e_wok
04.05.04, 16:39
Ale ja nie. Bo ja to, prosze panstwa, taka malo kobieca jestem. Nieee, nie
no jasne, biust, te sprawy - wszystko na miejscu, nawet jakis pan ostatnio
wpadl na latarnie tak sie za mna ogladal... ale wiecie, zawsze wolalam
chlopakow. Lazenie pod drzewach, czterej pancerni i tak dalej, ale oczywiscie
zadna tam Lidka czy Marusia, normalny hardkor z patykiem - karabinem. A
dziewczynki to tylko te lalki i lalki. Nie lubily mnie oczywiscie, glupie
baby. Chlopcy to co innego - mozna posluchac, jak mowia o naprawde ciekawych
sprawach - samochody, komputery, fascynujace sa te haczyki na ryby i latajace
przynety, no normalnie slucham z zapartym tchem. Czasem pozwalaja mi
posiedziec obok siebie i posluchac tych prawdziwych meskich rozmow - czuje
sie wtedy dumna, bo jestem prawie tak samo wazna jak oni. A jak spotykam
kolezanki - az zal tylek sciska, ze one takie ograniczone kocmoluchy, nic
tylko te dzieci, a jak nie dzieci to kosmetyki, zadnych ciekawych tematow
typu gadzecik, komoreczka, obiektyw makro. Czy one nie widza, ze ich tematy
sa nudne, a tylko meskie tematy sa ciekawe? A dlaczego? Ano, dlatego, prosze
panstwa, ze sa meskie - i to wlasciwie wystarczy. Ale te baby sa glupie,
reasumujac. Ale nie ja, prawda, powieeedzcie, chlopcy, ze nie ja,
proooosze...! Bo ja to jestem zupelnie inna, no nie?
Tak sobie pozwolilam podsumowac pare watkow :-P