Dodaj do ulubionych

Do naszych kochanych antyfeministów

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 21:35
Postanowiłam za zachętą Tada wspomóc nasze kochane lobby antyfeministyczne,
jako że ostatnio marnie coś im się powodzi... Żadnych nowych tematów, zero
referatów obnażających podłość i głupotę feminizmu. Kto to widział żeby nasi
kochani antyfeminiści byli podstępnie zmuszani do rozmów o damskich
łechtaczkach!!
Uznałam, że wsparcia dla naszych kochanych antyfeministów należy szukać u ich
amerykańskich braci w wierze. Bo czyż właśnie w Ameryce wszystko nie jest
najlepsze i największe? To Amerykanie mają największy wzrost PKB, największy
deficyt handlowy i budżetowy, najbardziej biuściaste i pupiate blondynki a
ich japońskie samochody są większe i szybsze od naszych japońskich
samochodów. Zapewne ich antyfeminiści są także najwięksi i naj
(...ocenzurowano... ).
Zajrzałam na bardzo przyjemną stronkę antyfeministyczną, sygnowaną przez The
Men's Movement i znalazłam prawdziwy skarbczyk pomysłów dla naszych kochanych
etc.
Oto szczegółowy wykaz skutków do jakich prowadzi feminizm a zarazem wspaniała
ściąga z pomysłami referatów:

"... violence, assault, domestic violence, sexual assault, robbery, child
abuse, drug abuse, teenage pregnancies, poverty, poor educational standards,
prostitution, paedophilia, harassment, bad manners, traffic congestion,
pollution, terrorism, vandalism, burglary, murder, teenage delinquency, road
rage, alcoholism, other addictions, hooliganism, depression, gender conflict,
hysteria, the judicial punishment of innocent individuals, the poor
educational achievement of boys, the growing prison population, family
breakdown, the corruption of the justice system and the democratic process,
the corrosion of academic integrity, the degradation of the social sciences
and the law, poor public services, the impoverishment of pensioners, long
hospital waiting lists, hostile rap music, and the terrible shock now being
experienced by thousands of women who are discovering that they are too old
to have children."

Czyż to nie wspaniały zestaw tematów do kolejnych referatów? Liczę zwłaszcza
na Tada, ale inni panowie też mogliby się w końcu przestać opieprzać i wziąść
się do jakiejś uczciwej, antyfeministycznej roboty.
Szczególnie interesujący byłby referat dowodzący wpływu feminizmu na muzykę
rapową, albo ten mówiący o tłoku w ruchu ulicznym...
Aha, i jeszcze jedno. Nasi kochani antyfeminiści są stanowczo za mało
zaangażowani i brakuje im właściwego amerykańskim kolegom entuzjazmu. Mam
nadzieję, że poniższe fragmenty postów nadsyłanych do autorów wspomnianej
strony skłonią naszych kochanych etc. do zmiany tej jakże błędnej, reakcyjnej
rzec by się chciało, postawy.

""At first I thought the Tickertape postings were just a collection of news
items of interest to men. ... Three months later I can tell you that reading
them has changed my life forever. ... I really can't thank you enough. ...
Who are you?" USA

"... I don't believe in a god but I pray almost every day that your site
becomes famous throughout the world. ... " UK

"You say that knowledge is power. ... Thanks to you I am waking up and
becoming human again. ... Absolutely incredible. ... " UK

"... Your site is the only thing that keeps me sane. Please never, never,
never stop what you are doing." UK

" ... You alone have saved my sanity and thereby my freedom." Canada

" ... and if your site ever becomes very popular, Feminism will be gone, dead
and buried. ... " Australia

"... and just knowing that there are guys like you out there cheers me up."
USA


A TY, POLSKI BRACIE ANTYFEMINISTO?
CO TY ZROBIŁEŚ DLA SPRAWY???

Obserwuj wątek
    • Gość: lolyta Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: *.mia.bellsouth.net 26.05.03, 20:40
      Zamurowalo ich. Moze sie na rapie nie znaja i to przez to. Ale ta pedofilia i
      prostytucja tez pole do poisu daja...
      • Gość: barbinator Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 11:26
        Gość portalu: lolyta napisał(a):

        > Zamurowalo ich. Moze sie na rapie nie znaja i to przez to. Ale ta pedofilia i
        > prostytucja tez pole do poisu daja...



        Myślę, że to klęska urodzaju. Tyle wspaniałych tematów, to i biedaczkowie nie
        wiedzą który wybrać...
    • e_wok Re: Do naszych kochanych antyfeministów 26.05.03, 21:14
      Eminem - ta sfrustrowana feministyczna szmata ! Fuj ! :))
    • agrafek Re: Do naszych kochanych antyfeministów 27.05.03, 12:35
      Zapewne Amerykanów stać by wytaczać armaty przeciw myszom. Ja jestem na to po
      prostu zbyt leniwy. Przypominam, że niewielu tutejszych antyfeministów pisało
      o "potędze feminizmu" lub jego wielkim zanczeniu. Raczej wytykali jego absurdy
      (piszę w trzeciej osobie bo jako prosty człowiek nie umiem wytykać).
      pozdrawiam.
      • Gość: lolyta Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: *.bct.bellsouth.net 27.05.03, 13:44
        To nie to, ze ich stac. Im sie po prostu cholernie nudzi i kazdy entertajment
        to dla nich gratka...
    • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: *.bg.am.lodz.pl 27.05.03, 13:47
      Po polsku prosze.Bo tak po prostu sam autor dyskwalifukuje swoj watek.Jak mozna dyskutowac o czyms czego sie nie rozumie?I watek spada...Jak sie chce zaatakowac to trzeba sie postarac.Przeciwnik napewno nie bedzie ulatwial.
      • Gość: zula ręce opadają...szkoda krasnoludków (n/txt) IP: diak:* / 10.2.12.* 27.05.03, 16:42
      • Gość: barbinator Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 19:36
        Bobby, specjalnie dla ciebie zrobię wyjątek (pozostali koledzy nie mają
        kłopotów z angielskim)
        Ten tekst jest dla ciebie prawdziwym powodem do dumy. Bo widzisz, wynika z
        niego, że nawet najlepsi w świecie amerykańscy antyfeminiści nie wpadli na to,
        że pod wpływem feminizmu morduje się dzieciątka... Myślę, że stanowczo
        powinieneś napisać dla nich jakiś uświadamiający referat - ależ się chłopaki
        ucieszą! Poproś kogoś ze studentów z tej uczelni na której pracujesz (niech
        zgadnę: dział gospodarczy, prawda?) to ci przetłumaczy.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: *.bg.am.lodz.pl 28.05.03, 15:23
          Gość portalu: barbinator napisał(a):

          > Bobby, specjalnie dla ciebie zrobię wyjątek (pozostali koledzy nie mają
          > kłopotów z angielskim)--->Wiesz jak piszesz po angielsku to twoja
          sprawa.Mozesz jednak sie spodziewac ze nikt ci nie odpowie.TO JEST W TWOIM
          INTERESIE tym bardziej jak chcesz kogos osmieszysz.Nakladziesz mu a on powie ze
          nie rozumie.I kto bedzie gora?Ty???
          > Ten tekst jest dla ciebie prawdziwym powodem do dumy. Bo widzisz, wynika z
          > niego, że nawet najlepsi w świecie amerykańscy antyfeminiści nie wpadli na
          to,
          > że pod wpływem feminizmu morduje się dzieciątka...--->Wynika z tego ze ci
          antyfeminisci to niezbyt tegie umysly.
          Myślę, że stanowczo
          > powinieneś napisać dla nich jakiś uświadamiający referat - ależ się chłopaki
          > ucieszą! Poproś kogoś ze studentów z tej uczelni na której pracujesz (niech
          > zgadnę: dział gospodarczy, prawda?)--->Ba widze cale teorie na temat mojej
          osoby oczywiscie bezsensowne.Czesto sledzicie ludzi?Po co to wam potrzebne?Do
          atakow personalnych?
          to ci przetłumaczy.--->Ba nie mam na to czasu.Poza tym Amerykanie nie sa zbyt
          dobrzy jesli chodzi o filozofie i w ogole o wyrafinowane myslenie.
    • Gość: Mysza Do Barbinator -nie na temat IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.05.03, 13:57
      Serdecznie witam
      Przeczytałam w którymś wątku, że odnawiasz dla siebie stare meble, ale tamten
      temat już się kończył i nie wiedziałam czy tam jeszcze zajrzysz, więc piszę tu.
      Mnie też to pasjonuje. Bardzo chętnie bym z Tobą na ten temat "porozmawiała"
      bo w książkach są zazwyczaj fachowe porady dla stolarzy, a nie dla amatorów.
      Jeżeli miałabyś ochotę na "wymianę doświadczeń" to napisz do mnie, proszę, na
      adres falchion@gazeta.pl, albo odpisz mi tu na forum.
      Ja do ściągania lakieru,politury lub farby używam środka "super zmywacz powłok"
      firmy Syntilor.Poprzednio używałam scansolu i jeszcze jednego, którego nazwy
      nie pamiętam, ale dawały gorsze efekty.Po tym środku zostają plamy, ale się nie
      wżera, więc plamy można usunąć( w każdym razie mnie się nigdy nie
      "wżarł").Plamy usuwam drobnym papierem ściernym a potem specjalną francuską
      metalową wełną do mebli firmy Les Anciens Ebenistes.
      A jak Ty usuwasz stare lakiery itp. ?
      Ostatnio znalazłam stronę -reklamę firmy wykonującej ciekawe repliki okuć,
      dawnych zamków itp. Zajrzyj tam koniecznie!
      Jest to pphwiking.prv.pl
      Pozdrawiam
      Mysza
      • Gość: dziubek Re: Do Barbinator -nie na temat IP: *.de.ibm.com 28.05.03, 15:28
        Hłe, hłe, hłeeee!
        • Gość: Mysza Re: Do Barbinator -nie na temat IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 30.05.03, 12:07
          Gość portalu: dziubek napisał(a):

          > Hłe, hłe, hłeeee!

          Wiele osób lubi antyki, a nie współczesne, często tandetne meble. Co w tym
          śmiesznego?
    • sharon_stone Re: Do naszych kochanych antyfeministów 28.05.03, 18:39
      Nasi kochani antyfeminisci to sa nadiwslanscy rycerze i oni NIE chca tworzyc
      takich stron jak ci amerykanscy imperialisci, oni chca byc z nami, feministkami
      w dzien i w nocy i jeszcze jeden dzien.
      Mysle, ze to wlasnie keeps ich sane!!!
      • agrafek Re: Do naszych kochanych antyfeministów 28.05.03, 18:41
        Przyznam, że pogubiłem się nieco językowo w wypowiedzi Sharon. "ich" to z
        niemiecka?
        pozdrawiam.
        • sharon_stone Re: Do naszych kochanych antyfeministów 28.05.03, 18:50
          agrafek napisał:

          > Przyznam, że pogubiłem się nieco językowo w wypowiedzi Sharon. "ich" to z
          > niemiecka?


          Nie z polska, przeczytaj jeszcze raz.
          • agrafek Re: Do naszych kochanych antyfeministów 28.05.03, 19:01
            Acha. Bo ja siem gubiem w tym natłoku językowym na forum.
    • boogeyman Re: Do naszych kochanych antyfeministów 23.08.03, 16:08
      Gość portalu: barbinator napisał(a):

      > Szczególnie interesujący byłby referat dowodzący wpływu feminizmu na muzykę
      > rapową, albo ten mówiący o tłoku w ruchu ulicznym...

      Poszukaj na tej samej stronie, a taki referat gotowy znajdziesz.
      Całkiem sensowny zresztą.
      • Gość: barbinator Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 16:23
        boogeyman napisał:

        > Gość portalu: barbinator napisał(a):
        >
        > > Szczególnie interesujący byłby referat dowodzący wpływu feminizmu na muzyk
        > ę
        > > rapową, albo ten mówiący o tłoku w ruchu ulicznym...
        >
        > Poszukaj na tej samej stronie, a taki referat gotowy znajdziesz.
        > Całkiem sensowny zresztą.


        Poważnie???
        Chodzi o rap czy korki uliczne? Może mógłbyś tak w kilku zdaniach zreferować
        jak autor to uzasadnia, naprawdę mnie to zaciekawiło
        Pozdr. B.
        • boogeyman Re: Do naszych kochanych antyfeministów 23.08.03, 17:28
          Korki uliczne.

          W dużym uproszczeniu bo z pamięci mówię: efektem feminizmu i związanych z nim
          przemian społecznych jest wzrost ilości osób żyjących samotnie (mniej
          tradycyjnych rodzin gdzie mężczyzna pracuje a kobieta siedzi w domu) i kobiet
          dojeżdżających do pracy (samochodem, bo mówimy tu o warunkach zachodnich).
          Jedno jak i drugie powoduje że po ulicach jeździ więcej samochodów, ergo jest
          więcej korków.

          Na "szczęście" w Polsce ciągle większość ludzi dojeżdza do pracy
          autobusem/tramwajem/metrer a nie samochodem :)

          • Gość: barbinator Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 11:11
            boogeyman napisał:

            > Korki uliczne.
            >
            > W dużym uproszczeniu bo z pamięci mówię: efektem feminizmu i związanych z nim
            > przemian społecznych jest wzrost ilości osób żyjących samotnie (mniej
            > tradycyjnych rodzin gdzie mężczyzna pracuje a kobieta siedzi w domu) i kobiet
            > dojeżdżających do pracy (samochodem, bo mówimy tu o warunkach zachodnich).
            > Jedno jak i drugie powoduje że po ulicach jeździ więcej samochodów, ergo jest
            > więcej korków.
            >
            > Na "szczęście" w Polsce ciągle większość ludzi dojeżdza do pracy
            > autobusem/tramwajem/metrer a nie samochodem :)


            Dzięki za odpowiedź. Czy naprawdę uważasz, że ten wywód jest sensowny? A co
            powiesz na taki: Religijność Polaków jest przyczyną ich zwiękzonej
            śmiertelności. Uzasadnienie: począwszy od lat 80-siątych coraz więcej osób
            uczastniczy w obrządkach religijnych w związku z czym w kościołach jest coraz
            tłoczniej co sprzyja przenoszeniu się chorób drogą kropelkową...
            Wracając do korków: posługując się taką prymitywną demagogią można za nie
            równie dobrze oskarżyć liberalizm zamiast feminizmu - gospodarka osiąga duży
            wzrost, ludzie są coraz bogatsi ergo kupują więcej samochodów...
            Może zamiast szukać winnych powinniśmy po prostu budować więcej dróg?
            No i jeszcze problem ze skutkiem i przyczyną.
            Pytanie: czy to feminizm spowodował cały szereg poważnych zmian społecznych czy
            też może powstanie feminizmu było efektem tychże zmian (liberalizacja,
            modernizacja, demokratyzacja)? Jeśli wybierasz to pierwsze, to voila ale
            uprzedzam, że takie podejście rodzi różne konsekwencje, które antyfeminiści
            zazwyczaj próbują zamieść pod dywan.
            Pozdr. B.





            Kolejna
            >
            • boogeyman Re: Do naszych kochanych antyfeministów 24.08.03, 13:49
              Gość portalu: barbinator napisał(a):

              > Dzięki za odpowiedź. Czy naprawdę uważasz, że ten wywód jest sensowny?

              Oczywiście że jest sensowny. Można polemizować czy w tym wypadku feminizm jest
              przyczyną główną i czy zmiany społeczne jakie przyniósł warte są korków,
              niemniej związek przyczynowo-skutkowy istnieje i nie ma sensu temu zaprzeczać.

              > A co
              > powiesz na taki: Religijność Polaków jest przyczyną ich zwiękzonej
              > śmiertelności. Uzasadnienie: począwszy od lat 80-siątych coraz więcej osób
              > uczastniczy w obrządkach religijnych w związku z czym w kościołach jest
              coraz
              > tłoczniej co sprzyja przenoszeniu się chorób drogą kropelkową...

              Teoretycznie, równie sensowny wywód co poprzedni. Niestety, żeby był pełny
              wypadało by wykazać że:
              1. zwiększona zachorowalność na choroby przenoszone droga kropelkową prowadzi
              do zwiększonej śmiertelności, co wcale nie jest oczywiste.
              2. "w kościołach jest coraz tłoczniej" - to też nie jest takie oczywiste,
              rozważ proszę następujący ciąg przyczyna-skutek:
              większa religijność->więcej ludzi w kościele->więcej pieniędzy na tacy->więcej
              nowych kościołów->może to równie dobrze prowadzić do mniejszego, a nie
              większego tłoku w kościołach.

              > Wracając do korków: posługując się taką prymitywną demagogią można za nie
              > równie dobrze oskarżyć liberalizm zamiast feminizmu - gospodarka osiąga duży
              > wzrost, ludzie są coraz bogatsi ergo kupują więcej samochodów...
              > Może zamiast szukać winnych powinniśmy po prostu budować więcej dróg?

              Przypuszczalnie powinnyśmy budować więcej dróg.
              Ale co szkodzi poznać przyczyny dla których musimy to robić?
              Nie jest to prymitywna demagogia, tylko wykazanie że istnieje związek między
              pozornie niezależnymi zjawiskami. Problem w tym że femistki próbują wykazywać
              że feminizm ma same zalety; niestety, nie jest to prawdą.

              > No i jeszcze problem ze skutkiem i przyczyną.
              > Pytanie: czy to feminizm spowodował cały szereg poważnych zmian społecznych
              > czy też może powstanie feminizmu było efektem tychże zmian (liberalizacja,
              > modernizacja, demokratyzacja)? Jeśli wybierasz to pierwsze, to voila ale
              > uprzedzam, że takie podejście rodzi różne konsekwencje, które antyfeminiści
              > zazwyczaj próbują zamieść pod dywan.

              Przede wszystkim należałoby rozróźnić w tym przypadku feminizm radykalny
              (który na szczęście jeszcze praktycznie do Polski nie dotarł, królując na
              razie razem z polityczną poprawnością w Stanach Zjednoczonych), od bardziej
              klasycznego nurtu, który dla odróżenia nazwę walką o równouprawnienie (a nie
              dominację, jak w pierwszym przypadku) kobiet.

              O ile ten drugi wariant można rzeczywiście powiąząć z liberalizacją i
              demokratyzacją (prosiłbym o wyjaśnienie co rozumiesz w tym kontekście przez
              modernizacją gdyż jest to dla mnie niejasne), to pierwszy wręcz przeciwnie,
              jest wobec liberalizacji (w europejskim znaczeniu tego słowa) i demokratyzacji
              nastawiony wrogo (mimo że temu zaprzecza).
    • Gość: bon_apetit Re: Do naszych kochanych antyfeministów IP: 212.160.240.* 24.08.03, 14:06
      > Uznałam, że wsparcia dla naszych kochanych antyfeministów należy szukać u ich
      > amerykańskich braci w wierze. Bo czyż właśnie w Ameryce wszystko nie jest
      > najlepsze i największe? To Amerykanie mają największy wzrost PKB, największy
      > deficyt handlowy i budżetowy, najbardziej biuściaste i pupiate blondynki a
      > ich japońskie samochody są większe i szybsze od naszych japońskich
      > samochodów. Zapewne ich antyfeminiści są także najwięksi i naj
      > (...ocenzurowano... ).

      Oj nie ladnie nie ladnie takie brzydkie kompleksy z pani wylaza. Moze pochodzi
      pani z Francji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka