Dodaj do ulubionych

Aktualizacja moich stron!

20.08.05, 00:06
Zgodnie z obietnicą złożoną 14 lipca, kiedy to ruszyła moja
antyfeministyczno-seksistowsko-rock'n'rollowa strona, dokonałem dzisiaj jej
aktualiazcji, poszerzając zasoby o dość ciekawe jak sądzę materiały związane z
dywagacjami na temat szowinistycznych reklam.

Pozdrawiam
Keep Rockin'
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 03:18
      Na ten przykład z zakonnicą - zdjecie jest marnej jakości i do tego strasznie prześwietlone flashem. Mogłeś znaleźć lepsze zdjęcie, ot chociażby takie (5 sekund szukania na gógló).
      No i wybór reklam jest taki sobie (choć widzę, że jest też wonderbra, którą podrzuciłem na forum). Na przyszłość lepiej się postaraj, bo wypadniesz z roli ;)
      • kochanica-francuza Re: Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 15:45
        Ha, Johniello , dopisałam ci się!

        Prócz tego widzę, że twoja strona skupia się na negacji, co długiego życia jej
        nie wróży...
        • johnny-kalesony Re: Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 19:59
          " pani w pomarańczowych gatkach na pierwszym planie wygląda na funkcjonalną
          analfabetkę, zważywszy jej reakcję na panią z transparentem:-PPPP"

          Zaraz, zaraz - jak mam to rozumieć?
          No proszę, czyżby zagrała stara dobra katarynka stereoptypów ... ?
          Podobno feminizm na samo słowo "sterotyp" jeży się alergicznie, a tutaj z Twojej
          feministycznej strony mamy nic innego, jak piękny jego okaz. Pani "wygląda na
          funkcjonalną analfabetkę" - czyżby wygląd obciążony był jakimiś dodatkowymi
          konotacjami i świadczyć miał o predyspozycjach intelektualnych?
          W pewnym sensie mogę się z Tobą zgodzić - jednak wydaje mi się, że jeżeli już
          dywagujemy kto w tej konfiguracji może mieć wyższe IQ, to stawiam na panie
          pomarańczowe, ponieważ są znacznie, znacznie bardziej zadbane, a więc ich życie
          jest szczęśliwsze.
          A jak wiadomo ci którzy potrafią ułożyć sobie życie z większą dla siebie
          korzyścią okazują się być bardziej inteligentnymi.

          Argumentem ze sfery somatycznej (a więc nieco niepewnym) może być statystyczna
          prawda, wedle której ludzie z bardziej inteligentni prowadzą bardziej intensywne
          życie seksualne. Podczas - rzecz nazwę ogólnikowo - zabiegów miłosnych krew
          krąży szybciej, dostarczając większą ilość tlenu do mózgu! :o)
          Dlatego też nie należy się dziwić, że taki np. Francesco Kafka (kolejny wybitny
          rock'n'rollowiec) potrafił To zrobić sześć razy w ciągu dnia i za każdym razem z
          inną koleżanką!


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • kochanica-francuza Re: Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 20:02
            johnny-kalesony napisał:

            > " pani w pomarańczowych gatkach na pierwszym planie wygląda na funkcjonalną
            > analfabetkę, zważywszy jej reakcję na panią z transparentem:-PPPP"
            >
            > Z
            > funkcjonalną analfabetkę" - czyżby wygląd obciążony był jakimiś dodatkowymi
            > konotacjami i świadczyć miał o predyspozycjach intelektualnych?

            Nie WYGLĄD sam, tylko WIDOCZNA REAKCJA.


            ponieważ są znacznie, znacznie bardziej zadbane, a więc ich życie jest
            szczęśliwsze.

            Uzasadnij ten związek przyczynowo-skutkowy.


            > A jak wiadomo ci którzy potrafią ułożyć sobie życie z większą dla siebie
            > korzyścią okazują się być bardziej inteligentnymi.
            Hmmmm...

            > Amoże być statystyczna
            > prawda, wedle której ludzie z bardziej inteligentni prowadzą bardziej intensywn
            > e
            > życie seksualne.

            Skąd te statystyki?


            > Dlatego też nie należy się dziwić, że taki np. Francesco Kafka (kolejny wybitny
            > rock'n'rollowiec) potrafił To zrobić sześć razy w ciągu dnia i za każdym razem
            > z inną koleżanką!

            Z tego, co wiem, był to osobnik (przy wybitnej inteligencji) wybitnie
            nieszczęsliwy a przy tym brzydki jak noc listopadowa, czym sam obalasz własne
            teorie...hahaha
            • johnny-kalesony Re: Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 20:37
              kochanica-francuza napisała:

              > Nie WYGLĄD sam, tylko WIDOCZNA REAKCJA.

              Nie wydaje mi się, żeby reakcja jednej z pań pomarańczowych świadczyła o
              uszczerbku na umyśle. O ile właściwie potrafię odczytywać okazywane na
              statycznym obrazie ludzkie emocje, pani pomarańczowa okazuje lekką drwinę.
              Właściwie - w pewien przewrotny sposób - jest to odruch logiczny, ponieważ
              wygląd pani transparentowej stanowi potwierdzenie postulatu stanowiącego treść
              transparentu a jednocześnie jest żywym zaprzeczeniem pojęcia "kobieta", które to
              pojęcie stanowi oś narracji transparentu. Sprzeczność ta istotnie może wywołać -
              zwłaszcza w sytuacjach spontanicznych - ekekt komiczny.

              > ponieważ są znacznie, znacznie bardziej zadbane, a więc ich życie jest
              > szczęśliwsze.
              >
              > Uzasadnij ten związek przyczynowo-skutkowy.

              Zachodzę w głowę, po cóż tutaj cokolwiek udowadniać. Ludzie atrakcyjni, zadbani
              podobają się innym ludziom, spotykając się z ich pozytywnymi reakcjami
              (wzmocnienie pozytywne?), co powoduje wystąpienie uczucia satysfakcji. Pani
              transparentowa z powodów ideologicznych postanowiła się zapuścić i z siebie
              samej nośnik owej ideologii uczynić. Zapewne po to, by z przewrotnych i
              niemożliwych do odgadnięcia powodów poznęcać się nad samą sobą i w domowym
              zaciszu przeżywać chwile triumfu nad światem, który był zbyt pospolity, by
              "pojąć jej wzniosłe motywacje". W Średniowieczu postawę taką nazywano
              umartwianiem. Służyła ona temu, by poniżając siebie i ucieleśniony w człowieku
              świat doczesny, udowodnić instancji nadprzyrodzonej, jak bardzo się siebie i
              świata nie lubi i dzięki temu zasłużyć sobie na nagrodę w niebiesiech. Jak widać
              średniowieczny sposób rozumowania nie do końca wyparował z umysłów i
              nieprzypadkowo dzieje się tak w USA, gdzie zdjęcie zostało wykonane. Kraj ten
              bowiem do dzisiaj jest dość konserwatywnie religijny, więc konserwatyzm
              feminizmu rozwija się na żyznej glebie.

              > > ludzie z bardziej inteligentni prowadzą bardziej int
              > ensywn
              > > e
              > > życie seksualne.
              >
              > Skąd te statystyki?

              Przede wszystkim z biografii osób wybitnych. Mozarta, Millera, Kafki,
              Mickiewicza, Maria Callas, nawet Steven Hawking, szczycący się potężną kolekcją
              specyficznego rodzaju kolorowych gazetek. Olbrzymia większość z nich jest i była
              maniakami seksualnymi, mogącymi poświęcić wszystko (nawet życie!) po to, by
              wchodzić w interakcję odpowiednio z koleżankami lub kolegami.

              > Z tego, co wiem, był to osobnik (Kafka) (przy wybitnej inteligencji) wybitnie
              > nieszczęsliwy a przy tym brzydki jak noc listopadowa, czym sam obalasz własne
              > teorie...hahaha

              Przede wszystkim był to osobnik cierpiący na psychozę maniakalno-depresyjną,
              która objawiała się cyklicznymi fazami przytłaczającego przygnębienia
              następującymi po fazach niezwykłego pobudzenia oraz jego samego nawet
              przerażającej hiperaktywności - również o charakterze miłosnem!
              Twój pogląd na temat charakteru Kafki jest kolejnym, powielanym przez potoczną
              legendę o nim stereotypem, moja droga.

              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • kochanica-francuza Re: Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 20:49
                johnny-kalesony napisał:

                > kochanica-francuza napisała:
                >
                > > Nie WYGLĄD sam, tylko WIDOCZNA REAKCJA.
                >
                > Nie wydaje mi się, żeby reakcja jednej z pań pomarańczowych świadczyła o
                > uszczerbku na umyśle. O ile właściwie potrafię odczytywać okazywane na
                > statycznym obrazie ludzkie emocje, pani pomarańczowa okazuje lekką drwinę.

                Za to będzie niezwykle ukontentowana, gdy ktoś nazwie ją suką?



                > pojęcie stanowi oś narracji transparentu.

                Oś narracji transparentu stanowi kwestia : kobieta jako przedmiot dekoracyjny
                czy nie? - nie zaś kobieta sama

                A pani nie ma na myśli twojego , Johnny, wyobrażenia kobiety. Nie bądź taki
                zarozumiały.




                > > Uzasadnij ten związek przyczynowo-skutkowy.
                >
                > Zachodzę w głowę, po cóż tutaj cokolwiek udowadniać. Ludzie atrakcyjni, zadbani
                > podobają się innym ludziom, spotykając się z ich pozytywnymi reakcjami
                > (wzmocnienie pozytywne?), co powoduje wystąpienie uczucia satysfakcji.

                Upraszczasz. Ludzie piękni mogą być sfrustrowani z tysiąca powodów.

                Według ciebie, jeśli człowiekowi pięknemu zabiją całą rodzinę, będzie on dalej
                szczęśliwy?





                > świat doczesny, udowodnić instancji nadprzyrodzonej, jak bardzo się siebie i
                > świata nie lubi i dzięki temu zasłużyć sobie na nagrodę w niebiesiech.

                Niezupełnie...



                > bowiem do dzisiaj jest dość konserwatywnie religijny, więc konserwatyzm
                > feminizmu rozwija się na żyznej glebie.

                Tak, johnny, a wielbłąd jest zielony w kratkę. Zwłaszcza w USA.

                >
                > > > ludzie z bardziej inteligentni prowadzą bardziej int
                > > ensywn
                > > > e
                > > > życie seksualne.
                > >
                > > Skąd te statystyki?
                >
                > P
                >
                > Przede wszystkim był to osobnik cierpiący na psychozę maniakalno-depresyjną,
                >

                Która to psychoza, zwana obecnie chorobą afektywną dwubiegunową, niszczy zycie
                chorego, niezależnie od ilości kopulacji, i ZALICZANA JEST DO CHORÓB PSYCHICZNYCH.
                • johnny-kalesony Re: Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 21:34
                  kochanica-francuza napisała:

                  > > > Nie WYGLĄD sam, tylko WIDOCZNA REAKCJA.
                  > >
                  > > Nie wydaje mi się, żeby reakcja jednej z pań pomarańczowych świadczyła o
                  > > uszczerbku na umyśle. O ile właściwie potrafię odczytywać okazywane na
                  > > statycznym obrazie ludzkie emocje, pani pomarańczowa okazuje lekką drwinę
                  > .
                  >
                  > Za to będzie niezwykle ukontentowana, gdy ktoś nazwie ją suką?

                  Docierasz, ośmielam poczynić spostrzeżenie, do granic poczucia taktu. Cóż - nic
                  co ludzkie nie powinno być nam obce. Tym bardziej jeśli chodzi o piękno i
                  atrakcyjność. Pani transparentowa ciągle żyje w Średniowieczu, więc ta
                  neoklasycznego rodowodu prawda do niej nie przemawia. Woli się po prostu
                  porządnie poumartwiać.

                  > Oś narracji transparentu stanowi kwestia : kobieta jako przedmiot dekoracyjny
                  > czy nie? - nie zaś kobieta sama
                  >
                  > A pani nie ma na myśli twojego , Johnny, wyobrażenia kobiety. Nie bądź taki
                  > zarozumiały.

                  Tak już jest, tak natura (a może nie natura, ale ktoś zgoła inny) mądrze
                  uczyniła, że kobiety patrzą na siebie oczami mężczyzn a mężczyźni oczami kobiet.
                  Innymi słowy: patrzymy na siebie samych tak, by podobać się płci odmiennej. Nie
                  wiem, czy można tę prawidłowość podciągnąć pod pojęcie seksizmu, ale jest mi ona
                  niezwykle bliska.

                  > Upraszczasz. Ludzie piękni mogą być sfrustrowani z tysiąca powodów.
                  >
                  > Według ciebie, jeśli człowiekowi pięknemu zabiją całą rodzinę, będzie on dalej
                  > szczęśliwy?

                  Sytuację o której piszesz zaliczamy do wyjątkowych, które nie przemawiają na
                  niekorzyść i nie dyskwalifikują wcale prawdziwości "satysfakcji płynącej z
                  atrakcyjnego wyglądu". Poza tym próbujesz tutaj połączyć dwie sfery, dwie
                  całkowicie do siebie nie przystające płaszczyzny doświadczeń.

                  > > świat doczesny, udowodnić instancji nadprzyrodzonej, jak bardzo się siebi
                  > e i
                  > > świata nie lubi i dzięki temu zasłużyć sobie na nagrodę w niebiesiech.
                  >
                  > Niezupełnie...

                  Dlaczego niezupełnie?

                  > > bowiem do dzisiaj jest dość konserwatywnie religijny, więc konserwatyzm
                  > > feminizmu rozwija się na żyznej glebie.
                  >
                  > Tak, johnny, a wielbłąd jest zielony w kratkę. Zwłaszcza w USA.

                  USA są krajem zaskakująco dla Polaków konserwatywnym. Cyklicznie już np.
                  wybuchają tu i ówdzie awantury na tle konfliktu pomiędzy Darwinizmem a
                  kreacjonistyczną wizją genezy ludzkości i tego, którą z tych wizji przyjąć w
                  programie szkolnym. Bardzo wielu Amerykanów nadal modli się przed każdym
                  posiłkiem a w olbrzymiej liczbie szkół dzień rozpoczyna się od modlitwy. Nawet
                  jeżeli mamy do czynienia z obszarami ześwieczczonymi, nie dziwią nikogo jawne
                  odwołania do Boga i religii, np. podczas przemówień w Kongresie, co w naszym
                  parlamencie zapewne wywołałoby niejaką konsternację.
                  Przeciętny USiak (piękny neologizm ad hoc wymyślony!) jest więc wychowany
                  zgodnie z nakazami religijnymi oraz Biblią, której egzemplarz na przykład można
                  znaleźć w szufladzie w wynajętym hotelowym pokoju, jak nakazuje obyczaj. Dlatego
                  też wielu USiaków nawet jeżeli odchodzą oni od religii, przejawia mentalność
                  chrześcijańska o odcieniu purytańskim. Jeżeli więc w zasięgu percepcji takiej
                  pani transparentowej pojawi się ideologia feministyczna, nie należy się dziwić
                  wystąpieniu takich efektów. Jej mentalny purytanizm znalazł po prostu nową formę
                  wyrazu, jeżeli mogę to tak skwitować.

                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • kochanica-francuza Re: Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 23:05

                    > Docierasz, ośmielam poczynić spostrzeżenie, do granic poczucia taktu.

                    Docieram, ośmielę SIĘ poczynić spostrzeżenie, do granic realizmu. Czyli
                    codzienności kobiety pomarańczowej.



                    Cóż - nic
                    > co ludzkie nie powinno być nam obce. Tym bardziej jeśli chodzi o piękno i
                    > atrakcyjność.

                    Także nazywanie suką i kurwą?



                    Pani transparentowa ciągle żyje w Średniowieczu, więc ta
                    > neoklasycznego rodowodu prawda do niej nie przemawia. Woli się po prostu
                    > porządnie poumartwiać.
                    >
                    > > Oś narracji transparentu stanowi kwestia : kobieta jako przedmiot dekorac
                    > yjny
                    > > czy nie? - nie zaś kobieta sama
                    >
                    > Innymi słowy: patrzymy na siebie samych tak, by podobać się płci odmiennej.

                    Tak czynisz Johnny?

                    Poza tym, to szerokie pojęcie. Według ciebie tak samo kobietę widzą dresiarz i
                    np. doktorant filologii klasycznej?

                    Jeśli o mnie chodzi, integralnym wyróżnikiem urody i bycia pociągającym jest
                    INTELIGENCJA BIJĄCA Z OCZKÓW. Chłopię może być najśliczniejsze w świecie, ale
                    jeśli patrzy wzrokiem tępym - nie jest dla mnie mężczyzną. To odruchowe.





                    z
                    > > Niezupełnie...
                    >
                    > Dlaczego niezupełnie?

                    Zbyt powierzchowną masz wiedzę i wyobrażenie o Średniowieczu, żebym mogła ci
                    wyjaśnić.

                    ć
                    >
                    > wyrazu, jeżeli mogę to tak skwitować.
                    >
                    Johnny,

                    W ogóle nie czytałam tej części postu.

                    Chodzilo mi bowiem o to, że za pomocą pokrętnego naciągania i minimalnego
                    wyobrażenia o sprawach, o jakich piszesz, udowadniasz tezy typu: a wielbłąd jest
                    zielony. W kratkę.

                    Nie warto z nimi polemizować.
          • Gość: Henx He he he IP: *.242.81.adsl.skynet.be 20.08.05, 20:09
            > kto w tej konfiguracji może mieć wyższe IQ, to stawiam na panie
            > pomarańczowe, ponieważ są znacznie, znacznie bardziej zadbane,
            He he he he
            Idac tym tropem najiteligentniejsze na swiecie sa uczestniczki konkursu MIss,
            oczywiscie zaraz za gwiazdami Hollywood i pop'u :)
            • kochanica-francuza Re: He he he 20.08.05, 20:13
              Gość portalu: Henx napisał(a):

              > > kto w tej konfiguracji może mieć wyższe IQ, to stawiam na panie
              > > pomarańczowe, ponieważ są znacznie, znacznie bardziej zadbane,
              > He he he he
              > Idac tym tropem najiteligentniejsze na swiecie sa uczestniczki konkursu MIss,
              > oczywiscie zaraz za gwiazdami Hollywood i pop'u :)

              Najinteligentniejsze - tym tropem - są smarkule wenezuelskie, które już w wieku
              nastoletnim robią sobie iks operacji plastycznych
            • johnny-kalesony Re: He he he 20.08.05, 22:23
              1. Marilyn Monroe, jeżeli dobrze pamiętam - ok. 160 IQ.
              2. Jane Mansfield (bombshell lat 50', wg. dzisiejszej rodzimej terminologii
              tipsiara) - nie pamiętam, ale więcej od Marilyn (170, 175?). Jane była chyba
              szefową amerykańskiej Mensy ...

              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • kochanica-francuza Re: He he he 20.08.05, 22:57
                johnny-kalesony napisał:

                > 1. Marilyn Monroe, jeżeli dobrze pamiętam - ok. 160 IQ.

                Świetnie! Tylko to, co nazywasz Marilyn Monroe, to efekt kilku operacji
                plastycznych i ścinania jednego obcasa każdej pary buta o 5 mm - to umozliwiało
                jej słynny chód, normalnie niemożliwy.



                > 2. Jane Mansfield (bombshell lat 50', wg. dzisiejszej rodzimej terminologii
                > tipsiara) - nie pamiętam, ale więcej od Marilyn (170, 175?). Jane była chyba
                > szefową amerykańskiej Mensy ...

                Brawo! Jeden przykład!
              • Gość: Henx Re: He he he IP: *.242.81.adsl.skynet.be 21.08.05, 01:23
                MM to dla ciebie akurat tu nie najlepszy przyklad: niekwestionowany symbol
                seksu a jednoczesnie kobieta bardzo niesczesliwa. Co dowodzi, ze uroda i
                seksappeal na szczescie sie nie przeklada.

                NB byloby ladnie, gdyby zdjecie o ktorym mowa zawieralo podpis ze pochodzi z
                FunPicu
                • feel_good_inc Re: He he he 21.08.05, 01:42
                  > NB byloby ladnie, gdyby zdjecie o ktorym mowa zawieralo podpis ze pochodzi z
                  > FunPicu

                  Zdjęcia pochodzące z funpic mają już podpis. I wierz mi lub nie, pochodzą także z innych źródeł ;) Chyba, że w tym wypadku nastąpiło perfidne zamazanie poprzedniego podpisu.
          • zlotoslanos Re: Mogłeś się bardziej postarać 20.08.05, 20:46
            johnny napisal "
    • marcypanna do Johnny'ego 21.08.05, 09:43
      Johnny... obejrzałam zdjęcie na pierwszej stronie. Pochichotałam sobie zdrowo,
      bo zdjęcie jest naprawdę zabawne. Jasne że jest szowinistyczne i złośliwe, ale
      też i nieodparcie śmieszne. Zresztą poczucie humoru często bywa zaprawione
      szowinizmem, rasizmem czy innymi niepoprawnymi politycznie izmami co wcale nie
      sprawia, że śmieszne śmiesznym być przestaje.
      Mam tylko parę uwag w kwestii ideologicznego pie..a.
      Ideologiczny pie..c w stosunku do poczucia humoru ma różne oblicza, np w
      wersji feministycznej objawia się oburzeniem i zarzutami o seksizm
      (niesłusznymi w tym przypadku)
      Natomiast pie..c ideologiczny w wersji antyfeministycznej objawia się
      poczuciem misji która każe w zabawnym zdjęciu zgrabnie podpatrzonym przez
      fotografa, doszukiwac się "całej prawdy o feminizmie".
      Znając twoje wcześniejsze posty wiem, że pie..c ideologiczny siedzi w tobie
      mocno i ma się dobrze... a więc uważaj!
      On jest śmiertelnie niebezpieczny dla poczucia humoru, jest jak prusakolep ze
      starej reklamy - "zabija na śmierć" :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka