Gość: trevik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:53 serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2350554.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
linda11 Re: Wolnosc wyboru? 21.10.04, 21:28 Nie wiem czy tytuł miał nawiązywać do kwestii aborcji, ale mnie się tak kojarzy. "Obrońcy zycia" zarzucający matce chroniącej potomstwo przed cierpieniem, któremu nie jest w stanie zapobiec i z tego powodu decydującej się na aborcję, nie zauważają tysięcy samobójstw. Natomiast nie słyszałam o ani jednym przypadku, kiedy ktoś świadomie decydowałby się na utratę słuchu, albo na inny rodzaj inwalidztwa, i w dodatku robiłby to po to, żeby mieć lepszy kontakt z niepełnosprawnymi rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
milka30 Re: Wolnosc wyboru? 22.10.04, 18:50 To dowodzi, że prawo nie nadąża za nauką. Dla mnie jest zaskakujące i makabryczne, że są na świecie tacy ludzie, którzy chcą skazać własne dzieci na kalectwo. A przecież sprawa jest z punktu widzenia prawa prosta. Gdyby rozdzice świadomie i rozmyślnie spowodowali kalectwo u swego dzieckja, odpowiadaliby za to przed sądem. Tak samo należy traktować podobne manipulacje przy zapłodnieniu in vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Wolnosc wyboru? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:38 No tak, ale jesli plod nie jest czlowiekiem (dla wielu uczestniczek tego forum nie jest) to w koncu problem nie istnieje, bo ludzi nie dotyczy. W sumie moznaby to ujac jeszcze w taki sposob: manipulacja genetyczna pozwolila rodzicom/matce uniknac wielu zyciowych problemow - przyklad z rozumowaniem gluchych jest jak najbardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś