Dodaj do ulubionych

No tak niech zyje wielokulturowosc

26.08.06, 15:23
i wspieranie mniejszosci...z budzetu panstwa...

www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2037&Itemid=49
"Jego zmartwieniem była jednak zbuntowana córka Hina. Już cztery lata temu,
gdy miała 16 lat, oskarżyła ojca o próbę gwałtu, potem kilkakrotnie o pobicia,
ale w końcu wszystko odwoływała. Ojciec zgodnie z tradycją już dawno wyswatał
ją z dalekim kuzynem z Gudżaratu. Ale Hina rok temu poznała 32-letniego cieślę
Giuseppe. Zamieszkała z nim, mieli się pobrać, gdy ukochany uzyska rozwód.
Hina znalazła pracę w pizzerii. Żyła jak miliony jej włoskich rówieśniczek –
kochała dyskoteki, zaczęła palić i pić wino. Na co dzień ubierała się w bluzki
z głębokim dekoltem, minispódniczki albo odsłaniające pępek dżinsy, ale na
czas odwiedzin u rodziców zakładała kwef, przemieniając się w gorliwą
muzułmankę. Jednak wieść o zbuntowanej, grzesznej Hinie rozeszła się w
islamskiej społeczności Brescii.
Wtedy, jak podejrzewa włoska policja, zdesperowana rodzina, chcąc odzyskać
utracony honor, postanowiła zgładzić Hinę. Ojciec znalazł kupca na dom i
wyprawił rodzinę do Pakistanu. W Sarezzo pozostali tylko wykonawcy wyroku:
ojciec Mohammad, wuj Tariq i 27-letni szwagier Mahmood. Zadzwonili do
pizzerii, mówiąc Hinie, że przyjechał krewny z Paryża i przywiózł prezenty.
Ale na Hinę w domu czekały tylko trzy kuchenne noże."

"Mohammad wziął całą winę na siebie. Wyjaśnił, że Hina „była dziwką, bo
zachowywała się jak inne dziewczyny”. "

"Prowadzoną wobec tych ludzi politykę integracyjną ochrzczono niedawno
„buonismo”, czyli „dobrotliwość”. Na koszt państwa budowano meczety (128 w
całych Włoszech), tysiące domów modlitwy i setki centrów kulturalnych, gdzie
swoją siedzibę mają dziesiątki fasadowych organizacji włosko-islamskich.
Reszty dokonała poprawność polityczna, w imię której w wielu szkołach ze
względu na islamskich uczniów zdjęto krzyże i zrezygnowano z jasełek i choinki."

"Buonismo, po pierwsze, wyrosło na gruncie naiwnej nadziei, że obdarzeni
przywilejami włoscy muzułmanie otworzą się i zintegrują. Po drugie i
ważniejsze, po zamachach 11 września Włosi chcieli w ten sposób kupić sobie
spokój. I kupili. Do zamachów terrorystycznych nie doszło. W zamian włoskie
władze przymykały oko na wszystko, z wielożeństwem, więzieniem i
maltretowaniem w domach kobiet włącznie."
Obserwuj wątek
    • bleman O i to jeszcze jest niezly fragment 26.08.06, 15:23
      "Gdy jednak posłuchać uważniej, reakcje nie są tak jednoznaczne. Jeden z imamów
      stwierdził, że Mohammad przesadził, bo zgodnie ze Świętą Księgą powinien spuścić
      córce solidne lanie. Włoski oddział Islamskiej Ligi Antydefamacyjnej potępił
      mord, ograniczając się do przypomnienia, że Włochy to nie Arabia Saudyjska ani
      Pakistan, więc takich rzeczy tu robić nie wolno. Natomiast Związek Organizacji
      Islamskich we Włoszech oskarżył włoskie media o histerię i chęć wywołania
      antyislamskich nastrojów. Przewodnicząca Związku Marokańskich Kobiet ubolewała w
      „La Repubblica”, że jedyna szczera reakcja włoskich muzułmanów na tragedię Hiny
      sprowadza się do pytania: „I po co tyle hałasu o dziwkę, która powinna słuchać
      ojca?”. Z sondażu wśród muzułmanów na ulicach Brescii wynika, że Hina
      zdecydowanie powinna wyjść za kuzyna w Pendżabie, miejsce kobiety jest w domu, a
      małżeństwo z chrześcijaninem to grzech."
    • bleman A to najlepsze :) 26.08.06, 15:25
      "O integracji nikt już nie mówi, bo stało się jasne, że włoscy muzułmanie,
      przyjeżdżając do Italii, natychmiast przystępują do rekonstrukcji świata, z
      którego przybyli. Korzystają przy tym w pełni z praw demokratycznego państwa,
      nie akceptując jego zasad i obowiązków. Intelektualna lewica, która wyklęła
      piszącą o tym Orianę Fallaci, nabrała wody w usta."

      Dlaczego lewacy lubia wszystko spiepszyc ? ;-)
    • evita_duarte Stephen jestes?? 26.08.06, 15:42
      Jestem ciekawa co Stefek ma do powiedzenia na ten temat. Bo, ze poblazanie nie
      dziala wiemy wszyscy. Niech nam powie zwolennik muzulmanow co jego zdaniem
      mozna zrobic. Halo steph, do Ciebie :P
      • bleman tez jestem ciekawy.... 26.08.06, 15:45

        • kochanica-francuza Możecie się wypchać, on nigdy nie mówi, co NALEżY 26.08.06, 15:54
          zrobić, tylko uprawia obronę przez jojczenie: "Ależ nie wszyscy muzułmanie są
          tacy!!!"

          Na forum Kościół, Religia pytanie "Co twoim zdaniem robić?" zadawano stephowi
          setki razy.

          Odpowiedzi są dwie:

          1. "No nie wiem... Ale na pewno nie być agresywnym..."

          2. (brak odpowiedzi)

          Przyciśnięty kiedyś, czy uważa, że czułe traktowanie - buonismo - zmieni
          zachowanie muzułmanów, steph odpowiedział, że prędzej niż agresywne, ergo
          potwierdził nie wprost...

          Pytany, dlaczego zatem musułmanie od początku pobytu w Europie, kiedy nie byli
          traktowani źle , robią to co robią - NIE ODPOWIADA...

          Steph lubi rolę obrońcy uciśnionych, ale nic poza tym... Nie martwcie się, kiedy
          w Europie zapanuje prawo szariatu, Steph będzie bronił niemuzułmanów, bo wtedy
          oni będą uciśnieni.. ;-)))

          • bleman No i muzulmanie we wloszech nikomu nie szkodzili 26.08.06, 16:02
            oprucz bitych i ponizanych kobiet ze swojej spolecznosci :/
          • evita_duarte Sek w tym, zeby ani nie bronic ich ani 26.08.06, 16:03
            nie najezdzac. Moje pytanie jest: Jak sprawdzic czy imigrant bedzie szanowal
            prawa danego kraju zanim mu sie podaruje przywileje. Czytac: Zeby miec jakies
            prawa trzeba miec tez obowiazki i przestrzegac zakazow i nakazow. jak sprawdzic
            czy beda to robic czy nie.
            • kochanica-francuza Re: Sek w tym, zeby ani nie bronic ich ani 26.08.06, 16:05
              evita_duarte napisała:

              > nie najezdzac. Moje pytanie jest: Jak sprawdzic czy imigrant bedzie szanowal
              > prawa danego kraju zanim mu sie podaruje przywileje. Czytac: Zeby miec jakies
              > prawa trzeba miec tez obowiazki i przestrzegac zakazow i nakazow. jak sprawdzic
              >
              > czy beda to robic czy nie.

              RPodchwytliwa rozmowa z psychologiem...?
              • evita_duarte Watpie nt 26.08.06, 16:06

                • bleman Moze pranie mozgu w stylu Polnocno koreanskich 26.08.06, 16:07
                  obozow ? ;-)
            • bleman Wpuszczac tylko bogatych muzulmanow ktorzy w swoim 26.08.06, 16:06
              kraju sa i tak mocno kosmopolityczni.

              Inne rozwiazanie, deportowac wszystkich biednych muzulmanow z europy a nastepnie
              zamknac granice dla imigrantow z krajow muzulmanskich.
              Lepiej sprowadzac, Hindusow, Chinczykow czy Latynosow(a w szczegolnosci
              Latynoski z talia ;-). :)
              • bleman I oczywiscie Afrokaraibow i Afrykanczykow 26.08.06, 16:08
                z Chrzescianskich panstw afrykanskich.
                • kochanica-francuza Dlaczego wątpisz? 26.08.06, 16:09
                  Oczywiście, że nie powiedzą wprost. Tym bardziej nie napiszą wprost w słynnych
                  testach akceptacji kultury "Czy razi cię widok homo trzymających się za ręce?".
                  Ale dobry psycholog czyta między wierszami.
                  • evita_duarte Re: Dlaczego wątpisz? 26.08.06, 19:58
                    Bo mysle, ze niektorzy z nich tez znaja trki i wyuczyli sie technik oszustw
                    psychologicznych. Poza tym to musialoby byc naprawde wnikliwe badanie kazdego
                    bez wyjatku, a w takich przypadkach i psychologa dopada rutyna.
                    • stephen_s Re: Dlaczego wątpisz? 27.08.06, 18:00
                      Nie mówiąc o tym, że domaganie się od imigranta akceptacji homoseksualizmu jest
                      lekką hipokryzją w sytuacji, gdy rdzenni mieszkańcy niekoniecznie go akceptują...
                      • kochanica-francuza Re: Dlaczego wątpisz? 27.08.06, 19:17
                        stephen_s napisał:

                        > Nie mówiąc o tym, że domaganie się od imigranta akceptacji homoseksualizmu jest
                        > lekką hipokryzją w sytuacji, gdy rdzenni mieszkańcy niekoniecznie go akceptują.
                        > ..

                        Nie chodzi o konkretnych mieszkańców CO DO JEDNEGO , ale opinię publiczną jako taką.
                        • stephen_s Re: Dlaczego wątpisz? 27.08.06, 19:19
                          Przepraszam, ale dla mnie koncept, że "dobry obywatel" = ktoś, kto zgadza się w
                          100% z opinią publiczną, to jakiś absurd...
                          • kochanica-francuza Re: Dlaczego wątpisz? 27.08.06, 19:40
                            stephen_s napisał:

                            > Przepraszam, ale dla mnie koncept, że "dobry obywatel" = ktoś, kto zgadza się w
                            > 100% z opinią publiczną, to jakiś absurd...

                            Chodzi o takie społeczne "się". W POlsce nie akceptuje SIę homo(niezależnie od
                            mniejszości akceptującej). W Holandii akceptuje SIę homo(niezależnie od
                            mniejszości nieakceptującej). POniał?

                            Poza tym nie chodzi o to, że we Francji pali SIę galouise`y, a w Niemczech
                            ogląda SIę prostackie kabarety i żłopie piwsko. Chodzi o elemantarne podstawy
                            światopoglądu, co do których Są RZETELNE DANE, żE TE AKURAT POGLąDY RóżNIą
                            KULTURę ZACHODNIOEUROPEJSKą OD MUSUłMAńSKIEJ.
          • heretic_969 Re: Możecie się wypchać, on nigdy nie mówi, co NA 26.08.06, 16:32
            Kochanico, chyba zdajesz sobie sprawę, że fakt, że urodziłaś się w
            chrześcijańskim, europejskim państwie to czysty przypadek?
            Muzułmamnom będzie lepiej, jeśli ich wyrzucimy z Europy?
            • bleman Ale kogo to obchodzi ? 26.08.06, 16:37
              mamy cierpiec zeby oni mogli gnic na socjalu i mordowac sie nawzajem od czasu
              doc zasu wysadzajac nas w powietrze ? ;-)
              • heretic_969 Re: Ale kogo to obchodzi ? 26.08.06, 18:46
                No podaj przykład, jak wysadzają nas w powietrze...
                • kochanica-francuza ...i nazywać Europejki dziwkami z powodu braku 26.08.06, 20:09
                  chust.
                • turbomini WTC, londyńskie metro, wybuch w Hiszpani? 26.08.06, 20:17
                  n/t
                  • turbomini Wróć, Hiszpanii miało być 26.08.06, 20:19
                    n/t
                  • heretic_969 Re: WTC, londyńskie metro, wybuch w Hiszpani? 26.08.06, 23:26
                    To były zamachy terrorystyczne, zaplanowane na wielką skalę, i majace wymiar
                    silnie polityczny.
                    Chodziło mi o to, że przeciętny muzułmanin nie wysadza się na ulicy w powietrze.
                    • turbomini Re: WTC, londyńskie metro, wybuch w Hiszpani? 27.08.06, 10:12
                      Tak, zdaję sobie z tego sprawę, z tym, że akurat te zamachy terrorystyczne były
                      w imię tradycji muzułmańskich.
                    • evita_duarte I tu sie mylisz, 27.08.06, 16:28
                      heretic_969 napisał:

                      > To były zamachy terrorystyczne, zaplanowane na wielką skalę, i majace wymiar
                      > silnie polityczny.
                      > Chodziło mi o to, że przeciętny muzułmanin nie wysadza się na ulicy w
                      powietrze
                      > .

                      Bo w kazdym z tych przypadkow byli to ludzie mieszkajacy juz od dawna w danym
                      kraju i niby zasymilowani. Nikt nie rozpoznal, ze sa terrorystami przez wiele,
                      wiele lat. Mieli przywileje i prawa, nie szanowali jednak domu gospodarza i
                      wyalili domownikow w powietrze.
                      • bleman Niektorzy byli nawet dobrze wyksztalceni 27.08.06, 16:33
                        i dosyc zamozni.
                        • evita_duarte Gdzie podziewa sie Stephen do diaska 27.08.06, 16:34

                          • stephen_s :))) 27.08.06, 17:59
                            Stephen wczoraj oglądał maraton "Lost", a dziś sprzątał, zmywał itd. :))
                        • kochanica-francuza LOkalna klasa średnia to była, kurde 27.08.06, 19:11
                          .
                      • stephen_s Re: I tu sie mylisz, 27.08.06, 17:55
                        > Bo w kazdym z tych przypadkow byli to ludzie mieszkajacy juz od dawna w danym
                        > kraju i niby zasymilowani.

                        Nie do końca... W przypadku zamachów w Londynie (oraz niedawnych udaremnionych)
                        zamachowcami byli nie imigrancji, ale ich dzieci. Problem w ich przypadku nie
                        jest taki, że wpuszczono do kraju zakamuflowanych terrorystów - ale czemu młodzi
                        Brytyjczycy stali się tak radykalni...

                        Brak integracji nie oznacza koniecznie skłonności do przemocy. W zeszłym roku, w
                        czasie zamieszek w Paryżu, "GW" dała reportaż o mieszkańcach tamtych
                        imigranckich dzielnic. Jednym z bohaterów był muzułmański ojciec rodziny,
                        baaaardzo tradycyjny... i jednocześnie ostro goniący uczestników zamieszek.
                        • evita_duarte Re: I tu sie mylisz, 27.08.06, 19:06
                          stephen_s napisał:

                          > > Bo w kazdym z tych przypadkow byli to ludzie mieszkajacy juz od dawna w d
                          > anym
                          > > kraju i niby zasymilowani.
                          >
                          > Nie do końca... W przypadku zamachów w Londynie (oraz niedawnych
                          udaremnionych)
                          > zamachowcami byli nie imigrancji, ale ich dzieci. Problem w ich przypadku nie
                          > jest taki, że wpuszczono do kraju zakamuflowanych terrorystów - ale czemu
                          młodz
                          > i
                          > Brytyjczycy stali się tak radykalni...

                          Stephen oni sami siebie Brytyjczykami nie nazywali. Dlaczego stali sie tak
                          radykalni? Bo sie nie zasymilowali tylko zyli w gettach.



                          >
                          > Brak integracji nie oznacza koniecznie skłonności do przemocy. W zeszłym
                          roku,
                          > w
                          > czasie zamieszek w Paryżu, "GW" dała reportaż o mieszkańcach tamtych
                          > imigranckich dzielnic. Jednym z bohaterów był muzułmański ojciec rodziny,
                          > baaaardzo tradycyjny... i jednocześnie ostro goniący uczestników zamieszek.
                          >
                          • stephen_s Re: I tu sie mylisz, 27.08.06, 19:08
                            > Stephen oni sami siebie Brytyjczykami nie nazywali. Dlaczego stali sie tak
                            > radykalni? Bo sie nie zasymilowali tylko zyli w gettach.

                            Z tego co pamiętam, to ani zamachowcy sprzed roku, ani tym bardziej z tych
                            niedoszłych zamachów na samoloty, nie mieszkali w gettach. W tym ostatnim
                            przypadku jeden wręcz nie pochodził z muzułmańskiej i imigranckiej rodziny, ale
                            był brytyjskim konwertytą!
            • evita_duarte Gosc w domu 26.08.06, 19:21
              Jesli ja zaprosze do siebie kogos, ta osoba je moje jedzenie, spi na mojej
              kanapie, uzywa mojego komputera, oglada moja telewizje, ale nie potrafi okazac
              szacuku do mnie i zasad panujacych w moim domu to ja takiego goscia sobie nie
              zycze. Jesli ta osoba obraza mnie i moja rodzine,zostawia po sobie syf i
              twierdzi, ze ma do tego prawo to ja takiego ggoscia wyrzucam za fraki z domu
              nie zwazajac na to czy bedzie mial sie gdzie podziac czy nie.
              • heretic_969 Re: Gosc w domu 26.08.06, 19:26
                Zgadza się.
                Ale przecież ekstremiści wśród muzułmanów to mniejszość.
                Owszem, imigrantów sprawiających problemy należy deportować. O ile sprawiają
                problemy - a nie dlatego, że są "potencjalnym" zagrożeniem.
                • evita_duarte Re: Gosc w domu 26.08.06, 19:29
                  heretic_969 napisał:

                  > Zgadza się.
                  > Ale przecież ekstremiści wśród muzułmanów to mniejszość.
                  > Owszem, imigrantów sprawiających problemy należy deportować. O ile sprawiają
                  > problemy - a nie dlatego, że są "potencjalnym" zagrożeniem.


                  Jak do tej pory imigrantom sprawiajacym problemy poblazano, bo oni przeciez
                  maja inna kulture i to trzeba uszanowac. Co to jest, zeby ktos tupal na filmie
                  bo pokazuja nagich kochankow, albo, zeby podczas hymnu gru[pa imigrantow
                  gwizdala. Od takich poblazanek sie zaczyna.
                  • heretic_969 Re: Gosc w domu 26.08.06, 19:37
                    Ja uważam, że mają prawo tupać i gwizdać na hymn. To nie są przestępstwa.
                    Dobry obywatel nie musi być patriotą. Tak samo konsument nie musi być zadowolony
                    ze swojego produktu (w tym wypadku obejrzanego filmu).
                    • evita_duarte Re: Gosc w domu 26.08.06, 19:45
                      heretic_969 napisał:

                      > Ja uważam, że mają prawo tupać i gwizdać na hymn. To nie są przestępstwa.
                      > Dobry obywatel nie musi być patriotą. Tak samo konsument nie musi być
                      zadowolon
                      > y
                      > ze swojego produktu (w tym wypadku obejrzanego filmu).


                      A ja sie nie zgadzam. W kinie pokazywane sa filmy nie tylko dla nich i jak im
                      sie nie podoba moga wyjsc i zarzadac zwrotu pieniedzy za bilet. Przeszkadzac
                      innym w ogladaniu nie moga.
                      • heretic_969 Re: Gosc w domu 26.08.06, 19:52
                        OK.
                        Ale to nie jest powód do deportacji.
                        • evita_duarte Re: Gosc w domu 26.08.06, 19:56
                          heretic_969 napisał:

                          > OK.
                          > Ale to nie jest powód do deportacji.

                          To jest powod do spisania za zaklocanie porzadku. heretic od malych rzeczy sie
                          zawsze zaczyna. Od oblania kobiety atramentem bo miala za gleboki dekolt. Niech
                          sie takich rzeczy uzbiera a wtedy wynocha. Ale ich nikt z kina nawet nie
                          wyprosi!!! Bo trzeba byc grzecznym i tolerancyjnym!
                          • kochanica-francuza Gwizdali na hymnie? 26.08.06, 20:36
                            Państwa, które na nich łożyło...?
                            • evita_duarte Re: Gwizdali na hymnie? 27.08.06, 16:20
                              Tak kochana, to bylo chyba na jakims meczu i nie wiem czy nie byl to hymn
                              francuski.
                        • bleman Przyklad holandii 26.08.06, 22:01
                          Holedrzy uwazali ze jak beda tolerancyjni to wszystko bedzie ok.
                          Wydanie corki za imigranta, SUPER, pokaze jaki jestem tolerancyjny i otwarty,
                          jaki postepowy.
                          Mieszkanie w dzielnicy gdzie wiekszosc to imigranci, super, jestem tolerancyjny,
                          a taka dzielnica jest rownie dobra jak dzielnica w wiekszosci holenderska, bo w
                          koncu imigranci to nasi bracia.

                          A po zamordowaniu Theo van Gogha , nagle okazalo sie ze imigranci nieszanuja
                          holenderskich kobiet, ze gwalca czesciej niz holendrzy, ze ich dzielnice sa
                          gorsze i bardziej niebezpieczne, ze imigranci nie lubia holendrow i ich kultury....
                          • johnny-kalesony Re: Przyklad holandii 26.08.06, 22:10
                            Stało się tak, ponieważ politycznie poprawni kierują się wyłącznie
                            ideologicznym, papierowym rozumieniem pojęcia "tolerancja". Dla nich to jedynie
                            zwykłe, puste słówko, które ładnie brzmi podczas wywiadów w telewizorze. Słówko,
                            które utraciło swój praktyczny, REALNY sens.
                            I w imię propagowania te abstrakcyjnej, czysto teoretycznej "tolerancji"
                            zafundowali Europie całkiem liczebną diasporę obcej, pałającej nienawiścią i
                            żądnej mordu społeczności islamskiej. Społeczności, której - w nadziei na jej
                            obsłaskawienie - funduje się z kasy podatników zabezpieczenia socjalne.


                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
                          • heretic_969 Re: Przyklad holandii 26.08.06, 23:21
                            > A po zamordowaniu Theo van Gogha , nagle okazalo sie ze imigranci nieszanuja
                            > holenderskich kobiet, ze gwalca czesciej niz holendrzy, ze ich dzielnice sa
                            > gorsze i bardziej niebezpieczne, ze imigranci nie lubia holendrow i ich kultury

                            Kultura chrześcijańska 300 lat temu była podobna. Heh, nawet 100 lat temu
                            kobiety nie chodziły w spodniach.
                            A Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o ponad 600 lat. Czyli dla nich rok 2006
                            to rok 1384.
                            • bleman I to ich usprawiedliwia ? LOL 27.08.06, 01:23

                              • heretic_969 Re: I to ich usprawiedliwia ? LOL 27.08.06, 01:42
                                Nie usprawiedliwia, tylko ukazuje w innym swietle.
                                • bleman Tak, ze sa zacofani 27.08.06, 02:14
                                  wytlumacz mi dlaczego inni imigranci nie sprawiaja takich problemow jak muzulmanie ?

                                  Nie slyszalem zeby afrokaraibowie czy hindusi robili zamieszki, zamachy czy
                                  gwalcili czesciej niz rdzenni mieszkancy.

                                  Ba!, gdzies widzialem statystyki z Danii, z ktorych wynikalo ze WIEKSZOSC
                                  wiezniow to imigranci, a wiekszosc imigrantow to muzulmanie.

                                  Biorac pod uwage jak maly % calej populacji stanowia imigranci, to widac jak
                                  wielu z nich polenia przestepstwa.
                    • turbomini Re: Gosc w domu 26.08.06, 20:20
                      Ty chyba żartujesz???
                  • stephen_s Re: Gosc w domu 27.08.06, 17:57
                    > Jak do tej pory imigrantom sprawiajacym problemy poblazano, bo oni przeciez
                    > maja inna kulture i to trzeba uszanowac. Co to jest, zeby ktos tupal na filmie
                    > bo pokazuja nagich kochankow, albo, zeby podczas hymnu gru[pa imigrantow
                    > gwizdala. Od takich poblazanek sie zaczyna.

                    Tu się zgadzam - jest to jakieś pomieszanie pojęć. Szacunek dla kultury
                    imigrantów jedno, a ich zachowanie w kinie to drugie. Wolno im jak najbardziej
                    nie akceptować golizny, ale to nie znacyz, że wolno im zakłócać porządek...
            • kochanica-francuza Re: Możecie się wypchać, on nigdy nie mówi, co NA 26.08.06, 20:08
              heretic_969 napisał:

              > Kochanico, chyba zdajesz sobie sprawę, że fakt, że urodziłaś się w
              > chrześcijańskim, europejskim państwie to czysty przypadek?

              Owszem, i jestem z niego wyjątkowo zadowolona.


              > Muzułmamnom będzie lepiej, jeśli ich wyrzucimy z Europy?

              Nie wiem, jak im będzie, ale jak widać polityka tulenia do łona nie służy żadnej
              ze stron.
              • heretic_969 Re: Możecie się wypchać, on nigdy nie mówi, co NA 26.08.06, 23:24
                > > Kochanico, chyba zdajesz sobie sprawę, że fakt, że urodziłaś się w
                > > chrześcijańskim, europejskim państwie to czysty przypadek?
                >
                > Owszem, i jestem z niego wyjątkowo zadowolona.

                No widzisz - czyli uważasz, że nasza cywilizacja jest lepsza od cywilizacji
                islamskiej. Ja też tak uważam. Więc im szybciej przyjmą naszą kulturę, tym
                lepiej. A nie przyjmą jej, jeśli my ich nie dopuścimy do niej.
                • evita_duarte Najlepiej muzulmanom bedzie jak beda mogli robic 27.08.06, 16:24
                  co tylko bedzida chcieli, a Europejczycy beda im ustepowac ze wszystkim. Tylko
                  niestety nam wtedy najlepiej nie bedzie. Poprawka, NIE JEST!
                • kochanica-francuza Re: Możecie się wypchać, on nigdy nie mówi, co NA 27.08.06, 19:09

                  > No widzisz - czyli uważasz, że nasza cywilizacja jest lepsza od cywilizacji
                  > islamskiej.

                  Dla kobiet na pewno.



                  Ja też tak uważam. Więc im szybciej przyjmą naszą kulturę, tym
                  > lepiej. A nie przyjmą jej, jeśli my ich nie dopuścimy do niej.\

                  Jeśli ich dopuścimy, też jej nie przyjmą. Dają temu wyraz na każdym kroku! Ślepy
                  jesteś????????????????????????????????????????
                  • evita_duarte Re: Możecie się wypchać, on nigdy nie mówi, co NA 27.08.06, 19:13
                    Poza tym moze wydam sie komus samolubna ignorantka, ale mam w nosie czy osobie
                    wyrzuconej z mojego domu bylo lepeij srac w moim salonie czy nie. mnie obchoci
                    tylko to, ze mnie i moim bliskim ma byc dobrze w moim domu, a jak ktso chjce u
                    mnie pomieszkac to musi sie dostosowac. Takie sa zasady i ja je stosuje we
                    wlasnym zyciu, ostatnio jedna wyleciala ode mnie, bo myslala ze mopze sobie
                    mieszkac i jednoczesnie nie stosowac sie do regul. Takie samo powienno byc
                    stosowanie regul w wiekszym- krajowym formacie. Nie stosuja sie- wynocha.
      • stephen_s Jestem 27.08.06, 17:13
        Odpowiadajac na pytanie - przyznaję, że nie wiem, co dokładnie zrobic, by
        muzułmańscy imigranci się integrowali... To jest bardzo trudna kwestia i sam się
        zastanawiam, jak ją rozwiązać.

        A zanim KF zacznie wołać "Skoro nie wiesz, to po co bronisz muzułmanów",
        wyjaśnię, że to, że nie znam DOBREGO rozwiązania, nie oznacza, że nie mogę
        widzieć, które rozwiązania są ZŁE. Przez analogię: nei wiem, co zrobić, by
        wzmocnić dzietność w Polsce - ale wiem, że przez becikowe tego nie rozwiązemy...

        Poza tym, jak bronię muzułmanów w całej ich różnorodności, a nie tylko
        imigrantów. To, że nie weim, jak poradzić sobie z integracją imigrantów, nie
        oznacza, że nei mogę się odezwać, gdy np. słyszę od kogoś pomysły na
        ograniczanie praw wszystkich muzułmanów jak leci, łącznie z tymi
        zintegrowanymi... A niedawno taką rozmowę na forum odbyłem.
        • evita_duarte Re: Jestem 27.08.06, 17:34
          Jak odroznisz imigranta zintegrowanego od tego niezintegrowanego? Niektorzy
          udaja bardzo dobrze. Celowo mowie o imigrantach ogolnie a nie tylko o
          muzulmanach. Gdybym ja w Stanach robila takie rzeczy jak niektorzy imigranci we
          Francji to dawno by mnie deportowano a najpierw zamknieto.
          • stephen_s Re: Jestem 27.08.06, 17:39
            Evito, ja mówiłem o muzułmanach zintegrowanych i niezintegrowanych, nie tylko
            muzułmańskich imigrantach. Odnoszę się tutaj do zarzutu KF, że nie mam
            rozwiązań, a protestuję - no cóż, uwazam, że jeśli ktoś w mojej obecności wali
            sugestie w stylu "Zamknąć wszystkie meczety w UE, zdelegalizować islam i karać
            każdego, kto powie publicznie coś innego niż <<Islam to religia zbrodnicza>>",
            to mam moralny obowiązek zaprotestować. Bo to nie tylko o imigrantów tu chodzi,
            ale o wszystkich muzułmanów, także tych wywodzacych się z Europy.

            Co do imigrantów - ja też bynajmniej nie uważam, że należą im się wielkie
            fory... Zgadzam się, że jeśli łamią prawa kraju, do którego przybyli, to muszą
            ponosić tego konsekwencje.
        • kochanica-francuza Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:10
          Napiszesz na forum 1000 000 000 000 000 000 razy, które rozwiązania są złe i co
          komu, do ku.. nędzy, z tego przyjdzie...? Krytykować każdy potrafi...
          • stephen_s Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:12
            > Napiszesz na forum 1000 000 000 000 000 000 razy, które rozwiązania są złe i co
            > komu, do ku.. nędzy, z tego przyjdzie...?

            To, że będziecie wiedzieli, w którą stronę się nie kierować ;)
            • kochanica-francuza Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:18

              > To, że będziecie wiedzieli, w którą stronę się nie kierować ;)
              >
              A bez ciebie nigdy byśmy na to nie wpadli. Dziękujemy za uznanie nas za
              niedorozwiniętych.
              • kochanica-francuza Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:19
                I nie zamierzam wdawać się z tobą w dyskusję. Twoje argumenty znam na pamięć, a
                nawet na wyrywki.


                E O T
                • stephen_s Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:20
                  Skoro sobie tego życzysz...
              • stephen_s Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:20
                Matko, nic takiego nie napisałem...
                • kochanica-francuza Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:22
                  stephen_s napisał:

                  > Matko, nic takiego nie napisałem...
                  >
                  Doprawdy?
                  • stephen_s Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:24
                    Doprawdy...
                    • evita_duarte KF i steph nie zamieniajmy tego watku 27.08.06, 19:26
                      w osobiste przepychanki. Kf nie lubisz stepha- wiemy. Styeph jestes maniakalnym
                      zwolennikiem muzulmanow- wiemy. TIME OUT
                      • stephen_s Re: KF i steph nie zamieniajmy tego watku 27.08.06, 19:27
                        > w osobiste przepychanki. Kf nie lubisz stepha- wiemy. Styeph jestes maniakalnym
                        >
                        > zwolennikiem muzulmanow- wiemy.

                        Nie jestem :PPPPPPP
                        • kochanica-francuza A mówiłam ! 27.08.06, 19:37
                          stephen_s napisał:

                          > > w osobiste przepychanki. Kf nie lubisz stepha- wiemy. Styeph jestes mania
                          > kalnym
                          > >
                          > > zwolennikiem muzulmanow- wiemy.
                          >
                          > Nie jestem :PPPPPPP


                          Maniakalnym obrońcą :-PPP
                        • evita_duarte Re: KF i steph nie zamieniajmy tego watku 27.08.06, 19:41
                          stephen_s napisał:
                          > Nie jestem :PPPPPPP
                          >


                          Jestes i nie klocic mi sie tu dzieci bo porozstawiam po katach :P
                          • stephen_s Re: KF i steph nie zamieniajmy tego watku 27.08.06, 19:42
                            OK, no to dyskutujmy poważnie. Przecież napisałem, że ja też za totalnymi
                            ustępstwami wobec imigrantów nie jestem..
                            • evita_duarte Re: KF i steph nie zamieniajmy tego watku 27.08.06, 19:44
                              A ja jestem przeciwko jakimkolwiek ustepstwom wobec muzulmanow. To moj dom i ja
                              tu rzadze i to nie ja musze sie dostosowac ale ten kto jest gosciem. Ja jestem
                              za radykalnym zaostrzeniem ich traktowania. jakiekolwiek przewinienie-
                              deportacja.
                              • kochanica-francuza Re: KF i steph nie zamieniajmy tego watku 27.08.06, 19:48
                                evita_duarte napisała:

                                > A ja jestem przeciwko jakimkolwiek ustepstwom wobec muzulmanow. To moj dom i ja
                                >
                                > tu rzadze i to nie ja musze sie dostosowac ale ten kto jest gosciem. Ja jestem
                                > za radykalnym zaostrzeniem ich traktowania. jakiekolwiek przewinienie-
                                > deportacja.


                                (podpis Kochanicy)
                                • evita_duarte Kochanico :) 27.08.06, 19:51
                                  ja to zrobilam w realu i jestem teraz przez niektorych wykleta, bo przeciez
                                  goscia trzeba szanowac nawet jak pluje ci w twarz.
                                  • kochanica-francuza Re: Kochanico :) 27.08.06, 20:05
                                    evita_duarte napisała:

                                    > ja to zrobilam w realu i jestem teraz przez niektorych wykleta, bo przeciez
                                    > goscia trzeba szanowac nawet jak pluje ci w twarz.

                                    Pogratulować odwagi cywilnej.
                              • stephen_s Re: KF i steph nie zamieniajmy tego watku 27.08.06, 20:13
                                A co z tymi, którzy mają obywatelstwo, np. polskie? Ich deportować się nie da...
                                • kochanica-francuza Stephen, gdzie odp. na maila??? 27.08.06, 20:17
                                  ?
                                  • stephen_s Re: Stephen, gdzie odp. na maila??? 27.08.06, 20:19
                                    Spoko, jem kolację :)
                                • kochanica-francuza Evita co ci ten gość robił? 27.08.06, 20:23
                                  ?
                                  • evita_duarte Re: Evita co ci ten gość robił? 28.08.06, 01:14
                                    Awantury, ciagle awantury w domu,schudlam w 2 tyg. siedem kilo;jak Cie
                                    interesuje to moge na maila napisac, bo publicznie nie mam ochoty sie
                                    wywnetrzac :)
                                • kochanica-francuza Chcieliście Stepha to go macie ;-))))) 27.08.06, 20:23
                                  Teraz po raz 1 000 000 000 rozpocznie się ta sama jałowa dyskusja... ;-)))
                    • kochanica-francuza Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:40
                      stephen_s napisał:

                      > Doprawdy...
                      >
                      To uważaj co piszesz. A od dyskusji z tobą o musułmanach mam ciekawsze zajęcia,
                      mogę ci napisać na priva...
                      • stephen_s Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:42
                        Pisz :)))))))))))))))))))))
                        • kochanica-francuza Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 19:48
                          stephen_s napisał:

                          > Pisz :)))))))))))))))))))))
                          >
                          Masz hehehe i podziwiaj. ;-)))
                          • turbomini Re: Jestem - no właśnie 27.08.06, 20:06
                            Ale się zrobiło gorąco. Będziecie się bić :)?
        • johnny-kalesony Re: Jestem 27.08.06, 19:36
          Nie było lepiej zintegrowanego muzułmanina młodego pokolenia niż Muhammad Atta,
          jeden z pilotów Boeinga, który wbił się w ścianę WTC. Twój błąd polega na
          stosowaniu wobec muzułmanów europejskich standardów komunikacji. W europejskiej
          mentalności ustępstwa, poczynione przez jedną ze stron stanowią rodzaj
          zobowiązania, które obliguje równocześnie drugą stronę do ustępstw równoważnych.
          Tak mówią nasze niepisane, łacińskie reguły negocjacji. Europa pozwala
          muzułmanom osiedlać się na swoim terenie, w zamian oczekując ustępstw ze strony
          muzułmanów, które ograniczają się tylko do wymogów respektowania miejscowych
          reguł życia społecznego.
          Tak jednak nie jest, ponieważ w arabskiej, muzułmańskiej mentalności jedną z
          podstawowych metod walki jest kłamstwo, oszustwo i podstęp, a wszelkie ustępstwa
          ze strony Europy postrzegane są jako przejaw słabości.
          Innymi słowy - muzułmanie zgodnie ze swoją architekturą mentalną, immanentną
          cechą swojej tradycji kulturowej, bezwzględnie wykorzystują okazję, stając się
          pasożytem, który doprowadza do choroby a może i - w dłuższej perspektywie -
          śmierci swojego żywiciela.
          Pojedź do któregoś z krajów arabskich, pójdź na targ i spróbuj coś kupić, a
          przekonasz się jak to działa.

          Jesteś jak sądzę idealnym wyborcą polit-poprawnej lewicy: wierzysz w słowa,
          tylko w słowa. Ja wolę wierzyć w czyny.
          Gdybyś zastosował osobiście podobną strategię, skończyłyby się Twoje problemy z
          koleżankami.

          Twoje rozumienie tolerancji nie wychodzi poza elementarz szkoły podstawowej z
          czasów głębokiego PRL-u, gdzie na kolorowym obrazku pokazano dzieci różnych
          nacji i kultur, trzymające się radośnie za rączki.
          Widzisz, problem w tym, że życie to nie jest kolorowy obrazek z elementarza.
          A "tolerancja" nie jest abstrakcyjnym, zideologizowanym celem samym w sobie, jak
          chcą polit-poprawni. Tolerancja jest NARZĘDZIEM, które do określonych celów
          prowadzi i jeżeli następstwa wprowadzenie tolerancji w życie są złe, należy z
          nią skończyć.

          Proponuję Ci nieco inne obrazki, jak sądzę - zdecydowanie bliższe rzeczywistości:

          www.youtube.com/watch?v=_PgP1j9Ci1g


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • stephen_s Jak zwykle mówisz od rzeczy... 27.08.06, 19:41
            ... a swoją dogłębnej "wiedzy" w temacie islamu demonstrujesz zrównując
            "mentalność arabską" z "mentalnością muzułmańską", podczas gdy Arabowie to
            zdecydowana MNIEJSZOŚĆ wśród muzułmanów.
            • johnny-kalesony Re: Jak zwykle mówisz od rzeczy... 27.08.06, 20:40
              Stepho, przeczytaj sobie lepiej Koran, jeżeli nie chcesz mi wierzyć.

              www.planetaislam.com/koran_bielawski.html

              Sura 98:

              Jasny Dowód - Al-Bajjina

              W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego

              1 Ci, którzy nie wierzą,
              spośród ludzi Księgi,
              jak i bałwochwalcy,
              nie zmienili się,
              dopóki nie przyszedł do nich jasny dowód:

              2 Posłaniec od Boga,
              który recytuje oczyszczone karty,

              3 zawierające pisma prawdziwe.

              4 Ci, którzy otrzymali Księgę,
              rozdzielili się dopiero wówczas,
              kiedy przyszedł do nich jasny dowód.

              5 Zostało im nakazane tylko,
              aby czcili Boga,
              wyznając szczerze Jego religię
              - tak jak hanifowie
              odprawiali modlitwę i dawali jałmużnę.
              To jest religia prawdziwa.

              6 Zaprawdę, ci, którzy nie uwierzą,
              spośród ludzi Księgi i bałwochwalcy,
              będą w ogniu Gehenny,
              gdzie będą przebywać na wieki.
              Oni są najgorsi ze stworzeń!

              7 Zaprawdę, ci, którzy wierzą
              i którzy czynią dobre dzieła
              - oni są najlepsi ze stworzeń!

              8 Nagrodą ich u pana
              będą Ogrody Edenu,
              gdzie w dole płyną strumyki.
              Będą tam przebywać na wieki,
              nieśmiertelni.
              Bóg będzie z nich zadowolony
              i oni będą z Niego zadowoleni.
              - To będzie dla tych,
              którzy się obawiają swego Pana.


              Związkiem frazeologicznym "Ludzie księgi" określa się w islamie chrześcijan.
              Nie rozumiem, dlaczego obawiasz się lektury Koranu ... Czyżbyś obawiał się -
              podobnie jak polit-poprawni - znaleźć tam ich mniej idylliczny obrazek, odmienny
              od tego, jaki oficjalnie obowiązuje w wykładni decyzyjnej eurosocjalistów?



              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • stephen_s Re: Jak zwykle mówisz od rzeczy... 27.08.06, 20:44
                Misiek, na jakiej podstawie sądzisz, że nigdy nie czytałem Koranu?
                • johnny-kalesony Re: Jak zwykle mówisz od rzeczy... 27.08.06, 21:20
                  Ponieważ żaden rozsądnie myślący nie-muzułmanin po przeczytaniu tej ubogiej
                  książczyny nie jest naiwnym apologetą islamu.
                  Koran propaguje nienawiść wobec innowierców i jest to nienawiść uświęcona
                  metafizyką wiary, uświęcona głosem absolutu - proroka Mahometa, przez którego
                  rzekomo przemawiał jakiś tam bóg. Jeśli wierzyć przekazom historycznym, Mahomet
                  w chwilach gdy opanowywała go gorączka proroczych widzeń, miewał wszelkie objawy
                  rozpoznawane dzisiaj jako dowody epilepsji.

                  Jeżeli dokładnie wczystasz się w Koran, ku swojemu zdumieniu nie odnajdziesz tam
                  znamiennych dla judaizmu i chrześcijaństwa pojęć "wolnej woli". A co za tym
                  idzie, w islamie człowiek nie jest istotą podmiotową, a zaledwie narzędziem
                  boga, które bez całkowitego powierzenia się woli Allaha nie jest niczym więcej
                  niż zwierzę. W rozumieniu islamu po to jesteśmy ludźmi, by stać się poddanymi
                  Allaha. Ktokolwiek zechce się tej prawdzie przeciwstawić (jak oznajmia 98' sura)
                  staje się "stworzeniem najpodlejszym" a więc nie-człowiekiem.
                  I stąd też wynika islamska nienawiść i pogarda dla wszelkich innych wyznań oraz
                  ludzi owe wyznania praktykujących.
                  Z tej reguły w prostej linii wynika istniejący w mentalności islamu podział
                  świata na terytorium islamu, określane mianem "świętego" (na którym zabronione
                  jest wznoszenie jakichkolwiek symboli innej wiary) oraz na terytorium
                  daar-al-islam, czyli obszar gdzie żyją niewieni (czyli najpodlejsze istoty,
                  nie-ludzie), na którym toczy się wojna, czyli jihaad. Wojna o uczynienie tego
                  obszaru zasiedlonym wyznawcami islamu, wojna w której do osiągnięcia
                  wyznaczonego celu należy stosować wszystkie, dostępne środki.

                  Stefanie, pomyśl jeno: skoro dla przeciętnego wyznawcy słowa Allaha, zawartego w
                  Koranie, jesteś wart nie więcej niż mucha albo pająk, co może powstrzymać go
                  przed pozbawieniem Cię życia?
                  Skoro zabijając nie-muzułmanów nie tylko nie popełnia grzechu, ale wypełniając
                  wolę Allaha usuwa ze świata niewiernych - "stworzenia najpodlejsze"?



                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • stephen_s Re: Jak zwykle mówisz od rzeczy... 27.08.06, 21:56
                    > Ponieważ żaden rozsądnie myślący nie-muzułmanin po przeczytaniu tej ubogiej
                    > książczyny nie jest naiwnym apologetą islamu.

                    No cóż, z takim nienaruszalnym przekonaniem co do własnej racji trudno dyskutować.

                    Jeśli uwazasz, że nigdy nie zaglądałem do Koranu, bo jakbym zaglądał, to
                    myślałbym to, co Ty... no cóz, przy takich założeniach pozostaje mi jedynie
                    wycofać się z dyskusji.

                    Aczkolwiek pozwolę sobie na odchodne powiedzieć, że z podobnym nienaruszalnym
                    przekonaniem własnej pewności wygłaszasz na tym forum i inne twierdzenia -
                    ewidentnie bzdurne (jak np. o owych pilotkach myśliwców, według Ciebie
                    nieistniejących...). Śmiem twierdzić, że to, co piszesz o islamie, ma tak się do
                    rzeczywistości, jak to, co piszesz o feminizmie...
    • turbomini Re: No tak niech zyje wielokulturowosc 26.08.06, 17:55
      Islam z racji szerzenia treści antykobiecych raczej nie ma poparcia na tym
      forum. Jednak niektórzy zdają się tego nie dostrzegać.
    • piekielnica1 Re: No tak niech zyje wielokulturowosc 26.08.06, 18:25
      bleman napisał:
      > i wspieranie mniejszosci...z budzetu panstwa...

      Cały świat kultury zachodniej zlekceważył porzekadło o

      wychodowaniu żmiji na własnej piersi.

      W dzisiejszych czasach wielu śiatłych ludzi uważających się dotychczas za
      tolerancyjnych i gotowych pomagać potrzebującym, zmienia swoje nastawienie.
      Rośnie rasizm i niechęć do obcych.


      • bleman Muzulmanie oraz socjalisci sami przygotowuja 26.08.06, 22:05
        grunt pod kolejne walki/konflikty na tle narodowsciowym/religijnym

        Nie dosc ze przez partie lewicowe islamscy ekstremisci rosna w sile, muzulmanie
        sie mnoza na koszt podatnikow, a prawicowe, nacjonalistyczne i neonazistowskie
        ugrupowania zyskuja wladze i poszerzaja grono swoich zwolennikow.

        Konflikt jest nieunikniony, chybaze ktos odpowiedni cos zrobi...ale w to watpie,
        europejscy politycy to tchurze... :/
    • johnny-kalesony Re: No tak niech zyje wielokulturowosc 26.08.06, 21:41
      Wszyscy polit-poprawni powinni najpierw, zanim podejmą jakiekolwiek decyzje w
      sprawie islamskiej diaspory w Europie, przeczytać Koran. Wezwania do nienawiści
      religijnej i mordowania nie-muzułmanów wyrażone są tam wprost.
      Niestety, najprawdopodobniej wiedząc o zawartych w nim treściach, przezornie
      unikają tej lektury.
      I tak to lewicowa polit-poprawność dobrnęła do absurdu. Lewica zawsze oszukiwała
      i okradała społeczeństwo - to oczywista dla tych ludzi norma. Teraz jednakże
      zabrnęli o krok dalej. Zaczęli oszukiwać, okłamywać również sami siebie.
      Mam nadzieję, że jest to przedsionek ostatecznego bankructwa lewicy.



      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kot_behemot8 Re: No tak niech zyje wielokulturowosc 27.08.06, 10:45
        A ja jak czytam te twoje ziejące nienawiścią pierdoły to od razu mam ochotę
        zostać socjalistką, nawet islamistów od razu bardziej lubię. Jak sobie pomyslę,
        że moje poglądy na kwestie islamską sa podobne do poglądów kogoś takiego jak
        ty, to zaczynam miec problem z samoakceptacją.
        Dlatego też obawiam się, że dopóki istnieja takie oszołomy jak ty, dopóty
        będziemy się z muzułmanami cackali zamiast dać im solidnego kopa na którego
        uczciwie sobie zapracowali.
        • johnny-kalesony Re: No tak niech zyje wielokulturowosc 27.08.06, 12:19
          kot_behemot8 napisała:

          > A ja jak czytam te twoje ziejące nienawiścią pierdoły to od razu mam ochotę
          > zostać socjalistką, nawet islamistów od razu bardziej lubię. Jak sobie pomyslę,
          >
          > że moje poglądy na kwestie islamską sa podobne do poglądów kogoś takiego jak
          > ty, to zaczynam miec problem z samoakceptacją.
          > Dlatego też obawiam się, że dopóki istnieja takie oszołomy jak ty, dopóty
          > będziemy się z muzułmanami cackali zamiast dać im solidnego kopa na którego
          > uczciwie sobie zapracowali.

          O cóż Ci wreszcie chodzi, ponieważ na przestrzeni kilku zdań przeczysz sama sobie?
          Doraźny koniunkturalizm, chorągiewkowatość postaw w zależności od to właściwie
          typowe zjawiska dla lewicowej tożsamości. Kiedy brodaty muezin zawyje z
          minaretu, obwieszczając świętą wojnę przeciwko niewiernym, jak myślisz, kto
          zgłosi się do wojska, żeby Cię bronić: ja czy Robert Biedroń?

          No widzisz, moja droga, jak to się wszystko zazębia ...
          Karol Marx, najmniej zdolny z braci Marx, nie miał talentu aktorskiego, nie był
          jazzmanem, nie umiał swingować na fortepianie, więc musiał zostać lewicowym
          teoretykiem.
          On to dopiero pisał bzdury, że wspomnę choćby o walce klas ...
          Aczkolwiek miał rcję w jednej sprawie - punkt widzenia zależy od punktu
          siedzenia i sama przywiązanie do tej zasady prezentujesz.
          Ja natomiast prezentuję przywiązanie do siedzeń koleżankowych - zwłaszcza jeżeli
          koleżanki noszą śliczne minióweczki. :o)


          POzdrawiam
          Keep Rockin'
          • turbomini Re: No tak niech zyje wielokulturowosc 27.08.06, 12:42
            Jasiek, mejla masz.
          • kot_behemot8 Re: No tak niech zyje wielokulturowosc 27.08.06, 13:00
            johnny-kalesony napisał:

            >
            > O cóż Ci wreszcie chodzi, ponieważ na przestrzeni kilku zdań przeczysz sama
            sob
            > ie?


            Ale przykładu takiej sprzeczności to juz podac nie potrafisz, prawda? ;)



            > Doraźny koniunkturalizm, chorągiewkowatość postaw w zależności od to właściwie
            > typowe zjawiska dla lewicowej tożsamości.


            Bzdura. Każda ideologia ma różnych wyznawców a to co napisałes to czysty
            bolszewizm - dla bolszewików tez cała racja całego świata należy do jednej
            strony, wiadomo której a cała reszta to wróg któego trzeba zgnoić. Ty robisz to
            samo.


            Kiedy brodaty muezin zawyje z
            > minaretu, obwieszczając świętą wojnę przeciwko niewiernym,


            Póki co to wyjesz raczej ty ogłaszając swoją święta wojnę przeciwko feministkom
            i nawołując do przymusu noszenia paskudnych szmat które tobie wydają się ładne.
            Wyją takze twoi duchowi bracia od wesołego Romka i papy Rydzyka i to raczej was
            sie póki co powinnam sie bać.
            Zaś co do muezinów, to jestem przekonana że Europa już wkrótce zmądrzeje
            (zresztą już powoli sie to zaczyna dziac i gdybyś był mniej zaślepiony sam byś
            to zauważył) i upora z tym problemem. Z całą pewnością zaś zostanie to
            osiągnięte metodami politycznymi a nie wojskowymi, więc...



            jak myślisz, kto
            > zgłosi się do wojska, żeby Cię bronić: ja czy Robert Biedroń?


            ...więc bez łaski, twoje patriotyczne pozy mnie nie wzruszają zwłąszcza że sama
            potrafię się całkiem nieźle obronić.


            >
            > No widzisz, moja droga, jak to się wszystko zazębia ...



            Co na przykład?




            > Karol Marx, najmniej zdolny z braci Marx, nie miał talentu aktorskiego, nie
            był
            > jazzmanem, nie umiał swingować na fortepianie, więc musiał zostać lewicowym
            > teoretykiem.
            > On to dopiero pisał bzdury, że wspomnę choćby o walce klas ...


            A to ciekawe, bo akurat teoria walki klas weszła do kanonu współczesnej
            socjologii, niedokładnie w takiej wersji o jakiej pisał Marks ale jednak.
            Widzę, że socjologia to kolejna dyscyplina wiedzy na któej się nie znasz. Są w
            ogóle jakieś na któych się znasz?




            > Aczkolwiek miał rcję w jednej sprawie - punkt widzenia zależy od punktu
            > siedzenia i sama przywiązanie do tej zasady prezentujesz.



            Co ty nie powiesz, a co bedzie jak poproszę o uzasadnienie tej światłej opinii?



    • bleman Najbardziej mnie zastanawia dlaczego nie ma 26.08.06, 22:13
      problemow z imigrantami z azji dalekowschodniej, z indii(hinduistow)

      Dlaczego Afrokaraibowie i inni afrykanczycy( z niemuzulmanskich panstw
      afrykanskich ) nie nawoluja do zniszczenia Angli czy Francji....
      • turbomini Re: Najbardziej mnie zastanawia dlaczego nie ma 27.08.06, 09:10
        Bo hinduizm to religia pokoju.
    • imme1981 klon falaci? 27.08.06, 23:20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka