Dodaj do ulubionych

Feminiz i emancypacja

IP: 217.96.29.* 01.10.03, 09:27
Tym razem Ewok napisała, żeby nie wypowiadac się za kobiety. Jakoś
niepostrzeżenie w XXw emancypantki zamieniły się w feministki i zaczęły odtąd
uzurpowac sobie prawo mówienia w imieniu płci. Przecież feministkami sa także
kobiety z Forum Kobiet Polskich (60 róznych organizacji kobiecych)
krytykujące Jaruge za wcielanie ideologii feministycznej. Świat stanął na
głowie. Od dzisiaj jesteście dla mnie emanypantki-to nawet ładniej niz fe.
Obserwuj wątek
    • Gość: barbinator Re: Feminiz i emancypacja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 09:36
      Gość portalu: Jacenty napisał(a):

      > Tym razem Ewok napisała, żeby nie wypowiadac się za kobiety. Jakoś
      > niepostrzeżenie w XXw emancypantki zamieniły się w feministki i zaczęły odtąd
      > uzurpowac sobie prawo mówienia w imieniu płci. Przecież feministkami sa także
      > kobiety z Forum Kobiet Polskich (60 róznych organizacji kobiecych)
      > krytykujące Jaruge za wcielanie ideologii feministycznej. Świat stanął na
      > głowie. Od dzisiaj jesteście dla mnie emanypantki-to nawet ładniej niz fe.


      Zapewne feministki mają dokładnie takie samo prawo do wypowiadania się w
      imieniu kobiet jak panie z organizacjii o których piszesz. Ja nie zauważyłam
      jakiejkolwiek różnicy w formie ich wypowiedzi.
      Ponadto sama nazwa "Forum Kobiet Polskich" sugeruje, ze jego członkinie mówią
      właśnie w imieniu kobiet, czyżby IM było wolno...?
      • Gość: Jacenty Re: Feminiz i emancypacja IP: 217.96.29.* 01.10.03, 10:06
        Ani Wam ani im nie wolno mówić w imieniu kobiet polskich a wolno tylko w
        imieniu własnych członkiń. Ale stąd też wynika, że albo żadne z was nie
        uzurpują prawa do mówienia o sobie my feministki albo tez przyjmiemy(co
        postuluję)że feministyczny czyli kobiecy obejmuje wszystkie organizacje
        kobiece. Także organizacje zagorzałych katoliczek. Myslę, że to jest uczciwe.
        • Gość: barbinator Re: Feminiz i emancypacja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 10:47
          Gość portalu: Jacenty napisał(a):

          > Ani Wam ani im nie wolno mówić w imieniu kobiet polskich a wolno tylko w
          > imieniu własnych członkiń. Ale stąd też wynika, że albo żadne z was nie
          > uzurpują prawa do mówienia o sobie my feministki albo tez przyjmiemy(co
          > postuluję)że feministyczny czyli kobiecy obejmuje wszystkie organizacje
          > kobiece. Także organizacje zagorzałych katoliczek. Myslę, że to jest
          uczciwe.


          Ja nie uwazam, ze wszystkie kobiety sa feministkami - chociaż dobrze by było
          gdyby były. Twoje rozumowanie jest bardzo naciągane. Feministka to osoba
          identyfikująca się z ideologią feministyczną (np z tym co napisano w
          Manifescie), a więc to kwestia indywidualnej oceny i własnego wyboru. Nie
          przypinaj etykietek feministek tym, które sobie tego nie życzą, np zagorzałym
          katoliczkom. I bądź tak dobry i nie zwracaj się do mnie per "wy, feministki" bo
          tego nie lubię.
          Co do określaania się jako "emancypantka" to chyba jako pierwsza zaproponowała
          to kiedyś Sagan. Ja jestem właściwie za, tylko że imho słowo "emancypantka"
          zbyt silnie kojarzy się z nudną lekturą szkolną p. Orzeszkowej i w ogóle brzmi
          jakoś... staromodnie - dlatego jednak pozostaję przy słowie "feministka".
          Pozdr. B.
          • Gość: Jacenty Re: Ależ ja własnie nad tym ubolewam IP: 217.96.29.* 01.10.03, 11:11
            że "przyjęło"się rozumieć feminizm jako okreslenie wybranych organizacji
            kobiecych. Takie rozumienie zakłamuje rzeczywistość! Emancypantki walczą o słowa
            (ministra)więc rozumieją propagandowe znaczenie zawłaszczenia okresl. feminizm
            tylko dla siebie.Tymczasem kryterium feministyczne spełniają wszystkie org.
            kobiece, a te które "nazywamy" fe, to zwykłe (nudne jak napisałaś)emancypantki.
            • Gość: barbinator Re: Ależ ja własnie nad tym ubolewam IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 12:17
              Gość portalu: Jacenty napisał(a):

              > że "przyjęło"się rozumieć feminizm jako okreslenie wybranych organizacji
              > kobiecych. Takie rozumienie zakłamuje rzeczywistość! Emancypantki walczą o
              słow
              > a
              > (ministra)więc rozumieją propagandowe znaczenie zawłaszczenia okresl.
              feminizm
              > tylko dla siebie.Tymczasem kryterium feministyczne spełniają wszystkie org.
              > kobiece, a te które "nazywamy" fe, to zwykłe (nudne jak napisałaś)
              emancypantki.


              Nie napisałam, że emancypantki sa czy były nudne.
              Pisałam natomiast, że nie wszystkie kobiety są feministkami i co za tym idzie
              nie wszystkie organizacje kobiece spełniają podstawowe
              kryteria "feministyczności". Z całą pewnością żadne ugrupowanie konserwatywne
              nie może być jednocześnie feministycznym choćby ze względu na odmienne
              podejście do zasady równości.
              A poza tym to wiesz co? Jak dla mnie i moich dzieci, to możesz sobie nazywać
              feministki emancypantkami, im jest to prawdopodobnie obojętne. Mam tylko pewną
              prośbę. Jak postanowisz zwrócić się do posłanki Nowiny-Konopczyny z LPR
              per "feministko" to ja chciałabym dostać bilety na to przedstawienie.
              Pasjonujące będzie obserwowanie co ta słusznego wzrostu i wagi niewiasta zrobi
              z tobą jak jej bluźniesz w twarz "feministką".
              Pliiis pamiętaj o mnie, dobra?
              Pozdr. B.
              • Gość: Jacenty A co lubisz krwawe jatki? IP: 217.96.29.* 02.10.03, 12:59
                Ale z Konopczyną jestem gotów to zrobić bom i ja nie ułomek.Ale z drugiej
                strony baby nie uderzę... I jeszcze raz: feministyczne to tyle co kobiece.
                Konserwatywne Panie są także feministkami bez względu na ich podejście do
                równości czy zadań społecznych kobiet i mężczyzn. Dla mnie są nawet bardziej
                kobiece :-))). Pozdrawiam.
                • Gość: barbinator Re: A co lubisz krwawe jatki? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 14:09
                  Gość portalu: Jacenty napisał(a):

                  > Ale z Konopczyną jestem gotów to zrobić bom i ja nie ułomek.Ale z drugiej
                  > strony baby nie uderzę... I jeszcze raz: feministyczne to tyle co kobiece.


                  Sam jakiś czas temu twierdziłeś, ze tak jest tylko etymologicznie więc nie
                  upieraj się teraz - bo będziesz jak dzielna armia rumuńska, która przy końcu
                  wojny wykonała obrót o 180 st. i zmieniła front...


                  > Konserwatywne Panie są także feministkami bez względu na ich podejście do
                  > równości czy zadań społecznych kobiet i mężczyzn. Dla mnie są nawet bardziej
                  > kobiece :-))). Pozdrawiam.


                  Dobra, tylko żeby potem nie było że cię nie ostrzegałam.
                  No i pamiętaj zawiadomić mnie o terminie widowiska z Nowiną-Konopczyną.
                  Pozdr. B.

        • kociamama Re: Feminiz i emancypacja 01.10.03, 20:51
          Drogi Jacenty,
          ale to wlasnie Ty piszesz, ze feministki to czy tamto, dlaczego feministki p
          [opieraja to, a krytykuja tamto, mowisz o ICH ideologii. Jezeli nikt nie ma
          prawa wypowiadac sie w imieniu wszystkich kobiet, mezczyzn, i innych grup. Tak
          samo ja nie mam prawa wypowiadac sie w imieniu wszytskich feministek, jak i
          inne forumowiczki tego prawa nie maja. Wobec tego prosze abys odnosil sie
          jedynie do konkretnych wypowiedzi z tego forum, a nie do manifestow, pogladow
          i akcji jakis tam innych feministek.
          Ja (jak i wiekszosc forumowiczek) nie posluguje sie argumentami (przynajmniej
          staram sie), typu bo wszyscy mezczyzni to mysla, ze...

          Pozdrawiam,
          Kociamama.
          • Gość: Jacenty Pogłaszczę Cię nie pod włos. IP: 217.96.29.* 02.10.03, 12:53
            To mój wielki błąd: ukucie okreslenia fe. Teraz tego żałuję:-((( To co dzisiaj
            przedstawia się światu jako feministki to tylko część feministek. Feministki to
            także zwolenniczki praw szariatu. Dałem się poprowadzić emancypantkom za nos-
            one zawłaszczyły okreslenie feminizm, a ja tylko to przyklepałem. To przebiegłe
            bestyjki...
    • e_wok Re: Feminiz i emancypacja 01.10.03, 10:33
      Przepraszam, o jakiej Ewok mówimy?
      • Gość: Jacenty Re: Feminiz i emancypacja IP: 217.96.29.* 01.10.03, 10:58
        Wmieszałem E_wok ale mówimy o Waszej_bogini...chyba się nie złościsz?
        • e_wok Re: Feminiz i emancypacja 01.10.03, 11:01
          Ależ skąd. Uważam, że we mnie też jest coś boskiego... :)
          • Gość: Jacenty Re: Feminiz i emancypacja IP: 217.96.29.* 01.10.03, 11:17
            Wogóle kobiety sa boskie, a pochodne Ewie to już najbardziej!
    • Gość: doku To nie to samo IP: *.chello.pl 01.10.03, 20:15
      Aby zrozumieć istotę tych pojęć, trzeba wspomnieć historię. Emancypacja znana
      jest już w czasach rzymskich, gdzie oznaczała akt uwolnienia syna spod władzy
      ojca. Podobnie zniesienie niewolnictwa w USA odbyło się w formie proklamacji
      emancypacji, czyli uwolnienia spod władzy.

      Emancypacja kobiet dokonała się po I Wojnie i miała już nieco szerszy wymiar.
      Oznaczała nie tylko uwolnienie kobiet spod władzy mężczyzn, ale także formalne
      zrównanie kobiet w prawach z mężczyznami.

      Feminizm powstał w krajach, w których dokonała się emancypacja kobiet. Jeżeli
      patrzymy na feminizm z punktu widzenia następstw emancypacji, to widać, że
      feminizm jest działaniem na rzecz budowy państwa prawa. Feministki, działając w
      warunkach zastanej już emancypacji, walczą o to, aby prawo było przestrzegane,
      a nie tylko zapisane. Feminizm stara się też o uzupełnienie luk prawnych,
      których istnienie pokazuje, że emancypacja nie została zrealizowana w 100%.
      • Gość: Jacenty Re: To nie to samo IP: 217.96.29.* 02.10.03, 12:08
        Trzeci wers Twojej wypowiedzi to propaganda. Tam gdzie fe działaja
        prawozazwyczaj jest przestrzegane. One walczą o zmianę prawa np do parytetów,
        aborcji itp. A wracając do "baranów": nie podwazyłes opinii, że Kobieca
        Organizacja Muzułmanek domagająca się prawa Szariatu w Holandii nie jest org.
        feministyczną!fe nie maja prawa zawłaszczać w mediach słowa feminizm.
        • e_wok Agrafek !!! 03.10.03, 16:11
          Wyjaśnij, proszę Jacentemu, dlaczego nie można organizacji kobiet muzułmańskich
          zakwalifikować jako feministycznej. Wiesz, uzywając analogii do Matki Teresy,
          która wedle Ciebie feministką jako żywo być nie mogła.


          • agrafek Re: Agrafek !!! 03.10.03, 19:32
            e_wok napisała:

            > Wyjaśnij, proszę Jacentemu, dlaczego nie można organizacji kobiet
            muzułmańskich
            >
            > zakwalifikować jako feministycznej. Wiesz, uzywając analogii do Matki Teresy,
            > która wedle Ciebie feministką jako żywo być nie mogła.
            Jak tylko dojdę do siebie, bo na razie czytam wątek i nie mogę wyjść z
            osłupienia.
            To chyba nieporozumienie wynikające z utożsamienia feministyczny=kobiecy.
            Utożsamienie błędne, bo słowo "feminizm" ewoluowało od potencjalnego
            pierwotnego znaczenia (potencjalnego piszę, bo nie wiem czy kiedykolwiek
            zaistniało w tym kontekście - poza niektórymi odezwami). Za słowem "feminizm"
            nie stoi obecnie płeć lecz ideologia. Same feministki temu nie zaprzeczają,
            choćby przyznając, że istnieją "feminiści". Trzymając się toku myślenia
            Jacentego, trzeba by uznać, że "feminista" to takie ni to ni owo płciowe, a tak
            nie jest.
            Aczkolwiek plan by zrobić z obrończyń szariatu feministki jest szatański i
            prawie mi żal, że porwany wezwaniem Ewok stanąłem mu na drodze. Ja to zawsze
            dam się podejść kobietom:(.
            pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka