Gość: aras
IP: *.icpnet.pl
18.04.04, 23:04
Wlasnie obejrzalem film na hbo johny q i wiem jedno ze nigdy nie dokonalbym
aborcji, obojetnie jak trudna bym mial sytuacje finansowa. Glowny bohater
sterroryzowal szpital i byl gotowy zabic sie by oddac serce choremu dziecku-
swoje serce. Uswiadomilem sobie ze rodzice powinni oddac zycie za swoje
dziecko a nie je zabijac. Do tej pory sie wahalem, teraz jestem pewny, nigdy
bym nie zabil swojego dziecka, oddal bym za nie zycie. Jakimi trzeba byc
ludzmi by mordowac swoje dziecko, obojetnie czy jest w brzuchu matki czy
takie ktore biega sobie po podworku.Wali mnie to co tu beda ludzie wypisywac,
napisalem swoje przemyslenia. Ludziom ktorzy sa za aborcja nalezy przystawic
bron do skroni i zapytac sie im czy napewno zasluguja na to by zyc. Panstwo
biednieje a oni moga przeciez odciazyc budzet kraju.