mijo81 10.05.09, 00:44 Na tle innych wypadamy wspaniale www.polityka.pl/_gAllery/14/32/55/143255/tabela_unia.jpg Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dzikowy Re: Gender pay gap 10.05.09, 00:55 To co z tym rozwarstwieniem w wysokości zarobków? Dodam, że indeks wolności gospodarczej u nas winduje, więc dodaj jeszcze kilka obostrzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 10.05.09, 14:54 No widać że to rozwarstwienie nie jest duże i o wiele wiele mniejsze niż np. W Szwecji! Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Gender pay gap 10.05.09, 20:05 Indeks wolności gospodarczej niestety potwierdzał i nadal potwierdza moje prawie stale obecne na innych forach głosy uświadomienia: jesteśmy najbardziej socjalistycznym państwem Europy. Gęstość autostrad również wypada kompromitująco ... Natomiast wysokie różnice w dochodach pomiędzy koleżankami i kolegami (bo chyba ta rubryka dla kontekstu forum jest najbardziej interesująca, nieprawdaż?) oraz ich zdumiewająca (doprawdy?) korelacja z poziomem zamożności danego kraju zupełnie mnie nie dziwi. Bogate kraje zbudowały swój poziom stabilnej, solidnej i DUMNEJ zamożności zanim jeszcze dotarła do nich feministyczna, politycznie poprawna bzdura. To przecież skończenie logiczna, harmonijnie zazębiająca się całość: koledzy pracują, koledzy ambicjonalnie osiągają, ponieważ im się chce. A chce im się, ponieważ pragną zjednać sobie uwagę koleżanek w ładnych minióweczkach! =) Kiedy koleżanka nóżki w ładnej minióweczce nie pokaże, zupełnie mi się nie chce, popadam w depresję, tracę umocowanie w rzeczywistości zarówno sensualnej jak i tej, w której bryluje moja lustrzane i eteryczne wcielenie, czyli daimonion. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 11.05.09, 00:05 No i to jest bardzo dziwna sprawa, bo to jest jedyna wielkość w tej tabeli, która wygląda na ściągniętą z sufitu, jeśli porównać wzdłuż i wszerz, przeanalizować ze sobą na lewo i prawo wszystkie inne dane. Możecie to jakoś wyjaśnić chłopcy, mnie, gupiej kobiecie, tak krok po kroku najlepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Gender pay gap 11.05.09, 01:29 GUS uzyskane od urzędów skarbowych zbiera i wylicza średnią według różnych kryteriów, płeć jest jednym z nich. Tu wylicza średnią oddzielnie dla każdej płci i porównuje oba wyniki. Razem z całą resztą danych przekazuje do EUROSTAT-u, dokąd spływają informacje od wszystkich krajowych urzędów statystycznych. Tam je wsadzają w tabelki i opatrują komentarzem, z którego połowa to metodologia przeprowadzonych badań. Publikują na stronach internetowych i voila - ktoś z "Polityki" tam zagląda i wykorzystuje w artykule. Kiedyś na podstawie raportu o rynku pracy w UE krytykowałem apel do Brukseli o nakazanie Polsce wprowadzenia dyrektyw antydyskryminacyjnych. Tamten raport dowodził, że z dyskryminacją na rynku pracy znacznie lepiej radzą sobie państwa, które dyrektyw nie wprowadziły, niż te podobno przodujące, w tym Szwecja. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 11.05.09, 01:39 dzikowy napisał: Nie o takie wyjaśnienie sprawy mi chodziło. Chodziło mi o zależności między danymi. > Kiedyś na podstawie raportu o rynku pracy w UE krytykowałem apel > do Brukseli o nakazanie Polsce wprowadzenia dyrektyw > antydyskryminacyjnych. Tamten raport dowodził, że z dyskryminacją > na rynku pracy znacznie lepiej radzą sobie państwa, które dyrektyw > nie wprowadziły, niż te podobno przodujące, w tym Szwecja. I co dalej? Nikt tego nie podrążył? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Gender pay gap 11.05.09, 01:49 Raport miał chyba 160 stron i mimo prób nie mogę go teraz znaleźć, szczególnie, że płeć była tylko jedną z wielu analizowanych kategorii. Wniosek ja wysnułem taki, że to raczej kwestia mentalności i edukowania obywateli, nie narzucania regulacji. Dlatego wykpiwałem parytety jako szkodliwe i nieskuteczne i tak samo będę wykpiwał obowiązkowe przedszkola przyzakładowe, coraz dłuższe urlopy wychowawcze i inne pomysły z tej dziedziny. Więcej by dało wprowadzenie dobrze przemyślanych programów nauczania etyki niż dłubanie w prawie pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 12.05.09, 01:38 Ten raport to 'Structure of Earnings survey'. Jest do niego dostęp przez stronę Eurostatu...ale nie działa. Niemniej jednak Komisja Europejska ochoczo się na niego powołuje (w przypadku gender pay gap) na swojej stronie związanej z równością płci ec.europa.eu/social/main.jsp?catId=685&langId=en Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 12.05.09, 01:42 Ok, dzięki, ale nie o tym mówię. Czy Cię naprawdę nie zastanowiło ani trochę, dlaczego w tej tabeli ta akurat wielkość tak odstaje - pomiędzy innymi, w pionach i w poziomach? Tylko mnie to zastanawia? Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: Gender pay gap 16.05.09, 05:08 że to raczej kwestia mentalności i edukowania obywateli, nie narzucania > regulacji. sensowne regulacje sa, wbrew temu, co ci sie wydaje, czescia edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 26.05.09, 19:22 Parytet to żadna sensowna regulacja....chyba że dla komunistów Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Gender pay gap 12.05.09, 11:36 > Nie o takie wyjaśnienie sprawy mi chodziło. Chodziło mi o zależności > między danymi. No, to ja na razie tylko stwierdziłem, że nie ma korelacji pomiędzy różnicą płac, a dzietnością. A więc nie można powiedzieć, że niska dzietność wynika z braku "równych" płac, ani nawet, że niska dzietność wynika z braku możliwości połączenia pracy z dzieckiem. Ani nawet, że kobieta z dzieckiem nie poradzi sobie, jak jej mężczyzna nie będzie utrzymywał. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 12.05.09, 12:10 pyzz napisał: > > Nie o takie wyjaśnienie sprawy mi chodziło. Chodziło mi o zależności między danymi. > No, to ja na razie tylko stwierdziłem, że nie ma korelacji pomiędzy A jakaś współzależność powinna to wiązać chyba ze sobą wszystko, tak czy inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Gender pay gap 12.05.09, 15:10 > A jakaś współzależność powinna to wiązać chyba ze sobą wszystko, tak > czy inaczej. Hem??? Zechce poet...ka wyjaśnić co miała na myśli? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 22.05.09, 23:46 To może ja wyjaśnię. Ma być tam jakaś współzależność i już. A jak jej nie ma to dane są beeee :) Odpowiedz Link Zgłoś
strangeday Re: Gender pay gap 11.05.09, 17:46 jeżeli tak jak mówisz jest to średnia przychodów (wg US) policzona oddzielnie dla płci, to to nie jest żaden pay gap i taką metrykę można sobie wsadzić.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Gender pay gap 11.05.09, 19:12 Upraszczam. Metodologię masz rozpisaną na stronie GUSu. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 12.05.09, 01:40 easz napisała: > No i to jest bardzo dziwna sprawa, bo to jest jedyna wielkość w tej > tabeli, która wygląda na ściągniętą z sufitu, jeśli porównać wzdłuż > i wszerz, przeanalizować ze sobą na lewo i prawo wszystkie inne > dane. Możecie to jakoś wyjaśnić chłopcy, mnie, gupiej kobiecie, tak > krok po kroku najlepiej? > Tak.....z sufitu......szklanego, he he Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Gender pay gap 12.05.09, 11:27 > No i to jest bardzo dziwna sprawa, bo to jest jedyna wielkość w tej > tabeli, która wygląda na ściągniętą z sufitu, Na pewno nie jedyna. Mnie wygląda na z sufitu wziętą te 0.6% PKB na badania naukowe. Wygląda to tak, jakby doliczyli środki UE. Polska, o ile wiem wydaje 0.3% PKB, jak Azerbejdżan. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Gender pay gap 12.05.09, 11:29 > dane. Możecie to jakoś wyjaśnić chłopcy, mnie, gupiej kobiecie, tak > krok po kroku najlepiej? Kobiety jako takie nie są głupie. Nie wiem, jak może feministka żądać szacunku do kobiet sama go nie mając. Płeć nie może być usprawiedliwieniem dla matematycznej ignorancji obserwowanej u humanistów. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 12.05.09, 11:58 pyzz napisał: > > dane. Możecie to jakoś wyjaśnić chłopcy, mnie, gupiej kobiecie, tak krok po kroku najlepiej? > Kobiety jako takie nie są głupie. Nie wiem, jak może feministka żądać szacunku do kobiet sama go nie mając. Płeć nie może być usprawiedliwieniem dla matematycznej ignorancji obserwowaneju humanistów. Rozumiem, że na ironię i sarkazm masz wyłączność, podobnie jak na rację? Jest w liczbie pojedynczej, więc mi bzdur nie imputuj, mantrowanie nie sprawi, że Ci inni zaczną wierzyć, bo sami potrafią myśleć, czego byś na ten temat nie sądził i jak tego nie wykręcał. To była taka prymitywna prowokacja, która zresztą nic nie dała, oprócz odbicia piłeczki - mój błąd. A gdybym była ignorantką, to nie chciałabym, żeby ktoś jeszcze na to spojrzał pod kątem moich wątpliwości i nie pisałabym o tym tutaj - to Twój błąd, choć mogłąbym nazwać to gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Gender pay gap 12.05.09, 15:25 > Rozumiem, że na ironię i sarkazm masz wyłączność, podobnie jak na rację? Wiesz, im dłużej czytam to forum, tym bardziej mam wrażenie, że wyłączność to ja tu mam na tabliczkę mnożenia, czy operacje na procentach... ;) Za to jestem pewien, że operacje na promilach są tu baaardzo powszechne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 12.05.09, 15:54 pyzz napisał: > Za to jestem pewien, że operacje na promilach są tu baaardzo > powszechne ;) Nie zazdrość - przyłącz się;)' No ale, czy mi nikt już nie wyjaśni co jest nie tak w tej tabeli?? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 12.05.09, 22:25 Tzn. wypadamy wspaniale w kwestii 'gender pay gap'. Reszta to rzeczywiście kaszana. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Gender pay gap 12.05.09, 22:34 zgoda czyli raport zaprzecza dyskryminacji pań w POlsce Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 12.05.09, 23:34 Otóż to - wszystko kaszana, ale to jedno jest boskie! Jesteśmy na szczycie wszechświata. I choćby bezrobocie waliło po łydkach, służba zdrowia leciała na łeb, inflacja szalała, szkoły sie paliły a młodzież do siebie strzelała, to jedno jest ok, choć bez związku z resztą tą kaszaniastą i to o niebo lepsze ok niż gdzie indziej. Amen. Nie szkodzi, że bez rąk i nóg, byle pasowało pod czyjś kant, heej. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 13.05.09, 00:20 Spokojnie, nie ma się czym denerwować. A wręcz należy się cieszyć, że w tym, co na potrzeby tego forum jest najważniejsze, wypadamy aż tak dobrze i że kolejny 'fakt' staje się mitem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Gender pay gap 13.05.09, 10:21 No nie wiem, kiedy kończy się rewolucja zaczyna się poszukiwać kontrrewolucjonistów inaczej kończy się cel istnienia działaczy. Lepiej byłoby, żeby te wyniki były złe, Na forum byłoby o czym pisać, roztrząsać, znajdować coraz to nowe spiski i knowania patriarchatu. Z drugiej strony owe dane to skutek działania patriarchalnego chochlika w eurostacie. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 13.05.09, 14:20 Problem nie w tym, czy są dobre, czy złe, ale czy prawdziwe. I chodzi o to, że wam też by chyba pasowało, gdyby były prawdziwe i rzetelne, nie? Bo tak to se możecie mieć miniorgazm w locie, ale to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 14.05.09, 00:30 Problem w tym że jakby było 25% a nie 7,5% to nad prawdziwością takich byś się nie zastanawiała. Myślisz że Eurostat by taką ściemę przyjął. Nawet Komisja Europejska się na te dane powołuje. A żeby cię bardziej dobić to Polska jest w ścisłej czołówce w UE pod względem ilości kobiet na stanowiskach kierowniczych - 35% zostawiając daleko w tyle taką Szwecję. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 14.05.09, 00:45 mijo81 napisał: > Problem w tym że jakby było 25% a nie 7,5% to nad prawdziwością > takich byś się nie zastanawiała. Tak jak Ty teraz, bo Ci pasi? O to chodzi, saganie. A TO jest nieadekwatne i sprzeczne, czy Ci sie podoba, czy nie, więc jeśli mam to przyjąć musisz niestety sprzeczność wyjaśnić, bo jeśli nie to możesz sobie pyszczyć na puszczy. > Myślisz że Eurostat by taką ściemę przyjął. Nawet Komisja > Europejska się na te dane powołuje. Przecież unia taka zła, prawie tak bardzo jak Szwecja, to co? Też tylko wtedy, kiedy Tobie i kolegom pasuje? Rozumiem. Rozumiem, że nie potrafisz mi tego wyjaśnić jednak? > A żeby cię bardziej dobić to Polska jest w ścisłej czołówce w UE > pod względem ilości kobiet na stanowiskach kierowniczych - 35% > zostawiając daleko w tyle taką Szwecję. Dobić? Chyba jednak nie wiesz, gdzie jesteś i z kim rozmawiasz. Cieszyłoby mnie to, gdyby to była prawda. Ale jak mówię, mam uzasadnione wątpliwości, więc nie mogę się cieszyć tak, jakbym chciała. A Ty nie potrafisz rozwiać moich wątpliwości. Aha, to jeszcze skąd te 35%? możesz zalinkować? Chciałąbym dla pewności zobaczyć z jakimi innymi danymi się tę wymienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Gender pay gap 14.05.09, 00:55 > Rozumiem, że nie potrafisz mi tego wyjaśnić jednak? W UE można nie zgadzać się głosowanymi przepisami, programami, kierunkami, ale nie zgadzać się ze statystyczną oceną stanu faktycznego jest bez sensu. Szczególnie w ocenie rynku pracy (co wpływa na wysokość programów pomocowych) i szczególnie po przewale Grecji przy wejściu do strefy EURO. Nie masz pojęcia jak bardzo weryfikowane są te dane i ile mają zastosowań. Dołącz do gazetowych troli a'la palestrina czy innych junkrów i zacznij pomstować na UE, która fałszuje dane statystyczne, żeby tylko odciąć chrześcijańską Polskę od pieniędzy na programy aktywizacji zawodowej kobiet. Przecież to paranoja. Poczytaj na stronie GUSu metodologię badań i zapoznawszy się zarzuć jej błędy. Inaczej proponuję zakończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 14.05.09, 02:27 Nie musisz mi mówić co mam zrobić, gdzie znaleźć itd, ale dzięki. Nie rozumiesz, że nie o to mi chodzi? Mam taki zarzut, jakim bezpodstawnie mnie potraktowano. Chodzi mi o to, że forumowicz z czystej (wolę nie nazywać) skacze na sznurku z uciechy, bo dokopał feministkom, a nawet nie umie wyjaśnić w czym tak naprawdę rzecz i jeśli jest jakiś znak zapytania w sprawie, to umrze, ale nie przyzna tego. Dlaczego? Po czym teksty na temat damskiej logiki są jak najbardziej w użyciu i na miejscu. Poczytam, nie mówię zresztą, że to nie może być prawda, nawet jeśli z doświadzcenia wiem coś innego, no ale o tym, o kontraście statystyka-życie już tu pisałam, a też mnie jeden forumowicz zbeształ. A serio, uważasz naprawdę, że w tej dziedzinie Polska nie dość, że się wybija, to aż tak? A może to nie jest 'aż'. To są suche dane i naprawdę zapodać łysą tabelkę i bez żadnej 'legendy' robić sobie używanie, to jest robienie z siebie pajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Gender pay gap 14.05.09, 02:33 Ty mi odpowiedz. Uważam, że tak, nawet kilka przyczyn tego stanu rzeczy pojawiało się na forum niejednokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 14.05.09, 02:45 dzikowy napisał: > Ty mi odpowiedz. Uważam, że tak, nawet kilka przyczyn tego stanu > rzeczy pojawiało się na forum niejednokrotnie. Mówisz o kwestiach 'dziedzinowych'? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 15.05.09, 14:49 dzikowy napisał: > Nie. Aleś się rozgadał, prawie nie zauważyłam. Jeśli nie to, to co? Byłoby lepiej, gdybyś jednak sprecyzował o co Ci chodzi. Poszukać mogę, ale lepiej by było gdybym domyślać się nie musiała. Może chodzi o to - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=93927767&a=94007618 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=93927767&a=94071343 - ostatni akapit konkretnie - w wątku chodziło o coś innego, o wynagradzanie pracy domowej kobiet. Mam wrażenie, że tu i tam - sprzeczności, albo wybiórczości co najmniej. Albo o to - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=94148785&a=94385400 To tak na szybko, póki co. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Gender pay gap 15.05.09, 15:55 Też nie. Znikam na weekend. Rejsik, a więc karmią mnie i jeszcze mi płacą :) Pocieszcie się, że w tej branży różnica w zarobkach płci wynosi 0,00 PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 16.05.09, 00:02 dzikowy napisał: > Też nie. Znikam na weekend. Rejsik, a więc karmią mnie i jeszcze > mi płacą :) > Pocieszcie się, że w tej branży różnica w zarobkach płci wynosi > 0,00 PLN. Ale po powrocie, to jednak bym chciała, żebyś się ustosunkował. Jeśli nie do tego, czego nie chcesz powiedzieć - na wszystkie moje 'zgadywanki' mówisz 'nie' i tyle, to choć do postawy niektórych forumowiczów, którzy chcieliby zjeść ciastko i je mieć, czyli jeśli im wygodnie, to różnicy w zarobkach nie ma dużej, jeśli im znów wygodnie, żeby była, to jest i to uzasadniona, bo lepiej wtedy wypadają ich żale i pretensje. Podobnie z kobietami na stanowiskach - jak pasi to jest ich sporo, jeśli, żeby było inaczej, jest inaczej. No i wspomniana przeze mnie 'dziedzinowość'. Choc wolałabym jednak zostać oświecona tym, co kryje się za 'nie'. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 21.05.09, 21:08 > Dziecinna jesteś.... Tak myślałam - jesteś bezradny. Ano. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 22.05.09, 23:48 Jestem bezradny wobec różnicy płac na poziomie 7.5% i 35% udziale kobiet na stanowiskach kierowniczych. Nic na to nie poradzę Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 15.05.09, 20:14 easz napisała: > mijo81 napisał: > > > Problem w tym że jakby było 25% a nie 7,5% to nad prawdziwością > > takich byś się nie zastanawiała. > > Tak jak Ty teraz, bo Ci pasi? O to chodzi, saganie. Patrz, kocia, jak easz się rzuca....eh.... Jak zastanawiasz się na prawdziwością danych z GUSu oraz Komisji Europejskiej to twój problem......zastanawiaj się dalej. Ja tam mam większe zaufanie do tych instytucji niż do twoich wątpliwości. Są tam również dane, w których Polska rewelacyjnie nie wypada i przyjmuję je do wiadomości. Nie mam zamiaru zastanawiać się czy są prawdziwe tylko z tego względu czy mi pasują czy nie. Jeżeli ty masz zamiar to proszę bardzo. > A TO jest nieadekwatne i sprzeczne, czy Ci sie podoba, czy nie, więc > jeśli mam to przyjąć musisz niestety sprzeczność wyjaśnić, bo jeśli > nie to możesz sobie pyszczyć na puszczy. To czy coś jest nieadekwatne i sprzeczne można łatwo stwierdzić robiąć sobie odpowiednie założenie: jeżeli A jest takie, to B musi być takie. Jeśli więc B takie nie jest to znaczy że jest to nieadekwatne i sprzeczne. Każdy głupi to potrafi. Więc sama sobie te nieadekwatności i sprzecznosci wyjaśniaj, bo ja nie ma zamiaru. Ewentualnie napisz do Komisji Europejskiej....może tam ci pomogą w wyjaśnianiu twoich urojonych nieadekwaności i sprzeczności. Poza tym wcale nie chcę, żebyś te dane brała do siebie. Jeszcze ci się twój dogamtyczny feministyczny świat zawali. Więc daj im spokój i walcz dalej! > > Myślisz że Eurostat by taką ściemę przyjął. Nawet Komisja > > Europejska się na te dane powołuje. > > Przecież unia taka zła, prawie tak bardzo jak Szwecja, to co? Też > tylko wtedy, kiedy Tobie i kolegom pasuje? Rozumiem. > > Rozumiem, że nie potrafisz mi tego wyjaśnić jednak? W pierwszym zdaniu źle rozumiesz - zwykłe imputowanie W drugim zdaniu dobrze rozumiesz - nie zależy mi na tym żeby ci to wyjaśniać, twoje nieadekwatności i sprzeczności. > > A żeby cię bardziej dobić to Polska jest w ścisłej czołówce w UE > > pod względem ilości kobiet na stanowiskach kierowniczych - 35% > > zostawiając daleko w tyle taką Szwecję. > > Dobić? Chyba jednak nie wiesz, gdzie jesteś i z kim rozmawiasz. > Cieszyłoby mnie to, gdyby to była prawda. Ale jak mówię, mam > uzasadnione wątpliwości, więc nie mogę się cieszyć tak, jakbym > chciała. A Ty nie potrafisz rozwiać moich wątpliwości. Eh...tylko byś się domagała żeby wyjaśniać twoje wątpliwości. Zrezygnuj ze swoich założeń to i wątpliwości znikną. A tak przy okazji...pamiętam kiedyś jak w telewizji jakaś kobitka z Lewiatana czy Konfederacji Pracodawców Polskich wypowiadała się na temat dyskryminacji i mówiła coś takiego: "....tylko 1/3 stanowisk kierowniczych i osób prowadzących własny interes to kobiety...." Tylko ??? Dla niektórych to 'aż' > Aha, to jeszcze skąd te 35%? możesz zalinkować? Chciałąbym dla > pewności zobaczyć z jakimi innymi danymi się tę wymienia. Te dane są powszechnie znane. Komisja Europejska publikuje je co jakiś czas aby pokazać jak jest źle i uwiarygodnić swoje antydyskyminacyjne działania. Właśnie wczoraj pozwali Polskę o nieadoptowanie jakiejś dyrektywy antydyskryminacyjnej, więc nie ma dla nas ulgi. Dziwię się że nie są ci one znane! Szwedzkie feministki ochoczo się na nie powołują np. w kwestii różnicy płac, bo tam jest dość spora. Proponuję od czasu do czasu sięgnąć do jakichś wiarygodnych danych zamiast skupiać się na 'intelektualno-filozoficznych' wywodach przodowniczek feminizmu. Wystarczy trochę chęci i napewno je znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Gender pay gap 16.05.09, 00:06 mijo81 napisał: Nie obchodzą mnie Twoje zamiary itd. Naucz się czytać, rozmawiać i ew. tłumaczyć, bronić swoich "prawd", bo tak, to jest śmieszne. Jeśli nie, to już mówiłam - idź gadać z wujkiem Staszkiem. Adieu. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 16.05.09, 07:26 Eh....kocia.....zobacz.....argumenty się skończyły więc ta znowu swoje zaczyna Myślisz że mnie obchodzą twoje nieadekwatności i sprzeczności? Nikogo nie obchodzą, więc myślisz że ktoś ci je będzie tłumaczył i wyjaśniał ??? Zapomnij!!! Mówię ci, wybij sobie ze swoje głowy urojone założenia, prawidłowości itp. a twoje nieadekwatności i sprzeczności znikną. To nie są moje prawdy, ja ich nie stworzyłem. A jak powstały to sama wiesz. Więc daj już se spokój, albo je przyjmij albo dalej żyj w swoim świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Gender pay gap 14.05.09, 00:45 > Myślisz że Eurostat by taką ściemę przyjął. Nawet Komisja Europejska > się na te dane powołuje. Nawet? Przede wszystkim. Jak bez danych z poprzedniego okresu zaplanujesz budżet? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gender pay gap 15.05.09, 20:29 To ciekawe co zaplanują na podstawie najnowszego raportu o dyskryminacji: ec.europa.eu/employment_social/publications/booklets/equality/pdf/eul1450_090330_bas_en.pdf Najciekawsze są tabelki porównawcze w drugiej części raportu Odpowiedz Link Zgłoś