meira80
03.12.07, 14:38
chciałabym zyć w czasach, kiedy każda baba chodziła w kiecce do
ziemi i nie oceniano jej "wartości" jako kobiety pod względem
skłonność do publicznego obnażania się (teksty facetów w
stylu "załóż spódniczkę mini, szpileczki i pończoszki"),chciałabym
życ w czasach, kiedy to dla większości facetów było rzeczą
oczywistą, że ich rolą jest utrzymywanie rodziny, niezależnie czy
żona rownież w jakiś sposob pracowała czy nie. Wreszcie chciałabym
żyć w czasach, kiedy to o przydatności kobiety do małżeństwa
decydowały takie rzeczy, jak pozycja społeczna, maniery, ogłada,
umiejętność prowadzenia domu itp a nie, jak teraz, przede
wszystkim... chęć do szybkiego "przejścia do konkretów" i
umiejętności seksualne. Tak, właśnie ta!!!!!
I śmiem twierdzić, że właśnie w tamtych czasach w wielu dizedzinach
życia kobieta miała szansę zachowac więcej godności niz teraz w XXI w