Gość: Shenmrelin
IP: *.crowley.pl
28.10.03, 11:07
Hej! Wróciłam na 5 minut i piszę. Pomyslałam sobie czytajac wasze posty, ze
moze czasami wypadałoby wszsytko olać. Wszystkie stereotypy i to co nam
wszyscy wtłaczaja do głowy. Poszukac odpowiedzi w sobie samym. Tzn mysleć
swoim mózgiem a nie powtarzac slogany z gazet i tego co nam powiedziała pani
Stasia - sąsiadka. Chodzi mi o to, że czasem zastanawiam sie ile w nas jest
prawdy a ile wtłoczonych schematów. Czy kobiety naprawdę sa tak skrzywdzone
przez mezczyzn czy tylko tyle sie o tym naczytały, ze wzieły to za pewnik? A
moze mężczyźni mylą sie mówiąc, że kobiety sa gorszymi kierowcami, bo tyle
naczytali sie w statystykach.
Zewsząd media pakuja w nas rózne informacje. Powiedzmy sobie szczerze, że
wojna płci to pożywka dla gazet i programów typu tok szoł. Wszystko skupia
sie na tym kto kogo skrzywdził, jak sobie poradzic z tym a z tym, albo jakie
mieć zycie seksualne.
Moze czasami warto wsłuchać sie w siebie a nie w jakies głupie przekazy
mącące nam w głowach...