Mam pytanie: brałam przez 3 lata pigułki (Marvelon, Harmonet, Novynette).
Przestałam pół roku temu i zaczęły mi się problemy z cerą, włosami itd (22
lata - chyba jestem już za stara na trądizk młodzieńczy>?). Podobne kłopoty
miałam zanim zaczęłam je brać. Myslałam, że to wina huśtawki hormonów i że
samo przejdzie, ale nie

czy któraś z Was ma podobne doświadczenia? Co
powinnam zrobić - czekać czy iść do lekarza?