o_kurcze_blade 30.10.05, 20:03 potencjalnego męskiego porodu przekształconego w sztukę. Bo jakoś nie przekształcacie w nią żłopania piwka i rechotania z kolegami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nietakasama Re: Poproszę opis 30.10.05, 21:24 Ja też bym chciala wiedzieć jak wyglądałby poród w sztukę przeistoczony :D W męskim wydaniu oczywista ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Poproszę opis 30.10.05, 22:16 O, pardon, to ja byłam. POmagałam znajomej założyć konto na gazecie i odruchowo założyłam wątek pod jej nickiem, he he. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Kochanicy gratulujemy zdolnej koleżanki ! 30.10.05, 22:22 kochanica-francuza napisała: > O, pardon, to ja byłam. POmagałam znajomej założyć konto na gazecie i >odruchowo założyłam wątek pod jej nickiem, he he. Kobiety i komputery ..... Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: Kochanicy gratulujemy zdolnej koleżanki ! 30.10.05, 22:37 hehehe, żebys ty wiedział ilu }scriptkiddy{ to faceci ;) zebyś ty wiedział.... Odpowiedz Link Zgłoś
diabla Re: Kochanicy gratulujemy zdolnej koleżanki ! 30.10.05, 22:42 tad9 napisał: > > Kobiety i komputery ..... Proszę bez generalizacji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Kochanicy gratulujemy zdolnej koleżanki ! 30.10.05, 22:44 > Kobiety i komputery ..... Mężczyźni i myslenie... Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Mógłbym spróbować, jednakowoż ... 30.10.05, 22:19 W zasadzie mógłbym się pokusić o tego typu opis, ponieważ z zawodu jestem artystą i działalność artystyczną prowadzę. I mraktyki me w dużej mierze mają cokolwiek wspólnego z porodem. Istnieją jednak przeszkody natury logistycznej: 1. nie mogę opisywać czynności której się oddaję, ponieważ byłbym wówczas skoncentrowany na samym opisie, który miałby znaczenie meta-artystyczne, a nie na samej działalności. 2. w chwilach owych często znajduję się pod wpływem płynów przezroczystych lub w kolorze żółtawym; nie mam tu na myśli wody minerealnej albo moczu. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Mógłbym spróbować, jednakowoż ... 30.10.05, 22:21 johnny-kalesony napisał: > 2. w chwilach owych często znajduję się pod wpływem płynów przezroczystych lub > w > kolorze żółtawym; nie mam tu na myśli wody minerealnej albo moczu. ocet i oliwa? :-((((((((((( > > Pozdrawiam > Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: Mógłbym spróbować, jednakowoż ... 30.10.05, 22:38 >>nie mam tu na (...)moczu. ufff ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Poproszę opis 30.10.05, 22:20 o_kurcze_blade napisała: > potencjalnego męskiego porodu przekształconego w sztukę. Możnaby oczywiście pogdybać, ale byłoby to gdybanie właśnie. Niestety, z powodu kaprysów Natury, nigdy chyba nie dowiemy się jak wyglądałaby "Sztuka Porodu". > Bo jakoś nie przekształcacie w nią żłopania piwka i rechotania z kolegami. Dziwi mnie, że nie znasz pojęcia "kultura picia piwa". Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: Poproszę opis 30.10.05, 22:41 > Możnaby oczywiście pogdybać, ale byłoby to gdybanie właśnie. Niestety, z powodu > > kaprysów Natury, nigdy chyba nie dowiemy się jak wyglądałaby "Sztuka Porodu". Ależ Tadeuszu, ty to gdybanie zapoczatkoiwałeś! Wiec bądź konsekwentny i podziel się z nami wizją sztuki rodzenia w wykonaniu mężcyzn :) jesli uważasz że w sztukę oni wlasnie mieliby rodzenie przekształcić. > Dziwi mnie, że nie znasz pojęcia "kultura picia piwa". Ale czy męzczyźni uczynili to sztuką? Chyba że sztuką w sensie trudnosci wprowadzenia w zycie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Tad "Sztuka rodzenia" 30.10.05, 22:46 > > Dziwi mnie, że nie znasz pojęcia "kultura picia piwa". Znam. Kultura jednak w tym określeniu nie ma NIC wspólnego z: 1. Kulturą w sensie "życia kulturalnego" 2. Tym bardziej sztuką. nadal czekamy na opis! Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Poproszę opis 31.10.05, 03:23 Cos mi sie zdaje , ze sie jednak opisu nie doczekasz. Niektorzy potrafia tylko szczekac, komentowac, ujadac zlosliwie, a nie napisza tego, o co sa proszeni:( Odpowiedz Link Zgłoś