Dodaj do ulubionych

RPG "Titanic"

14.08.06, 15:50
Proponuję naszym paniom grę. Wyobraźcie sobie, że toniecie na "Tytanicu", czy
skorzystałybyście z zasady "kobiety i dzieci pierwsze", by dostać się do
szalupy ratunkowej, czy też - twardo - trwałybyście na stanowisku
"równouprawnienia" i nie zwracania uwagi, na różne patriarchalne przesądy?
Obserwuj wątek
    • wasza_bogini Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 15:59
      tak a propos. przypomnialo mi sie jedno zdarzenie.
      odbieralam wize amerykanska i stalam w kolejce za pewna pania. a daleko za nami
      stal pan. pani nie byla z warszawy, pan tez nie. pan strasznie ubolewal nad tym,
      ze spozni sie na pociag i spytal sie czy pani moglaby go wpuscic przed siebie.
      oczywiscie za taka przysluge pan obiecywal, ze podwiezie pania na dworzec,
      wezmie taksowke i razem pojada.

      jak przyszlo co do czego, to facet odebral paszport i sie od razu zmyl.
      a pania na dworzec podwiozlam ja :)
      • tomekpk Re: RPG "Titanic" 15.08.06, 17:37
        O jacy ci faceci są źli. A wy takie wspaniałe.
    • iluminacja256 Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 16:16
      Wyobraźcie sobie, że toniecie na "Tytanicu", czy
      > skorzystałybyście z zasady "kobiety i dzieci pierwsze", by dostać się do
      > szalupy ratunkowej, czy też - twardo - trwałybyście na stanowisku
      > "równouprawnienia" i nie zwracania uwagi, na różne patriarchalne przesądy

      A jaka jest zasada "równouprawnienia" w tym wypadku? Mezczyzni wysiadaja
      pierwsi?

      Ta zasada nei ma nic kompletnie wspolnego z przywilejami dla kobiet, ale ma
      dawne, dawne, starodawne podłoze biologiczne. dla stada samice sąwazniejsze niż
      same - jesli samice umra - stado wyginie, bo nie bedzie miał kto urodzić
      potomków.

      Jeśli samice i samce zaczną awanturować sie o łodzie ratunkowe w kierunku
      bezludnej wyspy, jak to drzewiej bywało - wygrają samce. Samce doplyną do tejze
      wyspy, po czym spokojnie wymra. Ale wystarczy , zeby dopłyneło 10 samic i jeden
      samiec i stado spokojnie ppzretrwa, ot i cała prawda . Nie o zadne przywileje
      chodzi , ale o atawizm.

      A co do Titanica - to nie trafiłeś - tam do szalup dostawali sie bogaci
      najpierw.
      • bleman Dokladnie, kobiety sa cenniejsze. 14.08.06, 16:19

        • tomekpk Bleman czy nie masz już dość tego wazeliniarstwa 15.08.06, 17:30
          No chyba że tędy prowadzi droga do kobiety a jeśli tak to gratuluje pomysłu.
          • kochanica-francuza Tomciu zejdź z blemana. Prawda w oczy kole? 16.08.06, 19:51
          • bleman Ale to raczej oczywiste ze kobieta jest cenniejsz 16.08.06, 20:24
            z pkt. widzenia biologi.

            Mezczyzna moze zaplodnic wiecej partnerek niz kobnieta urodzic dzieci.

            Wiec w skrajnych przypadkach, dla przetrwania grupy wazniejsze sa kobiety.
      • tad9 Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 17:10
        iluminacja256 napisał:

        > A jaka jest zasada "równouprawnienia" w tym wypadku? Mezczyzni wysiadaja
        > pierwsi?

        Nie wiem, może "kto pierwszy ten lepszy"?


        > Ta zasada nei ma nic kompletnie wspolnego z przywilejami dla kobiet, ale ma
        > dawne, dawne, starodawne podłoze biologiczne.

        Mówimy tu o samej zasadzie, a nie o tym, z czego ona wynika.

        > A co do Titanica - to nie trafiłeś - tam do szalup dostawali sie bogaci
        > najpierw.

        Skąd te informacje?
        • iluminacja256 Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 17:33
          zasada nei ma nic kompletnie wspolnego z przywilejami dla kobiet, ale
          > ma
          > > dawne, dawne, starodawne podłoze biologiczne.
          >
          > Mówimy tu o samej zasadzie, a nie o tym, z czego ona wynika.
          >

          Nie da sie mówić o zasadzie, jesli oderwie sie ją o biologii, z której wynika .
          Tak samo nei da sie mówić o dziecku poczetym, jesli nei ma sie brzucha matki .

          co do Titanica - to nie trafiłeś - tam do szalup dostawali sie bogaci
          > > najpierw.
          >
          > Skąd te informacje?

          stą, ze III pprzedział pod pokładem dla biednych zamknieto i dopiero jak
          wyrabali sobei siekierwmi wyjscie po paru godzinach to wyszli na górę.

          • tad9 Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 19:24
            iluminacja256 napisał:

            > Nie da sie mówić o zasadzie, jesli oderwie sie ją o biologii, z której wynika

            Ależ da się.


            > stą, ze III pprzedział pod pokładem dla biednych zamknieto i dopiero jak
            > wyrabali sobei siekierwmi wyjscie po paru godzinach to wyszli na górę.

            A ta informacja skąd?
            • gotlama Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 20:07
              Jeśli uważasz,że świadkowie którzy przeżyli katastrofę kłamali, to może
              porównasz procentowy udział uratowanych z poszczególnych klas.
              wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=97982
            • gotlama Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 20:31
              Z przedstawionych danych wynika,że bez względu na to czy "trzecioklasowość" w
              kolejności ratowania życia wynikała bezpośrednio ze skazania na "straty" czy z
              konfiguracji statku utrudniającej pasażerom niższych pokładów wydostanie się na
              pokład szalupowy - to efekt był taki sam - najpierw kobiety i dzieci pierwszej
              klasy, potem mężczyźni pierwszej klasy, a potem plebs.
              I to Tadziu cię nie boli, a boli cię, że najbogatszy facet USA (Astor),żeby jego
              ciężarnej żonie nie przyszły do głowy jakieś bohaterszczyzny w stylu operowych
              heroin, pakując ją do łodzi uspokajająco kłamał "popłynę następną".
              A było tez małżeństwo, gdzie pani nie weszła na łódź przeczuwając być może, że
              "następna szalupa" to zwykłe łgarstwo.
              No i co Tadziu - ta pierwsza to pewnie tradycjonalistka, a ta druga - feministka?
      • tomekpk Re: RPG "Titanic" 15.08.06, 17:42
        O a tutaj muszę się zatrzymać bo nagle poraziła mnie ta perspektywa bycia
        samemu na wyspie z 10 kobietami:). Ciekawi mnie jaki wpływ miałby jeden
        antyfeminista na kształtowanie rzeczywistości i przyszłości gatunku w
        konfrontacji z 10 feministkami.
      • john_malkovitch Re: RPG "Titanic" 16.08.06, 15:06
        W takim razie powinno się ratować w pierwszej kolejności
        tylko płodne kobiety poniżej, powiedzmy
        45go roku życia, które w ankiecie odpowiedziały "tak" na pytanie
        czy dzieci są ważniejsze niż kariera i po problemie..
    • illiterate Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 20:11
      Hm.
      Mysle, ze w tej grze - jak kazdym innym poscie tada - chodzi o:
      zwrocenie na niego uwagi ('boze, kobieta do mnie pisze' <gesia skorka>)
      danie tadowi mozliwosci, metoda odwracania kota ogonem, udowodnienia, ze
      kobiety, a szczegolnie feministki, a szczegonie rozmowczynie to idiotki.
      • gotlama Re: RPG "Titanic" 14.08.06, 20:19
        Czy uczucie litości jest ci obce? ;)
      • tomekpk Re: RPG "Titanic" 15.08.06, 17:36
        A mnie śmieszy jak często osuwa się pod wami pokład gdy nie potraficie dorównać
        rozumowaniem Tadowi i jak ślepe klepiecie utarte hasła.
        • turbomini Re: RPG "Titanic" 15.08.06, 18:01
          Buhahahahahaha!!! Takiej inteligencji istotnie lepiej nie dorównywać.
    • bri Re: RPG "Titanic" 16.08.06, 12:16
      Gdyby mi i moim dzieciom w takiej sytuacji oferowano pierwszeństwo to
      skorzytałabym z niego.

      Równouprawnienie moim zdaniem odnosi się do całkiem innych sytuacji. Dajmy na
      to ja chcę iść do pracy wtedy żaden facet nie może mi tego zabronić. Ale jak
      złapię gumę i jakiś facet oferuje, że zmieni mi koło to zgadzam się na to,
      mimo, że świetnie sobie z tym radzę sama. Niemniej jednak jest to zajęcie przy
      którym można się spocić, ubrudzić, złamać sobie paznokieć itp. więc nie mam nic
      przeciwko żeby ktoś zrobił to za mnie jeśli za nagrodę wystarczy mu uśmiech i
      dziękuję. Jeśli jednak nikt się nie rzuca na pomoc to robię to sama i nie mam
      do nikogo pretensji.
      • kot_behemot8 Re: RPG "Titanic" 16.08.06, 12:58
        Dokładnie tak samo uważam. Sprzeniewierzenie się ideałom równouprawnienia
        byłoby wtedy, gdybym domagała się od innych kierowców by zmienili za mnie koło
        albo gdybym domagała się miejsca wszalupie poza kolejką, uzasadniając to tym,
        ze jako kobiecie należą mi sie specjalne względy.
        Przyjmowanie uprzejmosci ma być wbrew równouprawnieniu?
        Taką bzdurę to tylko Tad mógł wymyślic.
        • agrafek Re: RPG "Titanic" 16.08.06, 14:38
          kot_behemot8 napisała:

          > Przyjmowanie uprzejmosci ma być wbrew równouprawnieniu?
          > Taką bzdurę to tylko Tad mógł wymyślic.

          Tu pozwolę sobie zaprotestować. Problemy z okazaniem kobiecie uprzejmności
          (przepuszczanie w drzwiach itp.) bywają w "krajach rozwiniętych" i to w takich,
          w których nikt o Tadzie nie słyszał, natomiast o równouprawnieniu jak
          najbardziej.
          pozdrawiam
          • iluminacja256 Re: RPG "Titanic" 16.08.06, 16:51
            E, to chyba w Ameryce? Oni tam są tacy porabani do granic ,jak biały za długo
            na czarnego patrzy, to czarny go moze oskarzyć o segregację rasową:)
          • kot_behemot8 Re: RPG "Titanic" 16.08.06, 17:26
            agrafek napisał:

            >
            > Tu pozwolę sobie zaprotestować. Problemy z okazaniem kobiecie uprzejmności
            > (przepuszczanie w drzwiach itp.) bywają w "krajach rozwiniętych" i to w
            takich,
            >
            > w których nikt o Tadzie nie słyszał, natomiast o równouprawnieniu jak
            > najbardziej.
            > pozdrawiam


            A więc twoim zdaniem Tad nie wymysla sam, on tylko powtarza bzdury wymyslone
            przez innych? Sama nie wiem co gorsze...
            • agrafek Re: RPG "Titanic" 17.08.06, 14:43
              kot_behemot8 napisała:

              >
              > A więc twoim zdaniem Tad nie wymysla sam, on tylko powtarza bzdury wymyslone
              > przez innych? Sama nie wiem co gorsze...

              Może niekoniecznie wyłącznie: "powtarza"? Może zwraca uwagę na jakiś problem,
              zjawisko?
              • kot_behemot8 Re: RPG "Titanic" 17.08.06, 15:00
                agrafek napisał:

                > kot_behemot8 napisała:
                >
                > >
                > > A więc twoim zdaniem Tad nie wymysla sam, on tylko powtarza bzdury wymysl
                > one
                > > przez innych? Sama nie wiem co gorsze...
                >
                > Może niekoniecznie wyłącznie: "powtarza"? Może zwraca uwagę na jakiś problem,
                > zjawisko?


                Nie jestem pewna, czy Tad ma na mysli ten sam problem co ty. Tobie chodzi
                zapewne o sytuacje w których uprzejmy męzczyzna zostaje potraktowany z buta, bo
                trafił na "damę" której się feminizm ze zwykłem chamstwem pomylił, więc
                zwymyslała go bo chciał jej pomóc zmienic koło. Swoją drogą, ja nigdy o takim
                przypadku nie słyszałam, ale powiedzmy że teoretycznie może się to zdarzyć. No
                cóż, ludzie uprzejmi, niezaleznie od płci w ogóle nie maja łatwego zycia;)
                Natomiast Tad swoim przykładem mówi co innego: wy feministki jesteście
                hipokrytkami, bo mówicie o równości a z Titanica wiałybyście w uprzywilejowanej
                szalupie. No więc ten Tadowy koncept jest głupi, gdyż skorzystanie z
                uprzejmości nigdy nie jest przeciwne zasadom feminizmu, jest przeciwne tylko
                zasadom głuopi pojmowanego feminizmu. Tad swoim zwyczajem wymysla sobie COŚ
                głupiego, nazywa to cos feminizmem a następnie każe nam tej swojej głupoty
                bronić. A nam już sie nie chce, bo ileż można tłumaczyć komus kto i tak nic nie
                rozumie.
                • tad9 Re: RPG "Titanic" 17.08.06, 16:51
                  kot_behemot8 napisała:

                  > No więc ten Tadowy koncept jest głupi, gdyż skorzystanie z
                  > uprzejmości nigdy nie jest przeciwne zasadom feminizmu, jest przeciwne tylko
                  > zasadom głuopi pojmowanego feminizmu.

                  Przepraszam, ale spłycasz. Mówimy o fenomenie gender! To nie jest "uprzejmość"
                  jaką jeden dobrze wychowany człowiek świadczy drugiemu. To "uprzejmość", którą
                  mężczyzna wyświadcza kobiecie dlatego, że on jest mężczyzną a ona kobietą. I to
                  nie ma nic wspólnego z feminizmem?
                  • bri Re: RPG "Titanic" 17.08.06, 16:54
                    Nie. Przypominam, że jest masa uprzejmości, które kobiety wyświadczają
                    mężczynom. Nie widzę problemu i o ile same z własnej woli się na to decydują.
                    Faceci też mają wybór czy przepuszczać kobiety w drzwiach, ustępować im miejsca
                    i inne takie.
    • mordaruda Re: RPG "Titanic" 16.08.06, 13:22
      I myslę, że w tych dzieciach może być cały szkopuł. Gdyby dano mi do wyboru,
      dziecię plus jedno z nas to chyba wypchnęłabym męża, wydaje mi się że mąż beze
      mnie zapewniłby lepszą opiekę niż ja bez niego. Więc gdyby nie dało sie
      uratowac całej rodziny, to starałbym sie uratowac moich chłopów. Inna sprawa,
      że mąż nigdy by się na to nie zgodził.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka