senta.fa
20.04.08, 08:40
29 marca. Tuż przed północą pracownik "niebieskiej linii" odbiera telefon. Dzwoni 16-letnia Sara. Dziewczyna szeptem, tak aby nikt jej nie usłyszał, opowiada o sekcie. Mówi o dziewczynkach, które w wieku 13 lat nakłaniano do seksu ze starszymi mężczyznami, o nieletnich "żonach" zmuszanych do rodzenia kolejnych dzieci. I o sobie. O tym, że sama jako 15-letnia dziewczyna została siódmą z kolei "duchową" żoną 49-letniego mężczyzny. Mają razem 8-miesięczne dziecko, kolejne przyjdzie na świat wkrótce. W trakcie ciąży mąż połamał jej żebra. Później wielokrotnie bił ją i poniżał.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5135086.html