10.03.06, 18:15
Mam w grupie jedna dziewczyne, ktora najwyrazniej mnie nie lubi. To moj
pierwszy semestr, nie rozmawialam z nia nigdy (nawet do tej pory), ale jak
cos mowie to widze jej dziwne spojrzenie i czasem uchwyce miny. Jestem w
collegu pierwszy sem., od razu dostalam prace, jestem jedna z niewielu
bialych w grupie, idzie mi bardzo dobrze. Myslicie ze to dlatego?
Obserwuj wątek
    • snegnat Re: Powod 10.03.06, 18:16
      Jestem w
      > collegu pierwszy sem., od razu dostalam prace, jestem jedna z niewielu
      > bialych w grupie, idzie mi bardzo dobrze. Myslicie ze to dlatego?

      Myśle, że to dlatego, że ta dziewczyna jest upośledzona. Nie przejmuj się :-)
      • evita_duarte Re: Powod 10.03.06, 18:22
        snegnat napisał:
        > Myśle, że to dlatego, że ta dziewczyna jest upośledzona. Nie przejmuj się :-)


        Dzieki, ale naprawde mnie to zdziwilo. Wiesz taka nienawisc we wzroku. Na
        poczatku myslalam, ze mi sie wydaje, ale nie. Naprawde nigdy z nia nie gadalam,
        bo na przerwach rozmawia z innymi po hiszpansku a ja tylko z tymi co po
        angielsku mowia.
        • snegnat Re: Powod 10.03.06, 18:26
          > Dzieki, ale naprawde mnie to zdziwilo. Wiesz taka nienawisc we wzroku. Na
          > poczatku myslalam, ze mi sie wydaje, ale nie. Naprawde nigdy z nia nie gadalam,

          Wiesz.. Niektórzy ludzie są tacy, że muszą kogoś nielubić. Ona wybrała sobie
          Ciebie za taki objekt. Wymyśliła sobie powód i ma wroga. Jest to strasznie
          głupie, ale nie masz się czym przejmować. Skoro nawet z nią nie gadasz to
          trzymaj się swoich znajomych i tyle :-)
          • totalna_apokalipsa Re: Powod 10.03.06, 18:38
            To fakt, rzeczywiście tacy ludzie sa ...Muszą mieć wroga, nie mam pojęcia z
            czego to sie bierze...ale dlaczego ona nie zna angielskeigo , skoro wy jesteście
            w Stanach , czegoś chyba nie łapie
            • evita_duarte Re: Powod 10.03.06, 18:41
              totalna_apokalipsa napisała:

              > To fakt, rzeczywiście tacy ludzie sa ...Muszą mieć wroga, nie mam pojęcia z
              > czego to sie bierze...ale dlaczego ona nie zna angielskeigo , skoro wy
              jesteści
              > e
              > w Stanach , czegoś chyba nie łapie

              Zna angielski, ale na przerwach gada z innymi po hiszpansku. Polowa grupy jest
              hiszpanskojezyczna. Ja sie z wiadomych powodow nie angazuje w te dyskusje.
              Pewnie gdyby byla polowa Polakow w grupie tez bysmy mowili po polsku na
              przerwach miedzy soba.
            • snegnat Re: Powod 10.03.06, 18:44
              ale dlaczego ona nie zna angielskeigo , skoro wy jesteści
              > e
              > w Stanach , czegoś chyba nie łapie

              Ta wredna zna angielski, ale na przerwie gada po hiszpańsku. Przynajmniej ja tak
              to rozumiem :-)

              BTW.. wielu mieszkańców USA nie zna angielskiego. Jacyś nielegalni imigranci
              albo ludzie, którzy zamknięci są w swoich enklawach. Polacy mieszkający w
              Polskich dzielnicach często mają problemy z angielskim. Tak samo jest z
              meksykanami, portorykańczykami, chińczykami itp. Bierze się to z tego, że wśród
              sąsiadów gadają tylko w swoim języku, w sklepie też tylko swojego używają.
              • evita_duarte Re: Powod 10.03.06, 18:48
                snegnat napisał:

                > ale dlaczego ona nie zna angielskeigo , skoro wy jesteści
                > > e
                > > w Stanach , czegoś chyba nie łapie
                >
                > Ta wredna zna angielski, ale na przerwie gada po hiszpańsku. Przynajmniej ja
                ta
                > k
                > to rozumiem :-)
                >
                > BTW.. wielu mieszkańców USA nie zna angielskiego. Jacyś nielegalni imigranci
                > albo ludzie, którzy zamknięci są w swoich enklawach. Polacy mieszkający w
                > Polskich dzielnicach często mają problemy z angielskim. Tak samo jest z
                > meksykanami, portorykańczykami, chińczykami itp. Bierze się to z tego, że
                wśród
                > sąsiadów gadają tylko w swoim języku, w sklepie też tylko swojego używają.

                W grupie wiekszosc osob jednak zna angielski, a nawet jak jest bardzo slaby to
                mozna sie dogadac. Dzis gadalam ze sprzataczka z Armenii, ktorej mowienie po
                ang. sprawia wielki problem. Niegramatycznie, z bledami troche po swojemu etc
                ale sympatycznie sie gadalo. Wystarczy chciec.
                • snegnat Re: Powod 10.03.06, 18:51
                  > W grupie wiekszosc osob jednak zna angielski, a nawet jak jest bardzo slaby to
                  > mozna sie dogadac. Dzis gadalam ze sprzataczka z Armenii, ktorej mowienie po
                  > ang. sprawia wielki problem. Niegramatycznie, z bledami troche po swojemu etc
                  > ale sympatycznie sie gadalo. Wystarczy chciec.

                  Jasne, że wystarczy chcieć. Dlatego moim skromnym zdaniem, które potwierdzają
                  znajomi, którzy przebywają lub przebywali za granicą, najlepiej jest trzymac się
                  z dala od Polaków. Nie dlatego, że Polacy są źli itp. Ale dlatego żeby zmusić
                  się do ciągłego gadania w języku danego kraju. W Twoim wypadku jest to angielski :-)
                  • evita_duarte Re: Powod 10.03.06, 18:54
                    snegnat napisał:


                    >
                    > Jasne, że wystarczy chcieć. Dlatego moim skromnym zdaniem, które potwierdzają
                    > znajomi, którzy przebywają lub przebywali za granicą, najlepiej jest trzymac
                    si
                    > ę
                    > z dala od Polaków. Nie dlatego, że Polacy są źli itp. Ale dlatego żeby zmusić
                    > się do ciągłego gadania w języku danego kraju. W Twoim wypadku jest to
                    angielsk
                    > i :-)

                    Ja sie z dala od Polakow wcale nie trzymam, chociaz Polacy ze starszego ode
                    mnie Pokolenia to jest czesto porazka. Jaka mialam ostatnio historie z
                    tlumaczeniem dyplomu to szok. Zanioslam do agencji polskiej i wracam po kilku
                    dniach a pani mowi ze bedzie gotowe za poltorej godziny, bo nie zdarzyla. Ok
                    wracam za poltorej godziny a ona dopiero zaczela bo stwierdzila ze to dla niej
                    za trudne. W koncu sama sobie przetlumaczylam a ona postawila tylko pieczec
                    notarialna...
                    • snegnat Re: Powod 10.03.06, 19:01
                      > Ja sie z dala od Polakow wcale nie trzymam, chociaz Polacy ze starszego ode
                      > mnie Pokolenia to jest czesto porazka. Jaka mialam ostatnio historie z
                      > tlumaczeniem dyplomu to szok. Zanioslam do agencji polskiej i wracam po kilku
                      > dniach a pani mowi ze bedzie gotowe za poltorej godziny, bo nie zdarzyla. Ok
                      > wracam za poltorej godziny a ona dopiero zaczela bo stwierdzila ze to dla niej
                      > za trudne. W koncu sama sobie przetlumaczylam a ona postawila tylko pieczec
                      > notarialna...

                      Normalnie porażka.. Co za ludzie jadą do USA? Nic dziwnego, że amerykanie nie
                      chcą znieść wiz dla Polaków. [ no offence ;-P ]
                      • evita_duarte Jeszcze jeden przyklad 11.03.06, 17:17
                        snegnat napisał:
                        >
                        > Normalnie porażka.. Co za ludzie jadą do USA? Nic dziwnego, że amerykanie nie
                        > chcą znieść wiz dla Polaków. [ no offence ;-P ]

                        Ludzie u ktorych wynajmuje mieszkanie sa Polakami. Przychodzi ostatnio pani i
                        miwi ze piec nie dziala. Piec jest olejowy, no costam sie podobno popsulo. No
                        czy moze sprawdzic kaloryfery. Jasne, czemu nie. No to pani zaglada we
                        wszystkie katy, WSZYSTKIE. Po czym otwiera piekarnik zeby sprawdzic czy to nie
                        od piekarnika. Piec nie jest gazowy przeciez! Ale nic, mnie zatkalo, stracilam
                        mowe na chwile a teraz szukamy innego mieszkania.
                        • evita_duarte podnosze bo widze 11.03.06, 19:50
                          ze sie sinus pojawil
                        • snegnat Re: Jeszcze jeden przyklad 12.03.06, 15:25
                          > Ludzie u ktorych wynajmuje mieszkanie sa Polakami. Przychodzi ostatnio pani i
                          > miwi ze piec nie dziala. Piec jest olejowy, no costam sie podobno popsulo. No
                          > czy moze sprawdzic kaloryfery. Jasne, czemu nie. No to pani zaglada we
                          > wszystkie katy, WSZYSTKIE. Po czym otwiera piekarnik zeby sprawdzic czy to nie
                          > od piekarnika. Piec nie jest gazowy przeciez! Ale nic, mnie zatkalo, stracilam
                          > mowe na chwile a teraz szukamy innego mieszkania.

                          Takich ludzi spotkasz nie tylko w USA :-)) Ale faktycznie wkurzający są ludzie,
                          którzy lubią sobie poszperać gdzie się da.
        • frisky2 Re: Powod 10.03.06, 20:59
          i co, przezywasz bardzo?
    • tom.machine Re: Powod 10.03.06, 20:12
      To pewnie taka typowa przekorność. Pewnie też polubiłaby cię ale gdy zobaczyła,
      że wszyscy są szczęśliwi to przekornie postanowiła/wmówiła sobie nastawienie
      anty aby czymś się wyróżnić od reszty.
      • kochanica-francuza Re: Powod 10.03.06, 21:14
        tom.machine napisał:

        > To pewnie taka typowa przekorność. Pewnie też polubiłaby cię ale gdy zobaczyła,
        >
        > że wszyscy są szczęśliwi

        A są???
    • margot_may Re: Powod 11.03.06, 00:11
      może kogos jej przypominasz? i stąd ta jej niechęć?
    • dziewice Re: Powod 11.03.06, 19:57
      moze nie ma chlopaka ? :)

      --
      CEO
    • zlotoslanos Re: Powod 11.03.06, 20:22
      sinus mądrze napisał a ja to dopiero teraz czytam:

      Wiesz.. Niektórzy ludzie są tacy, że muszą kogoś nielubić. Ona wybrała sobie
      Ciebie za taki objekt. Wymyśliła sobie powód i ma wroga. Jest to strasznie
      głupie, ale nie masz się czym przejmować. Skoro nawet z nią nie gadasz to
      trzymaj się swoich znajomych i tyle :-)

      Podpisuję się pod tym wszystkimi moimi czterema kończynami - niektórzy już tak
      mają i nie zrozumiemy nigdy dlaczego akurat nas albo wogóle kogoś muszą mieć na
      celowniku.
    • tad9 Re: Powod 12.03.06, 12:43
      evita_duarte napisała:

      od razu dostalam prace,


      Być może dostałaś pracę ze względu na płeć ...

      perlyprzedwieprze.blox.pl/html
      • evita_duarte Re: Powod 12.03.06, 15:20
        tad9 napisał:
        >
        > Być może dostałaś pracę ze względu na płeć ...
        >

        Dostalam prace ze wzgledu na kwalifikacje. Przeszlam piec etapow rekrutacji,
        ale moja "znajoma" nie moze tego wiedziec, bo nie spytala a osadzila. Poza tym
        mnie sie bardziej wydaje, ze jej zdaniem dostalam prace ze wzgledu na kolor
        skory. Co jest bzdura bo na uczelni pracuja tez czarni i latynosi. No ale
        akurat w mojej grupie jest wiekszosc 'niebialych' a ja akurat prace dostalam.
        • snegnat Re: Powod 12.03.06, 15:27
          Tacy ludzie zawsze szukają dziury w całym. Jak nie znajomości to kolor skury,
          wyznanie lub płeć. Z takimi nie wygrasz. Nawet jeżeli byłabys świetna na danym
          stanowisku to oni będą czekali aż powinie Ci się noga.
          • evita_duarte Re: Powod 12.03.06, 15:31
            snegnat napisał:

            > Tacy ludzie zawsze szukają dziury w całym. Jak nie znajomości to kolor skury,
            > wyznanie lub płeć. Z takimi nie wygrasz. Nawet jeżeli byłabys świetna na danym
            > stanowisku to oni będą czekali aż powinie Ci się noga.

            Najgorsze jest to ze ona nie ma pojecia skad ja sie tam wzielam i przez jaki
            magiel przeszlam zeby tam sie dostac. Ona mysli ze przyszlam sobie jako biala
            studentka i zaproponowano mi prace. Nie wie, bo nie zapytala, a ja tlumaczyc
            sie nie zamierzam.
            • snegnat Re: Powod 12.03.06, 15:47
              > Najgorsze jest to ze ona nie ma pojecia skad ja sie tam wzielam i przez jaki
              > magiel przeszlam zeby tam sie dostac. Ona mysli ze przyszlam sobie jako biala
              > studentka i zaproponowano mi prace. Nie wie, bo nie zapytala, a ja tlumaczyc
              > sie nie zamierzam.

              Nie powinnas się tłumaczyć. To nie jej sprawa w jaki sposób dostałas prace. Poza
              tym tacy ludzie i tak wiedza lepiej i nigdy nie dadzą się przekonać. To tak jak
              z Tadem i współtworzeniem sytuacji sprzyjającej gwałtowi. Nigdy go nie
              przekonasz bo on wie swoje.
              • evita_duarte Re: Powod 12.03.06, 15:54
                Gdyby spytala to na pewno bym odpowiedziala. Ona natomiast nie pyta, bo po co,
                tak latwiej. Zrzucic wlasne niepowodzenie na kolor skory.
                • anastassja Re: Powod 12.03.06, 17:47
                  ale przeciez tak moze byc, ze dostalas prace ze wzgledu na kolor skory.

                  • evita_duarte Re: Powod 12.03.06, 17:52
                    anastassja napisała:

                    > ale przeciez tak moze byc, ze dostalas prace ze wzgledu na kolor skory.
                    >

                    Mozliwosci jest wiele, taka rowniez, ale osoba, ktora podejmuje ostateczna
                    decyzje jest czarna. Oni po prostu maja niedobor wykwalifikowanych ludzi. Jak
                    juz pislalam przeszlam przez piec etapow rekrutacji. Tam napirawde niewiele
                    osob ma dyplom magisterski.
                    • anastassja Re: Powod 12.03.06, 17:58
                      a teraz co studiujesz?
                      • evita_duarte Re: Powod 12.03.06, 18:00
                        anastassja napisała:

                        > a teraz co studiujesz?

                        Studiami bym tego nie nazwala, musze byc w jakiejs szkole z powodow
                        imigracyjnych. Jeszcze przez pare miesiecy.
                        • anastassja Re: Powod 12.03.06, 18:01
                          no to co to za szkola, o jakim profilu?

                          pytam z ciekawosci bo sama nie wykluczam wyjazdu do stanow.
                          • evita_duarte Re: Powod 12.03.06, 18:01
                            anastassja napisała:

                            > no to co to za szkola, o jakim profilu?
                            >
                            > pytam z ciekawosci bo sama nie wykluczam wyjazdu do stanow.


                            Na maila ok?
                            • anastassja Re: Powod 12.03.06, 18:02
                              ok. ale teraz, ok?
                              • evita_duarte Re: Powod 12.03.06, 18:07
                                poszlo
                                • anastassja Re: Powod 12.03.06, 18:10
                                  odpowiedzialam.
    • janbugaj Re: Powod 12.03.06, 17:50
      evita_duarte napisała:

      > Mam w grupie jedna dziewczyne, ktora najwyrazniej mnie nie lubi.

      Evito! Byc moze twoja kolezanka zna polski i czasem zaglada na to forum?
      • evita_duarte Re: Powod 12.03.06, 17:57
        janbugaj napisał:

        > evita_duarte napisała:
        >
        > > Mam w grupie jedna dziewczyne, ktora najwyrazniej mnie nie lubi.
        >
        > Evito! Byc moze twoja kolezanka zna polski i czasem zaglada na to forum?

        Po pierwsze to nie moja kolezanka a po drugie jak mozna mnie nie lubic.
        Przeciez jestem cut mniot i oszeszki :P
        • pavvka Re: Powod 14.03.06, 11:38
          A ja myślę, że ta dziewczyna po prostu Cię przejrzała :-P
          • evita_duarte Re: Powod 15.03.06, 03:34
            pavvka napisał:

            > A ja myślę, że ta dziewczyna po prostu Cię przejrzała :-P

            Ze przejrzala mnie, wiec wie ze jestem taka cudowna i wspaniala i nadal mnie
            nie lubi? To sie kupy nie trzyma...
            • pavvka Re: Powod 15.03.06, 15:53
              evita_duarte napisała:

              > Ze przejrzala mnie, wiec wie ze jestem taka cudowna i wspaniala i nadal mnie
              > nie lubi? To sie kupy nie trzyma...

              Widocznie jest zazdrosna, bo chciałaby być taka wspaniała jak Ty, a wie, że nie
              ma szans Ci dorownać.
              • kocia_noga Pavvka ty lizusie n/t 15.03.06, 15:57

                • pavvka Re: Pavvka ty lizusie n/t 15.03.06, 16:33
                  Ja tylko stosuję taktykę feministek z Chicago :-)
              • evita_duarte To na pewno to! 15.03.06, 19:36

                • pavvka Re: To na pewno to! 15.03.06, 19:47
                  No więc spróbuj poudawać, że jesteś taka jak wszyscy i masz wady - wtedy
                  koleżanka powinna Cię polubić.
                  • niedowiarek1 Re: To na pewno to! 15.03.06, 20:08
                    Jeżeli uważasz że jest Twoim wrogiem to nic prostrzego nie mozesz zrobić jak
                    go w sposób delikatny zwalczyć.Poprostu przyłacz się do niej. Ale Evi czasem
                    pierwsze wrazenie jest omylne,moze się w przyszłości okazać wspaniałą kumpelą.
                    • evita_duarte Re: To na pewno to! 15.03.06, 21:15
                      niedowiarek1 napisał:

                      > Jeżeli uważasz że jest Twoim wrogiem to nic prostrzego nie mozesz zrobić jak
                      > go w sposób delikatny zwalczyć.Poprostu przyłacz się do niej. Ale Evi czasem
                      > pierwsze wrazenie jest omylne,moze się w przyszłości okazać wspaniałą kumpelą.

                      Nie sadze. Ja widze ze mnie nie lubi. Patrzy na mnie dziwnie a jak cos tlumacze
                      w pracowni to robi dziwne miny myslac ze nie widze.
                      • niedowiarek1 Re: To na pewno to! 15.03.06, 21:24
                        to sie przyłącz wtedy go zwalczysz,bedziesz wiedziała co knuje.To najprostrzy i
                        najskuteczniejszy sposób.
                        • evita_duarte Re: To na pewno to! 15.03.06, 21:26
                          niedowiarek1 napisał:

                          > to sie przyłącz wtedy go zwalczysz,bedziesz wiedziała co knuje.To najprostrzy
                          i
                          >
                          > najskuteczniejszy sposób.
                          >

                          Jak mam sie przylaczyc? Do robienia min z samej siebie? A jak mowi cos to
                          hiszpansku a ja ani w zab.
                          • niedowiarek1 Re: To na pewno to! 15.03.06, 21:29
                            No co Ty? Evita.Les hampers Coldidiera,Madija Patagonia.To prosty język, ale go
                            nie umiem:D
                            • evita_duarte Re: To na pewno to! 15.03.06, 21:31
                              Ja wlasnie tez nie umiem. Ale ona po polsku tez nie mowi, prawda? Moglaby sie
                              wysilic i po angielsku gadac.
                              • niedowiarek1 Re: To na pewno to! 15.03.06, 21:37
                                To daj jej banana:D
                              • pavvka Re: To na pewno to! 16.03.06, 08:50
                                To jak ona do Ciebie po hiszpańsku, to Ty do niej mów po polsku - najlepiej coś
                                obraźliwego, od razu się lepiej poczujesz :-)
                                • kocia_noga Re: To na pewno to! 16.03.06, 09:06
                                  pavvka napisał:

                                  > To jak ona do Ciebie po hiszpańsku, to Ty do niej mów po polsku - najlepiej
                                  coś
                                  >
                                  > obraźliwego, od razu się lepiej poczujesz :-)

                                  :)))) świetna myśl.
                      • kocia_noga Re: To na pewno to! 16.03.06, 09:05
                        evita_duarte napisała:

                        > niedowiarek1 napisał:
                        >
                        > > Jeżeli uważasz że jest Twoim wrogiem to nic prostrzego nie mozesz zrobić
                        > jak
                        > > go w sposób delikatny zwalczyć.Poprostu przyłacz się do niej. Ale Evi cz
                        > asem
                        > > pierwsze wrazenie jest omylne,moze się w przyszłości okazać wspaniałą kum
                        > pelą.
                        >
                        > Nie sadze. Ja widze ze mnie nie lubi. Patrzy na mnie dziwnie a jak cos
                        tlumacze
                        >
                        > w pracowni to robi dziwne miny myslac ze nie widze.
                        >
                        >

                        Oj, a ja tutaj zgadzam się z niedowiarkiem.Ty ją w jakiś sposób ruszasz, nie
                        jestes jej obojętna.Czasem silne uczucie z negatywnego zmienia się w pozytywne.
    • trevik Re: Powod 15.03.06, 17:30
      Moze jest tylko zazdrosna? Jesli tak, to nie ma sie czym przejmowac ;-),

      T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka