Dodaj do ulubionych

CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIETACH

22.01.06, 01:09
Dlaczego inteligentni, atrakcyjni mezczyzni omijaja wyzwolone i niezalezne
kobiety...




1. Zwiazek - tzw. wyzwolone kobiety, niezależne, dobrze zarabiające,
wykształcone i inteligentne, choć Bóg raczy wiedzieć, co to znaczy nie nadają
się kompletnie do uczciwych związków chociaz cześć nich jest idealna na
jednorazową przygodę:) Jak ktoś już kiedyś napisał ideałami są wyłącznie w
własnej opinii i w artykułach w "She" ...


2. Egoizm - no wlasnie egoizm tych panienek nie zna granic. Wszystko zawsze
musi być tak ja one chcą, mężczyzna ma wyłącznie spełniać ich zachcianki bo w
przeciwnym razie czują się nie rozumiane albo uciskane przez męski szowinizm
i wpadają w dziecinną złość!! Rozmawiać z taką histerią się oczywiście nie
da, a facet z kulturą pięści wobec kobiety używać nie musi. Pisane że każdy
związek nawet koleżeński wymaga współpracy i kompromisów jest truizmem który
do ich inteligentnych emocjonalnie inaczej umysłów nie dociera...


3. Feminizm - większość rad dla wyzwolonych kobiet w głupawych,
feministycznych papkach sprowadza sie tylko do jednej: dogadzaj sobie
kochaniutka ile tylko można we wszystkim bo jesteś tego warta, a jak ktoś Cię
skrytykuje to się wypieraj i oburzaj, a jak dowody są niepodważalne to
wypieraj się jeszcze bardziej albo najlepiej się obraź, bo ten ktoś Cię nie
docenia:)) Pisze to ze smutkiem ale nawołują one do intelektualnego
prymitywizmu i moralnej niedojrzałości, a większość wyzwolonych kobiet jest
tym po prostu zachwycona! Reasumując zachowują sie po takich lekturach jak
wyemancypowane idiotki z serialu "Sex w wielkim miescie". I biegaja z tymi
torebeczkami i szpileczkach miedzy jedna restauracja a druga, machajac przed
nosem Visa Gold warcząc i ujadajac na facetów jak oszalałe, napalone i
wsciekle suczki :)))


4. Wyzwolenie - podwójna moralność jaka idzie za wyzwoleniem jest wprost
rozbrajająca haha:)) Okazuje się zawsze że to mężczyzna ma chodzić za taką
kobietą jak wierny pies, ma zrezygnować ze wszystkiego co tylko może się
wydać podejrzane, nawet z chodzenia na piwo ze złymi kolegami. Kobieta tym
czasem będzie bronić jak lwica prawa do: kawki z przyjaciólkami, wychodzenia
na dyskoteki ze znajomymi (obydwu płci i oczywiści bez faceta bo musi od
niego odpocząć), spotykania się ze swoimi byłymi żeby powspominać (bardzo
czesto to "wspominanie" konczy sie zwyklym pieprzeniem w domu byłego). Jedną
ręka będzie sprawdzać Ci komórkę i paranoidalnie wypytywać się o każde
napotkanie żeńskie imię, a drugą będzie do końca zaprzeczać ze miała
seksualną przygodę na boku, nawet gdy jest to oczywiste bo każdy o tym juz
dawno wie. Oczywiście Ty jako jej facet nie dowiesz się wcale albo w
najlepszym wypadku na szarym koncu i to od osob trzecich :)


5. Pieniadze - mimo że wyzwolone kobiety są na ogół niezależne finansowo,
dziwnym nie wyzwolonym trafem interesują się zawsze pieniędzmi i pozycją
mężczyzny na miarę prowincjonalnej dziewuchy która przyjechala do Warszawy i
na szybko szuka sponsora:) Oczekują że mężczyzna będzie wydawał te pieniądze
na nie albo przynajmniej się pieniędzmi przed nimi popisywał, a gdy słyszą w
końcu z jego ust "moje pieniądze więc ja decyduję", czują się ofiarą męskiej
dominacji. A kto decyduje o pieniądzach które one zarabiają? Z pewnoscia
koleżanki na zakupach i kochankowie w sypialni...

Stara prawdą jest, że każda kobieta, która odebrała solidne wykształcenie i
dzięki swojemu urokowi osobistemu osiagnela dobra pozycję finansową jest
jednocześnie chciwa, fałszywa i podejrzliwa we wszystkim co dotyczy
pieniedzy. Widzac dodatkowo ze prawie wszystkie maja braki w umiejętnościach
budowania silnych więzi emocjonalnych między partnerami mozna byc pewnym na
100% ze taka panienka bardziej pokocha Twoje pieniadze nic Ciebie,
przyjacielu...


6. Rywalizacja - powszechna propaganda podpuszcza kobiety do bycia lepszymi
na każdym polu od mężczyzny. Kończy się to tak że taka panienka nieustannie
udowadnia mężczyźnie ze jest inteligentniejsza, bystrzejsza i w ogóle lepsza.
Oczywiście finał jest taki że jeśli już sprowokowany napuszonymi tyradami
podejmiesz rywalizację i podasz kilka trafniejszych argumentów na jakiś temat
mądralińska kobieta wpada w szał że nie jest najmądrzejsza:)) Czasem jest pod
wrażeniem (do takich można miec jeszcze nadzieje!) ale generalnie zaczyna się
bardzo źle czuć z tego powodu ze nie może dominować, jak na wyzwoloną
przystało i z reguły jest obrażona i niedowartościowana! Oczywiści jak
mężczyzna za głupi to podobno też źle bo nie jest różnorzędnym partnerem
haha :))


7. Zainteresowania - można spotkać wiele wykształconych, niezaleznych i niby
inteligentnych kobiet. Ale do kur... nedzy, rozmowa z nimi jest tak płytka i
nudna że od razu traci się ochotę na kontynuowanie znajomości! Tematy takich
rozmów sa niestety zawsze takie same. Najbardziej interesuje ich gdzie
pracujesz , ile zarabiasz , kim jest twoja rodzina, kogo prestiżowego znasz i
do jakich snobistycznych lokali chodzisz. Czym lepszy lokal odwiedzasz tym
latwiej i szybciej zaciagniesz taka wyzwolona szmatke do łóżeczka!! Za to
jeśli chcesz sobie pogadać o czymś abstrakcyjnym, o problemach głodu w
krajach III Swiata, wojnie w Iraku lub na jakis temat o ktorym nie pisano na
ostatniej rozkladowce Cosmo, inteligentną inaczej nagle ogarnia znudzenie,
rozczarowanie (ach misiu jaki Ty jestes niepraktyczny!!! :))) a i czasami
irytacja bo ... i tak nie masz racji, nawet jeśli o racje nie chodziło :)))


8. Oczekiwania - juz łatwiej pogodzic Zyda z Arabem niz dogodzić takiej
wyzwolonej babie. Chociaz, co trzeba nadmienic, zdarzają się idioci ktorzy
sie na to porywaja ale takie przypadki są z góry skazane na porażke.
Dlaczego? Bo oczekiwania takiej ladacznicy są calkowicie skrajne, z jednej
strony masz być potulnym i wiernym miskiem-fajtłapą który ignoruje jej
kochanków (misiu, to tylko kolega z pracy nic nas nie łaczy haha :) ),
rozrzutność w sklepie (jak mnie kochasz to mi to kupisz) i arogancję w dniu
codziennym, a z drugiej brutalnym macho z pozycją która wywołuje zwierzęce
podniecenie (kochanie, jakim Ty sie cieszysz autorytetem u innych) kiedy
przelecisz ja w toalecie podczas zakupów w Tesco...


9. Nawyki - wielu psychologów pisze o tym wyraźnie ze to bardzo trudno
zmienić, tym bardziej nawyki u wyzwolonych, niezaleznych kobiet. Z
alkoholizmu podobno nie można się wyleczyć, z erotomanii rowniez nie
(cholera, a juz sie łudzilem ze bede kiedys zdrowy:))). Problem polega na tym
że facet szczególnie młody nie ma aż tylu okazji do swobody seksualnej co
młoda niezalezna. Wiadomo z jakich przyczyn, nie ma sensu żebym robił o tym
wykład. Większość mężczyzn to tylko macho-gawędziarze, natomiast gdy
przestaje się szanować taka wyzwolona to bardzo szybko i łatwo się stacza
oraz gruntownie deprawuje. Potem z wiekiem jej atrakcyjność spada i na szybko
pragnie stałego, uczciwego związku. Uczciwego w jej mniemaniu i oczywiscie do
czasu kiedy nie znudzi sie jej codzienne zycie bez imprez i ciaglej meskiej
adoracji. Niestety, w wiekszosci wypadkow jest juz za pozno bo przeciez nikt
nie bedzie chcial wyklepanej przez połowe miasta szmatki. Jest wówczas
obrażona i krytycznie ocenia mężczyzn, czesto pod kierunkiem "alez mamusiu,
zaden nie byl dla mnie dość dobry" :))) I wchodzi pozniej taka niezalezna
lafirynda na internetowe randki z nadzieja ze w koncu znajdzie naiwniaka
(koniecznie z innych okolic) ktory nie bedzie mial pojecia o wczesniejszych
numerach jakie odstawiala puszczajac sie z chłopakami "z miasta" lub podczas
wyjazdow do Italii.

Dlatego tez właśnie to wstrzemięźliwości młodych kobiet jest tu elementem
krytycznym i stąd owa szkodliwość puszczalstwa. Złe nawyki łatwo nabyć ale
ekstremalnie trudno zmienić, a nierówność w związku zawsze mu szkodzi, a
szczególnie tak drażliwa dla mężczyzna nierówność w dośw
Obserwuj wątek
    • onpozmroku Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 22.01.06, 01:15
      mężczyzna nierówność w doświadczeniach seksualnych...

      10. Miłość - mówiac najprościej wyzwolone panienki to zwykle dziwki z popsutym
      hamulcem przyzwoitości i szacunkiem do samej siebie. Od tych normalnych rozni
      ich to ze dziewczyny z ulicy czy agencji bardzo czesto nie maja wyboru (niska
      pozycja społeczna, zwyczajny brak pieniedzy oraz pomocy od rodziny) zas
      wyzwolone po prostu to lubia i maja ten luksus ze pieniadze ułatwiaja wieksza
      dyskrecje i mozliwosc selekcji partnerów. Kobieta która sprzedaje swoje ciało z
      musu kiedy dostanie realna szanse moze z tym zerwac w oka mgnieniu i naprawde
      wlozyc do zwiazku ile tylko sie da. Dziwki które robia to z przyjemnosci nigdy
      nie przestana, mało tego, nigdy nie beda wiedzialy jak przestac. Wyrzuty
      sumienia? Litosci... :) Cofajac sie do starozytnosci najlepiej przypomniec
      słowa Caliguli ktory okreslał juz takie kobiety mianem ladacznic o
      nieposzlakowanej opini:)))

      Dzisiaj, mimo że czasy podobno się zmieniają to spotykanie się z kobietą która
      miało wiecej niz pieciu innych facetow jest upokarzające dla mężczyzny i
      zmienić tego nie sposób. Człowiek musi żyć wobec ludzi a oni zawsze mają jakieś
      opinie i stosunek do jednostki. Można by było napisać że jest to
      niesprawiedliwa stereotypowa ocena, ale niestety gdy swoboda obyczajowa idzie w
      parze z brakiem zasad, głębszych uczuć i samodyscypliny, a tak jest zawsze w
      przypadku wyzwolonych panienek to praktycznie można być pewnym że taka kobieta
      w nowym i poważnym związku nie zerwie ze starymi nawykami, a nawet nie będzie
      próbowała. Mężczyzna o bujnej przeszłości z reguły kiedy naprawdę się
      zaangażuje emocjonalnie, albo dodatkowo poczuje się ojcem potrafi zmienić się
      diametralnie, czasami nawet w pantoflarza. Kobieta tymczasem instruowana
      regularnie przez "dobre i szczere" kolezanki oraz głupawe pisemka kontrolować
      swoich zachcianek zamiaru nie ma, bo jest wyzwolona (chyba od emocjonalnej i
      intelektualnej dojrzałości).

      11. Zdrada - Powiadaja ze rozum ma ograniczenia, wyzwolona kobieta żadnych.

      Nie ma co sie oklamywac, placz nie pomoze. Przykladowa wyzwolona idze do łóżka
      z kazdym kto się jej spodoba zawsze gdy ma zachciankę i własnie dlatego ma taka
      zachcianke, bo czuje sie, jak to ktos powiedzial, podziwianym pepkiem świata
      ktoremu wszystko wolno i ktorego kazdy powinien usprawiedliwic. Nie obchodzi ją
      ze sprawi tym przykrość swojemu mężczyźnie, nie przejmuje się tym że popsuje
      sobie reputacje i zaden poważnie myślący facet nie będzie chciał budować z nią
      poważnego związku, że rozbije czyjeś małżeństwo lub rodzinę, że może zajść w
      ciąże i mieć z tym kłopot, ze zwiększając przypadkowości i częstotliwość
      kontaktów seksualnych gra w ruletkę z chorobami wenerycznymi w tym z chorobą
      śmiertelną czyli AIDS. Robi tak bo ma taką zachciankę a do tego jeszcze wokoło
      wszystkie kolezanki zachęcają ją żeby nigdy w niczym się nie ograniczała i
      przede wszystkim zeby nie załowała niczego co zrobila, w puszczaniu sie
      włącznie. Bo jest wyzwolona i jest taka wspaniałą że wszyscy powinni jej
      wszystko wybaczyć i zawsze pomagać jak wpakuje się w kłopoty.


      Klasyczna wymówką wyzwolonych szmatek kiedy facet zapyta "dlaczego To
      zrobiłaś?" jest a co, nie moge?/bo mi sie nalezy/bo chce sie wyszalec/bo i tak
      Cie nie kochałam. Te mniej wygadane i zakompleksione w tej sytulacji zrobia
      niewinna minke, nie wydujaka ani słowa i beda czekac na reakcje faceta.
      Oczywiscie czym bardziej zakochany facet tym bardziej nerwowy i tym bardziej
      ostrzejsze srodki. Jedni bija i krzycza inni zas milcza i od razu ucinaja
      znajomosc. Pierwsze boli fizycznie drugie boli jeszcze bardziej. Chociaz jesli
      o to chodzi zauwazylem dziwaczna niescisłość. Z jednej strony wyzwolone uwazaja
      ze jak facet nie przylał to znaczy ze fajtłapa a nie mezczyzna i co za tym
      idzie nie jest godnym partnerem prawdziwej, niezaleznej kobiety :)) Z drugiej
      zas strony spokój i zimne wyrachowanie faceta doprowadza taka puszczalska to
      niekontrolowanej dziecinnej wscieklosci, piany na wylipstikowanych ustach i
      słownictwa rodem chlopakow spod monopolu(swoja droga, gdzie one tego sie
      ucza?). W koncu to ja powinnam byc góra i to on ma wyć i żałowac ze sie
      puszczałam:)))

      "Inteligentny facet nie wiąże się uczuciowo zbyt pochopnie lub z kimś kto budzi
      moralne i etyczne wątpliwości" wpajał i powtarzal mi w młodosci pan Marian -
      moj mentor i nauczyciel prawdziwego życia. Dla czystej higieny psychicznej, nie
      marnowania uczuc, czasu i pieknego zycia lepiej od razu taka wyzwolona
      zignorować lub w ostatecznosci na koniec porzadnie wypierd... z satysfakcja ze
      bedzie "nas" dlugo pamietac. Bedzie miała co wspominac przy kawce z
      kolezankami, to pewne. I co najzabawniejsze, po jakims czasie taki facet od
      rzniecia bedzie milej
      wspominany (oh kochana! ten to umial mnie porzadnie spiac,
      prawdziwe zwierze!) niz ci frajerzy ktorzy chcieli/liczyli na powazny zwiazek .
      Naprawde zabawne, nie?:)

      Reasumujac nie ma nic bardziej pobudzajacego prawdziwe
      meskie ego jak taka zalewajaca się rumiencem wyzwolona lala
      kiedy mijasz ja na ulicy (oczywiscie idzie juz ze swoja nowa "wielka
      miloscia"). Biedak sie cieszy ze wrescie ma kobiete ktora moze sie
      pochwalic ... tylko dlaczego do cholery wszyscy sie tak dziwnie
      usmiechaja ?! :)))))

      Niestety ci ktorzy nie mieli dość szczescia lub sił powinni przetrawic żal do
      takiej puszczalskiej, z minionych zdarzeń wyciągnąć wnioski, odrzucić
      uproszczone uogólnienia i wyjść do ludzi z większym optymizmem. Zycie jest
      naprawde piekne. Wyjście z takiego stanu wymaga impulsu, wyjścia z zamkniętego
      kręgu trawienia tych samych myśli, a jeśli to się uda potem beda się sami
      dziwić "Boze, dlaczego tak sie przejmowałem jakas nic nie znacząca zdzirą skoro
      jest na tym swiecie tyle innych i normalnych kobiet". Prawda że proste ?:)))

      12. Zło - kiedys słowa Franca Maurera "bo to zla kobieta byla" pasowały jak
      ulał. dzisiaj uwazam ze nie należy uznawać wyzwolonych kobiet za coś złego.
      Bardziej za kobiety upadłe, słabe które uległy komercyjnemu i feministycznemu
      bełkotowi zachęcającemu do łatwizny i zmarnowania sobie życia. Osobiście to
      jest mi nawet takich kobiet zal. Zostaną same bo przecwaniakowały swoje życie,
      bo mają fatalny charakter i złe nie reformowane nawyki, bo wiązanie się z nimi
      oznacza statystycznie skazywanie się na tyranię emocjonalnej 12latki, finansową
      i emocjonalną ruinę oraz psychiczne cierpienie miłości do niewiernej ladacznicy.


      13. Wybór jest celem - dokładnie dlatego a nie z powodu czesto sugerowanego
      strachu przed "niezależnymi, atrakcyjnymi i inteligentnymi" kobietami tacy
      faceci jak ja nie uważają tych wyzwolonych puszczalskich za ideały a nawet
      omijają je szerokim łukiem. Dla nas takie panienki są po prostu bez zadnej
      wartości.... ot, kawal surowego mieska....



      pozdrawiam
      • la_martinita Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 30.01.06, 15:03
        trzeba byc poprostu silnym.ksztalcaca sie kobieta robila to napewno nie po to
        by sluzyc jakiemus ciulatemu facetowi.do miotly nie trzeba miec
        kwalifikacji.bym chciala wykonywac takie czynnosci nie marnowalabym czasu na
        mature i studia.a takie usluzne kury domowe robice jako sluzace,podwladne
        facetowi sa dla mnie godne pogardy
    • margot_may Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 22.01.06, 01:16
      o niebiosa!! kogo my tu mamy. prawdziwy świr! witamy. mam nadzieję, że nie
      puściłeś całej pary w to przydługie powitanie?
      • evita_duarte Mail 22.01.06, 01:20
        Dostalam maila od moderatorki KF, opisala mi tych trolli. teraz zwyczjnie
        jakis nam sie przypaletal. Nie zdziwilabym sie, gdyby okazalo sie ze to
        justyneczka albo jakas inna znudzona kobieteczka;)
        • margot_may Re: Mail 22.01.06, 01:23
          i najwyraźniej ma dobre zdanie o naszej cierpliwości. błąd: ja nie dałam rady
          przeczytać drugiej części.
          • evita_duarte Re: Mail 22.01.06, 01:38
            margot_may napisała:

            > i najwyraźniej ma dobre zdanie o naszej cierpliwości. błąd: ja nie dałam rady
            > przeczytać drugiej części.


            Do pierwszej zajrzalam tylko a druga mnie zadziwila stwierdzeniam ze wyzwolone
            kobiety to tak tak!!! Dziwki
            • margot_may Re: Mail 22.01.06, 01:51
              evita_duarte napisała:

              > margot_may napisała:
              >
              > > i najwyraźniej ma dobre zdanie o naszej cierpliwości. błąd: ja nie dałam
              > rady
              > > przeczytać drugiej części.
              >
              >
              > Do pierwszej zajrzalam tylko a druga mnie zadziwila stwierdzeniam ze wyzwolone
              > kobiety to tak tak!!! Dziwki
              :))
              ach! jeszcze nikt na to nie wpadł! jak on do tego doszedł?!
        • justyneczka21 Re: Mail 22.01.06, 11:39
          Mylisz sie kochana. Nawet ja nie dalam rady tego przeczytac. Musisz bardziej
          wysilic swoj mózg bo to nie ja. Widocznie jest wiecej kobiet (kobieteczek)
          które myslą tak jak ja. I zgadzam sie z tym zupelnie.
          P.S. Nie jestem znudzona, niczym.
    • evita_duarte Uprasza sie uprzejmie o niekarmienie trolla 22.01.06, 01:17

      • margot_may Re: Uprasza sie uprzejmie o niekarmienie trolla 22.01.06, 01:21
        :( nie ma potrzeby. to typ: "wygarnę wszystko na początku, i będę się patrzył
        jak latają z pęcherzem" czuję to przez skórę.
        • strusi_ogon Re: Uprasza sie uprzejmie o niekarmienie trolla 22.01.06, 01:42
          co, czyżby nawet w tak przerysowanym opisie niektóre znalazły swoje odbicie?
          • margot_may Re: Uprasza sie uprzejmie o niekarmienie trolla 22.01.06, 01:52
            ja tam nie wiem, przeglądam się w lustrze, a nie w monitorze.
            • strusi_ogon Re: Uprasza sie uprzejmie o niekarmienie trolla 22.01.06, 01:53
              I nie boisz się?
              • margot_may Re: Uprasza sie uprzejmie o niekarmienie trolla 22.01.06, 01:55
                odłamków, kiedy pęka? nie, oklejam je taśmą ochronną.
                • strusi_ogon Re: Uprasza sie uprzejmie o niekarmienie trolla 22.01.06, 01:57
                  A, czyli widocznie obawiasz się, że tego nie zniesie ;)
                  • margot_may Re: Uprasza sie uprzejmie o niekarmienie trolla 22.01.06, 02:15
                    lustro to nie papier... chlip.
    • tom.machine Re: Rojek się zlatuje::) Skąd ja to znam::) 22.01.06, 10:54

    • krolewna_angina Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 22.01.06, 11:10
      Znam parę puszczalskich i zadnej z nich nie nazwałabym "kobietą wyzwoloną".
      Akurat te panie mają dobrze zarabiających mężów, same nie pracują, nudzą się na
      potęge a mężowie rzadko bywają w domu, więc...
      • niedowiarek1 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 22.01.06, 11:28
        z nudów to robią?
        • krolewna_angina Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 22.01.06, 11:52
          niedowiarek1 napisał:

          > z nudów to robią?

          Tak sądze. Ile mozna dbać o urodę i paplac z przyjaciółkami? Oczywiście jakby
          chciały toby sobie coś ciekawwszego do roboty znalazły, chocby jakieś studia,
          drobny biznes czy działalność społeczna - tylko że im sie nie chce. Leniwe są.
    • gotlama Re: CALA PRAWDA O frustratach 22.01.06, 12:28
      Gdzie ty szukasz tych wyzwolonych - w agencjach towarzyskich? W szemranych
      lokalikach?
      Sądząc po opisie tych według ciebie "wyzwolonych" - to ich wyzwolenie ma g...
      wspólnego z feminizmem, samodzielnością i inteligencją. Takich wyzwolonych na
      przestrzeni dziejów było na kopy, tylko się to inaczej wtedy nazywało.
      Może dla tak "wyzwolonych" jestes inteligentny i atrakcyjny.....
    • diablica.26 Ale długie posty. Nie chciało mi się ich czytać :) 22.01.06, 13:03

      • marusiaaa5 Re: Ale długie posty. Nie chciało mi się ich czyt 24.01.06, 14:14
        no bardzo interesujący post musisz zacząć pisać do pism kobiecych czyta się jak
        sensacjną powieść ale zacznij od tego która z kobiet o ktorych piszesz cię
        skrzywdziła wtedy pomożemy ci rozwiązać ten kłopot eheheh pozdrawiam jest
        naprawdę miło. piszę odczywiście do pana po zmroku
    • triss_merigold6 Nie stanął ci, prawda? n/t 22.01.06, 16:51
    • frankhestain Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 22.01.06, 17:01
      zgoda to wlasnie tabunt takich kobiecych atrap zapelniaja portale randkowe z
      tymi oblesnymi zdjeciami

      sa fatalne napuszone agresywne aroganckie cos im sie poprzestawialo zachowuja
      sie jak mezczyzni a co to za przyjemnosc byc w zwiazku z chlopem
    • panismok Jesli ktoś pisze, że zna prawdę, to już podejrzane 22.01.06, 17:03
      Zapewne nie do końca nadają się na wyzwoloną kabietę, ponieważ troche za mało
      zarabiam :)Jak również nie noszę szpilek, nie chodze do klubów, i nie zdradzam
      swojego partnera. A mój partner jest mężczyzną atrakcyjnym i inteligentnym,
      czyli takim, który w Twojej opinii nie powinien nawet spojrzeć na feministkę.
      Każde z nas ma swoje "prywatne" zajecia, na które drugiej połowy zwykle nie
      zabiera. Po prostu on spiewa w zespole muzycznym, a ja uprawiam różne
      czarodziejskie działania, jak medytacje na przykład. Oczywiście czasem
      odwiedzam go na próbie, a on mnie na spotkaniu "nawiedzonych".
      Nie wiem, co rozumiesz pod słowem "zachcianki" kobiet. Ciuchy i kosmetyki
      kupuję sobie sama, łazienkę remontujemy wspólnie, książki kupujemy oboje.
      Wiecej zachcianek w sumie nie mam. Jak chcemy jechać w Bieszczady, to bierzemy
      parę dni urlopu i jedziemy.
      Zainteresowania jak najbardziej mam, Cosmo nie czytam, wolę Politykę albo
      Przekrój. I jak najbardziej czuję sie feministką.
      Cóż, ksiądz Tischner mówił o 3 rodzajach prawdy. Trzeci to "g...o prawda". I
      chyba w tej sferze Twój tekst należy umieścić.

      • marusiaaa5 Re: Jesli ktoś pisze, że zna prawdę, to już podej 24.01.06, 14:18
        a ja myśle że twój tekst nie jest zły tyle że nie mówi o kobiecie z klasą
        aktywnej uczciwej inteligętnej mądrej rozsądnej i uczuciowej zmień temat tylko
        cała prawda o lafiryndach i będzie wtedy dobrze bowiem ty piszesz o kobietach
        które nawet nie mają pojęcia co to jest feminizm prosze więc nie mylić pojęć
    • bleman Jaki biedny miś 22.01.06, 17:12

      • bitch.with.a.brain bo to zła kobieta była:) 22.01.06, 17:13
    • piekielnica1 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 22.01.06, 18:39
      nie możesz znależć takiej,która pozwoliłaby ci się zawlec za włosy do jaskini i
      iskałaby z insektów.
      Trudno jest pogodzić się z sytyuacją, że kobieta jest w stanie sama się wyżywić
      i ochronić. Siebie i swoje potomstwo.
      Najlepiej zacznij się rozglądać za absolwętką gimnazjum , zahukaną i
      niespecjalnie rozgarniętą, być może spełni twoje ambitne oczekiwania.
      sukcesów
      • onpozmroku Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 23.01.06, 17:40
        ooo matko, "Po prostu on spiewa w zespole muzycznym, a ja uprawiam różne
        czarodziejskie działania, jak medytacje na przykład" takie wyzalenia moga
        zabic nawet najwiekszego ignoranta haha

        moje drogie panie, troche sie na was zawiodlem i rozczarowalem. nie jestem
        kobieta.
        • totalna_apokalipsa Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 23.01.06, 17:51
          A ja mam kombajn i też sie rozczarowałam:P
        • niedowiarek1 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 23.01.06, 18:40
          To już wyjaśniłeś,więc kim jesteś? troszkę ci pomogę.
          > kopniętym w tyłek gościem który w pewnym momencie poszedł na lewo do burdelu.
          > gościem który pewnego dnia goląc się zobaczył na czole wyrastające rogi.

          >pracownikiem niższego szczebla majacym nad sobą osobe w roli szefa kobiety.
          >niepracującym facetem na utrzymaniu żony
          >pracujacym facetem ale zarabiającym mniej od swoje żony.
          >facetem którego na powitanie bije zona
          >jak by nie napisać uważajacym ze wszystkie kobiety są be,weż czarodzieju
          machnij tą laseczką i zniknij,wróć pod inną postacią.
          Urodziłem się.To niepodlega dyskusji.
          • triss_merigold6 Podpowiadam jeszcze jedną opcję 23.01.06, 18:42
            - impotent. Zwykły impotent.
            Współczucie.
            • totalna_apokalipsa Re: Podpowiadam jeszcze jedną opcję 23.01.06, 18:46
              Musze kupićnowe soczewki. Pezeczytałam jego nick jako "opona mroku":))))))
              • niedowiarek1 Re: Podpowiadam jeszcze jedną opcję 23.01.06, 18:55

                • kociamama Re: Podpowiadam jeszcze jedną opcję 24.01.06, 06:09
                  mi tez sie zdawalo, ze opona...

                  Jak to czemu On PO Zmroku? Przed zapadnieciem zmroku boi sie wyusc, zeby
                  pryszczy nie bylo widac w swietle dnia;)

                  PZdr,
                  Kociamama.
              • diablica.26 Powinien zmienić nicka na onniemozepozmroku 24.01.06, 09:03

            • marusiaaa5 Re: Podpowiadam jeszcze jedną opcję 24.01.06, 14:22
              czemu jesteście niesprawiedliwi prowadżmy szczerą dysputę na argumenty po co
              gniew hehe
              • bri Re: Podpowiadam jeszcze jedną opcję 24.01.06, 14:30
                Ależ wszyscy są dokładnie tak samo szczerzy jak Opona Mroku ;)
        • marusiaaa5 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 24.01.06, 14:21
          od razu rozczarowałes hehe każdy może miec swoje stanowisko i drogie koleżanki
          nie ma się co złościc na pan o zmroku niczego w życiu nie nalezuy się bać
          wszystko trzeba zrozumieć pozdrawiam
          • niedowiarek1 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 24.01.06, 17:50
            a powiedz co Ty marusia zrozumiałaś z tego bełkotu,stanowisko napisałaś?
            pojechał po was jak facet na zakręcie,jeżeli go tak bardzo rozumiesz i
            przyznajesz że jego opinia jest słuszna ,więc zgadzasz się z nią a to oznacza
            ze mieścisz się w tym kręgu.pozdrawiam.
            • marusiaaa5 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 25.01.06, 15:48
              Powiedzial co wiedział .Ludzie są tacy jacy są skoro ty jestes takim ekspertem
              w tej sprawier to rozszerz swoją wypowiedz bo poza uogólnieniem nic odkrywczego
              nie zaprezentowałeś ja szanuje ludzi i niech oni będą sobie tacy jacy
              będą.Skoro jest popyt na takie kobiety to widać ty lub twoi zimale nie mają nic
              przeciw.A tak ogólnie to niedwiarku przeczytaj moje wszystkie wypowiedzi na ten
              temat a wtedy może coś wyczytasz między wierszami na temat moich
              poglądów.Pozdrawiam
            • marusiaaa5 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 25.01.06, 15:49
              A i jeszcze jedno
              czemu po was .Ja nie myslę o sobie w ten sposób.A facet ma prawo mysleć jak
              myśli.Prosze trochę tolerancji
              • niedowiarek1 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 25.01.06, 15:57
                Trochę się zagolopowałem to fakt.Jeśli ktoś głosi jakieś poglady i znajdzie
                osoby które go popieraja to jasno wynika z tego ze sie z nim zgadza.Powrzucał
                rowno do jednego worka wszystkie kobiety,i ja sie z nie zgadzam.Nie każda
                łatwych obyczajów robi to dla przyjemności,coś lub ktoś ja do tego
                doprowadził.My też nie jesteśmy bez winy.Nie było by popytu to zniknęła by
                podaż.Facet ma prawo myśleć,ale niech tak myśli aby nie obrażać nikogo.
                • marusiaaa5 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 25.01.06, 16:52
                  No widzisz więc się rozumiemy i myślimy podobnie.Ja także nie uważam by trzeba
                  było kogoś obrażać a życie ma wiele odcieni szarości i tak musi już być świat
                  pomieści wszystkich również piękne wyzwolone.Pozdrowionko
            • marusiaaa5 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 25.01.06, 15:51
              A w jakim kregu ty się mieścisz bo chyba nie w kamiennym .heeheh Pozdrówka
    • nachwilkeona Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 26.01.06, 01:23
      facet pisze bardzo madrze w wyjatkowo zabawnym tonie co wyklucza zle
      doswiadczenia zwiazane z kobietami. no moze trafila mu sie jakas wyzwolona
      puszczalska ale to tylko potwierdza to co napisal na koncu. tylko wyjatkowy
      luzak i inteligentny babski ignorant (tak ich nazywam)moze w ten sposob pisac
      o kobietach nie tracac przy tym poczucia humoru (zreszta tak wymaganego przez
      nas, kobiety ...)


      wam za to przydaloby sie troche odpoczynku od komputera, internetu by miec czas
      na spojrzenie w swiat realny.



      bo szczeniackim poziomem komentowania mozna sie zalamac. szczegolnie tym
      kobiecym wnioskowaniem na skroty. Wymyslaniem jakies wygodnej historii- bzdury
      na temat tego faceta tworzac z jednej nastepna a potem to juz jakos leci:) W
      ten sposob mozna sobie udowodnic wszystko nawet to ze wszystkie kobiety tutaj
      sa inteligentne, niezalezne finansowo, atrakcyjne etc.... reasumujac jesli nie
      jestescie w stanie przyczepic sie do tego co napisal to lepiej siedzcie cicho.
      bo dla kogos z zewnatrz czytajacego ten temat wlasnie potwierdzacie to co
      napisal.


      konczac zastanawiam sie nad tym kim ten facet jest i co robi w zyciu. bo to ze
      ma gore kompleksow i wyzywa sie na zonie nie uwierze.
      • margot_may Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 26.01.06, 01:29
        konczac zastanawiam sie nad tym kim ten facet jest i co robi w zyciu. bo to ze
        > ma gore kompleksow i wyzywa sie na zonie nie uwierze.
        sądzę, że najpierw loguje się jako onpozmroku, a potem jako nachwlikęona.
        co będzi dalej: ononacałydzień, ponocyoni, onewminutkę?
      • gotlama Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 26.01.06, 08:38
        Całą zabawność i mądrość tego tekstu można streścić krótko:
        "Atrakcyjne, wyzwolone nie chcą mi dawać .... za darmo, a ja wiem,że każda z
        nich to szmatka i za pieniądze da"
        Coś w tym widzisz zabawnego? mądrego?

        Między prostactwem a luzactwem - kreska jest bardzo cieniutka, choć róznica wielka.
        Ja cię uciszać nie będę, bez względu na to jakiego nicka używasz.








      • piekielnica1 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 27.01.06, 18:48
        facet koncentruje się na analizie.
        na zwyczajne życie już nie ma czasu i siły
        • niedowiarek1 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 27.01.06, 18:58
          moze na syntezę brak mu czasu,
    • spragnienie szkoda czasu... 26.01.06, 16:27
      Intelignetni, atrakcyjni mezczyzni nie traca czasu na pisanie takich dlugich
      wywodow. Udawadniaja swa atrajkcyjnosc oraz inteligencje ludzie, ktorym brakuje
      tego i owego.
      • marusiaaa5 Re: szkoda czasu... 26.01.06, 16:53
        spragnienie napisała: Co racja to racja eheheh;-)

        > Intelignetni, atrakcyjni mezczyzni nie traca czasu na pisanie takich dlugich
        > wywodow. Udawadniaja swa atrajkcyjnosc oraz inteligencje ludzie, ktorym
        brakuje
        >
        > tego i owego.
      • optymista333 Re: szkoda czasu... 27.01.06, 16:44
        spragnienie napisała:

        > Intelignetni, atrakcyjni mezczyzni nie traca czasu na pisanie takich dlugich
        > wywodow. Udawadniaja swa atrajkcyjnosc oraz inteligencje ludzie, ktorym
        brakuje

        Intelignetni, atrakcyjni mezczyzni zawsze znajda czas na odrobine zabawy. A to
        ze on sie bawi waszym kosztem jest ewidentne. Przy okazji pokazujac jakie
        mozecie byc w gruncie rzeczy prymitywne. A jak znajdzie sie jakas o odmiennym
        zdaniu to jestescie w stanie ja zagryzc.
        • femine79 Re: szkoda czasu... 27.01.06, 18:19
          Intelignetni, atrakcyjni mezczyzni zawsze znajda czas na odrobine zabawy. A to
          > ze on sie bawi waszym kosztem jest ewidentne. Przy okazji pokazujac jakie
          > mozecie byc w gruncie rzeczy prymitywne. A jak znajdzie sie jakas o odmiennym
          > zdaniu to jestescie w stanie ja zagryzc.

          uff, jaka ulga, że chociaż faceci tak nie robią, to znaczy niektórzy tak nie
          robią :)
        • gotlama Re: szkoda czasu... 27.01.06, 20:17
          Inteligentni,atrakcyjni męzczyźni niewątpliwie znajdują czas na rozrywki troszkę
          inne niż obrzucanie błotem kobiet.
          Uważasz,że to prymitywne, nie zgadzać się na nazywanie szmatą, tylko dlatego że
          ktoś uważa to za świetny żart?
        • marusiaaa5 Re: szkoda czasu... 27.01.06, 21:26
          no i znow kolejna osoba która tu wchodzi ma racje pozdrowionko
    • femine79 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 27.01.06, 15:23
      ojejku dziewczyny i chłopaki, chyba się zakochałam :)

      a tak na poważnie drogi autorze topiku, sugeruję zmienić nick na: mizogyniczne
      ścierwo
      jak zwykle chcąc przeczytać konstruktywną krytykę feminizmu rozczarowałam się
      jakimiś wymiocinami frustrata, który swoją niewiedzą udowadnia, że o feminizmie
      uczy się co najwyżej z filmu "Seksmisja"
      Film "Sex w wielkim mieście" zahacza co prawda o wątki feministyczne, ale ich
      nie wyłapałeś, ale czemu sie dziwić, skoro o feminiźmie nie wiesz nic.

      Wiem, że w naszej kulturze feministka pełni rolę dziewczynki do bicia, więc
      sobie poużywałeś, czemu nie skoro wielu tak czyni.... i co ulżyło?

      A tak przy okazji, jeśli już czujesz, że musisz piętnować puszczalstwo to niech
      przynajmniej obrywa się po równo każdej z płci. Prawdziwe wyzwolonej kobiety
      nie nabierzesz na trik z podwójną moralnością.

      Nie przekonałeś mnie także do siebie jako ofiary, na jaką się kreowałeś w swoim
      dość żałosnym poście, a właściwie w dwóch postach, po przeczytaniu których nie
      wiedziałam czy mam się śmiać, wymiotować czy płakać.

      Oczywiście jesteś ofiarą wiary w mizogynię, ale to da się leczyć. Życzę
      szybkiego powrotu do zdrowia i nieośmieszania sie na forum publicznym swoją
      ignorancją.
      • bekon6 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 27.01.06, 16:13
        Stary o tym AIDS i chorobach wenerycznych to troche przesadziles
        nasze "dziewczynki" hihhihi potrafia sie bronic przed takimi robaszkami ale
        pozatym wypisz wymaluj moja siostra. Masz u mnie browara. Nie masz u mnie 2
        browary. Pozdro
        • ewab2507 a u mnie 3 piwa... 31.01.06, 15:30
          Bekon6, masz rację piwko się należy... doskonale wiem, że niczego nie muszę
          udowadniać... moja inteligencja lub jej brak, to mój problem ;-). uwielbiam być
          kobietą, choć niekoniecznie taką jakby wynikało z opisu "Onpozmroku", choć w
          pewnym sensie się kwalifikuję :-) pozdrowienia
      • marusiaaa5 To o czym tu mówimy to na bank nie jest feminzm 27.01.06, 21:32
        Kochani to o czym tu mowa to na bank nie jest o feminiźmie a tylko ogólnie o
        układach damsko męskich, jak chcecie o feminźmie to chętni polecę kilka
        wartościowych stron na ten temat.I błagam nie mylmy pojęć.Pozdrowionko dla
        wsiech.
        • gotlama Re: To o czym tu mówimy to na bank nie jest femin 27.01.06, 21:38
          To forum jest fajnie feministyczne ;D
          Ma wiele wątków rozrywkowych, niemniej często dostarcza podstaw do przemyśleń
          choćby na podstawie analizy wątków damsko - męskich.

          Kulaj się gładko jak szarik ;)
        • bekon6 Re: To o czym tu mówimy to na bank nie jest femin 27.01.06, 22:46
          Nie dziekuje kwiatuszku ale nie skorzystam chodz wiem ze to dla ciebie wazne
          kogos przekonac.

          P.S. "Inteligentne, atkakcyjne kobiety nie traca czasu na pisanie wywodow na
          stonach internetowych. Udawadniaja swa atrakcyjnosc i intekligencje ludzie,
          ktorym brakuje tego i owego."
    • metal-archives Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 27.01.06, 23:51
      ze smutkiem, bo jestem kobieta, musze sie zgodzic z kilkoma, zwlaszcza
      pierwszymi punktami

      a jesli chodzi o kolejne? zdarzaja sie takie "feministki" rodem z "sexu w
      wielkim miescie" (najbardziej upokarzajacy dla mnie, jako kobiety serial, jaki
      widzialam)
      ale, powiedzmy po punkcie 5 konczy sie merytoryczna zawartosc, z ktora sie
      zgadzam i zaczyna belkot o takich wlasnie "sexowwielkimmiesciefeministkach"
      pozdrawiam
      • marusiaaa5 Re: w wielkim mieście może się zdarzyć dużo więcej 28.01.06, 22:45
        A co wy chcecie od tego filmu jest taki życiowy i zabawny ehheeh
        • gotlama Re: w wielkim mieście może się zdarzyć dużo więce 28.01.06, 23:15
          Prawie tak jak "Czterej pancerni i pies" ;)
    • dokowski Jaki infantylny! Tyle się rozpisał o swoich ... 30.01.06, 10:21
      onpozmroku napisał:

      > Dlaczego inteligentni, atrakcyjni mezczyzni omijaja wyzwolone i niezalezne
      > kobiety...

      ... chłopięcych urojeniach na temat oczywistej nieprawdy, od której zaczął
      post. A przecież prawdą jest, że inteligentni i atrakcyjni mężczyźni wybierają
      na żony i stałe partnerki właśnie kobiety wyzwolone. Powód jest prosty.
      Człowiek inteligentny nie potrafi spędzić zbyt wiele czasu z jakimś tępakiem,
      prostakiem czy inną głupią gąską. Jakaś zwyczajna, potulna i nierozgarnięta
      katoliczka czy inna słodka idiotka nadaje się tylko do bzykania.
      • kocia_noga Re: Jaki infantylny! Tyle się rozpisał o swoich . 30.01.06, 15:09
        Dokowski, nie podrzucaj tego wątku w górę.To śmiec internetowy skopiowany przez
        tego gościa.
    • optymista333 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 30.01.06, 17:44
      gotlama z zasady staram sie nie dyskutowac z napuszonymi frustratkami. moja
      odpowiedz bedzie tylko jedna


      "Inteligentni,atrakcyjni męzczyźni niewątpliwie znajdują czas na rozrywki
      troszkę
      inne niż obrzucanie błotem kobiet."

      z Twoich tekstow tutaj wnioskuje ze jeszcze nie mialas zaszczytu ich poznac.



      "Uważasz,że to prymitywne, nie zgadzać się na nazywanie szmatą, tylko dlatego że
      ktoś uważa to za świetny żart?"

      za bardziej prymitywne uważam Wasze bezsilne pokrzykiwania, machanie łapkami i
      ataki stricte personalne na tego faceta. I to ponadczasowe sugerowanie ze
      mezczyzna musi byc impotentem bo zle pisze o kobietach. Przeciez to zalosne.
      dla jednych to moze byc meska szowinistyczna swina dla innej facet z
      charakterem.

      Wejscie na forum i napisanie jednego zdania ze kobiety to dziwki moze byc
      oznaka meskiej frustracji - to rozumiem. Jednak smieszne i sarkastyczne
      wypisanie w punktach najwazniejszych kryteriow po ktorych oceniamy ludzi to
      zupelnie inna parafia. Zgadam sie z tym bo wiem ze to zwyczajnie prawda.
      Atrakcyjne kobiety, na dodatek ktorym dobrze powodzi sie w zyciu zawodowym
      przez co wzrasta poczucie wyzszosci i wlasnej, czesto nierealnej wartosci,
      nieustannie adorowane przez meska rzesze napalencow maja tak narabane w
      glowkach ze jakiekolwiek kontakty inne niz sexualno-towarzyskie dla
      inteligentnego faceta z klasa sa nie do przyjecia. Ja to rozumiem, inni faceci
      pewnie tez - Wy nie a to tylko Wasz problem i strata. Onpozmroku nakresil to
      bardzo zrozumiale i dal jasno do zrozumienia jak takie kobiety koncza. Miedzy
      innymi obok panow z gatunku pseudointeligenciaka Niedowiarka, zniewiescialego i
      lamentujacego Toma Machine czy udajacego na sile macho Dokowskiego.
      Przecwaniakowaly swoje zycie i musza zadawalac sie lizusem, gawedziarzem lub
      dowartosciwujacym sie pseudomaczo.
      • gotlama Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 30.01.06, 18:27
        No i jak tu nie by frustratką, mając świadomośc, że mężczyźni,którzy chamstwo
        ubierają w pozory dowcipu, niczym g... w kolorowy papierek, uwazają się za
        inteligentnych i atrakcyjnych?
        No pomachaj sobie jeszcze łapkami, pomachaj, pokrzycz.
        Ciekawe na ile to twoje machanie i krzyczenie jest silniejsze od mojego od
        innych wirtualnych gestów.

        Powtórzyłeś opinie onegopozmroku niemal bliźniaczo.
        > Atrakcyjne kobiety, na dodatek ktorym dobrze powodzi sie w zyciu zawodowym
        > przez co wzrasta poczucie wyzszosci i wlasnej, czesto nierealnej wartosci,
        > nieustannie adorowane przez meska rzesze napalencow maja tak narabane w
        > glowkach ze jakiekolwiek kontakty inne niz sexualno-towarzyskie dla
        > inteligentnego faceta z klasa sa nie do przyjecia. Ja to rozumiem,.."

        Boisz się kontaktów intelektualnych?
        Aż tak cię onieśmiela fakt,że inteligentna kobieta jest atrakcyjna .....

        A ileż dotychczas poznałeś kobiet które odniosły sukces w innych dziedzinach
        niż w salonie masażu, żeby sobie uzurpowac prawo do takich ocen?

        Powiedz ile znasz kobiet - pracowników naukowych, które czegoś dokonały?
        Ile znasz kobiet które prowadzą swoje firmy?
        Ile znasz kobiet które pracują powużej tzw. średniego szczebla zarządzania?
        Czyżby to nie były twoje rewiry?


        Jaka częśc spośród nich miała "narąbane"

        Ale ty i onpozmroku wiecie lepiej - "wszystkie"




        • zlotoslanos Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 31.01.06, 16:15
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=35404384&a=35404627 Bez
          komentarza
      • marusiaaa5 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 01.02.06, 20:36
        wow koalicja się rozwija ehhe
    • ewab2507 szkoda, że mierzysz nas wszystkie jedną miarką 31.01.06, 15:21
      Onpozmroku (czy jak tam się nazywasz), przeczytałam Twoje posty z
      zainteresowaniem i niestety przyznaję, że znam parę (no może więcej) dokładnie
      takich, wypisz wymaluj, kobiet... ale nie podoba mi się stwierdzenie, że takie
      jesteśmy wszystkie, bo ja nie czytam She, Cosmopolitan, czy innego debilnego
      pisemka. Zarabiam dość (wielokrotnie więcej niż średnia krajowa). zawdzięczam
      to sobie i nie zamierzam nikogo za to przepraszać. jestem zadbaną trzydziestką
      (czy piękną, to kwestia gustu), kocham do szaleństwa mojego faceta (jemu się
      podobam, co najważniejsze), uwielbiam gotować i w ogóle zajmować się domem.
      Pasuję więc w pewnych kwestiach do tych paskudnych cech, które raczyłeś
      wymienić. Jednakże, nie jestem egoistyczną, próżną, wpatrzoną w siebie lalunią.
      Nie interesują mnie pieniądze mojego faceta. Kocham go za to jaki jest, lubię
      być jego małą kobietką, lubię czuć się przy nim bezpiecznie, lubię o niego
      dbać. Zwyczajnie uwielbiam być kobietą i proszę nie mylić tego z feminizmem.
      Dużo pracuję, przyzwyczaiłam się do tego, że nie muszę nikogo o nic prosić, ale
      czasem chciałabym być "kurą domową" i mieć więcej czasu na to, co stanowi sens
      życia, bo praca z pewnością tym nie jest.
      • bitch.with.a.brain Re: szkoda, że mierzysz nas wszystkie jedną miark 31.01.06, 15:24
        oj,to byłoby straszne,gdyby ktoś cię nazwał feministką;)
      • bekon6 Re: szkoda, że mierzysz nas wszystkie jedną miark 31.01.06, 16:12
        Ewo powiem krotko pozazdroscic twojemu facetowi takiej kobiety jak ty. Nie
        przemawia przez Ciebie zlosc ani pycha tylko dobroc. Mowisz tez ze pracujesz i
        duzo zarabiasz - fajnie podwojnie twojemu facetowi zazdroszcze. Naprawde wiesz
        mi Ewo o takich kobietach jak ty my mezczyzni marzymy. Pozdro
      • triss_merigold6 Re: szkoda, że mierzysz nas wszystkie jedną miark 31.01.06, 16:33
        Fascynujące...ideał, po prostu ideał;)
        • bekon6 Re: szkoda, że mierzysz nas wszystkie jedną miark 31.01.06, 17:19
          No coz nie jestem banknotem 100 zlotowym nie wszystkim kobieta musze sie
          podobac i wlazic w du....
          • marusiaaa5 Czas na nowy temat heeheh 01.02.06, 20:41
            Generalnie każdy ma swoją rację .Pozdrawiam wsiech ;-)
    • miang Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 01.02.06, 12:25
      Opisałeś typ kobiety istniejący w rzeczywistości, tylko co w tym opisie robią
      słowa "feminizm", "wykształcenie" , "niezalezność finansowa" ? Bo przecież takie
      panienki nic wspólnego z prawdziwym znaczeniem tych słów nie mają, nawet jezeli
      nimi rzucają na prawo i lewo.
    • optymista333 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 02.02.06, 17:46
      Gotlama albo brakuje Ci umiejetnosci czytania ze zrozumieniem albo prymitywnie
      prowokujesz albo zwyczajnie jestes glupia.

      powtorzylem bo to zwyczajnie prawda. a tekst
      Atrakcyjne kobiety, na dodatek ktorym dobrze powodzi sie w zyciu zawodowym
      > przez co wzrasta poczucie wyzszosci i wlasnej, czesto nierealnej wartosci,
      > nieustannie adorowane przez meska rzesze napalencow maja tak narabane w
      > glowkach ze jakiekolwiek kontakty inne niz sexualno-towarzyskie dla
      > inteligentnego faceta z klasa sa nie do przyjecia. Ja to rozumiem,.."

      Dowodzi tego ze jako facet ktory nie mysli tylko penisem jestem w stanie
      starannie wybrac swoja partnerke.

      Prosze Cie, sie osmiesza sie bardziej. Przeciez wlasnie o takich kobietach
      rozmawiamy. Zdaje sobie swiadomosc ze za wszelka cene pragniesz udowodnic ze
      masz racje... a punkt numer 7 jest taki zabawny haha
      • gotlama Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 03.02.06, 00:16
        Och, padłam z wrażenia. Jak napuszonej frustratce przystało.
        Co za erudycja!!! Jedna twoja riposta, a ze trzy brudne chwyty erystyczne.
        (jakie, to sobie sam poszukaj ;)

        To że nie myślisz penisem,nie jest dowodem że myślisz.
        Powodzenia w wyborze partnerki ;)

        A teraz już bez szczeniackich złośliwości (tylko kobiece zostają na placu
        boju) - któraś z rozmówczyń napisała,że taki "model" kobiet jak opisany w pkt 7
        też występuje, ale bardzo proszę nie mylic ich z kobietami których inteligencja
        nie sprowadza się do obmyślania strategii "jak złapac dzianego frajera".
        Takie działnia wynikają właśnie z tego, że pozycja zawodowa "wyzwolonych" ma
        bardzo kruche podstawy ( np uroda , chwilowa moda) i nie jest oparta na
        rzetelnej wiedzy i umiejętnościach.
        Kobiety naprawdę wyzwolone finansowo i intelektualnie nie mają imperatywu
        sprawdzania kieski rozmówcy. Często ich prestiż zawodowy pozwala na znacznie
        ciekawsze znajomości niż szpanowanie cotygodniową rozmową z barmanem
        najmodniejszego pubu.
        Zaś ich wiedza na różne tematy pozwala na bardziej interesujące rozmowy niż te
        które były przytoczone w pkt 7 jako szczyt intelektualnego wyuzdania że strony
        meżczyzny.
        Tak więc troszkę skromności, bo może sie okazac, że zastartowałeś w konkury w
        zbyt wysokie progi.


    • onpozmroku Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 02.02.06, 18:44
      "Nigdy nie nalezy zaprzeczac kobiecie - wystarczy poczekac a zrobi to sama"
      Humprey Bogart




      Optymista wiem ze Twoj nick duzo mowi i dlugo wytrzymasz ale... nie warto
      uwierz haha
      • eze2 Re: CALA PRAWDA O NIEZALEZNYCH, WYZWOLONYCH KOBIE 02.02.06, 20:40
        "Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak, wyglądać
        jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń."



        Elizabeth Taylor
      • marusiaaa5 Brawo Pan po zmroku 02.02.06, 20:46
        Zobacz jak rozpaliłeś gorącą dyskusję heeh Pozdrowionko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka