bene_gesserit
04.03.08, 02:28
Artykul o Pininskiej-Beres:
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,4972303.html
'Powtarzała swojej jedynej córce: - Poświęciłam ci trzy lata ze
swojego życia. To były trzy lata odebrane sztuce.'
'W 1965 roku powstał pierwszy gorset: przywiązany do deski
kadłubek, kobieta bez dłoni, nóg i głowy. Gorset zniewala ciało i
deformuje duszę - uważała Pinińska-Bereś. Klatki i pułapki
zastawiane na kobiety są przekazywane z pokolenia na pokolenie.'
'Uważała, że kobieta może się tresować tak, by wypowiedzieć się w
ramach narzędzi klasycznie rozumianej sztuki. Nie będzie to jednak
wypowiedź autentyczna. Kobiety powinny znaleźć alternatywne,
naturalne dla siebie środki wyrazu. Jednocześnie nie pozwoliła się
nazywać feministyczną artystką. Uważała, że ideologia nie może być
ważniejsza niż sztuka: - Feministki traktują sztukę
instrumentalnie. Nie mogę się z tym pogodzić. Sztuka jest
najważniejsza.'