Dodaj do ulubionych

OT - strój a osobowość :)

01.11.06, 21:59
Ciekaw jestem, co sądzicie o tym tekście :)))

kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66916,2768417.html
Obserwuj wątek
    • ggigus buah, co za bzdury 01.11.06, 22:04
      buty sportowe to dazenie do niezaleznosci i ozdoby na lwej stronie, stronie serca

      a obcisle ubierajace sie osoby rzadko robia na mnie wraznie niedostepnych ,eheh
      troche nie tak
      swego czasu mialam piec kolczykow w lewym uchu i non stop bylam pytana o moja
      orientacje seks., bo te stron wyiberaja (ponoc!) osoby homoeseksualne

      ergo - kazdy ma wlasna, idiotyczna wersje
      • tad9 a czy piszą tam coś, o.... 01.11.06, 22:06

        ...osobowości kobiet lubiących stroje PROWOKUJĄCE?
        • bitch.with.a.brain Re: a czy piszą tam coś, o.... 01.11.06, 22:12
          A jaki jest strój prowokujący?Mam wrażenie,że dla ciebie to bedzie mniej więcej
          to co ja noszę:)
          • bleman Tak ;-) ubierasz sie strasznie prowokujaco ;-))))) 01.11.06, 22:15

            • bitch.with.a.brain Re: Tak ;-) ubierasz sie strasznie prowokujaco ;- 01.11.06, 22:26
              Specjalnie z okazji Twojej wizyty ubrałam sie mało prowokująco, bo inaczej
              jeszcze być spać z wrażenia nie mógl:)
              • bleman Tak, i specjalnie zalozyslas pojowki i koszulke 01.11.06, 22:30
                na ramiaczkach ;-)))
                no i lazilas boso :P
                • bleman bojowki* 01.11.06, 22:32

                • bitch.with.a.brain Re: Tak, i specjalnie zalozyslas pojowki i koszul 01.11.06, 22:33
                  Każda prawdziwa feministka chodzi w bojówkach,bo to taki męski strój:)
                  • bleman Ale jesli bojwoki to koniecznie tez 01.11.06, 22:34
                    niewygolone wlosy pod pachami ;-)
          • ggigus a co nosisz? mnie sprowokowala ostatnio jedna 01.11.06, 22:15
            pani, ktora miala szary sweterek z blyszczaca nitka
            serio, bylam tak zafascynowana brzydota tego ciucha, ze nie dalam rady jej
            wyprzedzic, chociaz sie spieszylam
          • tad9 co ty sprzedajesz? 01.11.06, 22:24
            włamałaś się do piwnicy jakiegoś ex-KW PZPR?
            • bitch.with.a.brain Re: co ty sprzedajesz? 01.11.06, 22:25
              Dobrze kombinujesz towarzyszu.Rzeczywiście to z piwnicy :)
              Jak kupisz to zapraszam do mnie po odbiór osobisty:)
              • bleman Chcesz stworzyc sytuacje sprzyjajaca ? ;-))) 01.11.06, 22:27

                • bitch.with.a.brain Re: Chcesz stworzyc sytuacje sprzyjajaca ? ;-))) 01.11.06, 22:29
                  A to u mnie jest tak sprzyjąco?:)
                  • bleman No tego to ja juz nie wiem :P 01.11.06, 22:31

                    • tad9 Re: No tego to ja juz nie wiem :P 01.11.06, 22:33
                      Więc kup 25 numerów organu komunistycznej partii Litwy i umów się na odbiór
                      osobisty. Perwersyjne, ale - co tam.
                      • bitch.with.a.brain Re: No tego to ja juz nie wiem :P 01.11.06, 22:34
                        A może Ty kupisz? będziesz mial lekture na długie,samotne wieczory.
                        I nie bój sie,ja nie gryzę (chyba,że na wyraźne życzenie:P )
                        • bleman Ale zachowujesz sie "niemoralnie"i bys kusila tada 01.11.06, 22:35
                          ;-))
                          • bitch.with.a.brain Re: Ale zachowujesz sie "niemoralnie"i bys kusila 01.11.06, 22:36
                            Ja sei zachowuje bardzo moralnie.
                            • bleman Nie wedlog tadowych standardow ;-) 01.11.06, 22:40

                        • tad9 Re: No tego to ja juz nie wiem :P 01.11.06, 22:37
                          bitch.with.a.brain napisała:

                          > A może Ty kupisz? będziesz mial lekture na długie,samotne wieczory.
                          > I nie bój sie,ja nie gryzę (chyba,że na wyraźne życzenie:P )

                          Ostrzegam: NIE umawiaj się z nikim, kto to kupi. Będzie to z całą pewnością świr.
                          • bitch.with.a.brain Re: No tego to ja juz nie wiem :P 01.11.06, 22:39
                            wiem,dlatego czekam na Twoją ofertę:)
      • stephen_s Re: buah, co za bzdury 01.11.06, 22:41
        Mi też tak się zdaje, że to są bzdury... Z drugiej strony, sprawdziłem po sobie
        i nie mogę powiedzieć, by bardzo się nie zgadzało :)

        Nie wiem, może już wpadam w przesadne psychologizowanie wszystkiego, ale od
        kiedy przekonałem się, że można trafnie przewidzieć osobowość osoby na podstawie
        tego, z czym jej się kojarzą plamy atramentowe... albo też na podstawie tego,
        jaki kolor jej się podoba... to zaczynam zastanawiać się, czy ubranie też na
        jakimś poziomie czegoś o nas nie mówi.
        • ggigus sprpawdzajac czesciowo po sobie i znanych mi 01.11.06, 22:43
          osobach stwierdzam - nie zgadza sie
        • bitch.with.a.brain Re: buah, co za bzdury 01.11.06, 22:43
          czyli jak nosze ubrania w kilku skrajnie odmiennych stylach to znaczy,że
          kwalifikuje sie na terapie?
          ciekawe z czym Tadowi by sie kojarzyły plamy atramentu:)
          • ggigus tam o stylach nic nie bylo, raczej o fasonach 01.11.06, 22:45
            to o cebuce mi sie podobalo - ze taka osoba sie odslania, jak ja poznac
            cebulke nosze w zimie, widocznie mam rozdwojenie jazni
            • bitch.with.a.brain Re: tam o stylach nic nie bylo, raczej o fasonach 01.11.06, 22:47
              A ja nosze szeroki dół i obcisłą górę.Czyli poniżej pasa marze o swobodzie,a
              powyzej jestem powściągliwa:)
              A o czym świadczą opadające spodnie? i wystające stringi?
              Głupie sa takei artykuły
              • ggigus a jak do tego nosisz sportowe budy i czapke z dasz 01.11.06, 22:48
                kiem...
                • bitch.with.a.brain Re: a jak do tego nosisz sportowe budy i czapke z 01.11.06, 22:50
                  Nosze:)I ciemne okulary jeszcze nosze,wiec pewnie jestem wyjątkowo skryta.
                  A o czym świadczy noszenie stanikow z gąbka?:)
                  • bleman O mialym biuscie ? ;-) 01.11.06, 22:51

                    • ggigus niekoniecznie, sa staniki C z gabka 01.11.06, 22:52
                    • bitch.with.a.brain Re: O mialym biuscie ? ;-) 01.11.06, 22:52
                      to za proste:)
                      Zresztą to co piszesz jest niepoprawne politycznie.Od dziś sa tylko biusty o
                      optymalnych rozmiarach:)
                      • bleman Od dzis ? a co sie takiego dzisiaj stalo ? ;-) 01.11.06, 22:55

                      • bleman Poza tym optymalnego biustu nie ma, bo kazdy facet 01.11.06, 22:56
                        ma inne dlonie :)
              • bleman No co ty, toz to madry pop.naukow art . ;-) 01.11.06, 22:49

          • bleman Moze masz osobowosc neurotyczna ? ;-) 01.11.06, 22:46

        • illiterate Re: buah, co za bzdury 01.11.06, 22:50
          Stef, na boga, puknij sie w glowe!
          To, co sie nosi zalezy takze od wygody, pogody, mody i zdrowia. Mozna sie w to
          pobawic, ale tylko pobawic - a nie na jej podstawie dokonywac 'audytu
          instytucji', co oferuje autor 'metody'. Chyba maly popyt na jego uslugi, bo
          obwozi ja wraz z innymi 'czytaczami z aury', chiromantami, astrologami i
          rejkowcami. Tam jego miejsce.

          -
          Nagle Buka zaczela spiewac.
          • stephen_s Re: buah, co za bzdury 01.11.06, 22:55
            Illiterate, rozmawiasz z człowiekiem, co prace empiryczną pisał z tematu "Czy
            kolor otoczenia wpływa na odbiór słuchanej muzyki". I żeby było śmieszniej, ma
            nawet tekst o tej tematyce opublikowany w poważnej publikacji naukowej :)

            Oczywiście, że w konkretach tamten tekst jest bzdurny, ale czy czegoś nie moze
            być na rzeczy? Nie mówię, że na pewno jest - ale...

            PS. Tydzień temu w TVN24 widziałem rozmowę trzech polityczek odnośnie
            dopuszczalności aborcji. I co rzuciło mi się w oczy - liberalizm pogladów pań
            był idealnie skorelowany z głębokością ich dekoltów :))
            • ggigus no i jak wplywa kolor otoczenia na muze? 01.11.06, 22:56
              mozesz strescic?
              bo ja slucham b. roznej muzy i ciekawam wynikow Twojej pracy
              • bleman Pewnie czarny powoduje ze sluchasz black metalu ;) 01.11.06, 22:56

                • ggigus a lila prince´a 01.11.06, 22:57
              • stephen_s Re: no i jak wplywa kolor otoczenia na muze? 01.11.06, 23:00
                Po pierwsze, to była praca moja i kumpla, a nawet raczej - kumpla i moja :)
                Temat wymyślił w sumie on, ale pracę pisaliśmy razem...

                I naprawdę, udało nam się znaleźć pwne korelacje między tym kolorem otoczenia, a
                tym, jak jest odbierana muzyka słuchana w takim otoczeniu. Korelacje niewielkie,
                ale... Akademia Muzyczna na serio nam to opublikowała...
                • ggigus napisz cos konkr. jaki przykladzik 01.11.06, 23:01
                  • stephen_s Re: napisz cos konkr. jaki przykladzik 01.11.06, 23:04
                    Błagam, nie!!!!! Musiałbym ten tekst wyciągać i czytać no nowo...

                    Tam były takie mini-wnioski w stylu: przy kolorze czerwonym muzyka jest
                    odbierana jako bardziej dynamiczna itd. Improwizuję w tym momencie, ale tak to
                    mniej więcej wyglądało...
            • illiterate Re: buah, co za bzdury 02.11.06, 09:42
              stephen_s napisał:

              > Illiterate, rozmawiasz z człowiekiem, co prace empiryczną pisał z tematu "Czy
              > kolor otoczenia wpływa na odbiór słuchanej muzyki". I żeby było śmieszniej, ma
              > nawet tekst o tej tematyce opublikowany w poważnej publikacji naukowej :)
              >
              > Oczywiście, że w konkretach tamten tekst jest bzdurny, ale czy czegoś nie moze
              > być na rzeczy? Nie mówię, że na pewno jest - ale...

              Bardzo sie ciesze z Twoich sukcesow naukowych, ale dlaczego o nich wspominasz?

              Tak samo 'na rzeczy' sa amerykanskie podreczniki o mowie ciala: 'patrzy w lewo,
              jak z toba rozmawia - klamie znaczy', 'drapie sie lokiec - nie jest pewien
              tego, co mowi'. Odczytywanie mowy ciala to wielka sztuka, a te pozal sie
              boze 'podreczniki' oferuja zamiast tej sztuki kotlet mielony.

              Jest oczywiste, ze ze stroju mozna wyczytac bardzo wiele o czlowieku, ale
              zinterpretowac to mozna jedynie _w_kontekscie_ innych o nim informacji i
              intuicji opartej na doswiadczeniu psychologa; czyli _poglebiony_wywiad_ co
              najmniej musialby takiej interpretacji towarzyszyc, a najlepiej i bateria
              testow. Tymczasem szanowny Autor Metody postuluje nie zbierac jakichkolwiek
              dodatkowych informacji, bo metoda ma byc 'nieinwazyjna'. Ocena osobowosci
              (ciekawe, wg jakiej szkoly, swoja droga?) ma byc wydana na podstawie 'analizy
              wygladu, badania rekopisu' (tak sie szczesliwie zlozylo, ze zona Autora jest
              grafolozka, co za traf!) i 'analizy wypowiedzi', cokolwiek to znaczy (mi
              pachnie sprostytuowanym nlp). Zarty?

              'Broszka po lewej stronie - klopoty z matka; po prawej - z tatusiem' - przeciez
              to brzmi jak 'lamparta czesac na schodach - nieporozumienie w pralni', jakis
              sennik dla prostaczkow, a nie 'analiza osobowosci'. Boze bron przed takimi
              specjalistami i ich wyznawcami, a kysz.
              • stephen_s Re: buah, co za bzdury 02.11.06, 11:15
                > Bardzo sie ciesze z Twoich sukcesow naukowych, ale dlaczego o nich wspominasz?

                Po to, żeby zilustrować moje wrażenie, ze w psychologii da się wykazać bardzo
                wiele, pozornie idiotycznych, zależności :))) Co w sumie niekoniecznie dobrze
                świadczy o psychologii jako nauce :)

                Ale OK, masz rację - to, co konkretnie w owym tekście o ubiorach jest napisane,
                to bzdura...
                • illiterate Re: buah, co za bzdury 02.11.06, 12:27
                  stephen_s napisał:

                  > Po to, żeby zilustrować moje wrażenie, ze w psychologii da się wykazać bardzo
                  > wiele, pozornie idiotycznych, zależności :))) Co w sumie niekoniecznie dobrze
                  > świadczy o psychologii jako nauce :)

                  Raczej, powiedzialabym - nienajlepiej swiadczy o samych badaczach. Do kazdej
                  nowinki typu NAO trzeba podejsc krytycznie, zamiast kupowac ja na pniu.
            • bitch.with.a.brain Re: buah, co za bzdury 02.11.06, 11:22
              to zanczy,że zwolenniczki liberalizacj itego prawa mają głebsze dekolty?
              Czyli gadanie o niekobiecych feminsitkach jest bzdura
              • stephen_s Re: buah, co za bzdury 02.11.06, 12:08
                > to zanczy,że zwolenniczki liberalizacj itego prawa mają głebsze dekolty?

                Powiedzmy, że wyglądało to tak:

                1. Młoda działaczka LPR - kostium o niewielkim dekolcie, do tego bluzka
                koszulowa o jeszcze mniejszym dekolcie...
                2. Działaczka PO - dłuższy dekolt, ale pod spodem "body" z niewielkim dekoltem.
                3. Jaruga - długi dekolt i w marynarce, i w bluzce :)
    • johnny-kalesony Re: OT - strój a osobowość :) 01.11.06, 22:57
      To jakaś tekścina, napisana na podstawie osobistych rojeń jakiegoś przyduszonego
      i przestraszonego deadlinem autora.
      Przykładem mogą być chociażby moje upodobania: surowa dyscyplina konserwatywnego
      domu w dzieciństwie i obecna spora niechęć do obuwia sportowego.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • margot_may Re: OT - strój a osobowość :) 02.11.06, 00:06
      jeśli chodzi o mnie to się zgadza. źle się czuję w butach lekkich, wręcz nie
      znoszę butów na wysokim obcasie. nie chodzi o to, że zawsze chodze w glanach,
      ale zima ciesze się, że znowu mogę je załozyć.
      z ubraniem tak samo.
      • bleman A czego sie tak boisz :> ? 02.11.06, 00:18

        • margot_may Re: A czego sie tak boisz :> ? 02.11.06, 00:39
          gdybym tylko wiedziała. :)
      • ggigus no i?? 02.11.06, 00:19
        co z butami na obcasie, co maja znaczyc?
        • bleman Moze strach przed uszkodzonym kregoslupem ? ;-) 02.11.06, 00:22

        • margot_may Re: no i?? 02.11.06, 00:36
          nie wiem co mają znaczyć. wiem tylko, że cenię sobie własne bezpieczeństwo,
          wygodę oraz swobodę ruchów. no i zdrowie. :)
          • ggigus cenie to samol, ale lubie obcasy! 02.11.06, 00:46
            ostatnio wlozylam je nawelka kazje, troche sie balam, bo dawno nie nosilam
            obcasow, ale 10cm szpilkach butach jest cool
            • margot_may Re: cenie to samol, ale lubie obcasy! 02.11.06, 00:55
              nie zrozum mnie źle. wysokie obacsy ok. ale tylko, gdy:
              1. wiem, że nie będę musiała w nich dreptac po ulicach.
              2. nie będe musiała stać w nich godzinami.

              bo jeśli cos takiego się zdarza. (a zdarzyło się) to moje stopy wyglądaja jak
              czerwone, bezkształtne pulpety. a ostatnia rzecza jaka zrobię jest zepsucie
              sobie stóp. są wyjątkowo zgrabne o szczupłych palcach, a ich widok, kiedy
              zdejmuje obcasy... blechhh...
      • johnny-kalesony Re: OT - strój a osobowość :) 02.11.06, 01:44
        Lubisz strój nurka głębinowego?

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • turbomini Proponuję zależność: "Strój a nastrój" :))) 02.11.06, 08:34
      .
    • totalna_apokalipsa Re: OT - strój a osobowość :) 02.11.06, 09:20
      To ja chyba jestem chora psychicznie - bo zadnym problemem nei jest dla mnei
      chodzenie na obcasach i chodzenei w glanach . Właśnie dzisiaj glany sprawdzą
      przyczepność na pierwszym sniegu:)))


      A w ogóle ten test jest bez sensu - jak nie ubierać się na cebulkę, skoro
      siedziśz w miejscu, gdzie w jednym pomieszczeniu jest +30 stopni, a w innym +12
      stopni? Myślę, ze tak naprawdę ciuchy wybiera sie pod względem praktycznym -
      nei wyjdę w neiwygodnych butach na 12 godfzin, wyjdę wtedy kiedy coś mi zajmie
      3 godziny.
    • spragnienie Re: OT - strój a osobowość :) 02.11.06, 21:07
      Nie czytalam wiekszej bzdury... W moim przyapdku ubior odzwierciedla stan
      ducha, stan ciala. Nosze rzeczy przerozne, lubie eksperymentowac. Cebulka,
      ubrania blisko ciala, buty elegnackie i sportowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka