janis4 09.03.04, 07:55 Ogladalam wczoraj ten film o ciąży i narodzinach dziecka. Strasznie to wszystko wyglądało - ciało tej kobiety tak obrzydliwie zniekształcone, tyle bólu. Kurczę można się skutecznie zniechęcić do macierzyństwa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ataner30 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 09:42 Ej chyba troche przesadzasz - a co do bolu to jego akurat bylo bardzo niewiele. Ja sie wcale nie zniechecilam. Dla mnie to byl niesamowity dokument. Odpowiedz Link Zgłoś
neti87 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 10:30 Mam prośbę. Jeżeli jeszcze kiedyś będziecie miały informację o tym, że taki program/film będzie pokazywany, to, proszę, dajcie znać kiedy i na jakim kanale. Żaluję, że nie obejrzałam tego programu...Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 12:44 hihihi całkiem niedawno na forum kobieta był wątek o facecie, który towarzyzył swojej żonie przy porodzie (za namową lekarki dał się namówić na rzucenie okiem na główkę wychodzącą z krocza!) i było to dla niego tak traumatycznym przeżyciem, że choć minęło kilka miesięcy od porodu on nadal nie może patrzeć normalnie na swoją żonę, nie dotyka jej. choć bardzo ją kocha i czuje się winny. jak widac reagują tak nie tylko niektózy mężczyźni. kiedy ty będziesz rodzić, będziesz tak przejęta - kilkumiesięcznym czekaniem, pierwszymi kontaktami z dzieckiem poruszającym się w brzuchu, akcją porodową, że nie będziesz patrzeć na siebie w ten sposób. w ogóle nie będziesz o tym myśleć! jeśli taki film robi na tobie wrażenie, to być może nie jesteś jeszcze psychicznie przygotowana na macierzyństwo. wszystko przed tobą Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa1 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 15:03 Mnie też to przeraża i zawsze przerażało. Tyle, że tak mi się poplątało, że z tego przerażenia i strachu na dziecko się nie zdecydowałam. Nie wmów sobie przypadkiem tego, że to wszystko takie okropne i niewyobrażalne. Bo potem ciężko to przezwycięzyć i tak jakoś narastają te i inne obawy, i samo się to wszystko nakręca. Jak pojawi się właściwy facet, pragnienie dziecka to te obawy przestaną być aż tak istotne i nie do przejścia. A tak swoją drogą to przypuszczam, że na polskiech porodówkach taki poród wygląda dużo gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
kalinosia Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 16:04 Mnie tez przeraza poród naturalny i na szczescie wiem, jak bede w ciazy to bede miala cesarke. Nikt mi nie wmówi, ze to nie boli i ze to cudowne przezycie. Wiekszosc moich kolezanek, ktore rodzily , mowia, ze to potworny ból i męka i ze gdyby mialy jeszcze raz rodzic to by zaplacily, zeby miec cc! Moja mama mowi, ze to taki przyjemny ból i ciagle sie z nią o to kłóce. Ha haha, dziekuje za taki przyjemny ból! Cierpienie, ból, poty, te skurcze potwornie bolesne, to pękanie szyjki, krocza brrr!!! Ale to tylko moje zdanie - pzdr-aga Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 20:28 Wierz mi ze i przy cesarce i dluuugo po niej, moze byc bol i znieksztalcenie ciala. Zalezy od organizmu. A sa kobiety ( znam takie) , ktore naturalnie jak ja to sie smieje "pluja" dziecmi. Wszystko zalezy. A rowniez sie zgadzam ze jesli dla kogos wazniejsze jest to czy bedzie bolec i jak bedzie wygladac przy porodzie to uwazam, ze nie powinna sie decydowac jeszcze na dziecko. Nie chce wdawac sie w szczegoly ale na filmie ( nie ogladalam) pewnie nie pokazano wielu rzeczy, ktore moga sie zdarzyc Dojrzala do macierzynstwa kobieta mysli w czasie porodu o dziecku, z ktorym ma sie zaraz spotkac a nie o tym ze z boku jej tylek wyglada brzydko.... Pozdrawiam KInga Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 20:28 Wierz mi ze i przy cesarce i dluuugo po niej, moze byc bol i znieksztalcenie ciala. Zalezy od organizmu. A sa kobiety ( znam takie) , ktore naturalnie jak ja to sie smieje "pluja" dziecmi. Wszystko zalezy. A rowniez sie zgadzam ze jesli dla kogos wazniejsze jest to czy bedzie bolec i jak bedzie wygladac przy porodzie to uwazam, ze nie powinna sie decydowac jeszcze na dziecko. Nie chce wdawac sie w szczegoly ale na filmie ( nie ogladalam) pewnie nie pokazano wielu rzeczy, ktore moga sie zdarzyc Dojrzala do macierzynstwa kobieta mysli w czasie porodu o dziecku, z ktorym ma sie zaraz spotkac a nie o tym ze z boku jej tylek wyglada brzydko.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kariba Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 19:12 Dla mnie nie był ten film koszmarem. Miałam możliwość oglądania go poraz kolejny i uważam że był super. Moim zdaniem pokazuje pokorę człowieka wobec natury.Uświadamia, że samo zapłodnienie a potem narodziny człowieka to wielki cud.Jedna z dziewczyn napisała,że może jeszcze nie czas dla Ciebie na oglądanie takich filmów (chodzi mi o psychiczne nastawienie do porodu)i myślę,że ma rację pozdrawiam kariba Odpowiedz Link Zgłoś
reszka2 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 09.03.04, 22:51 Signum temporis. Obecnie ciało kobiety postrzega się li tylko w kategoriach estetycznych. Ma być szczupłe. Jeżeli kobieta nie jest szczupła to jest postrzegana jako spaślak. Jeżeli natomiast jest w ciąży – to jest rozdęta. I zdeformowana. I jeszcze rzyga na początku gdzie popadnie – jak z marginesu. Piersi maja być duże i służyć celom estetycznym oraz uciesze korzystającego z nich faceta. Jeżeli nie daj Boże wisi przy nich niemowlak – używając je do jednego z celów jakim służą – to jest to nieestetyczne. Już nie wspomnę o pochwie – która służyć ma tylko do seksu niczym sanktuarium, natomiast zużytkowanie jej jako naturalnej drogi narodzin to profanacja i zamach na cześć kobiecą. Zaś ciąża jest podziwiana tylko na okładkach kolorowych pism, zwłaszcza u byłych miss lub znanych aktorek. Szkoda że tylko tak to postrzegacie – jako rozdęcie, deformację, mozół, nieestetyczność, koszmar, niekończący się ból. No owszem. Ale przecież to nie tylko to. Tym bardziej że są to zjawiska czy procesy są w czasie ograniczone – ciąża trwa 9 miesięcy, z czego brzuch mocno widać najczęściej w ostatnich trzech-czterech miesiącach, poród to kilka godzin. (Tak naprawdę naj-najciekawsze jest to że najwięcej do powiedzenia na ten temat mają osoby które nie maja w tej kwestii doświadczeń, natomiast swój obraz budują na podstawie wieści gminnej – jak przy darciu pierza. No, ale przecież wiecie lepiej.) Owszem, ból jest – ale jest to ból ograniczony w czasie, o którym wiadomo że się kończy, który ma na celu stworzenie czegos superowego – nowego życia, wreszcie – który można skutecznie znosić. Ja również nie rozpatruję „cudu narodzin” – dla mnie poród to jest logiczna i naturalna konsekwencja ciąży – każda prawie kończy się porodem. Ja tylko nie mogę się nadal nadziwić – nie było dziecka – i oto jest, płacze, je, potem ma kolki, potem ząbkuje, potem biega po domu i woła za mną „mama”. Circle of life. Czy to nie jest niesamowite? Odpowiedz Link Zgłoś
vecka Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 10.03.04, 01:44 HEj, no tak, nie mam dziecka, wiec chyba wedlug opini wczesnijeszej nie powinnam sie wypowiadac, ale jednak sie wypowiem. Mam 24 lata i nie uwazam abym byla niedojrzala psychicznie,bo po drodze spotkalo mnie duzo roznych rzeczy, ktore mnie uczynily dojrzala zbyt wczesnie. Mysle, ze nie chodzi tu tylko o strone estetyczna, chociaz na pewno po czesci tez...Ja mysle, ze czesc kobiet przeraza to jak beda cierpiec nie tylko w czasie porodu, ale i potem nawet.Wiele kobiet ma potem problemy znietrzymaniem moczu np i to juz do konca zycia albo z mietrzymaniem stolca...Jak potem zyc z takim czyms? Wiele kobiet bardzo potem z tego powodu cierpi przez to...Mozna to niby operacyjnie naprawic, ale to tez bardzo niemila operacja i rzadko udaje sie poprawic cos.Czytalam o kobiecie, ktora po porodzie ma tego typu problem, ze przy miesiaczce krwawi z odbytu tez..., efekt porodu...Juz nie wspomne o traktowaniu kobiet w sz piatalach, jak worek kartofli...Nie mowie, ze kazdy ma skakac obok rodzacej, ale jakas godnosc jej sie nalezy...Jak sie czyta posty na ten temat, to mozg staje deba jak to wyglada czasami...Mysle, ze kobiety sie obwaiaja wszystkiego po trochu..., czesc cierpi na depresje poporodowa...Czesc nie dosteje wspracia od partnera odpowiedzniego....Boja sie, ze to wszystko spada na nie...Nie rozumiem tez dlaczego znieczulenie do porodu nie jest standardem, chyba ze kobieta go nie chce...Dlaczego kobiety maja sie meczyc, tylko dlatego ze Pan Bog je do tej roli wybral...Ach...No coz...takie jest moje zdanie...Uwazam , ze to niesprawiedliwe, ze kobieta sie musi meczyc i ze w gruncie rzeczy to ona ponosi wszytkie niewygody zwiazane z ciaza i porodem, ale tak juz jest swiat stworzony.Pozdrawiam was wszystkie... Odpowiedz Link Zgłoś
reszka2 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 10.03.04, 09:10 Wiesz, na nietrzymanie moczu cierpią też np. zakonnice które trudno podejrzewac o przebycie ciąży i porodu, nieprawdaż? Więc można się tego dorobić bez ciąży. Taka kara za bycie kobietą. Leczenia brak. Natomiast w kwestii worka kartofli. Możesz nic nie robic w kwestii przygotowania się do porodu, poprzestać na biernym czekaniu przez 9 miesięcy, na najbliższym szpitalu. Możesz byc biernym obiektem, manekinem na którym dokonuja medycznych czy paramedycznych manipulacji, osobą która nie ma nic do powiedzenia.Potem zaś narzekac na bezduszny pesonel, na pomiatanie, na bezosobowość. Możesz też zrobic inaczej - poczytać mądrą literaturę ciążową, poszukac dobrej szkoły rodzenia, gdzie oswoisz sie z nieznanym na tyle, że byle pierdoła cie nie przerazi, nawiązac kontakt z dobrym lekarzem i położną, poszukać miejsca gdzie będą się liczyli z twoja intuicją i twoim planem porodu. Owszem, to wszystko powinno byc dostępne w twoim najbliższym szpitalu, ale cudów nie ma - wszystko, a w każdym razie wiele - w twoich rękach. No, co do partnera - to juz problem pozamedyczny. jakiego sobie wybrałaś - takiego masz. Znieczulenie jest procedurą inwazyjną i nie może być z kopyta stosowane u wszystkich - trzeba wyrazic na nie zgodę. Mogę cię pocieszyć że chyba od tego roku jest bezpłatne, w ramach NFZ. Natomiast dlaczego Pan Bóg tak kobietę stworzył to juz pytanie do Szefostwa. Poza tym mało która kobita, zwłaszcza taka która jeszcze nie ma dzieci, lub jest w pierwszej ciąży, zdaje sobie sprawę, że ciąża i poród to pryszcz w porównaniu z ogromem atrakcji jakich dostarcza dziecko kiedy już jest na świecie. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 10.03.04, 23:40 Reszka, dobrze powiedziane. Zgadzam się z twoimi wypowiedziami w 100 %. Prawdę mówiąc, pierwszy raz zetknęłam sie z podobnymi obawami u kobiet - ciężarnych czy tez planujących ciążę. Owszem, i ja w czasie ciąży, i wszystkie moje koleżanki, bardzo sie obawiałyśmy przez całe dziewięć miesięcy. Bałam się, że poronię. Że dziecko źle sie rozwinie, że będzie miało jakąś wadę genetyczną. Że urodzi się za wcześnie, jeszcze nie w pełni ukształtowane. Albo za późno, i będzie nie dotlenione. Albo że sie udusi, owinięte pępowiną... Miałam tych moich obaw cały wielki wór, a kiedy spotykałam sie z koleżankami w bogosławionym stanie, wymieniałyśmy się tymi okropnymi informacjami i bałysmy sie podwójnie. Ale że będzie nas coś bolało, że będziemy źle wyglądały po porodzie czy tez w czasie porodu... Prawdę mówiąc nie przyszło nam to do głowy. Nawiasem mówiąc ból okazał się potworny (mimo znieczulenia, które jak wiadomo można załozyć dopiero od 3 cm - która rodziła, to wie o co chodzi), a później przez miesiąc nie byłam w stanie nic zrobić przy dziecku (z wyjątkiem karmienia) - ropne zakażenie rany poporodowej dosłownie nie pozwoliło się ruszyć. Ale cóż, ból przyszedł i poszedł, a córeczka nasza jest - śliczna, mądra, kochana - taką, o jakiej śniłam po nocach. Minał rok, chciałabym drugi raz zajść w ciążę. Za drugim razem na pewno będzie łatwiej! i może nawet nie dostanę zakażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
vecka Do RESZKI 2 14.03.04, 03:27 Wiesz, kazdy ma swoje zdanie, ale ja bym tak nie krytykowala na dzien dobry...,nie koniecznie pisze akurat o sobie, to co pisze pisze myslac o ogole kobiet. Apropo zakonnic, to nie wiem czy tak zakonicce sie dorabiaja nietrzymania moczu w wieku 20 lat?albo niech bedzie nawet tych 26? Przyczyny nietrzymania moczu moga byc rozne, w okresie menopauzy w skutek braku estrogenow zaczyna zanikac czesciowo blona pecherza i miescie staja sie bardzioej wiotkie, wiec zakonnice to tez kobiety i w okreslonym wieku tez im to sie moze przytrafic, ale nie sadze aby cierpialy na to w wieku 25 lat?Znasz taka? zasanow sie co piszesz.... Apropo partenra, to ja sobie takiego nie wybralam i nie pisze o swoim przypadku. MOj partner jest cudownym facetem i wielokrotnie mnie wspieral i mysle, ze bedzie robil to jeszcze nieraz..., wiec proponuje przystopowac z tymi tekstami oczerniajacymi mojego faceta.... POza tym nie wszytkie kobiety stac na super ginekologa, szkole rodzenia,prywatna polozna itp...To wszytko kosztuje, a wiele kobiet dzisiaj nie ejst stac na takie szmery bajery...Skoro Ciebie stac na dobrego, prywatnego ginekologa, prywatna polozna i prywatna klinieke, to sie bardzo ciesze, ze nie traktowno Cie jak worek kartofli...., ale niektore kobiety nie maja tego komfortu...Troche wiecej zrozumienia dla innych, nieuprzywielejowanych kobiet....Pozdrawiam serdecznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
reszka2 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 14.03.04, 21:18 Serdecznie dziękuję za serdeczne pozdrowienia, jednocześnie informując że doskonale wiem o czym piszę (z racji wykonywanego zawodu, chociażby), bo jak czegoś nie wiem lub nie rozumiem – to nie piszę po prostu. Zatem wykład o roli estrogenów był jak dla mnie zbyteczny oraz mogłabym dodać kilka punktów, tylko po co. Zastanawiający jest tylko fakt, że bardzo mało trzydziestolatek nawet po kilku porodach sika sobie po nogach, nieprawdaż? A ich ogrom w twoim otoczeniu o niczym nie świadczy. Tak, dobra opieka, dobrzy lekarze, darmowe wszystko dla wszystkich oczywiście powinno być standardem, ale niestety – nie było, nie jest i pewnikiem długo nie będzie. W związku z tym masz wybór – szukać i znaleźć, co zapewniam cię że nie jest niemożliwe, choć bywa kłopotliwe, lub poprzestać na tym co jest na podorędziu. Ale oczywiście wybór należy do ciebie – takie są realia. Ja szukałam i znalazłam wszystko co sobie zaplanowałam, na dodatek – poza znieczuleniem – wszystko na kasę chorych. Nie uderzałam tez osobiście do twojego partnera, bo nic mnie nie obchodzi, więc wykład o jego cnotach również był mi niepotrzebny, no ale jeżeli tak to odebrałaś - cóż, widocznie masz powody żeby go tak bronić przed wyimaginowanym atakiem. Podobnie jak twoje rozważania było to stwierdzenie ogólne. Życzyłabym ci tylko żeby pozostał też taki do samego końca we wszystkich okolicznosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
vecka Do RESZKI raz jeszcze 15.03.04, 13:39 Witam ponownie, strasznie bojowa jestes..., powiedzialam ze nawet troche agresywna...Wyimaginowane ataki na mojego partnera?On i tak Cie nic nie obochodzi? A obchodzi Cie w ogole cokolwiek oprocz wlasnego tylka? Troche wiecje tolerancji dla czyis obaw i lekow oraz nieco wiecej empatii by Ci sie przydalo... Zyczysz mi zeby zostal taki do konca...Masz jakies problemy ze swoim, ze mi tego tak serdecznie zyczysz? Moge zapytac jaki zawod wykonujesz, skoro tak dobrze sie znasz na nietrzymaniu moczu i zakonnicach?Pewnie pracujesz w sluzbie zrowia, wiec mialas zadanie ulatwione ze znalezieniem zaprzyjaznionej poloznej i dobrego ginekologa na kese chorych, po znajomowsciach pewnie...Tak na prawde nie jest latwo doszukac sie dobrego lekarza i to jeszcze darmowego lekarza...Sama duzo choruje, wloke sie po szpitalach, nawet tych najbardziej renomowanych w Lodzi i jakos powiem Ci, ze ciezko liczyc na fachowa pomoc i kulture jak sie nie zaplaci...Aczkolwiek nie twierdze,iz to jest przeciwskazanie do zachodzenia w ciaze, pisze tylko, ze wiele kobiet sie obawia bycia traktowanym jak worek kartofli..., co znajduje odbicie w rzeczywistosci, bo nie trzeba daleko szukac, aby sie dowiedziec jak sa w wiekszosci tarktowane kobiety na porodowkach...Wystarczy poczytac troche postow na ten temat... POza tym powiem Ci, ze kazda z nasz ma prawo odbierac pewne rzeczy tak jak je odbiera...Jezeli dla Ciebie cizada i porod byly pozytywnym dosawizceniem i sie tego nie obawialas, to bardzo dobrze...Jest jednak spore grono kobiet, ktore sie obawiaja porodu, ciazy z roznych powodow...i maja do tego pewlne prawo...I uwazam , ze twoje uwagi sa chwilami nie na miejscu...Potrafisz tylko krytykowac....Na moj pierwszy post odpisalas mi, krytykujac bardzo to co napisalam, ze niektore kobiety sie obawiaja nietrzymania moczu czy stolca...Zamisat krytyki napisalabys lepiej, ze zdarza sie to rzadko i ze przy dobrej "obsludze" porodowej, nie powinno do tego np. dojsc....Zamiast dac jakies dobre rady tym kobietm , ktore sie obawiaja i do czego maja pelne prawo, to ty je za to krytykujesz...Poza tym, oceniajac w ten sposob mozesz sie bardzo pomylic...Odpowiedz na pytanie dlaczego dana kobieta nie chce miec dziecka albo dlaczego sie tego obawia nie jest zawsze tak oczywista jak ci sie wydaje...Szkoda, ze nie jestes psychiatra albo chociaz psychologiem...., zajmowalabys sie takimi przypadkami i zdawlabys sobie sprawe, ze lęki przed ciaza czy porodem, ktore kobiety w sobie nosza nie wynikaja z ich egoizmu czy wygodnicta...i ze sa dla nich tez w pewniem sposob ciezarem... Pozdrawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
bozenka12 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 14.03.04, 22:22 Puchniecie w ciazy, rozstepy, fatyga, bole przy porodzie...ach przeszlam to juz dwa razy. I jedyne co moge napisac, ze jest to bardzo mala cena za posiadanie dwoch wspanialych, cudownych synkow. Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 14.03.04, 22:39 bozenka12 napisała: >w ciazy, rozstepy, fatyga, bole przy porodzie...ach przeszlam to juz >dwa razy. I jedyne co moge napisac, ze jest to bardzo mala cena za posiadanie >dwoch wspanialych, cudownych synkow. Jakze typowo meskie podejscie, naprawde, rece opadaja czytajac co pisza Matki-Polki. Nic dziwnego, ze kobiety w Polsce dlugo rodzily przy mocno zacisnietych zebach, gdy tymczasem na Zachodzie z usmiechem na ustach juz od dawna. Na szczescie szybko sie to zmienia. Ps. ja nie placilam zadnej ceny i czy mozesz sobie wyobrazic MOJA radosc ...? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 15.03.04, 11:13 są kobiety, kóre rodzą szybko i bezboleśnie, są też takie - jak moja przyjaciółka, która swój poród przyrównała do "Pasji" Gibsona... w tym wątku chodziło raczej o "problemy" natury estetycznej - bez wzgledu na poród rodzinny, znieczulenie i wszystkie luksusy kobieta w tym czasie wygląda niekiedy jak "siedem nieszczęść" - jest spocona, czerwona, stęka, rozszerza jej niełądnie miejsca intymne. ale czy to powód żeby nie zachodzić w ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 15.03.04, 11:13 są kobiety, kóre rodzą szybko i bezboleśnie, są też takie - jak moja przyjaciółka, która swój poród przyrównała do "Pasji" Gibsona... w tym wątku chodziło raczej o "problemy" natury estetycznej - bez wzgledu na poród rodzinny, znieczulenie i wszystkie luksusy kobieta w tym czasie wygląda niekiedy jak "siedem nieszczęść" - jest spocona, czerwona, stęka, rozszerza jej niełądnie miejsca intymne. ale czy to powód żeby nie zachodzić w ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś
bozenka12 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 16.03.04, 05:26 nie rozumiem dlaczego nazywasz to meskim podejsciem. I n ie rozumiem tez dlaczego doczepiasz etykietke Matek Polek do kobiet, ktore nie lamentuja nad faktem bolow porodowych. Ja akurat od "wiekow" mieszkam w Stanach, gdzie znieczulenia przy porodzie sa standartem, ale znam wiele kobiet, ktore decyduja sie na naturalny porod( mimo, ze nie sa Polkami). I skoro im to odpowiada, to czemoz mialyby komukolwiek rece opadac? Odpowiedz Link Zgłoś
ann10 Re: Human Body-wczoraj wieczorem na Discovery-kos 16.03.04, 19:19 Ja przeżyłam już dwa porody, oba rózniły się od siebie. Towarzyszył mi przy nich mąż i za nic w świecie nie zrezygnowałbym z tego. Mąż także jest zadowolony, widział jak przychodzą na świat jego synowie. Nic przez to się nie zmieniło. A co do bólu, to szybko się o nim zapomna, już wtedy kiedy sie trzyma malucha na rekach. Dyskomfort ma chyba każda kobieta w czasie ciąży , podczas i po porodzie, jedna mniejszy druga większy. Najważniejsze to myśleć pozytywnie i ciągle sobie powtarzać, że jak tyle kobiet rodzi to ja też mogę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś