evita_duarte 25.02.06, 02:57 Czyli jednak nie dwie polowki... polki.wp.pl/kat,2333,wid,8197924,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abaddon_696 Szczerze mówiąc dość głupawy tekst 25.02.06, 05:26 w dodatku na pierwszy rzut oka świadczący o problemach emocjonalnych, pewnej ucieczki pzed samym sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Szczerze mówiąc dość głupawy tekst 25.02.06, 10:14 Ja myślę raczej, ż eto zapchajdziura na zamówienie za kasę , a nie jakieś problemy psychologiczne...Zeby WAS pocieszyc, nie tylko na naszym forum żle sie dzieje. Od pewnego czasu podobny upadek oglądam w "Wysokim obcasach", ktore kiedyś byl calkiem do rzeczy. Ludzie z ugruntowanymi nazwiskami piszą takie jak ten, niby to felietony z głębszą treścia, jakze śmieszne i dowcipne i dla mas, bo Jest tam Ally i Bridget i ktoś kto mial dlugie włosy a teraz ma krótką fryzurę, a tak naprawdę to stek bzdetów na poziomie - kup szminką, a oczarujesz go tylko napisany przez Graff. Jakby nagla po 5 latach mądrej pisaniny okazało sie, ż e wszyscy wokół zgłupieli, tzreba do nich pisać jak w "Naj" i jeśli humor to cimci-rymci na poziomie " Bridget" ... Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 czy ... 25.02.06, 10:23 .. pan Bernard Osser, jest Francuzmem pochodzenia żydowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: ale 25.02.06, 10:35 Ale dlaczego? Może ludzie mają dość napięcia, stresów, biedy, szarzyzny dnia codziennego i w tej pomadzie szukają odskoczni by ukoić nerwy? Może to nie spadek formy a luzowanie napiętych strun? Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: ale 25.02.06, 11:27 Obawiam sie, ze to dostosowywanie sie do odbiorcy, którego dobrzre widać i słychać - czyli do odbiorcy oglądajacego tańce towarzyskie aktorów w TV, czytającego "Galę " i zastanawiajacego sie czy Wisniewski wygra. To, ze kogoś widać, nie znaczy, ż e nie istanieja już inni ludzie, tacy, którzy lubią sobie przeczytać recenzję ksiazki nie na poziomi -HIT-KIT, ale też nie na poziomie recenzji literaturoznawczej. W Polsce brak srodka, a złoty srodek to podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: ale 25.02.06, 15:55 Ubawilam sie. Pani Graff pisze, ze kobiety traca za duzo czasu na przegldanie sie w meskich oczach, a jednoczesnie pod kazdym jej tekstem widnieje notka, ze mieszka z francuskim dzienikarzem. Czy fakt mieszkania z facetem to rownie wazne do obwieszczenia swiatu osiagniecie zyciowe jak ukonczenie Oxfordu. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: ale 25.02.06, 18:47 Ależ to typowe zjawisko dla kultury big-brotheryzmu! Feminizm nie jest już żadną ideologią ale wydmuszką, etykietką, służącą do rozpoczynania medialnej kariery. Albo - jakby to hrabia Witold zgrabnie ujął - gębą, dorobioną gębą zasklepioną i betonową, którą się wdziewa i w telewizorze pyskuje. Feminizm to nic innego, jak intelektualne dosco-polo. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: ale 26.02.06, 00:28 annie_laurie_starr napisała: > Czy fakt mieszkania z facetem to rownie > wazne do obwieszczenia swiatu osiagniecie zyciowe jak ukonczenie Oxfordu. Bez porównania ważniejsze! Dość porównać ilość absolwentek Oxfordu z ilością kobiet mieszkających z francuskimi dziennikarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-siorka Re: Przegladanie sie w meskich oczach 25.02.06, 23:40 fajny tekscik, czytuje z doskoku tworczosc Agnieszki Graff i zazwyczaj mi sie podoba. Co do drogiego (kobieta bez mezczyzny jest jak ryba bez roweru) powiedzenia to podoba mi sie duuuzo bardziej :))) hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Przegladanie sie w meskich oczach 26.02.06, 00:19 No zgadza się, płcie nie są sobie potrzebne, rower też nie potrzebuje ryby. Złoliwie dodam jednak, że rowerem można rybkę przejechać:) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Przegladanie sie w meskich oczach 26.02.06, 08:43 abaddon_696 napisał: > No zgadza się, płcie nie są sobie potrzebne, rower też nie potrzebuje ryby. > Złoliwie dodam jednak, że rowerem można rybkę przejechać:) > Odpowiednio duża rybka zeżre i rower ha ha. A co do meritum.Akurat wczoraj w ostatki rozmawiałam na temat do czego właściwie rybie rower.Bo mozna żyć samotnie,te "męskie" umiejętności to nie czarna magia, wszystko jest dla ludzi, nawet domowa elektryka.Mozna sobie samej zrobić dobrze seksualnie i to często dużo lepiej, niż we dwoje.A więc jeśli porzuca się udany samotny seks na rzecz nieudanego początkowo przynajmniej wspólnego seksowania, to znaczy, że rybę i rower może łączyć cos więcej niż takie jawne doraźne kozryści, coby to jednak było, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś