22.02.08, 08:59
Wyobraźcie sobie, że pracujecie w Sądzie Rodzinnym.Macie rozpatrzeć
sprawę.Z materiału wynika,że ojciec dziecka źle się odnosił do
matki,źle wypełniał rodzicielskie obowiązki,dziecko boi się go i
jest związane uczuciowo z matką - tak mówia badania psychologa
sądowego.Nie dość tego, to dwudziesty podobny przypadek zrzędu.
Zaczynacie myśleć, że coś chyba jest nie tak, tym bardziej że
słyszycie zewsząd, również od środowisk feministycznych,że samo
bycie kobietą sprowadza na sędzię niemoc sądowniczą, jest niejako
skazą na możliwości normalnego sądzenia.
Rozmawiacie z p. psycholog, od opinii.Ona też jest kobietą, więc z
całą pewnością, jak twierdzą organizacje antyfeministyczne, a
feministyczne sa z nimi zgodne, też jest automatycznie stronnicza.
Na ratunek przysłano wam broszurkę, w której pisza,że jak rodzic
bije matke, jest pieniaczem,nieodpowioedzialny, pedofil,brutalny
wobec dziecka i roszczeniowy to własnie on powinien dostać dziecko w
swoje ręce.
Ufff ! Pojawiła się jakas równowaga, bo pzrecież to nie może być
tak,że olbrzymia większość rozwodzxących się ojców nie nadaje się na
opiekunów.
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: Sędzie 22.02.08, 09:22
      bo pani Katna zobaczyla swiatelko w tunelu

      www.newsweek.pl/wydruk/artykul-wydruk.asp?Artykul=21210
      • kocia_noga Re: Sędzie 22.02.08, 09:52
        szukałam jakiegoś forum dla sędziów,żeby zadać pytanie.
        Katna opowiada o sytuacjach, kiedy matka gra równie nie fair, albo
        to wyłącznie ona powoduje lęk dziecka przed ojcem.
        U nas nie ma ośrodków terapii rodzin, małżeństw rozwiedzionych,
        dzieci z problemami emocjonalnymi, jak w bardziej cywilizowanych i
        bogatszych krajach.To byłoby rozwiązanie.Zamiast tego łyknęła
        podsunietą przez srodowiska antyfeministyczne (prawdopodobnie
        organizacje ojców) chorą wizję pedofila.
        Tak wychodzi taniej.
        Mnie chodzi jeszcze o coś innego, o zbiorowy atak mediów na
        sędzie.Tez 'dla uproszczenia' kupiony przez wszystkich, włącznie z
        feministkami.Gdzie mają znaleźć oparcie sędzie, którym się wmawia
        ustawicznie,że robią coś nie tak?
        Przecież to nie tak dawno nakręcono film "Tato", który miał być
        materiałem łopatologicznie propagandowym wspierającym walczących
        ojców w ich roszczeniach, a który pokazał wbrew woli i świadomości
        twórców osoby chore, nienadające się do sprawowania opieki nad
        dzieckiem jako ofiary, zas sędzię jako kata.
        To prężne grupy - dotrą do reżysera, do sponsora, do mężczyzn tak
        samo skażonych emocjonalnie, roszczeniowych, bezkrytycznych i
        pragnących zemsty.
        Dotarli i do kobiet, okazuje się.
        Na tym forum wciąż któraś klepie o 'sfeminizowanych sądach'.Żadne
        argumenty nie chwytają, przekonanie funkcjonuje juz jak jakaś
        mantra.Organizacje ojców sa antyfeministyczne - były tu już o tym
        dyskusje,ze nie chcą współpracy z feministkami, pomimo licznych
        propozycji - już to mówi samo za siebie.
        • takete_malouma Re: Sędzie 23.02.08, 05:32
          kocia_noga napisała:

          > Zamiast tego łyknęła podsunietą przez srodowiska
          > antyfeministyczne (prawdopodobnie organizacje ojców)
          > chorą wizję pedofila.

          PAS to nie jest chora wizja pedofila, tylko realne zjawisko opisane przez psychologa, któremu następnie Kim Gandy imputuje popieranie pedofilii - co zresztą nie jest niczym zaskakującym, ponieważ feministki usiłują zrobić pedofila z każdego, kto ujawnia niewygodne dla nich prawdy. A nawet jeśli Gardner rzeczywiście popierał pedofilię, to i tak opisane przez niego zjawisko nie przestaje istnieć.

          > To prężne grupy - dotrą do reżysera, do sponsora, do
          > mężczyzn tak samo skażonych emocjonalnie, roszczeniowych,
          > bezkrytycznych i pragnących zemsty.
          > (...)
          > Organizacje ojców sa antyfeministyczne - były tu już o tym
          > dyskusje,ze nie chcą współpracy z feministkami, pomimo licznych
          > propozycji - już to mówi samo za siebie.

          Jeśli to były propozycję w stylu "chętnie będziemy z wami współpracować, ale jako warunek wstępny musicie przyznać, że jesteście skażeni emocjonalnie, roszczeniowi, bezkrytyczni i pragnący zemsty", to trudno się dziwić, że nie spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem.
    • sedzia.anna.maria.wesolowska Re: Sędzie 22.02.08, 11:41
      w mojej karierze nie spotkałam jeszcze żadnego który by sie nadawał
    • kot_w_zimie Re: Sędzie 23.02.08, 11:06
      Dziwi mnie to, że nic nie słychać o walce z dyskryminacją uczuć ojcowskich w
      innych aspektach - urlopy wychowawcze, tradycyjny podział obowiązków... Dopiero
      w sądach zaczyna się krzyk.
      • kocia_noga Re: Sędzie 23.02.08, 20:31
        A mnie mnie dziwi.
      • saszenka2 Re: Sędzie 24.02.08, 01:33
        kot_w_zimie napisała:

        > Dziwi mnie to, że nic nie słychać o walce z dyskryminacją uczuć
        ojcowskich w
        > innych aspektach - urlopy wychowawcze, tradycyjny podział
        obowiązków... Dopiero
        > w sądach zaczyna się krzyk.
        Orliński świetnie ujął problem. Może najpierw należałoby się zająć
        własnymi obowiązkami. Panowie jakoś na co dzień nie zawsze się garną
        do przewijania, karmienia, wstawania w nocy. Zdarzają się sytuacje,
        kiedy dzieckiem się niespecjalnie interesują, będąc w związku. Kiedy
        następuje rozwód, nagle przypominają sobie o potomku lub potomkini.
        Trudno nie dopuścić myśli, iż czasami robią to, by uprzykrzyć życie
        byłym żonom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka