Gość: magda010
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.06.04, 12:28
Zaczynam sie bac, bo po odstawieniu pigulek mam problemy z cyklem, a minelo
juz ponad pol roku. Pierwsze dwie miesiaczki byly po ok 70 dniach, skape i
cykle wg moich obserwacji bezowulacyjne. Ten cykl trwa juz 3 miesiace i nic.
Tez owulacji jak mi sie zdaje nie bylo. Do lekarza lece za 2 tygodnie, bo za
tydzien mam slub i nie chce sie narazac np na wysyp pryszczy po
progesteronie. Czy takie bezowulacyjne cykle po odstawieniu sa latwe do
wyleczenia? Chcialabym pomyslec o dziecku niedlugo i przeraza mnie, ze
wlasciwie w tej chwili jestem bezplodna. Jak sie to leczy i czy duza jest
szansa,ze sie nie uda wyleczyc?