Nowe prawo w Anglii?

21.11.08, 01:51
"Brytyjska minister spraw wewnętrznych Jacqui Smith wkrótce przekaże opinii
publicznej nowe ustalenia, dotyczące kontrolowania prostytucji na Wyspach.
Według nich, płacenie za seks osobie kontrolowanej przez sutenera lub
uprawiającej prostytucję wbrew swojej woli będzie podlegało karze grzywny lub
więzienia - tak samo, jak gwałt."

"Rzecznik prasowy ministerstwa powiedziała: "Zrobimy wszystko, żeby chronić
kobiety narażone na wykorzystywanie seksualne. Chcemy, żeby mężczyzna kupujący
seks dwa razy zastanowił się, czy prostytutka uprawia ten zawód z własnego
wyboru."

londyn.gazeta.pl/londyn/1,79739,5965621,Osoby_korzystajace_z_uslug_prostytutek_beda_oskarzone.htm
Chyba dość sensowne. Ciekawe czy w Polsce byłoby społeczne przyzwolenia na
wprowadzenie takiego prawa?
    • piekielnica1 Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 09:01
      Link juz nie dziala, na Onecie tez juz nie znalazlam, mimo ze tam
      rano czytalam na ten temat.
      Czyzby sily tajemne zadbaly, by temat nie byl zbyt naglosniony w
      naszym moralnym kraju?

      www.mojawyspa.co.uk/artykuly/22698/Osoby-korzystajace-z-uslug-prostytutek-beda-oskarzone-o-gwalt
      • kocia_noga Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 09:59
        Wreszcie ktoś pokojarzył dwa fakty - uprowadzane i eksploatowane
        gorzej niż bydło kobiety i korzystanie z ich usług, jako to samo
        zjawisko.
        Kiedyś Ggigus linkowała tu historię o prostytutce śmiertelnie
        chorej , z której przed jej śmiercią (zdaje się w budce
        telefonicznej) skorzystało kilku przyzwoitych panów.
        Coś co jest zbydlęceniem powinno być przynajmniej tak nazwane, żeby
        było wiadomo, że to nie 'urocza męska tajemnica' czy 'stojący ch...
        nie ma sumienia' czy inne takie, tylko podłość i pzrestępstwo, amen.
        Inna sprawa jak to będzie wyglądać w praktyce; widzę masę trudności
        w wyegzekwowaniu tego prawa.
        • piekielnica1 Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 10:28
          Tutaj w UK egzekwowanie prawa jest o wiele, wiele prostsze niz w
          Polsce.
          • mariusz_bolek Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 11:49
            W szczególności za sprawą precedensu i ławy przysięgłych(czyli ludzi nie
            mających zielonego pojęcia o prawie)...
      • margot_may Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 13:20
        Z tego co pamiętam to w Polsce była tylko taka akcja z plakatami
        przedstawiającymi ubierającego się mężczyznę i kobietę siedzącą na łóżku i
        podpisem: ty możesz wyjść z pokoju, ona nie. I raczej są to dopiero zaczątki:
        takie niezobowiązujące zwracanie uwagi, że klient prostytutki powinien pomyśleć
        od kogo kupuje usługę.
        • easz Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 23:43
          margot_may napisała:

          > Z tego co pamiętam to w Polsce była tylko taka akcja z plakatami
          > przedstawiającymi ubierającego się mężczyznę i kobietę siedzącą na
          łóżku i
          > podpisem: ty możesz wyjść z pokoju, ona nie

          Wydaje mi się, że widziałam kilka razy podobny spot w tv, na jakimś
          kanale muzycznym, może vh1? I jeszcze taki, w którym pada na koniec
          tekst - dziś wieczór lepiej zostań w domu - ale za bardzo nie
          kojarzę szczegółów. To było z miesiąc-dwa temu. Ale zero reakcji
          gdziekolwiek.
    • misiu-1 Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 16:02
      Albo pani minister jest pospolitą idiotką, bo skąd klient ma wiedzieć, czy
      kobieta jest zmuszana do prostytucji, albo kontrolowana przez sutenera? Na czole
      ma wypisane? Przecież jeśli takie prawo zostanie uchwalone, to sutenerzy dobrze
      zadbają o to, żeby nic nie wskazywało na ich udział w procederze, nawet jak się
      klient zastanowi pięć razy. Albo paniusia chce pod takim pozorem walczyć z
      prostytucją w ogóle - zniechęcając klientów, którzy nie będą chcieli podejmować
      wysokiego ryzyka łatwej pomyłki.
      • znana.jako.ggigus są oznaki!!!! 21.11.08, 21:59
        nie kłam.
        jeżeli kobieta nie zna języka i nie potrafi się ze mną porozumieć, POWINIENEM
        mieć przesłanki, że może być zmuszana do tego, że została zmuszona do
        uprawianioa zawodu w kraju, w którym nie potrafi zwróciź się o pomoc do kogoś.
        Jeśli jest przestraszona, ma sślady bicia, ślady ukłuć (narkotyki)- to wszystko
        są oznaki przemocy.
        są ślady, tylko trzeba je odczytać.
        A jedno Ci powiem: widziałam WYLUZOWANE prostytutki w Antwerpii, pracowały na
        własny koszt, wynajmowały takie studia z szybą, machały do mnie i mojego męża,
        posyłały nam całuski, bo nagle, uups, znaleźliśmy się w dzuelnicy czerwonych
        latarni.
        TO było widać, w jakim są stanie.

        I widziałam kobiety we Frankfurcie /Menem, zaczepiały przechodzących facetów,
        miały zupełnie inną mowę ciała.
        • magnusg Re: są oznaki!!!! 22.11.08, 12:51
          Glupoty.Te kobiety czesto maja tak wyprane mozdzki, ze logiczna
          ocena ich zachowan nie obejmiesz.W Hamburgu jak byl proces przeciwko
          sutenerom, to kilkadziesiat prostytutek protestowalo przed sadem,
          zeby ich uwolniono.Dlaczego??Bo byly tak zniewolone juz psychicznie,
          ze nie wyobrazaly sobie zycia bez tych facetow.Po czesci obawialy
          sie tez, ze trafia w rece jeszcze gorszycvh sutenerow od tych na
          ktorych pracowaly teraz.
          • znana.jako.ggigus czyli uwazasz, ze pranie mozgu 22.11.08, 17:19
            to rzecz normalna i powszechna i kto sie temu poddal, jest sam(a) sobie winien?
            i ze tylko kobiety o wypranym mozgu sa strachliwe i maja slady pobicia np.?
            • magnusg Re: czyli uwazasz, ze pranie mozgu 22.11.08, 17:55
              Twoje wnioski wyciagniete z mojej wypowiedzi sa naprawde
              niezrozumiale.NIE-nie uwazam, ze to normalne i ze te kobiety sa same
              sobie winne.
              To tylko przyklad jak bardzo moglas sie mylic patrzac na niby wesole
              i zadowolone prostytutki.
              • znana.jako.ggigus te wesole prostytutki 22.11.08, 18:01
                pracowaly akurat bez sutenera, na wlasny rachunek, a Ty pisales o kobietach ,
                ktore pikietowaly przed sadem w sprawie swoich sutenerow. Moze następnym razem
                nieco jaśniej napiszesz, kogo masz na myśli.

                Naprawdę uważasz, że praca na własny rachunek jako prostytutka wymaga prania mózgu?
                • magnusg Re: te wesole prostytutki 22.11.08, 18:15
                  Skad ty chcesz to wiedziec na czyj rachunek pracowaly??Jak mozesz
                  byc tak naiwna?
                  Identyczne obrazki wesolych i usmiechnietych dziewczyn mozesz
                  ogladac na St.Pauli w Hamburgu, gdzie jest cala ulica z takimi
                  witrynami, gdzie te panie prezentuja swoje wdzieki.Nie maja
                  siniakow,podbitych oczu i nie wygladaja jak by byly napompowane
                  narkotykami.Z usmiechem zagaduja do kazdego faceta, ktory ta ulica
                  przechodzi.
                  Mimo tego kazdy wie, ze nie pracuja tylko dla siebie.Albo placa
                  prowizje od klienta,albo horendalne czynsze po 100-150 Euro na
                  DZIEN za to, ze moga sie tam prezentowac.
                  • kocia_noga Re: te wesole prostytutki 22.11.08, 18:21
                    magnusg napisał:

                    > Mimo tego kazdy wie, ze nie pracuja tylko dla siebie.


                    No i w tym szkopuł, jak to sprawdzić, bo działalnośc nielegalna jest
                    z definicji ukrywana, a porywanie ludzi itp procedery są już
                    karalne.
                    Ale mam nadzieję, że ustawodawcy brali to pod uwagę.
                    • magnusg Re: te wesole prostytutki 22.11.08, 18:51
                      Wedlug mnie nalezy calkowicie zakazac prostytucji.To jedyna
                      mozliwosc efektywnego zwalczania przestepczosci idacej w parze z
                      prostytucja.Kiedys bylem innego zdania i uwazalem, ze nie ma nic w
                      tym zlego, jesli kobiety sie dobrowolnie poddja takiej profesji.Ale
                      to jednak zbyt naiwne nastawienie do tego tematu i dlatego
                      zmienilem zdanie.Kobiety, ktore rzeczywiscie by przylapano na
                      prostytucji,ale nie bylo by podstaw do podejrzen, ze sa
                      wykorzystywane mozna by "uniewinniac" umarzaniem spraw w
                      prokuraturze ze wzgledu na mala szkodliwosc spoleczna.Ale zakaz
                      dawal by organom scigania duzo wiecej mozliwosci do zwalczania
                      prostytucji, ktora niestety prawie zawsze wiaze sie z sutenerstwem.
                      • margot_may Re: te wesole prostytutki 22.11.08, 23:29
                        "zmienilem zdanie.Kobiety, ktore rzeczywiscie by przylapano na
                        prostytucji,ale nie bylo by podstaw do podejrzen, ze sa
                        wykorzystywane mozna by "uniewinniac" umarzaniem spraw w
                        prokuraturze ze wzgledu na mala szkodliwosc spoleczna."

                        Jak to "małą szkodliwość społeczną"? A komu miałyby zaszkodzić? Złamały czyjeś
                        prawa? Nie można człowieka skazać (tzn. uniewinnić z powodu małej szkodliwości
                        czynu), gdy nic nie zrobił... To jakieś kuriozum.
                        • znana.jako.ggigus to syndrom bycia 22.11.08, 23:37
                          b. swietym od papieza
                  • znana.jako.ggigus Re: te wesole prostytutki 22.11.08, 18:23
                    ustawodawstwo, magnusie - zabronic czerpania korzysci z nierzadu to raz,
                    stworzyc warunki - dzielnica, lokal, ktore kobiety naswet miedzy siebie dziela.
                    Da sie.
                    St Pauli jest. o ile dobrze pamietam, ta z kobietami niedostepna dla kobiet, no
                    moze sie myle, ale taka ulica w Bremie jest niedostepna dla kobiet
        • andreas3233 Re: są oznaki!!!! 22.11.08, 22:37
          znana.jako.ggigus napisała:


          > ''jeżeli kobieta nie zna języka i nie potrafi się ze mną
          porozumieć, POWINIENEM
          > mieć przesłanki, że może być zmuszana do tego, że została zmuszona
          do
          > uprawianioa zawodu w kraju, w którym nie potrafi zwróciź się o
          pomoc do kogoś.
          > Jeśli jest przestraszona, ma sślady bicia, ślady ukłuć (narkotyki)-
          to wszystko
          > są oznaki przemocy.
          > są ślady, tylko trzeba je odczytać.''
          Na marginesie: mezczyzna idzie do prostytutki, ale NIE jako wrozka...
          Poza tym: jesli wystapia antytezy - tzn porozumiewa sie poprawnie,
          nie jest przestraszona, itp. tzn, ze juz mozna...?
          >
          >
          >
    • magnusg Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 16:43
      Gdyby jakis prawicowy polityk w PL albo nie daj boze przedstawiciel
      kosciola skrytykowal prostytucje(ktora malo kiedy nie wiaze sie z
      sutenerstwem), to od razu by mu sie oberwalo, ze ingeruje w nie
      swoje sprawy i niech sie nie wypowiada o sprawach zwiazanych z
      sexem, bo o tym pojecia nie ma.
      Ale, ze zrobila to PANI minister i to jeszcze w UK, to juz wspanialy
      pomysl:)
      • piekielnica1 Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 22:47
        > Ale, ze zrobila to PANI minister i to jeszcze w UK, to juz
        > wspanialy pomysl:)

        Oczywiscie ze wspanialy, zwlaszcza, ze w naszym kraju nikogo nie
        interesuje czy szef molestuje czy sutener przymusza, wiec czym sie
        zachwycac?
        • magnusg Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 09:01
          Ja przeciwko pomyslowi nic nie mam-przeciwnie.
          Przeszkadza mi tylko hipokryzja.Zakaz prostytucji w Szwecji pewnie
          by zostal poparty przez pewne "lewacko-postepowe" kregi w Polsce.Ale
          wypowiedzi n.p. bylego posla PiS Jurka idace w tym samy kierunku
          byly na forach internetowych komentowane jak prawie wszystkie
          wypowiedzi ludzi PiS-oszolomstwo,mohery,zacofanie itd.
          Jak Kaczor jako mer Warszawy probowal walczyc z agencjami
          towarzyskimi, to tez na niego bluzgano, zeby zajal sie lepiej czyms
          sensownym.
          • piekielnica1 Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 09:35
            > Jak Kaczor jako mer Warszawy probowal walczyc z agencjami
            > towarzyskimi, to tez na niego bluzgano, zeby zajal sie lepiej
            > czyms sensownym.

            No tego typu rozumowania to sie po Tobie magnusg nie spodziewalam.
            Kaczor nie walczyl z prostytucja, nie walczyl o godnosc i wolnosc
            kobiet przymusznych do prostytucji. Kaczor a zwlaszcza Jurek chciali
            tylko zlikwidowac oficjalnie zarejestrowane sexinteresy i zepchnac
            je do podziemia.
            Nie ma Agencji Towarzyskich nie ma problemu - i tylko o to im i
            calej prawicy chodzi. Nie ma pornografi w sprzedazy nie ma problemu.
            • magnusg Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 12:46
              Policji zawsze latwiej jest zwalczac cos co jest zakazane niz cos co
              mozna proadzic pod przykrywka legalnosci.
              Nie wiem skad twoje dokladne informacje, co Kaczor i Jurek chcieli
              dokladnie osiagnac i dlaczego odmawiasz im woli walki z prostytucja,
              no ale moze nam zdradzisz skad te informacje o ich wedlug ciebie
              nierzetelnych intencjach?
              Czy zakazy prostytucji w innaych panstwach UE tez uwazasz za
              nierzetelne i za przejaw hipokryzji?
              • piekielnica1 Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 22:42
                > no ale moze nam zdradzisz skad te informacje o ich wedlug ciebie
                > nierzetelnych intencjach?
                > Czy zakazy prostytucji w innaych panstwach UE tez uwazasz za
                > nierzetelne i za przejaw hipokryzji?

                Z prostytucja jest tak jak z aborcja, jest zakaz, oficjalnie prawie
                ze jej nie ma, ale czy nie ma?
      • easz Re: Nowe prawo w Anglii? 21.11.08, 23:51
        magnusg napisał:

        > Gdyby jakis prawicowy polityk w PL albo nie daj boze
        przedstawiciel
        > kosciola skrytykowal prostytucje(ktora malo kiedy nie wiaze sie z
        > sutenerstwem), to od razu by mu sie oberwalo, ze ingeruje w nie
        > swoje sprawy i niech sie nie wypowiada o sprawach zwiazanych z
        > sexem, bo o tym pojecia nie ma.

        Nieprawda. Daj boże przedstawiciel kościoła nawet o wiele więcej
        więcej niż skrytykował -

        wyborcza.pl/1,76842,4430682.html
        i np.

        www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?id=7
        Powstała też z tego książka. I się nie oberwało. Niebo. No tak, ale
        to włściwie przedstawicielka kościoła, nie przedstawiciel, czyli
        PANI.

      • margot_may Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 00:28
        Najczęściej przedstawiciele kościoła wspominają o prostytucji, kiedy chcą
        potępić kobiety, które się tym zajmują. O klientach nie wspominają.
        • magnusg Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 09:02
          Mozesz przytoczyc przyklad takiej wypowiedzi?
          • margot_may Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 12:35
            Nie. Bo to było w moim własnym mieście. Ale mogę przytoczyć jako przykład akcję
            katolicką "pomagającą" prostytutkom, której reklama głosiła "24h na dobę...
            modlimy się za ciebie". Kobieta mogła zadzwonić na telefon i się pożalić.
            Szkoda, że nie dodali: "ty grzesznico". No i o klientach oczywiście nie wspominali.
            • magnusg Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 12:48
              To podaj jakas akcje feministek skierowana do klientow agencji.Ja o
              takiej nie slyszalem,ale moze mam deficyt informacyjny.
              • bene_gesserit Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 13:45
                Interesujesz sie pilka nozna? Przed ostatnim Mundialem feministki
                zrobily bardzo wiele, aby uswiadomic przybywajacym na swieto pilki
                turystom, kto i w jakich warunkach bedzie ich zabawial. Akcja
                nazywala sie 'fair play', rozdawano ulotki i kondomy, rozmawiano,
                rozwieszano plakaty.

                Mnie to dziwi najbardziej, czemu tym zajmuja sie _tylko_
                feministki. Czemu nie zajmie sie tym choc jeden klient.
    • bene_gesserit Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 13:48
      Imo projekt jest glupi, jesli zaklada karanie klienta.
      _Tylko_ klient moze przekazac policji informacje o podejrzanych
      warunkach, panujacych w burdelu. O bitych dziewczynach albo o
      dziwnych ofertach w cenniku - zakladajacych przemoc czy gwalt.
      Jesli klientow sie bedzie scigac i karac, prostytucja zejdzie do
      podziemia - a losu kobiet nic nie zmieni.
      • kocia_noga Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 14:06
        Widać klienci nie zwracali uwagi na takie rzeczy.
        • bene_gesserit Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 14:20
          A skad. Wiele dziewczyn przymuszonych do pracy ucieklo dzieki
          interwencji klienta, ktory zawiadomil policje albo jakas
          organizacje. Kobiety, ktore sa do prostytucji zmuszane i wiezione
          nie maja innej szansy. Nikt procz sutenerow i klientow o tym nie
          wie. Na sutenerow nie ma raczej co liczyc.
          • kocia_noga Re: Nowe prawo w Anglii? 22.11.08, 17:36
            Wiem o tym, niemniej nie zmniejszyło to liczby uprowadzeń, więc
            rząd próbuje zająć się sprawą systemowo. Co z tego wyniknie, jeszcze
            nie wiadomo.
            To tak jak z dobroczynnością - z jakichś powodów niektóre państwa
            postanowiły zająć się nędzarzami, pomimo iż zawsze znajdzie się
            dobra dusza co rzuci grosik.
Pełna wersja