslugi seksualne. juz samo
          stworzenie sex uslug, swiadczonych przez kobiety jest wyrazem ogromnej pogardy
          w stosunku do kobiet. sama nicki roberts - prostytutka pisala w swojej ksiazce,
          ze spoleczenstwo patriarchalne daje kobietom malo mozliwosci.

          > rolę odgrywa tu po prostu lęk przed upokorzeniem, nie ze strony sutenera czy
          > klienta, ale właśnie "normalnych" kobiet. Mentalność jest rzeczą
          > niereformowalną, co dobrze ukazują pyskówki na tym forum.

          wolna droga. mozesz zreformowac swoja mentalnosc.

          Wbrew stwarzanym usilnie pozorom,
          >
          > duża część prostytutek w Polsce uprawia swój zawód z własnej woli i nie jest
          to
          >
          > żaden powód, by traktować je w jakikolwiek sposób gorzej niż resztę kobiet.

          ale dlaczego ten post kierujesz do kobiet na tym forum, a nie swoich kolegow,
          ktorzy gardza generalnie kobietami, a prostytucja jest esencja tej pogardy.
          • Gość: warszawiak Re: teraz ty sobie przeczysz IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.04.04, 12:22
            Teorii niewywrotnych tu nie tworzę, więc tytuł Twojego postu traktuję jako
            komplement;)
            W mafii (o ile taka w Polsce istnieje - co wątpliwe)są łajdacy, ale również
            ludzie przyzwoici, których życie zmusza do brutalizacji zachowań. Gdyby dać im
            możliwość pracy w normalnych warunkach, na pewno mogliby niejednokrotnie zrobić
            wiele dobrego dla społeczeństwa.
            Prostytutki i ich klienci są bardzo różni. Jeśli w wolnym kraju nie łamią
            prawa, nie widzę powodu, by grzebać w ich psychice i doszukiwać się ukrytych
            motywacji. Osobiście uważam, że prostytutki, które znam to kobiety w najwyższym
            stopniu godne szacunku. Moi koledzy (z drobnymi wyjątkami) też tak uważają:)
            • wasza_bogini coraz bardziej obnizasz loty 19.04.04, 12:37

              gowno prawda - nie masz szacunku do tych kobiet. gdybys mial, to nie odbywalbys
              stosunkow seksualnych z osobami, ktore nie chca odbywac z toba stosunkow
              seksualnych. jestes zwyczajnym gwalcicielem, ktory w arogancki sposob,
              powolujac sie na jakies ideologie podtrzymuje system, ktory gwalci kobiety
              glownie biedne. ja nie gardze prostytutkami, ja gardze Toba i Twoim
              zaklamaniem.
              • wasza_bogini a zreszta zaczynam watpic 19.04.04, 12:50

                czy ty kiedykolwiek nawet rozmawiales z prostytutka. chyba wogole nie masz
                pojecia o czym piszesz, a siedzisz na bezrobociu i sie przechwalasz swoimi
                wyczynami na forum mezczyzna. facet, ktory nie ma kompleksu na tym punkcie by
                to wogole olal. ja mysle, ze Ciebie po prostu nie stac na zone i dlatego to
                cale zamieszanie.
                • Gość: warszawiak Re: a zreszta zaczynam watpic IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.04.04, 13:04
                  Cieszę się, że potwierdzasz moją tezę o pieniężnym podłożu seksualnej
                  aktywności tzw. "normalnych kobiet".
                  Swoją drogą bardzo boli mnie ta pogarda dla biednych ludzi w Polsce. To właśnie
                  ona sprowadza niektóre kobiety na drogę prostytucji. Uważam, że to źle,
                  ponieważ do bycia prostytutką trzeba mieć powołanie, podobnie jak do stanu
                  kapłańskiego, czy pracy w policji.
                  • Gość: wasza_bogini Re: a zreszta zaczynam watpic IP: *.dwi.uw.edu.pl 20.04.04, 10:49
                    nie potwierdzam. po pierwsze to mezczyzni mowia o tym, ze nie stac ich lub stac
                    na zone, wiec to nie jest MOJ wymysl, a po drugie juz nie zyjemy w XIX wieku,
                    zeby malzenstwo przypominalo forme okreslonej wymiany. wizytowka wspolczesnego
                    mezczyzny jest zawodowa spelniajaca sie zona. seks przestal byc traktowany jako
                    malzenski towar, a jako obopolna przyjemnosc, wynikajaca z fizjologicznych
                    potrzeb. Twoje myslenie jak widac jest bardzo skostniale.
            • Gość: Monika Re: teraz ty sobie przeczysz IP: *.chello.pl 19.04.04, 12:39
              Gość portalu: warszawiak napisał(a):

              > Teorii niewywrotnych tu nie tworzę, więc tytuł Twojego postu traktuję jako
              > komplement;)
              > W mafii (o ile taka w Polsce istnieje - co wątpliwe)są łajdacy, ale również
              > ludzie przyzwoici, których życie zmusza do brutalizacji zachowań.


              Dobre, muszę to sobie zapisać :)

              >Gdyby dać im możliwość pracy w normalnych warunkach, na pewno mogliby
              >niejednokrotnie zrobić wiele dobrego dla społeczeństwa.

              Czy ty przypadkiem nie nalezysz do mafii, to znaczy do tej jej przyzwoitej
              częsci i próbujesz sobie znaleźć usprawiedliwienie ?

              No cóż tylko z tych słów widać jak zdegenerowany i zdemoralizowany jest nasz
              naród.

              • Gość: warszawiak Re: teraz ty sobie przeczysz IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.04.04, 13:13
                Nie należę do żadnej mafii i nie jestem przestępcą. Po prostu stwierdzam, że
                przyzwoici ludzie zdarzają się w każdym środowisku.
                • Gość: Monika Re: teraz ty sobie przeczysz IP: *.chello.pl 19.04.04, 13:31
                  Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                  > Nie należę do żadnej mafii i nie jestem przestępcą. Po prostu stwierdzam, że
                  > przyzwoici ludzie zdarzają się w każdym środowisku.

                  Zaden mafiso nie jest przyzwoitym człowiekiem, tak jak zadna prostytutka nie
                  jest dziewicą, tak jak zaden złodziej nie jest uczciwy, tak jak zaden pies nie
                  jest kotem.

                  Wiem, że to bardzo trudne do zrozumienia. Ale może kiedyś to do ciebie dotrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka