Gość: Martinez
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
15.11.02, 22:24
Ano wlasnie! Zakaz pracy dla kobiet wiazalby sie z zanikiem bezrobocia,
wzrostem zapotrzebowania na sile robocza, wzrostem zarobkow, wieksza wiezia
emocjonalna miedzy matka a dziecmi, dzieki czemu byc moze miedzypokoleniowa
transmisja wartosci nabralaby sensu wiekszego niz sprowadzenie jej do nic nie
znaczacych slow, itd. Zalety zakazu pracy kobiet mozna by mnozyc...
Nie rozumiem, dlaczego kobety tak silnie daza do samorealizacji w
tradycyjnych meskich rolach - czyzby zanik kulturowej kobiecosci?
Zdaje sobie sprawe, ze post jest nieco prowokacyjny w swej tresci, ale w
sumie, czyz nie jest tak, jak napisalem? ;)