Gość: BD
IP: 195.136.36.*
26.03.03, 08:54
Witam,
Drodzy forumowicze - stała się rzecz straszna. Dzienniki powtarzają
wiadomość, wobec której wojna w Iraku to drugorzędny incydent. Nasz ukochany
Minister Finansów w ramach programu uzdrawiania gospodarki chce
zlikwidować... Urząd pełnomocnika ds. Kobiet (tak napisali w "GW" i "Rz",
chodzi z pewnością o urząd ministry Jarugi-Nowackiej) przenosząc jego
uszczuplone funkcje do Rzecznika Praw Obywatelskich (nie dajmy sobie mylić
oczu - to żadne pocieszenie).
Co robić? Jak ratować równouprawnienie???
Jednyna nadzieja w doku, że pójdzie do szefa i wytłumaczy mu grzecznie, jak
to tylko on potrafi, że minister powinien zrewidować swój program...
pozdrawiam (pogrążony w smutku),
BD