Dodaj do ulubionych

kobiece cialo

IP: *.studio.tpi.pl 05.03.02, 12:13
Zastanawiam sie, czym jest dla was wasze cialo - zrodlem nieszczesc i utrapien
czy moze raczej przyczyna radosci i dumy? Na ile ono was stwarza, a na ile
dekonstruuje? Czy traktujecie je jako srodek do celu (jakiego?), czy jako
wartosc sama w sobie? Tyle pytan...
Zeby nie bylo watpliwosci - sama jestem kobieta i kwestia mojej cielesnosci
wydaje mi sie niezwykle wazna.
Obserwuj wątek
    • mamosz Re: kobiece cialo 21.03.02, 02:24
      Eee tam.
    • Gość: kaska Re: kobiece cialo IP: *.geac.com.pl / 10.1.10.* 22.03.02, 16:13
      wydaję mi się że nie ma babeczki na tym świecie która by dbała o swoje ciało,
      by tu nie wisiało tam nie sterczało, brakuje nam tylko trochę samozaparcia np.
      ja w życiu nie udało mi się odmówić "czegoś dobrego" (podstawowa słabość-
      sodycze) i nie bardzo chcę to zmieniać ale na szczęście jest coś takiego jak
      fitness, basen rower wiosna latem czy jesienią;
      pozdrawiam
      • Gość: atta Re: kobiece cialo IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 19:12
        Wkurza mnie to moje ciałko , bo się starzeje.Natury nie da się oszukać.A
        jeszcze tak niedawno było całkiem nieźle...Smieję się z tego i kpię , ale żal
        serce ściska.Chyba zmatowię lustra albo co...Wiem , będę się wyłącznie
        przeglądać w oczach mojego mężczyzny! Dla niego ciągle jestem atrakcyjna
        (jeszcze).To miłe uczucie.
        • Gość: iza Re: kobiece cialo IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 06.04.02, 21:35
          a ja tam swojego ciala niecierpie zwlaszcza brzucha brrr
          • Gość: Mania Re: kobiece cialo IP: *.acn.waw.pl 08.04.02, 22:56
            ciało jest tylko ułudą- nie dajmy wrobić się w całą kosmetyczno-modną maszynę,
            której celem jest wyciągnięcie zarobionej kasy z kieszeni
            ciało jest falą
            w rzeczywistości nie istnieje w sposób, jaki o nim myślimy
            • Gość: A27 Re: kobiece cialo IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 03:36
              Moje cialo to pole eksperymantalne, kazdy eksperymat dietetyczny konczy sie nie
              tym rezulatem co chce. Moje cialo jest dla mnie udreka. Jest PROJEKTEM na
              ktorym probuje pracowac, a ktory wymyka sie spod kontroli mojej glowy i zyje
              swoim zyciem.
    • Gość: elve Re: kobiece cialo IP: *.netland.gda.pl 15.04.02, 19:50
      moje cialo jest mną (choć nie wyczerpuje mnie), i jednocześnie jest moja
      świątynią, w której mieszkam. Lubię moje ciało, choć się zmienia i nie zawsze
      jest grzeczne... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka