Drogie feministki

28.05.07, 21:19
Drogie feministki jestem zszokowany dlaczego nie stanęłyście w obronie swoich
przyjaciół gejów i swoich przyjaciółek lesbijek, brutalnie pobitych w
Moskwie. Pytam się więc czy rosyjscy geje i rosyjskie lesbijki są gorsi od
polskich gejów i lesbijek? A może wam tak naprawdę nie chodzi o dobro gejów i
lesbijek lecz wykorzystujecie nieszczęście tych biednych ludzi do oczerniania
Polski.
    • pavvka Re: Drogie feministki 28.05.07, 21:21
      A czego konkretnie oczekiwałeś w tej kwestii od forumowiczek/-ów?
      • franjo6 Re: Drogie feministki 28.05.07, 21:28
        Tego samego co było np. po warszawskiej czy poznańskiej paradzie równości czyli
        delikatnie mówiąc krytykę, choć to był pikuś w porównaniu z tym co było w
        Moskwie.
        • kochanica-francuza Re: Drogie feministki 28.05.07, 21:54
          franjo6 napisał:

          > Tego samego co było np. po warszawskiej czy poznańskiej paradzie równości czyli
          >
          > delikatnie mówiąc krytykę

          Kogo, czego, krytyki.
          • takete_malouma Re: Drogie feministki 28.05.07, 23:20
            kochanica-francuza napisała:

            > franjo6 napisał:
            >
            > > Tego samego co było np. po warszawskiej czy poznańskiej paradzie
            > > równości czyli delikatnie mówiąc krytykę
            >
            > Kogo, czego, krytyki.

            No i już się doczekał. Krytyki. Rzeczowej nad wyraz.
            • kochanica-francuza Re: Drogie feministki 29.05.07, 23:18

              > > Kogo, czego, krytyki.
              >
              > No i już się doczekał. Krytyki. Rzeczowej nad wyraz.

              Chłopcze, ja potrafię być rzeczowa , ale nie zawsze mi się chce. I nie wobec
              każdego .
              >
    • piekielnica1 Re: Drogie feministki 28.05.07, 21:38
      > A może wam tak naprawdę nie chodzi o dobro gejów i
      > lesbijek lecz wykorzystujecie nieszczęście tych biednych ludzi do oczerniania
      > Polski.

      Jakoś nie widzę logiki w twoim wywodzie.

      Jesteśmy pośmiewiskiem świata z powodu homofobii naszych władz i wszechpolaków
      oraz szowinistów.

      W Rosji jest to jeszcze szerszy problem - tam szowinizm i homofobia to standatrd

      Jak my feministki to wykorzystujemy twoim zdaniem?
      • franjo6 Re: Drogie feministki 28.05.07, 22:05
        Poprzez stosowanie podwójnych standardów i hipokryzji. Wyolbrzymianie tego
        problemu w Polsce-PAŃSTWIE W PEŁNI DEMOKRATYCZNYM, a niezauważanie może celowe
        w Rosji- PAŃSTWIE PRZESTĘPCZYM, TERRORYSTYCZNYM i TOTALITARNYM
        • gotlama Re: Drogie feministki 28.05.07, 22:47
          No i sam sobie odpowiedziałeś - w państwie demokratycznym można, a w państwie
          totalitarnym "nie lzia".
          A zgodzisz się na przyjęcie w Polsce tych prześladowanych jeśli w wyniku
          jakiejś akcji "prohomo" padła by taka propozycja?
        • gotlama Re: Drogie feministki 28.05.07, 23:00
          Czy może postulujesz szybką akcję w stylu "jedna atomowa, druga atowomowa,niech
          się Putin przed gejami chowa"
          A czemuż cię nie boli, jak moherki wspomagają "cywilizację śmierci" kupując
          chińskie produkty. Jakoś ani raz nie zetknęłam się np, z nawoływaniem Rydzyka do
          bojkotowania chińszczyzny z powodu nagminnego UŚMIERCANIA noworodków (nie 4-6
          tygodniowego embrionu - a DONOSZONEGO NOWORODKA).
          Tu cię obrońco "tradycyjnych wartości" nie ma?
        • piekielnica1 Re: Drogie feministki 29.05.07, 06:40
          > problemu w Polsce-PAŃSTWIE W PEŁNI DEMOKRATYCZNYM,

          No cóż demokracja w Polsce jaka jest każdy widzi
          Można tylko mówić, że szklanka jest w połowie pełna lub pusta.
          Dziwi mnie natomiast fakt, że atakujesz feministki zamiast homofobów,
          bandziorów i inne tałatajstwo stosujące prawo pięści,
          ale tchórze tak mają - zawsze atakują najsłabszy element.
          • franjo6 Re: Drogie feministki 29.05.07, 21:19
            Atakuję feministki przede wszystkim za hipokryzję i podwójne standardy, które
            mają pełną gębę frazesów w sprawie rzekomej nietolerancji w Polsce. Ale gdy
            u "Wielkiego Brata" gdy geje i lesbijki są autentycznie prześladowani to nie
            raczą nawet pisnąć nie mówiąc już o masowym wyjściu na ulicę w obronie
            AUTENTYCZNIE prześladowanych gejów i lesbijek. I kto tu mówi o tchórzostwie?
            • piekielnica1 Re: Drogie feministki 30.05.07, 13:36
              franjo6 napisał:

              > Atakuję feministki przede wszystkim za hipokryzję i podwójne standardy, które
              > mają pełną gębę frazesów w sprawie rzekomej nietolerancji w Polsce.

              Czy wszystkich, którzy mówią o ISTNIEJĄCEJ nietolerancjj w Polsce zaliczasz
              do jakichś grup, podgrup, odłamów i schizm?
              Normalni to
              pisowcy?

        • zalozylam_nowe Re: Drogie feministki 29.05.07, 11:00
          > Polsce-PAŃSTWIE W PEŁNI DEMOKRATYCZNYM


          buahahaha :)))))
    • karolana Re: Drogie feministki 29.05.07, 00:57
      Ja mogę zareagować - to potworne co się stało. Ale co mogę zrobić na forum poza
      tym, ze napiszę, że to potworne, że się nie zgadzam? Można w Polsce zrobić
      demonstrację na wzór tych, które są robione w Europie na znak solidarności z
      polskim środowiskiem LGTB... co więcej, uważam, że POWINNO się to zrobić...
      nie ma mnie w kraju... nic nie poradze... ale za 3 tygodnie będę na spotkaniu w
      jednym z Hiszpańskich miast, będę mówiła o sytuacji w Polsce, mogę powiedzieć o
      sytuacji za wschodnią granica... Tyle mogę zrobić jako polska feministka
      wspierające LGTB w walce o prawa...
      czego jeszcze oczekujesz?
      • franjo6 Re: Drogie feministki 29.05.07, 21:29
        Od ciebie niczego więcej nie oczekuję bo widzę po tym co przeczytałem, że
        jesteś w porządku. Bo nie może być tak aby instrumentalnie wykorzystywano pewne
        intymne sprawy jaką jest orientacja seksualna przez ludzi, którzy stroją się w
        piórka obrońców prześladowanych mniejszości a tak naprawdę zależy im na własnej
        autopromocji i oczernianiu własnego kraju, a losy tych biednych ludzi mają w
        czterech literach.
        Na koniec życzę owocnego spotkania w Hiszpanii i autentycznej dyskusji o losach
        mniejszości nie tylko seksualnej, w totalitarnym kraju jakim niewątpliwie jest
        Rosja.
    • bene_gesserit Re: Drogie feministki 29.05.07, 03:56
      No, franus - a w jaki sposob ty stanales w obronie swoich przyjaciol gejow i
      swoich przyjaciolek lesbijek, brutalnie pobitych w Moskwie? Moze ci tak
      naprawde nie chodzi o dobro rosyjskich homosiow - wykorzystujesz tylko
      nieszczescie tych biednych ludzi do oczerniania polskich feministek?
      • franjo6 Re: Drogie feministki 29.05.07, 21:40
        Bo większość polskich feministek to zwykłe hipokrytki, które mają pełną gębę
        frazesów, a tak naprawdę nie mają pojęcia o czym mówią. Są do bólu
        nieautentyczne, zależy im na własnej autopromocji. Bo czym są te parady
        równości? Okazją aby się pokazać i lansować przez np. panią Kazimierę Sz.
        • johnny-kalesony Re: Drogie feministki 30.05.07, 00:05
          Na tym właśnie polega show-business.

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
        • bene_gesserit Re: Drogie feministki 30.05.07, 00:46
          Nie, franus - nie skapowales. Pytalam cie, czy nieszczescie tamtych ludzi
          autentycznie cie obchodzi, czy wykorzystales je jako pretekst do napadu na
          polskie feministki. Bardzo jestem ciekawa odpowiedzi.
          • skrzydlate Re: Drogie feministki 30.05.07, 08:51
            :-)
          • miszmasia Re: Drogie feministki 30.05.07, 17:04
            Zaryzykowałabym twierdzenie, że biedny Franuś musi cicho w domku siedzieć, bo
            inaczej nie dostanie papu. Doszedł więc do wniosku, że skoczy na Forum wyrazić
            słowami nękającą go od jakiegoś czasu frustrację.
          • franjo6 Re: Drogie feministki 30.05.07, 21:21
            Oczywiście, że mnie obchodzi. Bo jest mi ich żal gdy widzę jak niektóre
            środowiska jak np. feministki i tzw. obrońcy praw mniejszości seksualnych
            wywlekają czyjąś intymność na światło dzienne (często wbrew woli tych ludzi)
            tylko dlatego by się wylansować. Uważam że czyjaś orientacja seksualna jest
            sprawą INTYMNĄ i PRYWATNĄ i nie powinna być wystawiana na widok publiczny. A
            ktoś kto najzwyczajniej w świecie żeruje na ludzkiej prywatnośći, intymności i
            nieszczęściu m.in feministki i inni tzw. obrońcy mniejszości seksualnych są po
            prostu zwykłymi HOMOFOBAMI.
            • karolana Re: Drogie feministki 30.05.07, 23:18
              > Oczywiście, że mnie obchodzi. Bo jest mi ich żal gdy widzę jak niektóre
              > środowiska jak np. feministki i tzw. obrońcy praw mniejszości seksualnych
              > wywlekają czyjąś intymność na światło dzienne (często wbrew woli tych ludzi)
              > tylko dlatego by się wylansować. Uważam że czyjaś orientacja seksualna jest
              > sprawą INTYMNĄ i PRYWATNĄ i nie powinna być wystawiana na widok publiczny. A
              > ktoś kto najzwyczajniej w świecie żeruje na ludzkiej prywatnośći, intymności i
              > nieszczęściu m.in feministki i inni tzw. obrońcy mniejszości seksualnych są po
              > prostu zwykłymi HOMOFOBAMI.

              a wśród tych feministek i środowisk innych nie ma samych zainteresowanych
              przypadkiem? nie ma żadnych gejów, lesbijek, biseksualnych, transseksualnych?
              hmmm dziiiwne :/
            • bene_gesserit Re: Drogie feministki 31.05.07, 09:16
              Franus - i co konkretnie wynika z tego, ze jest ci ich zal? Co zrobiles, zeby
              takie akcje, jak ta na ktora sie powolujesz, nie mialy juz miejsca nigdy i
              nigdzie? Jak to jest z tym twoim zalem - siedzisz w kąciku i ci smutno, czy coś
              więcej jeszcze? Co z tego konkretnie wynika dla swiata? Jak zmniejszasz sume
              cierpienia na tym łez padole?

              Co franus robi dla gejow i lesbijek, ze czuje sie uprawniony wycierac sobie
              gebe ich nieszczesciem, napadajac na innych? Czy franus, zanim oskazyl bliznie,
              ruszyl kragla pupcie sprzed komputera i poszedl cos _zrobic_?
    • figgin1 Re: Drogie feministki 31.05.07, 08:50
      A o so choziii?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja