bene_gesserit
28.05.11, 14:12
Kongres Kobiet przeprowadził pierwszy monitoring mediów w Polsce pod kątem obecności kobiet zapraszanych do wiodących programów publicystycznych, radiowych i telewizyjnych. Badanie miało charakter sondażowy, trwało 5 tygodni i objęło 5 stacji telewizyjnych i 4 stacje radiowe. (...)
Statystyki wskazują, że kobiety stanowiły zaledwie 14,6 procent gości zaproszonych do wzięcia udziału w monitorowanych audycjach publicystycznych. Oznacza to, że średnio na 6 mężczyzn przypadała 1 kobieta (dla przypomnienia, kobiety stanowią 52 procent ogółu naszego społeczeństwa).
„Kobiety są nieobecne w roli ekspertów, są niewidoczne w mediach. Nieobecna jest również tematyka kobieca” – dodała prof. Środa. Zdecydowana większość, bo aż 86 procent monitorowanych programów, była poświęcona tematyce bieżącej i skupiła się na zaledwie kilku wiodących wydarzeniach. Tzw. sprawy kobiece (czyli np. aktywizacja zawodowa, przedszkola i żłobki, in vitro, aborcja, antykoncepcja, przemoc w rodzinie) były przedmiotem dyskusji w zaledwie 1,8 procent przypadków. Praktycznie pominięte zostały również inne realne problemy, takie jak: stan finansów państwa, gospodarka, rosnąca inflacja czy bezrobocie.
Prof. Małgorzata Fuszara podkreśliła, że tzw. tematyka kobieca pojawia się przede wszystkim w kobiecych programach. Zacytowała badania, które wykazały, że 90 procent czasu antenowego w okresie przedwyborczym należy do mężczyzn. „Sfera politycznej dyskusji jest zdefiniowana jako męska. Ten męski przekaz jest uniwersalizowany jako opinia całego społeczeństwa.”
Stąd